WSTĘP
Jiremjah (co
znaczy: WIEKUISTY podźwignie) urodził się niedaleko Jeruszalaim, w Anatot,
małej mieścinie kapłańskiej w udziale Binjamina. W charakterze proroka wystąpił
w młodzieńczym wieku, w 13 roku Jozajasza, ok. 630 roku p.n.e., a czas jego
publicznej działalności objął panowanie pięciu królów oraz jednego namiestnika
- 40 lat w na terenie Israela, a po zburzeniu Jeruszalaim, niewiadomy okres w
Egipcie. Śmiało występując przeciwko możnym, lekceważącym Prawo, zarażonym
gangreną bałwochwalstwa; tuczącym się zdzierstwem i krzywdą ludu; przeżartym
rozpustą, zbytkiem i marnotrawstwem; sprzedajnym sędziom oraz fałszywym
prorokom - naraził się wyższym sferom, więc zaczęły go ścigać. Wszystkie jego
napomnienia nie przyniosły efektu, zatem wypełnił się wyrok Boga - niewola
babilońska. Według różnych źródeł Jeremjasz umarł w Kairze, lub Babilonie.
Jeremjasz
Jiremjah *
Proroctwo Jeremjasza
1. Mowy Jeremjasza, syna Chilkji z kapłanów co byli w Anatot,
w ziemi Binjamina; 2 którego doszło słowo WIEKUISTEGO za czasów
Jozjasza, syna Amona, judzkiego króla; trzynastego roku jego panowania. 3
Następnie za czasów Jojakima *, potomka Jozjasza, judzkiego króla, aż pod
koniec jedenastego roku judzkiego króla Cydkjasza, potomka Jozjasza, i aż do
uprowadzenia mieszkańców Jeruszalaim w piątym
miesiącu. 4
Wtedy doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 5 Zanim cię utworzyłem w
łonie – poznałem cię; a zanim wyszedłeś z łona – poświęciłem cię *; dałem
cię na proroka narodom. 6 Więc powiedziałem: O Panie, WIEKUISTY!
Oto jestem
niezdolny do mówienia, bo jestem jeszcze
młodzieńcem. 7 Ale WIEKUISTY do mnie powiedział: Nie mów: Ja jestem młodzieńcem; lecz
dokądkolwiek cię poślę – pójdziesz, a cokolwiek ci rozkażę – będziesz mówił. 8 Nie obawiaj się ich oblicza, bowiem Ja jestem z tobą, aby cię
wyratować – mówi WIEKUISTY. 9 I WIEKUISTY wyciągnął
Swoją rękę, dotknął się moich ust oraz WIEKUISTY do mnie powiedział: Oto kładę
Moje słowa w twe usta. 10 Patrz! Oto
dzisiaj ustanawiam cię nad narodami i królestwami, byś wykorzeniał i druzgotał,
niweczył i burzył, nadto abyś budował i zasadzał *. 11 Potem doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: Co widzisz,
Jeremjaszu? Więc powiedziałem: Widzę migdałową różdżkę.
*
hebrajska nazwa Księgi Jeremjasza
*1,3 lub: Jehojakima
*1,5
także: uczyniłem świętym (oddzielonym,
czystym)
*1,10 także:
umacniał, zakładał, szczepił
2. I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 2 Idź
i wołaj w uszy Jeruszalaim, głosząc: Tak mówi WIEKUISTY: Pamiętam wierność * twej
młodości, miłość twojego narzeczeństwa, kiedy za Mną chodziłaś na pustyni, po nie
obsiewanej ziemi. 3 Israel był poświęcony WIEKUISTEMU,
pierwiastkiem Jego plonów; a wszyscy, którzy go chcieli pożreć – zawinili,
spadło na nich utrapienie – mówi WIEKUISTY.
4 Słuchajcie słowa WIEKUISTEGO, domie Jakóba, oraz wszystkie
rodziny domu Israela! 5 Tak mówi WIEKUISTY: Jaką wasi ojcowie
znaleźli we Mnie niesprawiedliwość, że się oddalili ode Mnie, a szli za
marnością, i zmarnieli? 6 Nie mówili: Gdzie jest WIEKUISTY, który
wyprowadził nas z ziemi Micraim, który prowadził nas po pustyni; po ziemi
pustkowia i rozpadlin; po ziemi suchej i cienia śmierci; po ziemi, której nikt
nie przebył oraz na której nie zamieszkał żaden człowiek? 7 Owszem, zaprowadziłem
was do żyznej ziemi, abyście spożywali jej owoce i dobra; ale weszliście i
splugawiliście Moją ziemię, a Me dziedzictwo przemieniliście w ohydę! 8
Kapłani nie myśleli gdzie jest WIEKUISTY; ci,
którzy pochwycili Prawo - Mnie nie poznali; pasterze ode Mnie odeszli, a
prorocy prorokowali w imieniu Baala i chodzili za
nieużytecznymi rzeczami. 9 Dlatego nadal
będę się z wami rozprawiał * - mówi WIEKUISTY, i nie przestanę się rozprawiać
z synami waszych synów. 10 Przejdźcie kittimskie * wyspy,
rozejrzyjcie się, poślijcie do Kedaru ** oraz rozważcie dobrze i zobaczcie; czy tam się stało
coś podobnego? 11 Czy lud kiedyś zamienił swoich bogów -
którzy przecież nie są bogami; a Mój naród zamienił swoją chwałę na rzecz bez pożytku. 12 Zdumiejcie się nad tym
niebiosa, wzburzcie się przeciw i spowodujcie spustoszenie! - mówi WIEKUISTY. 13
Bo Mój lud popełnił dwojakie zło: Opuścili Mnie – źródło żywych wód, by
wyżłobić sobie zbiorniki, zbiorniki popękane, które nie mogą zatrzymać wody. 14
Czy Israel jest niewolnikiem, czy też synem w
domu? Dlaczego stał się łupem? 15 Ryczały nad nim lwięta *, huczały
swoim głosem, i zamieniły jego kraj w pustynię, zaś jego miasta zostały opuszczone
z powodu braku mieszkańca. 16 Nawet synowie Nof i Tachpanches miażdżyli
twoje ciemię. 17 Sama do tego doprowadziłaś, opuszczając
WIEKUISTEGO, twego Boga, w chwili gdy cię prowadził swoją drogą.
29 Dlaczego na Mnie narzekacie *? Przecież wszyscy odstąpiliście
ode Mnie - mówi WIEKUISTY. 30 Daremnie uderzałem waszych synów - nie
przyjęli przestrogi; wasz miecz pożerał proroków, niby morderczy lew. 31 Obecny rodzie! Rozważcie słowo WIEKUISTEGO! Czy byłem
dla Israela pustynią, albo ziemią strasznej ciemności? Dlaczego Mój lud powiada:
Włóczymy się *,
już więcej nie wejdziemy do Ciebie! 32 Czy dziewica zapomina swojego stroju, oblubienica
swojej przepaski? Lecz Mój lud zapomniał o Mnie od niezliczonych dni. 33
Jak pięknie urządzasz twoją drogę, aby szukać miłostek! W tym też celu uczysz twoich
zdrożnych postępków. 34 Przecież na twych rękawach znajduje się
krew ubogich oraz niewinnych istot. Nie złapałaś ich na włamaniu, a to
wszystko… na twych rękawach. 35
Powiadasz: Ja jestem wolna od winy, bo odwrócił
się ode mnie Jego gniew. Otóż, rozprawię się z tobą z powodu twojej mowy: Ja
nie zgrzeszyłam! 36 Jak to sobie wielce lekceważysz i zmieniasz
swoją drogę! Także ze względu na Micraim będziesz pohańbioną, jak byłaś
pohańbioną ze względu na Aszur. 37 Więc stamtąd wyjdziesz, mając ręce nad
głową, ponieważ WIEKUISTY odtrącił tych, na których polegasz; z nimi ci się nie
powiedzie.
*2,2 także: dobroczynność, miłość; hańbę
*2,9 także: spierał
*2,10 czyli wyspy greckie i Cypr
**2,10 czyli do plemion arabskich
*2,15 najprawdopodobniej królowie assyryjscy
*2,18 kanał, albo odnoga Nilu
*2,23 chodzi
najprawdopodobniej o dolinę ben Hinnom, poświęconą Molochowi
*2,29 także: Dlaczego się ze Mną spieracie?
*2,31 inni: Jesteśmy wolni
3. Oto słowa:
Jeśli mąż by oddalił swą żonę, więc odeszła od niego i wyszła za innego mężczyznę;
czy jeszcze mógłby do niej wrócić? Czyż nie byłaby skażoną owa ziemia? Zaś ty, która oddałaś się rozpuście z wieloma zalotnikami,
miałabyś do Mnie wrócić? - mówi WIEKUISTY. 2 Podnieś swe oczy ku nagim wierzchołkom i
spójrz, gdzie nie zostałaś zhańbiona. Czyhałaś na nich na drogach, jak Arab na
pustyni, i plugawiłaś rozpustą twoją ziemię oraz twoim zgorszeniem.
6 Za dni króla Jozjasza WIEKUISTY do mnie powiedział: Czy
widziałeś co uczyniła israelska odstępczyni? Chodziła na każdą wysoką górę i
pod każde rozłożyste drzewo i tam się hańbiła. 7
Więc pomyślałem: Gdy już to wszystko spełni - wróci do Mnie, lecz nie
wróciła... I spoglądała na to jej wiarołomna siostra judzka. 8
I widziałem, że aczkolwiek z powodu hańbienia się odstępczyni israelskiej - wydaliłem
ją, dając jej list rozwodowy, jednak nie ulękła się tego jej wiarołomna siostra
judzka; poszła i sama także oddała się
rozpuście. 9
I się stało, że przez lekkomyślną swą rozpustę zhańbiła ziemię, gdyż uprawiała
nierząd z kamieniem i drewnem. 10 Ale mimo tego wszystkiego, jej wiarołomna
siostra judzka nie nawróciła się do Mnie całym swym sercem, lecz tylko obłudnie
- mówi WIEKUISTY. 11 Zatem WIEKUISTY do mnie powiedział: Przez
wiarołomną siostrę judzką, israelska odstępczyni
usprawiedliwiła sama siebie i swą namiętność! 12 Idź i wołaj tymi
słowami ku północy; powiedz: Nawróć się israelska odstępczyni - mówi WIEKUISTY.
Już nie zwrócę na was gniewnego oblicza, bo Ja jestem
miłościwy - mówi WIEKUISTY; nie pomstuję na wieki. 13 Tylko uznaj twą winę, że odstąpiłaś od WIEKUISTEGO, twojego Boga, i
na twych drogach byłaś hojna dla obcych, pod każdym rozłożystym drzewem. Lecz Mojego
głosu nie słuchaliście - mówi WIEKUISTY. 14 Nawróćcie się przekorni synowie! - mówi
WIEKUISTY. Przecież tylko Ja wami władam *! I tak was przyjmę, choćby
jednego z miasta, a dwóch z rodziny, aby was wyprowadzić na Cyon. 15
Dam wam pasterzy według Mojego serca, więc rozumnie i roztropnie będą was paść.
16
I będzie, kiedy w te dni się rozmnożycie, i rozrodzicie na ziemi - mówi
WIEKUISTY, że nie powiedzą już: Arka Przymierza WIEKUISTEGO! Nie przyjdzie ona
na myśl, nie wspomną o niej, nie będzie poszukiwaną i więcej jej nie zrobią. 17
W tym czasie, będą nazywać Jeruszalaim tronem WIEKUISTEGO. Zgromadzą się do niej,
do Jeruszalaim, wszystkie narody, z powodu Imienia WIEKUISTEGO, i nie będą nadal
chodzili za żądzami swojego zepsutego serca. 18 W te dni pójdzie dom
judzki do domu israelskiego i razem przyjdą z ziemi północnej - do ziemi, którą
oddałem w dziedzictwo waszym przodkom. 19 Ja powiedziałem: O, jakże cię wyposażę
dziećmi oraz dam ci rozkoszną ziemię, najwspanialsze dziedzictwo pomiędzy narodami;
i będziesz Mnie wzywać, mówiąc: Mój Ojcze; oraz ode Mnie nie odejdziesz. 20
Bo jak żona się sprzeniewierza swojemu towarzyszowi – tak się sprzeniewierzyliście
Mnie, domie Israela - mówi WIEKUISTY. 21 Po wierzchołkach gór głos się rozlega, błagalny
płacz synów Israela, dlatego, że skrzywili swoją drogę, zapomnieli o WIEKUISTYM,
swoim Bogu. 22 Nawróćcie się, przekorni synowie, a ukoję skutki waszej przekory. Oto jesteśmy, przychodzimy do
Ciebie, bo Ty jesteś WIEKUISTY, nasz Bóg. 23 Zaprawdę, zawodną
jest pomoc z pagórków oraz ze zgiełku na górach;
zaprawdę, tylko w WIEKUISTYM, naszym Bogu jest
zbawienie Israela! 24 Jednak od naszej młodości, ta haniebna
rzecz pochłonęła pracę naszych ojców, ich trzody i stada, synów i córki. 25
Zostaliśmy pogrążeni w naszej hańbie oraz okrywa nas wstyd, bo zgrzeszyliśmy
przeciwko WIEKUISTEMU, naszemu Bogu, my i nasi ojcowie, od naszej młodości - aż
po dzień dzisiejszy; nie słuchaliśmy głosu WIEKUISTEGO, naszego Boga.
*3,14 w domyśle: Prawem Pana i Małżonka
4. Jeżeli się nawrócisz, Israelu - mówi WIEKUISTY, możesz do Mnie wrócić; a jeśli twe
obmierzłości oddalisz sprzed Mojego oblicza, nie będziesz się tułał. 2
Zaś kiedy przysięgniesz: WIEKUISTY żyje w prawdzie, w sądzie i sprawiedliwości
- wtedy w Nim będą sobie życzyć błogosławieństwa narody oraz w Nim się
przechwalać.
3 Ponieważ tak mówi WIEKUISTY do mężów Judy i Jeruszalaim:
Wykarczujcie sobie grunt nadający się do uprawy i nie siejcie na cierniu! 4
Mężowie Judy i mieszkańcy Jeruszalaim! Obrzeżcie się dla
WIEKUISTEGO; usuńcie nieobrzezkę waszego serca, by z powodu niegodziwości
waszych postępków, nie wybuchło jak ogień Me oburzenie i nie płonęło tak, że
nikt go nie ugasi! Dokonania apostołów 7,51 5
Opowiadajcie w Judzie i w Jeruszalaim, obwieszczajcie i głoście, uderzcie w
surmy na tej ziemi, wołajcie pełnym głosem i mówcie: Zgromadźcie się! Wejdźmy
do warownych miast! 6 Podnieście chorągiew ku Cyonowi, schrońcie
się, nie zatrzymujcie, ponieważ Ja sprowadzam od północy klęskę i wielki
pogrom. 7
Wyszedł lew ze swojego gąszczu, wyciągnął tępiciel narodów *; wyruszył ze swego miejsca, by twą
ziemię zamienić w pustkowie. Twoje miasta zamienią się w zgliszcza bez
mieszkańca. 8 Dlatego przepaszcie się worami, zawodźcie i biadajcie,
ponieważ nie odwrócił się od was płonący gniew WIEKUISTEGO. 9
Tego dnia się stanie - mówi WIEKUISTY, że zniknie wola króla, wola przywódców
oraz zdrętwieją kapłani, a prorocy będą przerażeni. 10 Więc powiedziałem: O Panie,
WIEKUISTY! Zaprawdę, łudziłeś ten lud oraz Jeruszalaim, gdy powiadano: Dla was będzie pokój *! A przecież miecz sięgnął aż do
życia! 11
Tego czasu powiedzą o tym narodzie i o Jeruszalaim: Z nagich wierzchołków
pustyni znojny wicher idzie do córy Mojego ludu, nie żeby przewiewał, ani nie żeby
oczyszczał. 12 Nadciąga ku Mnie gwałtowny wicher z tych stron, więc
teraz Ja się z nimi rozprawię. 13 Oto jako chmury nadciąga; jak burza jego
zaprzęgi, a jego rumaki szybsze niż orły; biada nam, bowiem jesteśmy
zniweczeni! 14 Opłucz ze złego twoje serce, Jeruszalaim, byś mogła
być ocaloną. Dopóki będziesz przechowywać w twym wnętrzu twoje nieszczęsne * zamysły?
15
Bo oto głos zwiastuna z Dan oraz tego, co
obwieszcza nieszczęście * z góry Efraim. 16 Oznajmijcie plemionom:
Oto jest! Ogłoście o tym w Jeruszalaim: Z dalekiej ziemi nadciągają ci, co są trzymani w zamknięciu, i podnoszą swój
okrzyk przeciwko miastom Judy. 17 Jak polni stróże opasują ją dokoła, gdyż
Mnie jątrzyła - mówi WIEKUISTY. 18 Twoja droga
i twe postępki sprowadziły na ciebie nieszczęście, które jest
takie gorzkie i przenika do twojego serca. 19 Wnętrza, moje wnętrza! Drżę.. O, ściany mojej
piersi! Wrze we mnie moje serce, nie mogę milczeć! Moja duszo, słyszysz odgłos
trąb, wojenną wrzawę! 20 Następuje pogrom za pogromem, tak,
spustoszony jest cały kraj; nagle spustoszone są
me namioty, w okamgnieniu moje zasłony! 21 Jak długo mam oglądać chorągwie, słyszeć
odgłosy trąb? 22 Gdyż bezrozumny Mój naród Mnie nie
poznał. To dzieci nierozważne i nieroztropne. Biegli są do czynienia złego,
lecz dobrego nie potrafią spełnić. 23 Spoglądam na ziemię - a oto zamęt i
bezład; i ku niebiosom - a oto zniknęło ich światło! 24 Spoglądam na góry -
oto drżą, a wszystkie pagórki się chwieją. 25 Spoglądam - a oto nie ma ludzi i odleciało
wszelkie ptactwo nieba. 26 Spoglądam - a oto żyzna niwa jest pustynią oraz zburzone wszystkie jej miasta, wobec
oblicza WIEKUISTEGO, wobec Jego płonącego gniewu! 27 Bo tak powiedział
WIEKUISTY: Cała ta ziemia będzie pustynią - aczkolwiek do szczętu nie zgładzę. 28
Dlatego smuci się ziemia, a u góry zaćmiewa się niebo, bo wyjawiłem - co
postanowiłem, oraz się nie rozmyślę, nie cofnę od tego! 29 Przed wrzawą konnicy i
łuczników ucieka każde miasto, kryją się w gęstwinach oraz wchodzą na skały; wszystkie
miasta są opuszczone i nikt w nich nie mieszka.
*4,7 pierwotnie, najprawdopodobniej chodzi o Scytów,
którzy między rokiem 630-620 pustoszyli kraje Mezopotamii i Syrię.
*4,10 Jeremjasz powołuje się na mowy fałszywych
proroków
*4,14+15 także: nieprawe/nieprawość
5. Krążcie po ulicach Jeruszalaim, rozglądajcie się, dowiadujcie, szukajcie na jej rynkach - czy
znajdziecie człowieka, czy jest choć jeden, który by pełnił sąd * i poszukiwał
prawdy - a jej przebaczę. 2 Chociaż mówią: Żyje WIEKUISTY! - przecież
i wtedy krzywo przysięgają. 3 WIEKUISTY! Czy Twoje oczy nie są ku prawdzie? Raziłeś ich, ale nie czuli; tępiłeś
ich, ale się wzbraniali przyjąć przestrogę; twardszym od skały uczynili swoje
oblicze oraz nie chcieli się nawrócić. 4 Ja jednak myślałem: Tylko ubodzy są
takimi; są omamieni, bowiem nie znają drogi WIEKUISTEGO, sądu * swojego
Boga. 5
Zwrócę się do wielkich oraz pomówię z nimi, ci przecież znają drogę
WIEKUISTEGO, sąd * swojego Boga. Ale i ci skruszyli razem jarzmo, i potargali
więzy. 6
Dlatego gromi ich ten z lasu, pustoszy ich wilk stepów, u ich miast czyha
pantera; ktokolwiek z nich wychodzi - zostaje
poszarpany, ponieważ liczne są ich winy, mnogie ich przekory. 7
Dlaczego miałbym ci to wybaczyć? Twoi synowie Mnie opuścili i przysięgają na bożyszcza;
kiedy ich nakarmiłem - oddali się rozpuście, zgromadzili oddziały do ataku na
dom wszetecznicy. 8 Pożądliwi są jako wytuczone źrebce, każdy
rży do żony swojego bliźniego. 9 Czyżbym miał takich nie nawiedzić - mówi
WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem nie wywarła by pomsty Moja dusza? 10
Przejdźcie jej ogrodzenie i niszczcie - ale do szczętu nie wytrzebiajcie. Pościnajcie
jej odrosty, bo nie należą do WIEKUISTEGO! 11 Gdyż wielce Mi się sprzeniewierzył dom
Israela i dom Judy - mówi WIEKUISTY. 12 Zaparli się WIEKUISTEGO, głosząc: To nic!
Niedola nam nie przypadnie, nie zaznamy miecza i głodu. 13 Lecz ci prorocy
przeminą z wiatrem, gdyż nie jest w nich ten „Mówiący”; zatem niech tak się
stanie im samym! 14 Dlatego tak mówi WIEKUISTY, Bóg Zastępów:
Ponieważ głosicie taką mowę, dlatego Moje słowa przemienię w ogień na twych
ustach, a ten naród w drwa, więc ich pochłonie. 15 Domie Israela! Oto na
was przyprowadzę naród z daleka - mówi WIEKUISTY, naród to potężny, naród
starodawny, naród którego mowy nie znasz i nie rozumiesz co mówi. 16 Jego kołczan jest jak otwarty grób; wszyscy są mężni. 17 Zatem pochłonie twoje żniwo i chleb, pochłonie
twoich synów i córki, pochłonie twoje trzody i rogaciznę, pochłonie twą winorośl
i twoje drzewo figowe; opustoszy mieczem twoje miasta obronne w których
pokładasz nadzieję. 18 Jednak i w te dni - mówi
WIEKUISTY, nie zgładzę was doszczętnie. 19 Stanie się, kiedy się zapytacie: Dlaczego WIEKUISTY, nasz Bóg, uczynił
nam to wszystko? Wtedy im odpowiesz: Jak Mnie opuściliście oraz na własnej
ziemi służyliście cudzym bogom, tak będziecie służyć obcym na ziemi, co do was
nie należy. 20 Oznajmijcie to w domu Jakóba oraz ogłoście w Judzie tymi słowami: 21 Posłuchaj
tego nierozumny ludu, co nie masz serca; który masz oczy - a nie widzisz, uszy -
a nie słyszysz! Mateusz 13,15; Marek 8,18 22 Czy nie powinniście się Mnie obawiać - mówi
WIEKUISTY, czy nie drżeć przed Moim obliczem? Tego, co prastarym dekretem ustanowił
piasek granicą morza, której nie przekroczy. Wzburzą się fale - ale jej nie przemogą,
zaszumią - lecz nie przekroczą. 23 Ale temu ludowi dostało się serce wyuzdane i
krnąbrne, odstąpili oraz odeszli. 24 Nie
pomyśleli w swoim sercu: Bójmy się także WIEKUISTEGO, naszego Boga, który swojego
czasu daje wczesny i późny deszcz, który strzeże nam wyznaczonych tygodni
żniwa. 25
Lecz wasze winy to odwróciły, wasze grzechy odsunęły od was to dobro! 26 Bo
w Mym narodzie znajdują się niegodziwi; czyhają jak ptasznicy, opadają *, zastawiają
sidła, by złowić ludzi. 27 Jak klatka pełna ptactwa - tak i ich domy
pełne są łupu zdrady; w ten sposób się wzmocnili
i wzbogacili. 28
Utuczyli się, zalśnili oraz wezbrali niegodziwymi zamiarami; nie poddają
do sądu sprawy, nawet sprawy sierot - a mają powodzenie; także prawa ubogich
nie stawiają przed sądem. 29 Czyżbym takim nie odpłacił - mówi WIEKUISTY,
czy nad podobnym narodem nie wywrze pomsty Ma osoba? 30 Spustoszenie i
sprośności dzieją się w tym kraju! 31 Prorocy
prorokują kłamliwie, kapłani uciskają według ich wskazań, a Mój naród się w tym
kocha! Ale co uczynicie u kresu tego wszystkiego?
*5,1+4+5 także: Prawo, sprawiedliwość
*5,26 także:
kurczą się, płaszczą, by nie byli widziani przez ptaki
6. Uciekajcie z Jeruszalaim synowie Binjamina, w Tekoa dmijcie w
trąbę, wyślijcie sygnały do Beth-Hakerem, bo z północy wyziera klęska i wielki
pogrom. 2 Giniesz, córko
Cyońska, piękna i rozkoszna! 3 Przyjdą do niej przywódcy * i ich
trzody, przeciw niej rozbiją wokół namioty, każdy spasie swój udział. 4 Uszykujcie
się przeciwko niej do boju! Naprzód, abyśmy wtargnęli jeszcze w południe! Biada
nam, bo mija dzień, już się rozciągają wieczorne cienie! 5 Naprzód,
byśmy wtargnęli w nocy oraz zburzyli jej zamki! 6 Dlatego tak mówi WIEKUISTY
Zastępów: Wyrąbcie jej drzewa oraz usypcie szańce przeciwko Jeruszalaim! Oto
miasto, przepełnione na wskroś uciskiem, zostanie ukarane! 7 Jak źródło wylewa swe
wody, tak i ono wylewa swą rozwiązłość; słychać w nim przemoc i grabież, a przede
Mną ustawicznie boleść i udręczenia. 8 Przyjmij przestrogę Jeruszalaim, by od
ciebie nie odeszła Moja Osoba, bym nie zamienił cię w pustynię, w
niezamieszkałą ziemię. 9 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów: Wyzbierać,
jak winorośl wyzbierają resztkę Israela. Jeszcze raz poprowadź swoją ręką, jak
winiarz nad gałązkami! 10 Kogo mam napominać i przestrzegać, by
posłuchali? Oto ich nieobrzezane ucho, tak, że
nie mogą słyszeć! Oto słowo WIEKUISTEGO stało się dla nich wzgardą, więc nie
mają w nim upodobania. 11 Dlatego jestem przesycony
zapalczywością WIEKUISTEGO, nie mogę jej powstrzymać. Niech się wyleje na ulicy
na niemowlę i na zebranie młodzieńców; gdyż zostaną pojmani - tak mąż, jak i
niewiasta; starzec wraz z sytym lat. 12 Ich domy przejdą na innych, razem z
ich polami i żonami, bowiem wyciągnę Moją rękę nad mieszkańcami tej ziemi - mówi
WIEKUISTY. 13
Zaprawdę, od najmłodszego - do najstarszego z nich, każdy goni za wyzyskiem, i
każdy uprawia kłamstwo, od proroka - do kapłana. 14 Chcą nieznacznie uzdrowić
ranę Mojego ludu, powtarzając: Pokój! Pokój! - gdy nie ma pokoju. 15
Będą musieli się wstydzić, że czynią obrzydliwości; lecz nie ma dla nich
wstydu, i nie potrafią się rumienić. Dlatego upadną pomiędzy poległymi; w
czasie, w którym ich doświadczę - runą, mówi
WIEKUISTY.
16 Tak powiedział WIEKUISTY: Stańcie na drogach, rozejrzyjcie się oraz
pytajcie o starodawne ścieżki - która to droga do szczęścia i nią idźcie, a znajdziecie
odpoczynek dla waszej duszy! Oni jednak
powiedzieli: Nie chcemy po niej kroczyć. 17 Więc ustanowiłem nad wami stróżów: Słuchajcie głosu trąby! Oni jednak powiedzieli: Nie chcemy słuchać! 18 Dlatego
posłuchajcie narody i poznaj zgromadzenie, co się
z powodu nich stanie. 19 Posłuchaj ziemio! Oto
sprowadzę klęskę na ten naród oraz na plon ich myśli; ponieważ nie zważali na
Moje słowa, a Moim Prawem wzgardzili. 20 Po co mi kadzidło, które przychodzi z
Szeby i kosztowna trzcina z odległej ziemi? Wasze całopalenia nie wzbudzają
upodobania, a wasze rzeźne ofiary nie są Mi przyjemne. 21 Dlatego tak mówi
WIEKUISTY: Oto temu ludowi ustawię przeszkody, o które będą się potykać, razem ojcowie wraz z dziećmi, sąsiad i
jego towarzysz – aż wyginą. 22 Tak mówi WIEKUISTY: Oto z ziemi
północnej nadciąga lud oraz na krańcach ziemi budzi się wielki naród. 23 Władają łukiem i włócznią, są okrutni oraz
się nie litują, ich głos huczy jak morze, a jeżdżą na rumakach; on jest uszykowany jak mąż do boju - przeciw tobie, córo
Cyońska! 24 Słyszeliśmy o nim wieść, więc opadają nasze ręce,
ogarnia nas trwoga, dreszcze jak rodzącą! 25 Nie wychodźcie na pola oraz nie
wyruszajcie w drogę, bowiem wokół nieprzyjacielski miecz i strach! 26 Córo Mojego ludu! Przepasz się worem oraz tarzaj w prochu; urządź sobie żałobę jak po jedynaku,
gorzki płacz, gdyż nagle spadnie na was łupieżca! 27 Ustanowiłem cię probiercą
w Moim ludzie, strażnicą, abyś poznawał oraz doświadczał ich drogi. 28 Wszyscy
oni są najkrnąbrniejszymi z krnąbrnych,
postępują jak oszczercy, tylko miedź i żelazo, wszyscy oni zepsuci. 29 Spalił
się miech, od ognia zniszczył się ołów; daremnie pławiono i pławiono – źli się
nie oddzielili. 30
Nazywają ich srebrem wzgardzonym, gdyż WIEKUISTY nimi wzgardził
*6,3 także: pasterze
7. Słowo, które od WIEKUISTEGO doszło Jeremjasza, głosząc: 2 Stań w bramie Domu WIEKUISTEGO
i ogłoś tam słowo, mówiąc: Słuchajcie słowa WIEKUISTEGO wy, wszyscy z Judy, którzy wchodzicie do tych bram, by oddać pokłon WIEKUISTEMU! 3 Tak
mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Poprawcie wasze drogi i postępki, a
pozwolę wam mieszkać na tym miejscu. 4 Nie pokładajcie swej
nadziei w kłamliwych słowach, gdy powiadają: Przybytek WIEKUISTEGO, Przybytek
WIEKUISTEGO! Przybytek WIEKUISTEGO należy do
nich! 5
Jeżeli poprawiając, szczerze poprawicie drogi oraz wasze postępki; jeżeli
postaracie się rozsądzać między człowiekiem, a jego bliźnim; 6
jeżeli nie będziecie krzywdzili cudzoziemca, wdowy i sieroty; nie wylewali
na tym miejscu niewinnej krwi, oraz, na waszą zgubę, nie chodzili za cudzymi
bóstwami - 7
wtedy pozwolę wam mieszkać na tym miejscu, na ziemi, którą oddałem
waszym ojcom od wieków na wieki. 8 Ale oto polegacie na
słowach kłamliwych, które nie przynoszą pożytku. 9 Czy kradnąc, zabijając,
cudzołożąc, krzywoprzysięgając, kadząc Baalowi oraz chodząc za cudzymi bóstwami,
których nie znaliście - 10 będziecie przychodzić i w tym Domu, nad
którym mianowane jest Moje imię, stawać przed Mym
obliczem, mówiąc: Jesteśmy wybawieni! - by dalej spełniać te wszystkie obmierzłości? 11
Czy ten Dom, nad którym utwierdzone jest Moje
Imię, w waszych oczach stał się jaskinią łotrów? Zaiste, oto Ja to widzę - mówi
WIEKUISTY. Mateusz 21,13; Marek 11,17; Łukasz 19,46 12
Idźcie też do Mojego miejsca w Szylo, gdzie przedtem umieściłem Moje imię i
zobaczcie, co mu uczyniłem z powodu niegodziwości Mojego ludu - Israela. 13
Otóż teraz, ponieważ dopuszczacie się tych wszystkich czynów - mówi
WIEKUISTY, i mimo że was napominałem, ustawicznie napominając, wy nie słuchaliście,
oraz was wzywałem, a nie odpowiadaliście; 14 dlatego uczynię temu Domowi, nad
którym mianowane jest Moje imię, na którym polegacie
oraz temu miejscu, które wam oddałem i waszym ojcom, jak uczyniłem Szylo. 15
Odrzucę was sprzed Mojego oblicza, jak odrzuciłem wszystkich waszych braci,
cały ród Efraima. 16 Zaś ty, nie módl się za tym narodem, nie podnoś
za nim skargi i błagania; nie nalegaj na Mnie, ponieważ cię nie wysłucham! 17 Czy
nie widzisz co wyprawiają w miastach Judy i na ulicach Jeruszalaim? 18 Dzieci
zbierają drzewo, ojcowie rozniecają ogień, a kobiety rozczyniają ciasto, by przygotować
ofiarne placki dla królowej niebios i wylewać zalewki cudzym bóstwom; a Mnie pobudzać
do gniewu. 19
Ale czy ten zgiełk pobudza Mnie do gniewu? - mówi WIEKUISTY, czy
raczej nie hańbią swojego oblicza? 20 Dlatego tak mówi Pan, WIEKUISTY: Oto
na to miejsce wyleje się gniew i Moje rozjątrzenie - na ludzi, na bydło, na
polne drzewa i na plon ziemi - będzie
płonąć i nie zagaśnie. 21 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg
Israela: Wasze całopalenia dołączcie do waszych rzeźnych ofiar i pożerajcie
mięso *!
22
Gdyż w sprawie całopaleń i ofiar rzeźnych nie mówiłem z waszymi ojcami, ani
nie przykazałem im tego w dzień, w którym
wyprowadziłem ich z ziemi Micraim. 23 Lecz tylko to im
przykazałem, mówiąc: Słuchajcie Mojego głosu, a będę waszym
Bogiem, a wy będziecie Moim ludem. Wszyscy chodźcie drogą, którą wam
przykazuję, by się wam dobrze wiodło. 24 Ale nie usłuchali i nie skłaniali
swojego ucha, lecz chodzili za podszeptami oraz pożądliwością swojego zepsutego
serca; zwrócili się do Mnie karkiem, a nie obliczem. 25 Od dnia, którego wasi
ojcowie wyszli z ziemi Micraim - aż po dzień dzisiejszy, posyłałem do was
wszystkie moje sługi - proroków, niestrudzenie wysyłając każdego dnia. 26 Ale
Mnie nie usłuchali i nie skłaniali swojego ucha, czyniąc opornym swój kark;
postępowali jeszcze gorzej niż ich ojcowie.
27 Lecz
chociaż powtórzysz im te wszystkie słowa - nie usłuchają cię; choć będziesz do
nich wołał - oni ci nie odpowiedzą. 28 Wtedy o nich powiesz: To jest lud, który
nie usłuchał głosu WIEKUISTEGO, swojego Boga oraz nie przyjął napomnienia;
prawda zniknęła i została odjęta z ich ust! 29 Zetnij więc, wieniec twych włosów *, rzuć go
oraz podnieś żałobną pieśń na nagich szczytach! Gdyż WIEKUISTY wzgardził i
opuścił ten ród, który Go gniewa. 30 Ponieważ
synowie Judy czynili to, co jest złem w Moich
oczach – mówi WIEKUISTY, swoje bałwany stawiali w Domu, nad którym jest utwierdzone
Moje imię, by go skalać. 31 I zbudowali wyżyny w Tofet *, w
dolinie Ben-Hinnom, aby palić w ogniu swych synów i córki, czego nie rozkazałem,
ani to nie przeszło przez Moją myśl. 32 Dlatego oto nadejdą dni - mówi
WIEKUISTY, a więcej nie będą go nazywali Tofet oraz doliną Ben-Hinnom - ale
doliną Mordu, oraz z powodu braku miejsca będą chowali w Tofet.
*7,21 według Prawa nie wolno było spożywać mięsa z
całopaleń
*7,29 co czyniono na znak żałoby
*7,31 co znaczy: ognisko, palenisko
8. W tym czasie - mówi WIEKUISTY, wyrzucą z grobów
kości królów Judy, kości jego przywódców, kości kapłanów, kości proroków i
kości mieszkańców Jeruszalaim. 2 I
rozrzucą je przed słońcem, księżycem i całym zastępem nieba, który sobie
upodobali, którym służyli, za którym chodzili, których się radzili i przed
którymi się korzyli; nie sprzątną ich i nie pogrzebią, będą mierzwą na wierzchu
ziemi.
*8,7 także: prawa,
sprawiedliwości
*8,14 także:
czekajmy
9. Gdyby mi ktoś dał na pustyni
schronienie pielgrzyma, bym opuścił mój lud i odszedł od nich; ponieważ oni wszyscy są cudzołożni, zgraja wiarołomnych. 2 Napinają swój język, niby kłamliwy łuk;
nie przez prawdę wzmocnili się na ziemi, bo od złego - do złego uczynku postępują,
a Mnie nie znają - mówi WIEKUISTY. 3
Wystrzegajcie się - każdy swojego przyjaciela * oraz nie polegajcie na żadnym z
braci, bo każdy brat knuje zdradę, a każdy przyjaciel krąży jako oszczerca. 4 Każdy oszukuje przyjaciela, a prawdy
nie mówią! Przyzwyczaili swój język do mówienia fałszu i w przekrętach opadają
z sił. 5 Twa siedziba pośród
obłudy; z powodu obłudy nie chcą Mnie znać - mówi WIEKUISTY. 6 Dlatego tak powiedział WIEKUISTY Zastępów:
Oto wypróbuję ich i doświadczę, bo co mam innego uczynić względem córki Mojego
ludu? 7 Ich język jest wyostrzoną
* strzałą,
plecie obłudę; swymi ustami uprzejmie rozmawia z bliźnim, lecz we wnętrzu zastawia
swoje sidła **. 8 Czyżbym tego na nich nie szukał - mówi
WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty? 9 Na górach podniosą płacz
i skargę, a na rozłogach stepu - pieśń żałobną, bowiem opustoszały z powodu
braku przechodnia, jak również nie słyszą ryku stada; rozbiegło się i rozpierzchło
zarówno ptactwa nieba, jak i bydło. 10 Uczynię
z Jeruszalaim kupy gruzu, legowisko szakali, a miasta Judy zamienię w
pustkowie z powodu braku mieszkańca. 11
Kto tak mądry, by to zrozumiał *, albo do kogo przemówiły Boże usta - niech to oznajmi: Czemu ta ziemia ma być zatracona,
opustoszała jak step z powodu braku przechodnia? 12
I WIEKUISTY powiedział: Dlatego, że opuścili Moje Prawo *, które
im przedłożyłem, nie słuchając Mojego
głosu, i według niego nie chodzili. 13
Lecz szli za pożądliwością swojego serca oraz za Baalami; czego ich
nauczyli ich ojcowie. 14 Dlatego
tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Oto ich nakarmię – ten lud –
piołunem, a napoję ich zatrutą wodą. 15
I rozproszę ich między narodami, których nie znali ani oni, ani ich
ojcowie; po czym wyślę za nimi miecz, dopóki ich nie zgładzę. 16 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów:
Rozejrzyjcie się, zwołajcie płaczki, poślijcie do biegłych * kobiet, by przybyły. 17
Niech się pospieszą i podniosą przed nami lament, by z naszych oczu popłynęła
łza, a powieki spływały wodą. 18 Bo z
Cyonu jest słychać echo skargi: O! Jakże
jesteśmy spustoszeni! Jesteśmy bardzo pohańbieni; musieliśmy opuścić ziemię, gdyż rozwalili
nasze siedliska. 19 Niewiasty!
Zaiste, słuchajcie słowa WIEKUISTEGO i niechaj wasze ucho przyjmie wyrok Jego
ust! Abyście nauczyły lamentu wasze córki, i każda - swą towarzyszkę żałobnej pieśni. 20 Bo przez nasze okna wdziera się
śmierć, wkracza do naszych fortec *, by z ulicy wytępić dzieci, a młodzież z rynków. 21 Oświadcz: Tak mówi WIEKUISTY: Ludzkie
trupy padną jak gnój na polu; jak snopy za żeńcem, których nikt nie zbiera. 22 Tak mówi WIEKUISTY: Niechaj mędrzec
nie chwali się swą mądrością; niechaj dzielny nie chwali się swoją dzielnością;
niech bogaty nie chwali się zamożnością. 23
Lecz kto się chce chwalić - tym niech się chwali, że zrozumiał i
poznał Mnie, że Ja, WIEKUISTY spełniam miłość, sąd * i sprawiedliwość na ziemi, oraz że
mi się to podoba - mówi WIEKUISTY. 24 Oto
nadchodzą dni - mówi WIEKUISTY, a doświadczę każdego obrzezanego nieobrzezańca. 25 Micraim i Judę, Edom i synów
Ammonu, Moab i wszystkich, co mieszkają w
pociętych na kawałki stronach puszczy *; bo wszystkie narody są nieobrzezane, i cały dom
Israela jest nieobrzezanego serca.
*9,3 także: bliźniego, towarzysza, sąsiada
*9,7 także: śmiertelną
**9,7 także:
zasadzkę
*9,11 także: by
tego dociekał
*9,12 także: Naukę
*9,16 także:
mądrych, zręcznych, bystrych
*9,20 także:
pałaców
*9,23 także: prawo
*9,25 Ludy te, będące
potomkami Abrahama, praktykowały obrzezanie
10. Domu Israela! Słuchajcie słowa, które do was
wypowiedział WIEKUISTY. 2 Tak mówi
WIEKUISTY: Do drogi * narodów ** nie
przywykajcie i nie trwóżcie się przed znakami nieba, choć przed nimi trwożą się
narody. 3 Ponieważ obyczaje
narodów – to marność. Bo drzewo, które siekierą wycięto z lasu, jest wyrobem ręki rzemieślnika. 4 Ozdabia go się srebrem i złotem, gwoździami
i młotami je przytwierdzają, aby się nie chwiało. 5
Potem stoją jako
wykute słupy *
i nie mówią; obnoszone są, ponieważ się krokiem nie ruszą; nie bójcie się ich, bowiem
nie mogą szkodzić, ale i nie są zdolne być pożytecznymi. 6 Nikt nie jest podobny do Ciebie,
WIEKUISTY! Ty jesteś wielki oraz w mocy wielkie jest Twoje Imię. 7
Któż by się Ciebie nie obawiał, Królu Narodów? Tobie to się należy,
bowiem u żadnych mędrców plemion, ani w żadnym ich państwie, nie ma Ci podobnego.
8 Tym jednym są ogłupieni i
zbłaźnieni, nauką z kawałka drewna, tą nicością. 9
Na wyrób rzemieślnika i ręki złotnika srebro w blachach sprowadza się z Tarszyszu,
a złoto z Ufaz; błękit i purpura będzie ich
strojem, to wszystko jest dziełem zręcznych w pracy. 10 Ale
WIEKUISTY, Bóg, jest prawdziwym. Bóg to żywy i wieczny Król; przed Jego
srogością drży ziemia; Jego gniewu nie udźwigną narody. 11 Tak im oświadczcie: Bóstwa, co nie
stworzyły nieba i ziemi wyginą z ziemi i spod nieba.
12 Bo
to On utworzył ziemię Swoją mocą, świat utwierdził Swoją
mądrością i rozpostarł niebiosa Swym rozumem.
*10,2 także: praktyk
religijnych
**10,2 także: pogan
*10,5 od słowa: sterczeć; inni: jak wytoczona palma
11. Słowo, które od WIEKUISTEGO doszło do
Jeremjasza, głosząc: 2 Słuchajcie
słów tego Przymierza i oznajmicie je mężom Judy oraz mieszkańcom Jeruszalaim. 3 Powiesz im: Tak mówi WIEKUISTY, Bóg
Israela: Przeklęty każdy, co nie usłuchał słów tego Przymierza, 4 które poleciłem waszym ojcom w dniu wyprowadzenia ich z ziemi Micraim, z żelaznego
pieca, mówiąc: Słuchajcie Mojego głosu oraz spełniajcie ściśle to, co wam
nakazuję, abyście byli Moim ludem, a Ja bym się stał waszym Bogiem! 5 Bym umocnił przysięgę, którą zaprzysiągłem
waszym ojcom, aby oddać im ziemię - jak jest dziś
- płynącą mlekiem i miodem. Więc odpowiedziałem i rzekłem: To prawda, o WIEKUISTY!
*11,9 także: znaleziono, rozpoznano
*11,10
także: nieprawości
*11,21
rodzinne miasto proroka
12. Ty jesteś sprawiedliwym, WIEKUISTY, kiedy się z Tobą spieram; jednak chciałbym Ci mówić o
sądach: Czemu droga niegodziwych się szczęści; spokojni są wszyscy, którzy się przyodziali
zdradą? 2 Zasadzasz ich,
zapuszczają korzenie, rozwijają się i przynoszą owoce; choć jesteś bliskim ich
ust, ale dalekim od ich nerek! 3 Ale
Ty, WIEKUISTY, mnie poznałeś; widzisz mnie i względem Ciebie doświadczasz moje
serce. Na rzeź ich porwij jak stado oraz przygotuj * na dzień mordu.
4 Jak długo ma się smucić ziemia i więdnąć zieleń
każdego pola? Z powodu złośliwości jej mieszkańców - giną zwierzęta i ptactwo. Gdyż
powiadają: On nie widzi naszej przyszłości. 5 Ponieważ z pieszymi się ścigałeś, a cię
znużyli, jakżebyś miał współzawodniczyć z rumakami? Jeśli czujesz się
bezpiecznym tylko na spokojnej ziemi, co poczniesz w gęstwinie Jardenu *? 6 Bo twoi bracia i dom twojego ojca – ci się
tobie sprzeniewierzyli i za tobą wołają pełnymi ustami. Nie ufaj im, choćby
życzliwie do ciebie przemawiali! 7
Opuściłem Mój dom, porzuciłem Moje dziedzictwo, wydałem ulubioną Mej duszy
w moc jej wrogów. Mateusz 23,38 8 Przecież Moje dziedzictwo stało się dla
Mnie jak lew w lesie; ryknęło na Mnie swym głosem i dlatego musiałem je
znienawidzić! 9 Czyżby Moje
dziedzictwo stało się dla Mnie jak nakrapiany sęp – bo sępy są wokół niego! Dalej! Zgromadźcie wszystkie dzikie
zwierzęta, sprowadźcie je na żer! 10 Liczni
pasterze zniszczyli Moją winnicę, zdeptali Mój łan; rozkoszny Mój łan przeznaczyli
na głuche pustkowie. 11 Wyznaczono
go na pustynię, ku Mnie spogląda żałośnie spustoszony. Opustoszała cała ziemia,
gdyż nikt nie brał tego do serca. 12 Burzyciele wtargnęli na wszystkie
wierzchołki pustyni, bo miecz WIEKUISTEGO chłonie od krańca ziemi - do krańca
ziemi; nie ma pokoju dla żadnego ciała! 13
Rozsiewali pszenicę, a zbierali ciernie – wysilali się bez pożytku; jesteście pohańbieni z powodu waszych plonów, wskutek
płonącego gniewu WIEKUISTEGO. 14 Tak
mówi WIEKUISTY o wszystkich moich niegodziwych sąsiadach, naruszających
dziedzictwa, które wydzieliłem Mojemu israelskiemu ludowi: Oto wyrwę ich z ich
ziemi, a dom Judy wyrwę spośród nich! 15
Jednak po ich wyrwaniu, zwrócę się oraz zlituję, i przyprowadzę każdego z
nich do swojego dziedzictwa oraz każdego do swojej ziemi. 16 I będzie, jeśli się ucząc, nauczą
się dróg Mego ludu, by przysięgali na Moje imię - ”Żyje WIEKUISTY!”, tak jak
nauczali Mój lud przysięgać na Baala - wtedy będą odbudowani pomiędzy Moim
ludem. 17 Jeśli jednak nie
usłuchają, wtedy zupełnie wyplenię ten naród, wypleniając i gubiąc - mówi WIEKUISTY.
*12,3 także: poświęć
*12,5 spolszczone: Jordanu
13. Tak do mnie powiedział WIEKUISTY: Pójdziesz i kupisz sobie lniany pas
oraz włożysz go na swoje biodra; ale do wody go nie wkładaj! 2 Wtedy kupiłem pas według rozkazu
WIEKUISTEGO i włożyłem na moje biodra. 3
I po raz drugi doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, mówiąc: 4 Weź ten pas, co kupiłeś, który jest na twych biodrach; wstań i idź nad Frat *, po czy ukryj go tam w skalnej szczelinie. 5
Wtedy poszedłem i schowałem go nad Fratem, jak mi rozkazał WIEKUISTY.
19 Miasta południa zamknięte – i nikt nie otwiera; uprowadzony
cały Juda – uprowadzony doszczętnie! 20
Podnieście wasze oczy i popatrzcie na tych, co
nadciągają z północy! Gdzie jest teraz trzoda,
co została ci powierzona, twoje wspaniałe stado? 21 Co powiesz, gdy ich nawiedzi? Ty ich przecież
przyzwyczaiłaś, że jesteście nad nimi naczelnymi przywódcami – czy nie pochwycą cię
bóle jak rodzącą kobietę?
*13,4 spolszczone:
Eufrat
*13,18 także: Uniżcie
się
14. To doszło Jeremjasza jako słowo WIEKUISTEGO z powodu suszy. 2
Sposępniał Juda, a jego bramy są żałośnie
pochylone ku ziemi – łakną, oraz wzbija się narzekanie Jeruszalaim. 3 Ich
bogaci rozsyłają swoich najmłodszych po wodę; a oni
przychodzą do studni – lecz nie znajdują wody i wracają z pustym naczyniem; są
znękani, zarumienieni ze wstydu i zakrywają swoją głowę. 4 Z powodu popękanej
gleby - gdyż nie było deszczu na ziemi - także znękani są oracze, więc
zakrywają swoją głowę. 5 Ponieważ i łania rodzi na polu, i porzuca,
kiedy nie ma zieleni. 6 Także leśne osły stają na nagich wierzchołkach
i chwytają powietrze jak szakale; ich oczy omdlewają, ponieważ nie ma trawy. 7
Jeżeli nasze winy świadczą przeciwko nam, WIEKUISTY, uczyń to ze względu na Twoje
Imię! Ponieważ liczne są nasze odstępstwa, Tobie zgrzeszyliśmy. 8
Nadziejo Israela, jego wybawco w dniu niedoli! Czemu chcesz się stać na tej
ziemi jako przychodzień; jak wędrowiec, co zboczył z powodu przenocowania? 9
Czemu chcesz się okazać jako mąż zaskoczony, jako mocarz niezdolny dopomóc? Ty
jesteś wśród nas, WIEKUISTY, a Twe Imię zostało ustanowione nad nami. Nie
opuszczaj nas! 10 Lecz tak mówi WIEKUISTY o tym ludzie: Jak
byli skłonni do błąkania się, nie powstrzymując swoich nóg - tak też WIEKUISTY
do nich się nie przychyli; teraz On wspomina ich winę i karze * ich
grzechy. 11
Nadto WIEKUISTY do mnie powiedział: Nie módl się za tym ludem, ku dobru. 12
Gdy będą pościć - nie wysłucham ich wołania, a kiedy będą składać całopalenia i
dary *
- do nich się nie przychylę, ale zgładzę ich mieczem, głodem i morem! 13 Zatem
powiedziałem: O Panie, WIEKUISTY! Oto ich prorocy zapewniają: Nie ujrzycie miecza
i nie zaznacie głodu, lecz użyczę wam na tym miejscu trwałej pomyślności. 14 Więc
WIEKUISTY do mnie powiedział: Ci prorocy prorokują w Moim Imieniu fałsz; nie
posłałem ich, nie rozkazałem im, ani do nich nie przemawiałem; oni wam prorokują
kłamliwe widzenia, wróżby, marności oraz obłudę swojego serca!
15 Dlatego tak mówi WIEKUISTY o
prorokach, co prorokują w Moim Imieniu, aczkolwiek Ja ich nie posłałem, i
zapewniają: Na tej ziemi nie będzie miecza i głodu – ci prorocy wyginą od
miecza i głodu! 16 Zaś lud, któremu prorokują, na skutek
głodu i miecza będzie rozrzucony po ulicach Jeruszalaim, i nikt ich nie pochowa
– ich, ich żon, oraz ich synów i córek; tak na nich wyleję ich niegodziwość. 17 Oświadcz
im to słowo. Moje oczy dniem i nocą ronią łzy, nie ustawają; gdyż dziewicza
córa mojego ludu rozgromiona jest wielkim
pogromem, niezmiernie bolesnym porażeniem. 18 Kiedy wychodzę na pole - oto pomordowani
od miecza, a gdy przychodzę do miasta - oto zmorzeni głodem; bowiem prorok i
kapłan krążą po kraju, nic nie wiedząc.
19 Czyżbyś ostatecznie porzucił Judeę? Albo
czyż Twa Osoba obrzydziła sobie Cyon? Czemu nas poraziłeś i nie ma dla nas
uzdrowienia? Czekaliśmy na pokój - ale dobro nie
przyszło; na czas ocalenia - a tu przerażenie. 20 Znamy, WIEKUISTY, naszą
niegodziwość i winę naszych ojców, że w odniesieniu do Ciebie zgrzeszyliśmy. 21
Nie porzucaj ze względu na Twoje Imię! Nie poniżaj tronu Twej wspaniałości! Wspomnij
i nie zrywaj z nami Twojego Przymierza! 22 Czyż między marnościami narodów są też szafarze deszczu? Albo, czy niebiosa same
spuszczają obfite krople? Czy raczej nie Ty, WIEKUISTY, nasz Bóg, i Ciebie oczekujemy?
Przecież Ty uczyniłeś to wszystko!
*14,10 także: dokonuje
przeglądu, lustruje
*14,12 także: ofiary
z pokarmów
15. Zatem WIEKUISTY do mnie powiedział: Choćby stanął przede mną Mojżesz i
Samuel, Ma Osoba nie skłoni się do tego ludu; odpraw ich z przed Mojego oblicza;
niech idą!
10 Biada mi, moja matko, że mnie urodziłaś, męża kłótni
i męża zwady dla całej tej ziemi! Nie pożyczyłem na
lichwę, ani mnie nie pożyczali - a jednak wszyscy mi złorzeczą! 11 Wypowiedział WIEKUISTY: Raczej nie
wyprowadzę cię ku szczęściu, u wroga nie wstawię się za tobą w czasie klęski i
w czas niedoli! 12 Czy żelazo
skruszy północną stal, albo spiż? 13
Na wszystkich twoich granicach, darmo podam na grabież bogactwo i twoje
skarby – a to z powodu wszystkich twoich grzechów. 14 Razem z twoimi wrogami przeprowadzę cię do
ziemi ci nieznanej, gdyż w Moim gniewie zapłonie nad wami żarzący się ogień.
15 Ty mnie znasz, WIEKUISTY! Wspomnij i spojrzyj na mnie
oraz pomścij się za mnie nad moimi prześladowcami; wskutek Twojej pobłażliwości
dla nich, nie zechciej mnie usunąć; uprzytomnij Sobie, jaką hańbę dla Ciebie
znosiłem! 16 Kiedy dochodziły
mnie Twoje słowa - pochłaniałem je, Twoje słowo było mi rozkoszą oraz pociechą
serca; gdyż nade mną zostało ustanowione Twoje Imię, WIEKUISTY, Boże Zastępów. 17 Nie przesiadywałem w kole wesołych, by
się radować; samotny siadałem przed Twą ręką, bo napełniłeś mnie zgryzotą. 18 Czemu tak trwałą jest moja boleść, dotkliwą moja rana oraz nie daje się uśmierzyć?
Stałeś się dla mnie podobnym do mylącego, jak
niespokojne fale.
19 Dlatego tak mówi WIEKUISTY: Jeśli
się nawrócisz - i Ja ci pozwolę wrócić, staniesz przed Mym obliczem. A kiedy oddzielisz
cenne od pospolitego - będziesz jak Moje usta! Wtedy oni odwrócą się do ciebie,
ale ty się nie cofniesz *.20 Bo postawię cię przed tym ludem jak mur
spiżowy, warowny; będą walczyli przeciw tobie, lecz cię nie zmogą; bo Ja jestem
z tobą, aby cię wspomagać i wybawiać - mówi WIEKUISTY. 21 Wybawię cię z ręki niegodziwych * i
wyzwolę cię z mocy okrutnych.
*15,19 także:
dopuścisz odstępstwa
*15,21 także: złych,
złośliwych, szkodliwych, grzesznych
16. Potem doszło do mnie słowo
WIEKUISTEGO, głosząc:
2 Nie
pojmiesz sobie żony, na tym miejscu nie będziesz miał synów i córek. 3 Bo tak mówi WIEKUISTY o synach i córkach,
którzy się urodzili na tym miejscu; o matkach, co
ich urodziły oraz ojcach, którzy spłodzili ich na tym miejscu: 4 Wymrą od ciężkich śmierci, nie będą
opłakiwani ani pochowani, staną się gnojem na roli ziemi; wyginą od miecza i
głodu, a ich zwłoki będą żerem dla ptactwa nieba
oraz dla zwierza ziemi. 5 Gdyż tak mówi WIEKUISTY: Nie wejdziesz
do domu żałoby, ani nie pójdziesz opłakiwać;
nie pożałujesz ich, bo zabieram od tego ludu Mój pokój, łaskę i
miłosierdzie – oświadcza WIEKUISTY. 6 Na
tej ziemi pomrą wielcy i mali, nie będą pochowani i nie będzie ich nikt opłakiwał;
nie uczynią sobie po nich nacięć oraz się nie wystrzygą *. 7
Nie będą po nich łamali chleba żałoby, by kogoś pocieszyć po zmarłym; i nikomu
nie dadzą się napić z kielicha pocieszenia - po ojcu, lub jego matce. 8 Również nie wejdziesz do domu uczty, byś
zasiadł z nimi, jadł i pił. 9 Ponieważ tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg
Israela: Oto na waszych oczach, za waszych dni usunę z tego miejsca głos wesela
i głos radości, głos oblubieńca i głos oblubienicy. 10 Zaś gdy powiesz temu ludowi wszystkie te
słowa, a powiedzą do ciebie: Za co WIEKUISTY wypowiedział przeciw nam to
wielkie nieszczęście i jakie są nasze przewinienia?
Jaki nasz grzech, którym zgrzeszyliśmy WIEKUISTEMU, naszemu Bogu? 11 Wtedy im oświadczysz: Dlatego, że wasi
ojcowie Mnie opuścili - mówi WIEKUISTY, a poszli za cudzymi bóstwami, im
służyli i się kłaniali; natomiast Mnie opuścili oraz nie przestrzegali Mego
Prawa *.12 Natomiast wy uczyniliście jeszcze gorzej
niż wasi ojcowie, gdyż chodzicie - oto każdy za uporem swojego zepsutego serca,
a Mnie nie słuchacie. 13 Zatem wyrzucę was z tej ziemi - do ziemi, której
nie znaliście, ani wy, ani wasi ojcowie; i będziecie tam dniem i nocą służyć
cudzym bóstwom, dopóki nie okażę wam zmiłowania. 14 Naprawdę, oto nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, gdy
więcej nie powiedzą: Żyje WIEKUISTY, który wyprowadził synów Israela z ziemi
Micraim; 15 lecz: Żyje
WIEKUISTY, który wyprowadził synów Israela z kraju Północy oraz ze wszystkich
krain, do których ich zagnał. Ponieważ sprowadzę ich z powrotem do ziemi, którą
oddałem ich ojcom. 16 Oto Ja
poślę po wielu rybaków - mówi WIEKUISTY, by ich łowili; a następnie poślę po
wielu łowców, by ich spędzali z każdej góry, z każdego wzgórza i spośród rozpadlin
skalnych. 17 Gdyż Moje oczy patrzą na wszystkie ich drogi; nie są tajne przed Mym
obliczem, ani ich wina nie jest ukryta przed
Moimi oczami. 18 Najpierw
odpłacę im w dwójnasób za ich zepsucie i za grzechy, za to, że zbrukali Moją
ziemię; napełnili Moje dziedzictwo swoimi martwymi ohydami i obrzydliwościami. 19 WIEKUISTY, ma siło, obrono oraz ucieczko
w dniu niedoli! Do Ciebie przyjdą narody z krańców ziemi i powiedzą: Nasi
ojcowie odziedziczyli tylko kłamstwo; marności, z których nie ma pożytku. 20 Czy
ludzie mogli sobie tworzyć bóstwa, choć przecież sami nie są bóstwami? 21 Dlatego zapoznam ich, zaznajomię ich z
Moją ręką oraz potęgą, by poznali, że Moje Imię to
WIEKUISTY.
*16,6 zwyczaje zakazane przez Prawo
Mojżesza, a jednak stosowane
*16,11 hebr. Tory; także: Nauki
17. Grzech Judy zapisano żelaznym rylcem,
ostrzem diamentu, wyryto na tablicy ich serca oraz na
narożnikach waszych ołtarzy. 2 Ich
synowie zachowują pamięć o ołtarzach, o swoich gajach na wysokich wzgórzach i
przy każdym zielonym drzewie. 3 Moja
góro *
na niwie! Twe bogactwo i wszystkie twoje skarby podam na łup, jak również twe wyżyny; z powodu grzechu na całym twoim
dziedzictwie. 4 Przez własną
winę będziesz wyrzucony z twojego dziedzictwa, które ci oddałem; podam cię w
niewolę twoim wrogom na ziemi, której nie znałeś; gdyż ogień, który
wznieciliście Moim gniewem, będzie płonąć na wieki. 5 Tak mówi WIEKUISTY: Przeklęty mąż, który
polega na człowieku, i śmiertelne ciało czyni swym
ramieniem, gdyż od WIEKUISTEGO odwraca się jego serce. 6 Będzie on jak wrzos * na stepie, który nie zauważa, że
przybliża się dobro; który stoi na rozpalonym gruncie, na pustyni, na
glebie bezpłodnej i bezludnej. 7 Błogosławiony
mąż, który polega na WIEKUISTYM i WIEKUISTY jest jego schronieniem *!8 Będzie on jak drzewo zasadzone nad wodami,
co zapuszcza swoje korzenie aż nad potok i nie czuje, kiedy nadchodzi żar; jego
liść jest zielony i nie martwi się w roku suszy, nigdy nie przestając przynosić
owocu. 9
Serce jest przewrotne ponad wszystko oraz
nieuleczalnie chore – któż je zbada? 10
Ja, WIEKUISTY, zgłębiam serce i doświadczam nerki, aby oddać każdemu według
jego dróg, według owoców jego spraw. Objawienie 2,23 11 Kuropatwą *, która wysiaduje to, czego nie
zniosła, jest ten, kto nieuczciwie zdobywa bogactwa; w połowie swoich dni musi
je opuścić, a u swojego kresu będzie głupcem. 12
Miejscem świętym jest dawny, wysoko postawiony tron * chwały **.13 Ty
jesteś nadzieją Israela, WIEKUISTY! Wszyscy,
którzy od Ciebie odstępują - będą pohańbieni.
Tak, odszczepieńcy ode Mnie, już na ziemi są
zapisani, ponieważ opuścili źródło wód żywych - WIEKUISTEGO. 14 Uzdrów mnie WIEKUISTY, a będę uzdrowiony;
wybaw mnie, a będę zbawiony, bo to Ty jesteś moją chwałą! 15 Oto ci do
mnie mówią: Gdzie jest to słowo WIEKUISTEGO?
Niech się spełni! 16 Przecież ja
nie nalegałem, abym wypasał * za Tobą; nie pragnąłem też nieszczęsnego dnia – Tobie
to wiadomo! Wypowiedzi mych ust – one są przed
Twoim obliczem! 17 Nie stań
się moim strachem! Ty jesteś moją obroną w dniu
niedoli. 18 Pohańbieni będą
moi prześladowcy, ale ja nie będę pohańbiony; niech oni się przerażą, a ja się
nie przerażę. Sprowadź na nich dzień niedoli oraz rozgrom ich dwojakim skruszeniem!
19
WIEKUISTY tak do mnie powiedział: Pójdziesz i staniesz w bramie
synów tego ludu, którą wchodzą królowie Judy, i którą wychodzą, oraz we
wszystkich bramach Jeruszalaim. 20
Potem im oświadczysz: Słuchajcie słowa WIEKUISTEGO, królowie Judy, cała
Judo i wszyscy mieszkańcy Jeruszalaim, którzy chodzicie przez te bramy! 21 Tak mówi WIEKUISTY: Strzeżcie waszych
dusz i nie noście ciężaru w dzień szabatu, by go sprowadzać do bram Jeruszalaim. 22 W dzień szabatu nie wynoście też
ciężarów z waszych domów oraz nie wykonujcie żadnej pracy; lecz święćcie dzień
szabatu, jak przykazałem waszym ojcom. 23 Lecz oni nie usłuchali oraz nie nakłonili swego
ucha; raczej uczynili twardym swój kark, nie słuchając i nie przyjmując
pouczenia. 24 Gdy Mnie pilnie będziecie
słuchać - mówi WIEKUISTY, by w dzień szabatu nie wnosić ciężarów przez bramy
tego miasta, lecz święcić dzień szabatu, nie wykonując w nim żadnej pracy, 25 wtedy
będą wchodzić bramami tego miasta królowie oraz przywódcy, osadzeni razem z
tronem Dawida, jeżdżący w powozach i na koniach; oni, ich przywódcy, mężowie
Judy oraz mieszkańcy Jeruszalaim. A to miasto będzie stać na wieki. 26 Także
ci, którzy składają całopalenia, ofiary
rzeźne, dary oraz kadzidło, co składają dziękczynne ofiary w Domu WIEKUISTEGO,
będą przybywać z miast Judy, z okolic Jeruszalaim, z ziemi Binjamina, z niziny,
ze wzgórza i z południa.
*17,3 także: góralu,
mieszkańcu gór
*17,6 dokładnie:
ogołocone z liści drzewo; S tamaryszek; inni: cierń
*17,7 także: ufnością
*17,11 inni: Krzykaczem
*17,12 także: godność, autorytet, potęga
**17,12 także: sławy, zacności, obfitości, bogactwa,
honoru
*17,16 o pasterzach, przywódcach, nauczycielach
18. Słowo, które od WIEKUISTEGO doszło
Jeremjasza, głosząc: 2 Wstań
i zejdź do domu garncarza; tam obwieszczę ci Moje
słowa. 3 Więc zszedłem do domu
garncarza, a oto on wyrabiał właśnie pracę na garncarskim kole.
5
Wtedy doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 6 Czyżbym z wami, domu Israela, nie mógł
postąpić jak ten garncarz - mówi WIEKUISTY; oto jak glina w ręku garncarza, tak
i wy jesteście w Mojej ręce, domu Israela! Rzymian
9,20 7 Nagle wypowiadam
się o narodzie, albo królestwie, by je wyplenić, zburzyć albo wytępić. 8 Ale gdy ten naród, przeciwko któremu
mówiłem, odwróci się od swojej niegodziwości – wtedy żałuję, mimo właściwej rzeczy, którą zamierzałem mu wyrządzić. 9 Innym znów razem, wypowiadam się o narodzie, albo królestwie, że je zbuduję i
wszczepię.
18
Zatem powiedzieli: Chodźcie, uknujmy plan przeciwko Jeremjaszowi,
by nie zaginęło Prawo od kapłana, rada od mędrca, czy słowo od proroka.
Chodźcie, poraźmy go językiem, byśmy nadal nie musieli słuchać jego mów. 19 Wysłuchaj mnie, Ty, WIEKUISTY, usłysz
głos moich przeciwników! 20 Czy
za dobro odpłaca się złem, że kopią dół dla mojego
życia? Wspomnij jak stawałem przed Tobą, by wstawiać się za nimi ku ich szczęściu,
aby odwrócić od nich Twoją zapalczywość! 21
Dlatego wydaj ich synów na głód, powal ich mieczem, by ich żony były
osierocone i owdowiałe, ich młodzieńcy porażeni mieczem na wojnie, a ich
mężowie zabici śmiercią. 22 Niech
z ich domów rozlega się krzyk, kiedy nagle sprowadzisz na nich hufce; gdyż
kopali dół, by mnie pochwycić oraz skrycie zastawiali sidła na moje nogi. 23 Ale Tobie, WIEKUISTY, znane są wszystkie ich knowania przeciwko mnie, ku zgubie; nie
przebaczaj ich winy, a ich grzechu nie wymazuj sprzed Twojego oblicza, aby
padli przed Tobą; w chwili Twojego gniewu działaj przeciwko nim.
*18,14 chodzi o niską, polną skałę
*19,2 dokładnie: skorup; brama Wschodnia
*19,6 co znaczy: Paleniskiem
*19,7 także: zniszczę
20.
Jednak gdy Paszchur, syn Immera *, kapłana, który był naczelnym
nadzorcą w Domu WIEKUISTEGO, usłyszał Jeremjasza prorokującego te słowa, 2 Paszchur obił proroka Jeremjasza
oraz osadził go w więzieniu *, które było w
górnej **
bramie Binjamina, przy Domu WIEKUISTEGO.
7
Ty mnie namawiałeś, WIEKUISTY, więc dałem się namówić, przezwyciężyłeś
mnie i przemogłeś; dlatego stałem się ustawicznym pośmiewiskiem - każdy mi
urąga. 8 Ile razy zaczynam
mówić - muszę krzyczeć, utyskiwać nad krzywdą i przemocą; tak słowo WIEKUISTEGO
stało mi się ku pohańbieniu i na ustawiczne szyderstwo.
13 Śpiewajcie WIEKUISTEMU, wysławiajcie
WIEKUISTEGO, gdyż wybawia duszę biednego z mocy złoczyńców!
14
Przeklęty dzień w którym się urodziłem; dzień, w którym urodziła mnie moja matka, niech nie zostanie
błogosławionym! 15 Przeklęty
mąż, który zwiastował mojemu ojcu: Urodziło ci się męskie dziecię; czym go
wysoce ucieszył! 16 Niech owemu mężowi się powiedzie, jak miastom,
które zburzył WIEKUISTY, i nie pożałował; niech z rana słyszy krzyk, a w czasie
południa wojenną wrzawę. 17 Bo
nie uśmiercił mnie w łonie, by moja matka była mi grobem, a jej łono wiecznie
brzemienne! 18 Czemu wyszedłem z łona, bym
doznawał tylko pracy i utrapienia, a me dni strawione były w hańbie!
*20,1 wg. C kapłani byli podzieleni na 24 klasy. Immer stał
na czele 16 klasy.
*20,2 także: drewniany
blok
**20,2 górna brama
Świątyni, prowadząca do bramy Binjamina
*20,3 co znaczy: Wielce możny
*20,10 inni: Strach!
**20,10 inni: To dookoła!
21.
Słowo, które doszło
Jeremjasza od WIEKUISTEGO, kiedy król Cydkjasz wysłał do
niego Paszchura *,
syna Malkijjasza oraz kapłana Sofonjasza, syna Maseji, by powiedzieli: 2 Dopytuj się o nas u WIEKUISTEGO, gdyż Nabukadrecar
*, król
Babelu, walczy przeciwko nam; może WIEKUISTY uczyni z nami według wszystkich
swoich cudów, by od nas odszedł.
*21,1 chodzi o innego Paschura, niż w wersecie 20,1
*21,2 w Księdze Jeremjasza imię Nabukadnecar pisane jest
przez „r” – Nabukadrecar. Inne starożytne napisy nazywają go: Nabukudraczar,
lub Nabukodrosoros
*21,4 spolszczone: Chaldejczyków
*21,12 także: Prawa, sprawiedliwości
22. Tak powiedział WIEKUISTY: Zejdziesz do domu króla Judy i tam wygłosisz to słowo: 2 Powiesz: Słuchaj słowa WIEKUISTEGO, królu
Judy, który zasiadasz na tronie Dawida; ty, twoi słudzy i twój lud, który przechodzi
przez te bramy! 3 Tak mówi WIEKUISTY: Spełniajcie sąd i
sprawiedliwość! Wybawiajcie krzywdzonego z ręki ciemiężcy! Zaś cudzoziemca,
wdowy i sieroty nie uciskajcie, nie ograbiajcie, i na tym miejscu nie
przelewajcie niewinnej krwi. 4 Bo
kiedy czyniąc to, spełnicie to słowo, wtedy będą wchodzić do bram tego domu
królowie posadzeni na tronie Dawida, jeżdżąc w powozach i na koniach – on, jego
słudzy i jego lud. 5 Jednak gdybyście
nie słuchali tych słów, wtedy przysięgam na Siebie - mówi WIEKUISTY, że ten dom
stanie się w pustkowiem. 6 Ponieważ
tak powiedział WIEKUISTY o domu króla Judy: Ty, który byłeś dla Mnie Gileadem, szczytem Libanu - naprawdę, obrócę
cię w pustynię, na podobieństwo niezamieszkałych miast. 7 Powołam przeciwko tobie burzycieli, każdego
z jego narzędziami, więc wytną wyborne twoje cedry oraz rzucą je w ogień. 8 Zaś liczne narody będą przechodziły obok
tego miasta i mówiły jeden do drugiego: Dlaczego WIEKUISTY tak uczynił temu
wielkiemu miastu?
10 Nie płaczcie za umarłym oraz go nie
żałujcie; raczej płaczcie za odchodzącym, bo więcej nie powróci, ani nie zobaczy
swojej rodzinnej ziemi! 11 Gdyż
tak mówi WIEKUISTY o Szallumie, synu Jozjasza, króla Judy, który miał panować
zamiast swojego ojca Jozjasza, a wyszedł z tego miejsca: On tu więcej nie
wróci. 12 Lecz na miejscu, do
którego go uprowadzono, tam umrze; tej ziemi więcej nie zobaczy. 13 Biada temu, kto
buduje swój dom z niesprawiedliwości, a swoje
pokoje z bezprawia; swoim bliźnim posługuje się
bez zapłaty oraz jego zarobku mu nie płaci! * 14 I powiada: Wybuduję sobie
przestronny dom oraz obszerne komnaty; i zakłada sobie szerokie okna, obija je
cedrowym drzewem oraz maluje cynobrem!
20 Wstąp na Liban i wołaj, na Baszanie zawodź twym
głosem; wołaj też z Abarim *, ponieważ zostali rozgromieni wszyscy twoi zalotnicy. 21 Przemawiałem do ciebie w czasie twej pomyślności, ale powiedziałaś: ”Nie
posłucham!” Takie było twoje postępowanie od twej
młodości, gdyż nie słuchałaś Mojego głosu. 22
Wszystkich twoich pasterzy * zmiecie wicher, a twoi zalotnicy pójdą w
niewolę; tak, wtedy się zawstydzisz i zapłoniesz z powodu wszelkiej twojej
grzeszności! 23 Ty, która
osiadłaś na Libanie, która gnieździsz się pośród cedrów, jakże będziesz godną
politowania, gdy przypadną na ciebie bóle i dreszcze, jak na rodzącą! 24 Ja żyję - mówi WIEKUISTY! Choćby Konjahu *, syn Jojakima,
król Judy, był sygnetem na Mej prawicy, i stamtąd bym go zerwał! 25 Wydam cię w moc czyhających na twoje
życie; w moc tych, których oblicza się lękasz oraz w moc Nabukadrecara, króla
Babelu, w moc Kasdejczyków. 26 Rzucę
ciebie i twoją matkę, która cię urodziła, na cudzą ziemię, w której się nie
rodziliście, a tam pomrzecie. 27 Lecz
do ziemi, do której będzie się rwała ich dusza, by do niej wrócić – tam nie wrócą. 28 Czy nikczemnym, godnym rozbicia naczyniem,
albo bezużytecznym przedmiotem był ten człowiek - Konjahu? Czemu on oraz jego
ród jest rzucony oraz ciśnięty na ziemię, której
nie znali? 29 Ziemio, ziemio, ziemio! Posłuchaj słowa WIEKUISTEGO! 30 Tak mówi WIEKUISTY: Zapiszcie tego
człowieka jako bezdzietnego; jako męża, któremu za jego dni już się nie
powiedzie; ponieważ z jego rodu żadnemu się nie powiedzie, by zasiadał na
tronie Dawida i jeszcze panował nad Judą!
*22,13 te i dalsze słowa przede wszystkim są skierowane do osadzonego przez
faraona na judzkim tronie Jojakima (Jehojakima), starszego brata Szalluma
*22,18 o pokrewieństwie Judy i Israela
*22,20 co znaczy: Przeciwległego brzegu
*22,22 także: nauczycieli
*22,24 inne imię króla Jojachina
23. Biada pasterzom, co gubią i rozpraszają
trzodę Mojego pastwiska! - mówi WIEKUISTY. 2
Dlatego tak mówi WIEKUISTY, Bóg Israela, o pasterzach, którzy pasą Mój lud:
Wy rozproszyliście Moje owce, rozpędziliście je oraz ich nie odszukaliście –
oto będę na was poszukiwał niegodziwych waszych postępków - mówi WIEKUISTY. 3 Ja zgromadzę szczątek Moich owiec ze
wszystkich krain, do których je rozpędziłem; sprowadzę je do ich zagród, więc
rozpłodzą się oraz rozmnożą. 4 I
ustanowię dla nich pasterzy, którzy ich będą prowadzić; nie będą się więcej
lękały, ani trwożyły, ani ginęły - mówi WIEKUISTY. 5 Oto nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, a wyprowadzę
Dawidowi sprawiedliwy szczep; będzie panował jako król i mądrze postępował; będzie
na ziemi wykonywał sąd * oraz sprawiedliwość. 6 Za jego dni Juda będzie zbawiony *, a
Israel zamieszka bezpiecznie; a oto jego imię, którym Go będą nazywać:
WIEKUISTY naszą sprawiedliwością **! Nowy Testament
7 Naprawdę,
oto nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, gdy więcej nie powiedzą: Żyje WIEKUISTY, który
wyprowadził synów Israela z ziemi Micraim! 8 Lecz: Żyje WIEKUISTY, który wyprowadził i
sprowadził ród domu Israela z kraju Północy oraz ze wszystkich krain do których
ich wygnał, by osiedli na swojej ziemi!
9 O prorokach. Skruszone jest
we mnie moje serce, dygocą wszystkie moje członki. Wobec WIEKUISTEGO i Jego
świętych słów jestem jak pijany człowiek, jak mąż przesycony winem. 10 Gdyż ziemia pełna jest cudzołożników; bo ziemia płacze z powodu przekleństwa,
więc więdną rozłogi puszczy; ich popęd jest ku złemu, a ich mocą - bezprawie. 11
Bo kalają się, zarówno prorok jak i kapłan; nawet w Moim Domu napotkałem
ich niegodziwości - mówi WIEKUISTY. 12 Więc ich droga będzie dla
nich jak ślizgawice w ciemności, na których się poślizgną i upadną; gdyż przyprowadzę
na nich klęskę, rok ich nawiedzenia - mówi WIEKUISTY. 13 Widziałem
obmierzłość i u proroków Szomronu *; prorokowali przez Baala oraz zwodzili Mój lud -
Israela. 14 Ale u proroków
Jeruszalaim widziałem zgrozę; oni są cudzołożni,
chodzą w kłamstwie i utwierdzają ręce złoczyńców, aby żaden się nie odwrócił od
swojej niegodziwości; wszyscy stali Mi się jak Sedom *, a jej mieszkańcy jak Amora **.15 Dlatego tak mówi WIEKUISTY Zastępów o
prorokach: Oto nakarmię ich piołunem i napoję ich zatrutą wodą; gdyż od proroków
Jeruszalaim wyszło skażenie na cały kraj! 16
Tak mówi WIEKUISTY Zastępów: Nie słuchajcie słów tych proroków, którzy wam prorokują – oni was mamią, głosząc widzenia
swojego serca, nie pochodzące z ust WIEKUISTEGO. 17 Ustawicznie zapewniają bluźnierców: WIEKUISTY
powiedział: Dla was będzie pokój! I choćby
wszyscy postępowali w pożądliwości swojego serca, to jednak powiadają: Niedola na
was nie przyjdzie! 18 Ale
który z nich stanął w radzie WIEKUISTEGO;
widział i słyszał Jego słowo? Kto uważał na Jego słowo i je usłyszał? Rzymian 11,31
19 Oto z zapalczywością się zrywa zawierucha od
WIEKUISTEGO, a burza już się kłębi; stoczy się na głowę niegodziwych. 20 Nie uśmierzy się gniew WIEKUISTEGO, aż
spełni i urzeczywistni zamysły Swojego serca. W następstwie czasów zrozumiecie
to dokładnie! 21 Nie posyłałem
tych proroków - a jednak biegali; nie przemawiałem do nich - a jednak
prorokowali! 22 Bo gdyby
stanęli w Mojej radzie, ogłosiliby Memu ludowi Moje słowa i nawrócili ich ze
złej drogi oraz od niegodziwości ich postępków!
23 Czy jestem Bogiem tylko z daleka
- mówi WIEKUISTY, a nie Bogiem również z bliska? * 24 Czy ktoś zdoła się ukryć w
kryjówce, abym Ja go nie widział? - mówi WIEKUISTY; czy Ja nie wypełniam niebios
i ziemi? - mówi WIEKUISTY. 25 Słyszę,
co mówią ci prorocy, którzy w Moim Imieniu
kłamliwie prorokują, powiadając: Śniło mi się, śniło mi się! 26 Jak długo
to potrwa? Czy jest coś w sercu tych proroków, co
prorokują kłamstwo, tych proroków obłudy swojego serca? 27 Co rozważają, jakby swoimi snami, które
opowiadają sobie wzajemnie, by zatrzeć w pamięci Mojego ludu Me Imię; tak, jak
ich ojcowie zapomnieli Me imię dla Baala. 28 Prorok, co rozporządza snem, niechaj
opowie sen; ale ten, który ma Moje słowo, niech
w prawdzie powie Moje słowo! Co wspólnego ma plewa z ziarnem? - mówi WIEKUISTY. 29 Czy Moje słowo nie jest raczej jak ogień
- mówi WIEKUISTY, oraz jako młot, co kruszy
skałę? 30 Tak oto powstanę
przeciwko tym prorokom - mówi WIEKUISTY, co jeden z drugim, kradną Me słowa! 31 Oto powstanę przeciwko tym prorokom, którzy
przynosząc swój własny język, mówią: On powiedział! 32 Oto powstanę przeciwko tym, co prorokują kłamliwe sny - mówi WIEKUISTY, opowiadają
je oraz zwodzą Mój lud swymi kłamstwami i swoją lekkomyślnością; chociaż Ja ich
nie posłałem, ani im nie rozkazałem – więc pomóc, nie pomagają temu ludowi - mówi
WIEKUISTY.
*23,5 także: prawość
*23,6 także: uratowany,
wyzwolony, zwycięski
**23,6 także:
prawością, zbawieniem, racją
*23,13 spolszczone: Samarii
*23,14 spolszczone: Sodoma
**23,14 spolszczone: Gomora
*23,23 S Jam Bóg z bliska i Bóg z daleka.
*23,33 także:
pozwolić na coś, pozostawić odłogiem
24. I WIEKUISTY mi ukazał - oto dwa kosze fig, ustawione przed
Przybytkiem WIEKUISTEGO, kiedy Nabukadrecar, król babiloński, uprowadził z Jeruszalaim
w niewolę Jechoniasza, syna Jojakima, króla Judy oraz książęta Judy, płatnerzy
oraz fortecznych majstrów, i zaprowadził ich do Babelu. 2 Pierwszy kosz to bardzo dobre figi, jakimi
bywają wczesne figi; zaś drugi kosz to figi bardzo zepsute, których się nie
jada z powodu zepsucia. 3 I WIEKUISTY
do mnie powiedział: Co widzisz Jeremjaszu? Więc odpowiedziałem: Figi. Dobre figi
są bardzo dobre, a zepsute są bardzo zepsute, dlatego
się ich nie jada z powodu zepsucia. 4 Wtedy doszło do mnie
słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 5 Tak
mówi WIEKUISTY, Bóg Israela: Niczym te dobre
figi - tak wyróżnię * wygnańców Judy, których wysłałem z tego miejsca
do ziemi Kasdejczyków, ku dobremu. 6
Zwrócę na nich Me oko ku dobremu i przyprowadzę ich z powrotem do tej ziemi
oraz ich odbuduję; nie zburzę ich i nie wyplenię, a zasadzę. 7 Dam im serce, by Mnie poznali, że Ja jestem WIEKUISTY! Jeżeli zwrócą się do Mnie całym
swoim sercem - będą Mi narodem, a Ja będę im Bogiem.
8 Ale jak te zepsute figi, których się nie jada z
powodu zepsucia - mówi WIEKUISTY, tak uczynię Cydkjaszowi, królowi Judy, jego
książętom i szczątkom Jeruszalaim, które pozostały w tej ziemi oraz tym, co
osiedli w ziemi Micraim. 9 Podam ich na postrach oraz na utrapienie wszystkim
królestwom ziemi; na sromotę i na przypowieść, na pośmiewisko i na przekleństwo
we wszystkich miejscach, do których ich zapędzę. 10 Poślę na nich miecz, głód
i mór, dopóki nie wyginą z ziemi, którą oddałem im i ich ojcom.
*24,5 także: poznam
25. Słowo, które doszło
Jeremjasza dla całego ludu Judy, czwartego roku Jojakima, potomka Jozjasza, króla
Judy, czyli pierwszego roku Nabukadrecara, króla Babelu. 2 To które prorok Jeremjasz
wypowiedział do całego ludu Judy oraz do wszystkich mieszkańców Jeruszalaim,
mówiąc: 3 Od trzynastego roku Jozjasza, syna Amona, króla Judy, aż po
dzisiejszy dzień – czyli dwadzieścia trzy lata, dochodziło mnie słowo
WIEKUISTEGO, więc do was niestrudzenie przemawiałem, ale nie słuchaliście. 4 WIEKUISTY posyłał też do
was wszystkie Swoje sługi – proroków, niestrudzenie ich wysyłając, ale nie
słuchaliście, ani nie nakłoniliście swojego ucha, aby słyszeć. 5 Wołał: Nawróćcie się,
każdy od swojej niecnej drogi i od niegodziwości waszych postępków, a
pozostaniecie na ziemi, którą WIEKUISTY oddał wam oraz waszym ojcom od wieków -
na wieki! 6 Nie chodźcie za cudzymi bóstwami, aby im służyć i przed nimi się
korzyć; i nie jątrzcie Mnie dziełem waszych rąk, abym wam źle uczynił! 7 Ale Mnie nie usłuchaliście
- mówi WIEKUISTY, by na wasze nieszczęście, jątrzyć Mnie dziełem waszych rąk. 8 Dlatego tak mówi
WIEKUISTY Zastępów: Ponieważ nie usłuchaliście Moich słów, 9 oto posyłam i sprowadzam
wszystkie plemiona Północy - mówi WIEKUISTY, także do Mojego sługi, króla
Babelu. Przyprowadzę je na tą ziemię, na jej mieszkańców i na wszystkie narody
dokoła oraz je wyplenię; uczynię je zgrozą, wiecznym pośmiewiskiem i rumowiskiem. 10 Wydalę z niej głos
radości i głos wesela, głos oblubieńca i głos oblubienicy, głos żaren i światło
kaganka. 11 Ta cała ziemia będzie rumowiskiem, pustkowiem, a te narody będą
służyć królowi Babelu przez siedemdziesiąt lat.
15 Ponieważ tak do mnie
powiedział WIEKUISTY, Bóg Israela: Weź z Mojej ręki ten kielich z winem odurzenia
oraz daj się z niego napić wszystkim narodom, do których cię wysyłam. Objawienie 16,19 16 Aby piły i się zatoczyły
oraz szalały przed mieczem, który pomiędzy nie posyłam! 17 Wtedy wziąłem kielich z ręki
WIEKUISTEGO i napoiłem wszystkie narody, do których mnie wysłał WIEKUISTY: 18 Jeruszalaim, miasta Judy,
jego królów i jego przywódców, aby ich uczynić pustkowiem, zgrozą, pośmiewiskiem
i przekleństwem, jak to jest dziś. 19 Także faraona, króla
Micraimu; jego sługi, jego książęta i cały jego lud. 20 Nadto wszystkich mieszkańców
i wszystkich królów ziemi Uc, wszystkich królów ziemi Pelisztinów, Aszkalon,
Azę *, Ekron, szczątek Aszdodu, 21 Edom, Moab i synów
Ammonu. 22 Nadto wszystkich królów Coru *, wszystkich królów Cydonu
i królów pobrzeża, które jest po tej stronie morza. 23 Dedana, Temę, Buza i wszystkich z pociętych
kątów *. 24 Całość królów Arabii oraz
wszystkich królów mieszańców, osiedlonych na puszczy. 25 Wszystkich królów
Zymry, wszystkich królów Elamu i
wszystkich królów Madaju *.26 Wszystkich królów
Północy, bliskich i oddalonych jeden od drugiego oraz wszystkie królestwa
ziemi, które są na powierzchni świata; a król Szeszaku * niech pije po nich. 27 Oświadcz im: Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg
Israela: Pijcie, abyście się upili, wymiotowali, padali i więcej nie powstali
na skutek miecza, który wśród was posyłam!
*25,20 spolszczone z gr. Gazę
*25,22
spolszczone: Tyru
*25,23 C o postrzyżonych bokobrodach
*25,25 czyli Medii
*25,26 co najprawdopodobniej znaczy: Upokorzony
- symboliczna nazwa Babelu
26. Na początku panowania Jojakima, potomka Jozjasza, króla Judy, doszło
słowo od WIEKUISTEGO, głosząc: 2 Tak mówi WIEKUISTY: Staniesz na dziedzińcu Domu
WIEKUISTEGO i powtórzysz wszystkim, przybywającym mieszczanom Judy, by się
ukorzyli w Domu WIEKUISTEGO. Obwieścisz im wszystkie słowa, które ci powierzyłem;
nie ujmiesz ani słowa. 3 Może usłuchają i się nawrócą, każdy od swojej
niecnej drogi; a Ja namyślę się nad złem, które
z powodu ich niecnych postępków zamierzam na nich sprowadzić. 4 Powiesz im: Tak mówi WIEKUISTY: Jeśli Mnie
nie usłuchacie, by postępować według Mojego Prawa *, które wam przedstawiłem, 5 byście
byli posłuszni słowom Moich sług - proroków, których Ja do was wysyłam; niestrudzenie
wysyłając, lecz nie byliście posłuszni - 6 wtedy uczynię temu Domowi
jak Szylo, a to miasto dam na przekleństwo wszystkim narodom ziemi.
*26,4 hebr. Tory;
także: Nauki
*26,14 także: sprawiedliwym
*26,18
mieszkaniec Morastei
27. Na początku panowania Jojakima, potomka Jozjasza, króla Judy, od
WIEKUISTEGO doszło do Jeremjasza słowo, głosząc: 2
Tak powiedział do mnie WIEKUISTY: Sporządź sobie więzy i jarzmo oraz
włóż je na twoją szyję. 3 Potem
poślij je do króla Edomu, do króla Moabu, do króla synów Ammonu, do króla Coru
oraz do króla Cydonu, przez posłów, którzy
przybyli do Jeruszalaim, do Cydkjasza, królewicza Judy. 4 I powierzysz im te słowa do ich panów:
Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Tak powiecie waszym panom: 5 Ja, Moją wielką siłą i Moim wyciągniętym
ramieniem uczyniłem ziemię, człowieka i zwierzęta, które są na powierzchni ziemi, i daję ją temu, kto się podoba Moim oczom. 6 Otóż teraz oddaję te wszystkie ziemie w
rękę Nabukadrecara, króla Babelu, Mojego sługi; nawet mu oddaję wszystkie polne
zwierzęta, aby mu służyły. 7 Mają
mu służyć wszystkie narody, oraz jego synowi i synowi jego syna, dopóki nie
nadejdzie czas jego i kraju, więc ujarzmią go potężne narody oraz wielcy
królowie. 8 I będzie, że ten
naród, albo to królestwo, które by mu nie chciało służyć – Nabukadrecarowi,
królowi Babelu – i ktokolwiek by nie poddał swojej szyi pod jarzmo króla Babelu,
taki naród nawiedzę mieczem, głodem i morem - mówi WIEKUISTY, dopóki ich nie
zgładzę jego ręką. 9 Zatem wy nie słuchajcie waszych proroków, waszych
wróżbitów, snów, wieszczbiarzy i waszych czarodziejów, którzy was zapewniają i
powiadają: Nie będziecie służyli królowi Babelu! 10 Gdyż prorokują wam kłamstwo, by wydalić was z waszej
ziemi; bym wypędził was i byście poginęli. 11
Jednak naród, który podda swą szyję pod jarzmo króla Babelu i który mu
będzie służył – ten zostawię na jego ziemi, mówi WIEKUISTY, by ją uprawiał i w
niej mieszkał. 12 Także do
Cydkjasza, królewicza Judy, powiedziałem zgodnie ze wszystkimi tymi słowami, mówiąc:
Poddajcie wasze szyje pod jarzmo króla Babelu; służcie mu oraz jego ludowi, byście
żyli. 13 Czemu macie zginąć -
ty i twój lud - od miecza, głodu i moru, jak wypowiedział WIEKUISTY o narodzie,
który by nie służył królowi Babelu. 14 Dlatego nie słuchajcie tych proroków, którzy zapewniają
was i powiadają: Nie będziecie służyli królowi Babelu; gdyż oni prorokują wam
kłamstwo. 15 Zaprawdę, Ja ich nie posłałem – mówi
WIEKUISTY, jednak oni kłamliwie prorokują w Moim Imieniu, bym was zapędził,
gdzie zginiecie; wy oraz ci prorocy, którzy wam prorokują. 16 Także do kapłanów i do całego ludu powiedziałem,
mówiąc: Tak mówi WIEKUISTY: Nie słuchajcie słów waszych proroków, którzy wam prorokują
i powiadają: Oto szybko, niezwłocznie zostaną sprowadzone z Babelu przybory Domu
WIEKUISTEGO; gdyż oni prorokują wam kłamstwo. 17
Nie słuchajcie ich; raczej służcie królowi Babelu, abyście żyli! Czemu to
miasto ma się zamienić w rumowisko. 18
Jeżeli zaś są prorokami i jeśli przy nich jest słowo WIEKUISTEGO, niech się
wstawią do WIEKUISTEGO Zastępów, by te przybory, które pozostały jeszcze w Domu
WIEKUISTEGO, w domu króla Judy oraz w Jeruszalaim, nie dostały się do Babelu. 19 Ponieważ tak mówi WIEKUISTY Zastępów o
kolumnach, o morzu *, o podnóżach i o pozostałych przyborach
zostawionych w tym mieście, 20 których nie zabrał Nabukadrecar, król Babelu, kiedy
z Jeruszalaim uprowadził do Babelu Jechoniasza, syna Jojakima, króla Judy, wraz
z wszystkimi panami Judy i Jeruszalaim. 21
Tak, zaiste, mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela, o tych przyborach, które pozostały w Domu WIEKUISTEGO, w domu króla Judy
oraz w Jeruszalaim: 22 Będą
sprowadzone do Babelu i tam pozostaną, aż do dnia, w
którym znów o nich wspomnę - mówi WIEKUISTY; więc je podniosę i przywrócę na
swoje miejsce.
27,19 wielkiej misie do rytualnych obmywań
28. I stało się tego roku, w czwartym roku, piątym miesiącu, w
początkach panowania Cydkjasza, króla Judy, że w Domu WIEKUISTEGO, na oczach
kapłanów i całego ludu, Chanania, syn Azura, prorok z Gibeonu, powiedział do
mnie te słowa: 2 Tak powiada
WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela, mówiąc: Ja skruszę jarzmo króla Babelu! 3 Po dwóch latach
przywrócę na to miejsce wszelkie przybory Domu WIEKUISTEGO, które z tego
miejsca zabrał Nabukadrecar, król Babelu i uprowadził do Babelu. 4 Także przywrócę na to miejsce Jechoniasza,
potomka Jojakima, króla Judy oraz wszystkich wygnańców Judy, którzy się dostali
do Babelu - mówi WIEKUISTY; gdyż skruszę jarzmo króla Babelu. 5 Wtedy prorok Jeremjasz, na oczach
kapłanów oraz na oczach całego ludu, stojącego w Domu WIEKUISTEGO, powiedział do
proroka Chananii: 6 Tak rzekł
prorok Jeremjasz: Niech tak będzie! Niech tak uczyni WIEKUISTY! Oby WIEKUISTY
potwierdził twoje słowa, które prorokowałeś i przywrócił na to miejsce przybory
Domu WIEKUISTEGO oraz wszystkich wygnańców z Babelu! 7 Jednak posłuchaj proszę słowa, które ja
wypowiadam w twoje uszy oraz w uszy całego ludu. 8 Prorocy, którzy od
wieków byli przede mną i przed tobą, oni prorokowali przeciwko potężnym ziemiom
i przeciw wielkim królestwom - o wojnie, klęsce i zarazie; 9 zaś proroka,
który prorokuje o szczęściu - tylko po spełnieniu się słowa tego proroka, zostaje
poznanym prorok, którego w prawdzie wysłał WIEKUISTY! 10 Wtedy
prorok Chanania zdjął jarzmo z szyi proroka Jeremjasza i je skruszył. 11 I Chanania powiedział na oczach całego
ludu te słowa: Tak mówi WIEKUISTY: W ten sposób, po dwóch latach, skruszę z
szyi wszystkich narodów jarzmo Nabukadrecara, króla Babelu! Na to prorok Jeremjasz
odszedł swoją drogą.
30 Wtedy doszło do Jeremjasza słowo WIEKUISTEGO,
głosząc: 31 Poślij do wszystkich
wygnańców te słowa: Tak mówi WIEKUISTY o Szemaji, Nechlamicie: Ponieważ Szemaja
wam prorokował, aczkolwiek Ja go nie posłałem, więc wzbudzał waszą ufność do
kłamstwa - 32 dlatego tak mówi WIEKUISTY: Oto będę poszukiwał
tego na Szemaji, Nechlamicie, oraz na jego rodzie! Nie pozostanie z niego nikt,
kto by osiadł wśród tego ludu; ani nie zobaczy on dobra, które wyświadczę Mojemu
ludowi - mówi WIEKUISTY; gdyż głosił odstępstwo przeciw WIEKUISTEMU.
*29,24 przydomek wywodzący się od przodka, bądź
miejscowości pochodzenia
30. Słowo, które od WIEKUISTEGO doszło do Jeremjasza, głosząc: 2
Tak mówi WIEKUISTY, Bóg Israela: Spisz sobie do zwoju wszystkie słowa,
które ci zwiastowałem! 3 Bo
oto nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, a przywrócę wygnańców Mojego ludu, Israela i
Judy - mówi WIEKUISTY; i przyprowadzę ich do ziemi, którą oddałem ich ojcom, by
ją posiedli. 4 Zaś takie są słowa, które WIEKUISTY wypowiedział
o Israelu i o Judzie: 5 Zaiste,
tak mówi WIEKUISTY: Słyszeliśmy odgłos trwogi; strach, a nie pokój. 6 Pytajcie się i zobaczcie, czy mężczyzna
rodzi? Czemu widzę każdego męża z jego rękami na swych biodrach - jak rodzącą,
a wszystkie oblicza zamieniły się w bladość? 7 Biada! Bo
wielkim jest ów dzień i
żaden mu nie dorówna; ale chociaż to czas niedoli dla Jakóba, jednak zostanie z
niego wybawiony! 8 I będzie owego dnia - mówi WIEKUISTY Zastępów, że
skruszę jarzmo z twego karku, a twoje więzy rozerwę; cudzoziemcy nie będą go
nadal ujarzmiać. 9 Będą służyli WIEKUISTEMU, swemu Bogu, i Dawidowi,
swojemu królowi, którego im podniosę! 10
Zatem nie bój się, ty, Mój sługo, Jakóbie - mówi WIEKUISTY, ani się nie
trwóż Israelu; gdyż oto wybawię cię z daleka, a twój ród z ziemi niewoli. Jakób
wróci, będzie spokojnym i bezpiecznym, i nikt go
nie wystraszy. 11 Bo Ja jestem z tobą - mówi WIEKUISTY, aby cię wybawić. Położę
koniec wszystkim narodom, między które cię rozproszyłem, jednak tobie nie
uczynię końca; będę cię sprawiedliwie karcił, lecz do ostatka cię nie wytępię. 12 Ponieważ tak mówi WIEKUISTY: Dotkliwe
jest twoje rozbicie oraz bolesną twoja rana! 13 Nikt się
nie wstawi *
w twojej sprawie, by cię uzdrowić; nie ma dla ciebie skutecznych leków! 14 Zapomnieli
cię wszyscy twoi zalotnicy i o ciebie się nie pytają; bo uderzyłem cię uderzeniem
wroga, okrutną kaźnią, z powodu mnóstwa twych win, ponieważ tak liczne były
twoje grzechy. 15 Czemu wołasz
w swoim porażeniu, że tak dotkliwym jest twój
ból? Uczyniłem ci to z powodu mnóstwa twoich win, bowiem tak liczne były twoje grzechy. 16 Lecz dlatego będą też pochłonięci wszyscy, którzy
cię pochłaniali; a wszyscy, wszyscy twoi ciemiężcy pójdą w niewolę; twoi
grabiciele będą ograbiani, a twych łupieżców wydam na łup. 17 Bo spowoduję ci uzdrowienie, uleczę cię
z twoich ran - mówi WIEKUISTY; gdyż nazywali cię odtrąconą - „To Cyon, którego
nikt nie odwiedza!”. 18 Tak
mówi WIEKUISTY: Oto przywrócę wygnanych z namiotów Jakóba, a nad jego
siedzibami się ulituję; by było odbudowane miasto na swoim rumowisku oraz stanęły
pałace według swojego porządku! 19 Znowu z nich wyjdzie dziękczynienie oraz głos
rozbawionych; rozmnożę ich oraz się nie umniejszą; spotęguję ich oraz się nie
uszczuplą. 20 Zaś jego dzieci będą jak przedtem; jego zbór utwierdzi
się przed Moim obliczem i będę się zajmował wszystkimi jego ciemiężcami. 21 Z niego samego powstanie jego mocarz *, jego
władca wyjdzie z jego środka; przybliżę go, aby do Mnie podszedł. Kim jest ten,
co ośmielił swe serce, by do Mnie podejść? - mówi WIEKUISTY. 22 Tak będziecie Mi ludem, a Ja będę
waszym Bogiem. 23 Oto z
zapalczywością zrywa się zawierucha WIEKUISTEGO; rozpętana burza stoczy się na
głowę niegodziwych. 24 Nie uśmierzy się płonący gniew WIEKUISTEGO, aż
spełni i urzeczywistni zamysły Swojej woli. Zrozumiecie to w końcowych czasach! 25 Owego czasu - mówi WIEKUISTY, będę
Bogiem wszystkich pokoleń Israela, a one będą Moim ludem.
*30,13 także: nie
weźmie w obronę; C orzeknie
*30,21 także: wielki,
znaczny, majestatyczny
31. Tak mówi WIEKUISTY: Lud ocalonych od miecza znalazł upodobanie * na
pustyni, kiedy Israel szedł do swojego wypoczynku! 2 Od dawna ukazywał mi
się WIEKUISTY, mówiąc: Ponieważ umiłowałem cię
wieczną miłością, dlatego zachowałem ci długotrwałą łaskę. 3 Jeszcze cię odbuduję;
będziesz odbudowaną, dziewico israelska! Jeszcze będziesz się posuwać ze swymi
bębenkami i puścisz się w pląsy rozochoconych! 4 Jeszcze będziesz sadziła
winnice na górach Szomronu; zasadzą je sadownicy i będą z nich spożywać. 5
Tak, nastanie dzień, gdy stróże zawołają na górach Efraima: Naprzód, wejdźmy na
Cyon, do WIEKUISTEGO, naszego Boga! 6 Bo tak mówi WIEKUISTY: Uderzcie w radość
nad Jakóbem i wykrzykujcie na czele plemion; zwiastujcie, wysławiajcie i
głoście: WIEKUISTY wspomógł Swój lud, szczątek Israela! 7 Oto przyprowadzę ich z
kraju Północy oraz zgromadzę ich z krańców ziemi. Między nimi niewidomi i
chromi, brzemienne i rodzące; powrócą tu wielką gromadą! Mateusz 11,5 8 Przyjdą z płaczem, będę ich prowadził przy
błagalnych prośbach; po prostej drodze poprowadzę ich do strumieni wód, aby się
na niej nie potknęli; bo stałem się Ojcem dla Israela,
a Efraim jest Moim pierworodnym! 9
Narody! Słuchajcie słowa WIEKUISTEGO i zwiastujcie je po dalekich wyspach; powiedzcie:
Ten, który rozproszył Israela, znowu go zgromadza i strzeże, jak pasterz swojej
trzody! 10
Gdyż WIEKUISTY wyzwolił Jakóba; wyswobodził go z mocy tego, który był
silniejszym od niego. 11 Tak przyjdą i będą się weselić na
wyżynie cyońskiej; podążą do dobra WIEKUISTEGO, do zboża, do moszczu, do oliwy
oraz do młodych trzód i stad; a ich dusza będzie niczym zroszony ogród, nie
będą więcej mdleć. 12 Wtedy dziewica ucieszy się w korowodzie,
razem młodzieńcy i starcy; bo ich żałobę zamienię w wesele, po ich znękaniu
pocieszę ich i uraduję. 13 Napoję duszę kapłanów tłustością, a Mój
lud nasyci się Moim dobrem - mówi WIEKUISTY.
14 Tak mówi WIEKUISTY: Głos w Ramath * się
rozlega, łkanie i gorzki płacz! Rachel płacze nad swymi dziećmi; nie daje się
utulić po swych dzieciach, bo nie ma już żadnego! Mateusz
2,18
15 Tak mówi WIEKUISTY: Powstrzymaj
twój głos od płaczu, a twoje oczy od łez; bo za twój trud jest nagroda - mówi
WIEKUISTY, więc wrócą z ziemi wroga! 16 Tak, nadzieja jest w twej przyszłości -
mówi WIEKUISTY, dzieci wrócą do swojego dziedzictwa! 17 Słyszałem
utyskującego nad sobą Efraima: Skarciłeś mnie; zostałem skarcony jak niesforny cielec;
pozwól mi wrócić, a się nawrócę, bo Ty jesteś WIEKUISTY,
mój Bóg! 18
Po swoim odwróceniu się - żałowałem, a po moim opamiętaniu się - uderzyłem się
w biodro *;
wstydzę się i rumienię, bo dźwigam hańbę mej młodości. 19 Czy Efraim jest Mi najdroższym synem, albo najrozkoszniejszym
dziecięciem? Bo ile razy go gromię, muszę o nim znowu wspominać; zaiste, ku
niemu wyrywa się Moje wnętrze – zmiłować, zmiłuję się nad nim - mówi WIEKUISTY! 20
Ustawiaj sobie drogowskazy, wznieś sobie słupy, zwróć swą uwagę na ten
gościniec, na drogę, którą przebyłaś; wróć israelska dziewico, wróć do tych
twoich miast! 21 Dopóki chcesz się tułać, przekorna córo!
Przecież WIEKUISTY stworzy nowość na ziemi: Kobieta będzie otaczała *
mężczyznę! 22
Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Jeszcze będą powtarzać to słowo w ziemi
Judy i w jego miastach, kiedy przywrócę ich brańców: Niechaj ci błogosławi
WIEKUISTY, przybytku sprawiedliwości, święta góro! 23 Ponieważ w niej się osiedlą
– w Judzie, we wszystkich jego miastach, jako rolnicy i hodowcy stad. 24
Tak napoję znękaną duszę oraz nasycę każdą łaknącą osobę. 25 Naraz się ocknąłem i
rozejrzałem – a mój sen był dla mnie słodkim. 26
Oto nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, a obsieję dom Israela i dom Judy posiewem
ludzi oraz posiewem bydła. 27 I będzie, że jak czuwałem nad nimi, abym
wypleniał, druzgotał, burzył, zatracał i niweczył, tak będę czuwał nad nimi,
abym budował i zasadzał - mówi WIEKUISTY. 28 Za owych dni nie będą więcej mówili: Ojcowie
spożywali cierpkie jagody, a zęby synów stępiały *.29 A raczej każdy zginie
przez swoją własną winę – ktokolwiek zje cierpkie jagody, tego zęby stępieją. 30
Oto nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, że zawrę z domem Israela i domem Judy Nowe Przymierze.
Nowy Testament; Hebrajczyków 8,8 31
Nie takie, jak to Przymierze, które zawarłem z
ich ojcami, kiedy ich wziąłem za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi Micraim. To
Moje Przymierze zerwali, chociaż nie przestałem być ich panem * - mówi
WIEKUISTY. 32
Lecz oto Przymierze, które po owych dniach zawrę z domem Israela - mówi WIEKUISTY:
Złożę Moje Prawo * w ich wnętrzu oraz wypiszę je w ich sercu, abym był ich
Bogiem, a oni byli Mi ludem. Hebrajczyków 10,16 33
I nie będą nadal nauczali - każdy bliźniego i każdy swojego brata w słowach: „Poznajcie
WIEKUISTEGO!”, gdyż wszyscy będą Mnie znali, od najmniejszego, do największego
- mówi WIEKUISTY. Ponieważ wybaczę ich winę, a ich grzechów więcej nie wspomnę. Jan 6,45; Hebrajczyków 8,11
34 Tak mówi WIEKUISTY, który dał
słońce na światło we dnie oraz prawa księżyca i gwiazd na światło w nocy; który
ucisza morze, choć szumią jego fale; Jego Imię - WIEKUISTY Zastępów. 35
Jeśli te Prawa zostaną usunięte sprzed Mojego oblicza - mówi WIEKUISTY, wtedy i
ród Israela przestanie być przede Mną narodem * po wszystkie czasy.
36 Tak mówi WIEKUISTY: Jeśli u góry będą
zmierzone niebiosa, a u dołu zbadane posady ziemi, wtedy i Ja porzucę cały lud
Israela z powodu wszystkiego, co uczynili - mówi WIEKUISTY. 37 Oto
nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, a to miasto będzie odbudowane dla WIEKUISTEGO; od wieży Chananel * - aż
do bramy narożnej. 38 I sznur pomiaru rozciągnie się dalej, wprost
poza wzgórza Gareb oraz zwróci się ku Goah. 39 Cała dolina zwłok, popiołu i wszystkie
pola aż do potoku Kidron * oraz ku wschodowi, do rogu bramy końskiej, będą
poświęcone WIEKUISTEMU; nie będą tam wypleniali **, ani burzyli na wieki.
*31,1 także: łaskę,
przychylność
*31,14 także (i w gr.):
Rama
*31,18 oznaka skruchy
*31,21 także: okrążać,
otaczać, obejmować, obchodzić
*31,28 także: ścierpły
*31,31 także:
małżonkiem
*31,32 hebr. Torę; także: Naukę
*31,35 dotyczy ludu o różnych formach pogaństwa
*31,37 co znaczy: Bóg obdarzył łaską
*31,39 spolszczone: Cedron; tam składano ofiary Molochowi
**31,39 także: usuwali,
wyrywali
32. Słowo, które od
WIEKUISTEGO doszło Jeremjasza, dziesiątego roku Cydkjasza, króla Judy,
czyli osiemnastego roku Nabukadrecara. 2
Wtedy to wojsko króla Babelu oblegało Jeruszalaim, a prorok Jeremjasz był
osadzony na dziedzińcu straży, należącym do domu króla Judy. 3 Osadził go tam Cydkjasz, król Judy, zarzucając
mu: Czemu prorokujesz i głosisz: Tak mówi WIEKUISTY: Oto wydam to miasto w ręce
króla Babelu, by je zdobył. 4 Zaś
Cydkjasz, król Judy, nie ujdzie ręki Kasdejczyków, lecz niechybnie będzie wydany
w moc króla Babelu, aby pomówił z nim z ust do ust i ujrzał go oczy w oczy. 5 Zaprowadzi Cydkjasza do Babelu, by tam
pozostał, dopóki na niego nie wspomnę - mówi WIEKUISTY. Jeżeli będziecie
walczyć z Kasdejczykami - nie powiedzie
się wam!
6 Wtedy Jeremjasz powiedział: Doszło
mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 7
Oto Chanameel, syn Szalluma, twojego stryja, przyjdzie do ciebie i powie:
Kup sobie moje pole, które się znajduje przy
Anatot, gdyż tobie służy prawo powinowactwa, byś je nabył. 8 Zatem przybył do mnie, do więziennego dziedzińca,
Chanameel, syn mojego stryja, według zapowiedzi WIEKUISTEGO oraz do mnie
powiedział: Zechciej nabyć moje pole przy Anatot w ziemi Binjamina, bo twoim jest prawo dziedzictwa i powinowactwa – nabądź je
sobie! Wtedy zrozumiałem, że to rzeczywiście wola WIEKUISTEGO. 9 Więc nabyłem pole od Chanameela, syna mojego
stryja, w Anatot i odważyłem mu pieniądze - siedemnaście szekli w srebrze. 10 Zapisałem to w liście, zapieczętowałem,
stwierdziłem przez świadków i na wadze odważyłem pieniądze. 11 I wziąłem ten kupny list, zapieczętowany
wedle przepisów i ustaw, lecz otwarty. 12
Po czym wręczyłem ten kupny list Baruchowi, synowi Neryi, syna Machseji, na
oczach mojego stryja Chanameela i przed oczami wszystkich Judejczyków, którzy
przebywali na więziennym dziedzińcu. 13
Na ich oczach poleciłem też Baruchowi, mówiąc: 14 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg
Israela: Zabierz te listy, ten zapieczętowany list kupny oraz ten list otwarty
i włóż je w gliniane naczynie, by przetrwały przez długie lata. 15 Ponieważ tak mówi WIEKUISTY Zastępów,
Bóg Israela: Jeszcze na tej ziemi będą nabywane domy, pola i winnice.
*32,32 także: złości, grzeszności,
niegodziwości
33. I słowo WIEKUISTEGO doszło Jeremjasza
po raz drugi, kiedy
był jeszcze osadzony na dziedzińcu straży, głosząc: 2 Tak mówi WIEKUISTY, który to spełni; WIEKUISTY,
który zaplanował, aby to urzeczywistnić – Jego Imię
WIEKUISTY! 3 Wezwij Mnie, a ci odpowiem, i oznajmię ci rzeczy
wielkie oraz wzniosłe, których nie znałeś! 4 Ponieważ tak mówi WIEKUISTY, Bóg Israela, o
domach tego miasta oraz o domach królów Judy, burzonych pośród wałów i wśród
miecza. 5 Wprawdzie pójdą, żeby
walczyć z Kasdejczykami i aby je napełnić zwłokami ludzi, których poraziłem w
gniewie, i Moim oburzeniu, zakrywając Moje oblicze przed tym miastem z powodu
wszelkiej ich niecności. 6 Ale
oto przywrócę mu ukojenie, uzdrowienie i ich uleczę; odsłonię im pełnię pokoju
i stateczności. 7 Przywrócę
wygnańców Judy oraz wygnańców Israela i odbuduję ich jak przedtem. 8 Oczyszczę
ich ze wszystkich ich win *, którymi zgrzeszyli względem Mnie oraz odpuszczę
ich wszystkie wykroczenia, którymi zgrzeszyli i którymi się Mnie sprzeniewierzyli. 9 Ono będzie Mi sławą, rozkoszą, chwałą i
ozdobą wobec wszystkich narodów ziemi, które słysząc o całym dobru, jakie im
wyświadczę - zadrżą i zadygocą z powodu całego dobra i wszelkiej pomyślności,
którą dla niego wytworzę. 10 Tak mówi WIEKUISTY: Jeszcze będzie się rozlegać
na tym miejscu, o którym powiadacie: Ono jest pustkowiem
z powodu braku ludzi i bydła w miastach Judy i w okolicach Jerozolimy,
opustoszałych z powodu braku ludzi, braku mieszkańców i braku bydła – 11 głos radości i głos wesela, głos
oblubieńca i głos oblubienicy, głos wołających: „Wysławiajcie WIEKUISTEGO Zastępów,
gdyż WIEKUISTY jest dobrym, a Jego łaska wieczną!”
Głos składających dziękczynienia w Domu WIEKUISTEGO,
gdyż przywrócę wygnańców tej ziemi jak dawniej - mówi WIEKUISTY. 12 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów: Jeszcze
będzie na tym miejscu, spustoszonym z powodu braku ludzi i bydła, we wszystkich
jego miastach koczowisko pasterzy, tłum wygodnie leżących – 13 w
miastach górskich i w miastach nizin, w miastach południa i w ziemi Binjamina,
w okolicach Jeruszalaim i w innych miastach Judy. Jeszcze trzody będą
przechodzić pod ręką liczącego - mówi WIEKUISTY. 14 Oto nadejdą dni - mówi WIEKUISTY, w których spełnię
dobrą zapowiedź, jaką wypowiedziałem o domu Israela oraz o domu Judy. 15 W owe dni i owego czasu wyprowadzę
Dawidowi zbawienny * szczep, więc będzie pełnił na ziemi sąd ** i
sprawiedliwość! 16 W owe dni
Juda będzie zbawiony *, a Jeruszalaim spocznie bezpiecznie; a tak go
będą nazywać: „WIEKUISTY Naszą Sprawiedliwością **!”17 Ponieważ
tak mówi WIEKUISTY: Nie zabraknie Dawidowi męża, co
zasiada na tronie israelskiego domu. 18
Także kapłanom i Lewitom, nie zabraknie przede Mną męża, który na wszystkie czasy cofnął całopalenia, spalanie ofiar
z pokarmów oraz składanie ofiar sprawiedliwości!
19 Następnie doszło Jeremjasza słowo WIEKUISTEGO,
głosząc: 20 Tak mówi WIEKUISTY: Kiedy zdołacie zerwać Moje przymierze z
dniem oraz Moje przymierze z nocą, by w swoim czasie nie było dnia, ani nocy - 21 wtedy
będzie zerwane i Moje przymierze z Moim sługą Dawidem, by nie powstał wewnątrz
potomek, panujący na jego tronie oraz z Lewitami i kapłanami, którzy Mi posługują. 22 Jak nie może być policzonym zastęp
niebios, ani zmierzony piasek morza – tak rozmnożę ród Dawida, Mojego sługi i Lewitów,
którzy Mi posługują.
23 Potem znów doszło Jeremjasza słowo
WIEKUISTEGO, głosząc: 24 Czy
nie zauważyłeś, co tutaj lud powiada, mówiąc: Dwa rody, które wybrał WIEKUISTY
- już je porzucił. Tak lżą Mój lud, że nie będzie
dalej narodem przed ich obliczem. 25
Zatem tak mówi WIEKUISTY: Jeśli by nie dotrwało Moje przymierze z dniem i z
nocą, i gdybym nie ustanowił praw nieba i ziemi - 26 wtedy bym porzucił ród Jakóba oraz Dawida,
Mojego sługi, oraz nie brał władców z jego potomstwa dla rodu Abrahama, Is'haka
* i
Jakóba. Ponieważ przywrócę ich brańców i ulituję się nad nimi!
*33,8 także: nieprawości
*33,15 także:
sprawiedliwy, prawy
**33,15 także: prawo
*33,16 także:
zachowany, uratowany, wyswobodzony, obroniony, zwycięski
**33,16 także:
prawością – symboliczne Imię przypisywane Mesjaszowi i Jeruszalaim
*33,26 tu Is’hak zamiast Ic’hak (tak napisano cztery razy w
Piśmie Świętym)
34. Słowo, które doszło Jeremjasza od WIEKUISTEGO - kiedy Nabukadrecar, król Babelu i całe jego
wojsko, i wszystkie, podwładne jego potędze królestwa ziemi, a także wszystkie
owe narody walczyły przeciw Jeruszalaim oraz wszystkim jej miastom - głosząc: 2 Tak mówi WIEKUISTY, Bóg
Israela: Pójdziesz i oświadczysz Cydkjaszowi, królowi Judy, mówiąc mu: Tak
powiada WIEKUISTY: Oto wydam to miasto w moc króla Babelu, aby je spalił
ogniem. 3 Ty też nie ujdziesz
jego ręki, lecz będziesz złapany oraz wydany w jego moc. Twoje oczy zobaczą
oczy króla Babelu, a jego usta przemówią do twoich ust; po czym przyjdziesz do Babelu! 4
Jednak Cydkjaszu, królu Judy, słuchaj słowa WIEKUISTEGO! Tak o tobie
powiedział WIEKUISTY: Nie zginiesz od miecza - 5
umrzesz w pokoju, a jak palono dla twoich ojców *, poprzednich królów, którzy byli
przed tobą, tak będą palić dla ciebie; i będą po tobie biadać „o Panie!”; gdyż
Ja wypowiedziałem to słowo - mówi WIEKUISTY.
6 Więc prorok Jeremjasz, w
Jeruszalaim, powtórzył Cydkjaszowi, królowi Judy, wszystkie te słowa, 7 podczas gdy wojsko króla Babelu walczyło
przeciw Jeruszalaim i przeciw wszystkim, jeszcze pozostałym miastom Judy - przeciw
Lachisz i przeciw Azeka. Ponieważ, spośród miast Judy, te jedne się trzymały,
jako miasta warowne.
8 Słowo, które od WIEKUISTEGO doszło
Jeremjasza po zawarciu przez króla Cydkjasza przymierza z całym ludem, który
był w Jeruszalaim, gdy ogłosili sobie wolność. 9
Aby każdy puścił na wolność swojego sługę i każdy swoją służebnicę – Ibrejczyka
*
albo Ibrejkę i by nikt się nie posługiwał Judejczykiem - swym bratem. 10 Więc wszyscy naczelnicy i cały lud,
którzy wszedł w przymierze, usłuchali, by każdy puścił na wolność swojego sługę
i każdy swoją służebnicę, i aby nadal się nimi nie posługiwać; usłuchali i
puścili. 11 Ale gdy później
się cofnęli i znowu pobrali sługi i służebnice, których wolno puścili,
zniewalając ich sobie za sługi i służebnice, 12
wtedy doszło Jeremjasza słowo WIEKUISTEGO, by w Imieniu WIEKUISTEGO
ogłosił: 13 Tak mówi WIEKUISTY,
Bóg Israela: Ja zawarłem Przymierze z waszymi ojcami w dzień, w który ich
wyprowadziłem z ziemi Micraim, z domu niewoli, oznajmiając: 14 Po upływie siedmiu lat każdy puści swojego
brata Ibrejczyka, który by się tobie zaprzedał; będzie ci służył przez sześć
lat, po czym puścisz go wolno od ciebie! Ale wasi ojcowie Mnie nie słuchali
oraz nie nakłonili swego ucha.
*38,5 w domyśle: wonne korzenie
*34,9 spolszczone: Hebrajczyka
35. Słowo, które od WIEKUISTEGO doszło Jeremjasza za czasów Jojakima,
potomka Jozjasza, króla Judy, głosząc: 2
Pójdziesz do domu Rekabitów, pomówisz z nimi i ich sprowadzisz do Domu WIEKUISTEGO,
do jednej z komnat, oraz dasz im się napić wina! 3 Wtedy zabrałem Jaazaniasza, syna Jeremjasza, syna
Chabacinji, jego braci, wszystkich jego synów i cały dom Rekabitów *; 4 i
sprowadziłem ich do Domu WIEKUISTEGO, do komnaty synów Chanana, syna Igdalji,
Bożego męża, która jest obok komnaty książęcej,
położonej nad komnatą Maseji, syna Szalluma, odźwiernego. 5 Potem postawiłem przed synami domu
Rekabitów czasze pełne wina, kubki, i do nich powiedziałem: Napijcie się wina! 6 Jednak oni odpowiedzieli: Nie pijamy
wina; ponieważ Jonadab, syn Rekaba, nasz praojciec, zakazał nam, mówiąc: Nie
pijajcie wina na wieki, ani wy, ani wasi synowie. 7 Także nie budujcie domów, nie rozsiewajcie nasienia,
nie sadźcie winnic, ani żadnej nie posiadajcie; ale po wszystkie wasze dni
zamieszkujcie w namiotach, abyście żyli przez długie czasy na ziemi, na której
gościcie *!
8 Zatem usłuchaliśmy głosu
Jonadaba, syna Rekaba, naszego praojca, we wszystkim co nam nakazał, żebyśmy
nie pijali wina po wszystkie nasze dni; my, nasze żony, nasi synowie i nasze
córki. 9 I abyśmy nie budowali
domów na nasze mieszkanie, ani nie mieli winnicy, roli, czy siewu. 10 Tak
mieszkaliśmy w namiotach; słuchaliśmy i czyniliśmy według wszystkiego, co nam
rozkazał Jonadab, nasz praojciec. 11 Ale kiedy przeciw tej
ziemi nadciągnął Nabukadrecar, król Babelu, powiedzieliśmy: Pójdźcie, przed
wojskiem Kasdejczyków oraz przed wojskiem Aramu * cofniemy się do Jeruszalaim; i tak
zostaliśmy w Jeruszalaim.
12 Wtedy doszło Jeremjasza słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 13 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg
Israela: Pójdziesz i oświadczysz mężom Judy oraz mieszkańcom Jeruszalaim: Nie
przyjmujecie nauki, aby być posłuszni Moim słowom? - mówi WIEKUISTY.
*35,3 imiona własne wskazują, że mogli to być prozelici
*35,7 także: jesteście
przechodniami, czasowo przebywacie
*35,11 spolszczone:
Syrii
36. Czwartego roku Jojakima, potomka Jozjasza, króla Judy, stało
się, że Jeremjasza doszło słowo od WIEKUISTEGO, głosząc: 2 Weźmiesz sobie pisarski rodał * i spiszesz
na nim wszystkie słowa, które do ciebie wypowiedziałem o Israelu, o Judzie oraz
o wszystkich narodach; od dnia, którego zacząłem z tobą mówić, czyli od dni Jozjasza
- aż po dzisiejszy dzień. 3 Może dom Judy rozważy całą niedolę, którą
zamyślam im uczynić i każdy się nawróci ze swojej niecnej drogi, abym odpuścił
ich winy, i grzechy.
4 Tak Jeremjasz wezwał Barucha, syna Neryi; a Baruch,
na piśmiennym rodale, spisał z ust Jeremjasza wszystkie słowa WIEKUISTEGO,
które do niego wypowiedział. 5 I
Jeremjasz polecił Baruchowi, mówiąc: Jestem powstrzymany *; nie mogę wejść do Domu
WIEKUISTEGO. 6 Dlatego ty idź
do Domu WIEKUISTEGO i w dzień postu odczytaj w uszy ludu słowa WIEKUISTEGO z
tego rodału, który napisałeś z mych ust; także odczytaj je w uszy wszystkich z
Judy, przybywających ze swoich miast. 7 Może ich błaganie przyjdzie przed oblicze
WIEKUISTEGO, a każdy nawróci się od swojej niecnej drogi; gdyż wielkim jest
gniew i oburzenie, które objawił WIEKUISTY przeciwko temu ludowi. 8 Więc Baruch, syn Neryi, uczynił według
wszystkiego, co mu polecił Jeremjasz, i ze zwoju odczytał słowa WIEKUISTEGO w Domu
WIEKUISTEGO.
*36,2 także: zwój
*36,5 nie uwięziony - gdyż był przetrzymywany na wolnej
stopie
*36,11 także: Michaja
*36,12 względnie: Gemarjahu
37. Zaś Cydkjasz, potomek Jozjasza, panował jako król zamiast Konji *, syna
Jojakima; w ziemi judzkiej ustanowił go królem Nabukadrecar, król Babelu. 2 Ale nie słuchał - ani on,
ani jego słudzy, ani lud owej ziemi - słów WIEKUISTEGO, które wypowiedział
przez Jeremjasza, proroka. 3 I
król Cydkjasz posłał do proroka Jeremjasza Jehukala, syna Szelemiasza i Sofonjasza, syna Maseji, kapłana, z poleceniem: Pomódl
się też za nami do WIEKUISTEGO, naszego Boga!
5 Tymczasem z Micraim wyruszyło wojsko faraona. A kiedy
usłyszeli o tym Kasdejczycy, co oblegali
Jeruszalaim - odstąpili od Jeruszalaim.
6 Wtedy doszło Jeremjasza, proroka,
słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 7 Tak mówi WIEKUISTY, Bóg Israela: Tak oświadczycie
królowi Judy, który was do mnie posyła, aby się
mnie poradzić: Oto wojsko faraona, co wyruszyło wam na odsiecz, cofnie się do
swej ziemi Micraim.
*37,1 także: Konjahu
*37,12 najprawdopodobniej chodzi o osobiste dziedzictwo
Jeremjasza w jego rodzinnym mieście
*37,15 także: Jehonatana
38. Zaś Szefatja, syn Mathana; Gedaljahu *, syn Paszchura; Juchal, syn Szelemji, i
Paszchur, syn Malkijjasza, usłyszeli słowa, które Jeremjasz zwiastował całemu
ludowi, głosząc: 2 Tak mówi WIEKUISTY: Kto pozostanie w tym
mieście, zginie od miecza, głodu i moru; ale kto wyjdzie do Kasdejczyków - zachowa
życie, a jego dusza będzie mu zdobyczą oraz zostanie żywy. 3 Ponieważ tak mówi WIEKUISTY:
Wydane, wydane będzie to miasto w moc wojska króla Babelu i je zdobędzie! 4
Dlatego owi przywódcy powiedzieli do króla: Ten człowiek musi być uśmierconym,
ponieważ przemawiając do nich takimi słowami, obezwładnia on ręce wojowników, którzy zostali w mieście oraz ręce całego ludu. Gdyż
ten człowiek nie stara się o pomyślność tego ludu, ale o jego niedolę! 5
Więc król Cydkjasz powiedział: Oto jest w waszej
mocy; bo i król przeciwko wam nic nie może. 6 Zatem zabrali Jeremjasza oraz wrzucili go
do cysterny Malkijjasza, królewskiego potomka, która była
na dziedzińcu straży, więc spuścili Jeremjasza po powrozach. Zaś w
cysternie nie było wody, tylko błoto, i Jeremjasz ugrzązł w tym błocie. 7
Gdy jednak Ebed–Melek, Kuszyta, człowiek eunuch, który
był w domu królewskim, usłyszał, że Jeremjasza wrzucono do cysterny - a król
przebywał w bramie Binjamina - 8 Ebed–Melek wyszedł z domu królewskiego i
powiedział do króla te słowa: 9 Panie mój i królu! Źle postąpili ci
mężowie tym wszystkim, co uczynili prorokowi Jeremjaszowi, którego teraz wrzucili
do cysterny, tak, żeby na tym miejscu umarł z głodu, gdyż brakuje już chleba w
mieście. 10
Zatem król polecił Ebed–Melekowi, Kuszycie, mówiąc: Zabierzesz stąd ze sobą trzydziestu
ludzi i wyciągniesz proroka Jeremjasza z cysterny zanim umrze! 11
Więc Ebed–Melek zabrał ze sobą tych ludzi, wszedł do domu królewskiego, pod
skarbiec, i nabrał stamtąd podartych oraz znoszonych szmat oraz spuścił je na
powrozach do Jeremjasza, do tej cysterny. 12 Po czym Ebed–Melek, Kuszyta, powiedział do
Jeremjasza: Podłóż te podarte i zniszczone szmaty pod pachy twoich rąk, pod powrozy!
Zatem Jeremjasz tak uczynił. 13 Więc wyciągnęli Jeremjasza powrozami,
wydobywając go z cysterny; i Jeremjasz pozostał na dziedzińcu straży. 14
Wtedy król Cydkjasz posłał i kazał sprowadzić do siebie proroka Jeremjasza, do
trzeciego wejścia *, które było w Przybytku
WIEKUISTEGO. I król powiedział do Jeremjasza: Chciałbym się ciebie o coś zapytać;
nic nie ukrywaj przede mną!
24 Więc Cydkjasz powiedział do
Jeremjasza: Niech się nikt nie dowie o naszej rozmowie, byś nie zginął! 25
Jednak gdyby przywódcy usłyszeli, że z tobą rozmawiałem, przyszli do ciebie
oraz ci powiedzieli: Opowiedz nam, o czym mówiłeś z królem; nie ukrywaj przed
nami, abyśmy cię nie zabili! Co król do ciebie powiedział? 26 Wtedy im odpowiesz:
Przedłożyłem tylko przed królem mą prośbę, aby mnie nie odesłał do domu Jonatana
oraz bym tam nie zginął! 27 I rzeczywiście, przybyli do Jeremjasza wszyscy
przywódcy oraz go się wypytywali; ale im odpowiedział zgodnie ze wszystkimi słowami,
które polecił król. Więc milcząc, odeszli od niego, tak, aby to się nie rozniosło. 28
Zaś Jeremjasz pozostawał na dziedzińcu straży aż do dnia, w którym zdobyto Jeruszalaim i był tam gdy zdobywano
Jeruszalaim.
*38,1 także: Gedaliasz
*38,14 prawdopodobnie tajne wejście z pałacu do Świątyni,
przeznaczone tylko dla króla
39. Dziewiątego roku
Cydkjasza, króla
Judy, dziesiątego miesiąca, nadciągnął do Jeruszalaim z całym swoim wojskiem Nabukadrecar,
król Babelu, oraz ją osaczyli. 2 Zaś
jedenastego roku Cydkjasza, czwartego miesiąca, dziewiątego dnia tego miesiąca, zrobiono w mieście wyłom. 3 Zatem wtargnęli wszyscy książęta Babelu i
usadowili się w środkowej bramie: Nergal-Szarecer, Samgar-Nebo, Sarsekim,
naczelnik eunuchów; Nergal–Szarecer, naczelnik magów, oraz wszyscy inni
książęta króla Babelu.
40. Słowo, które od WIEKUISTEGO doszło Jeremjasza, po wypuszczeniu go przez
Nebuzar-Adana, naczelnika przybocznej straży z Ramath. Gdyż tam go sprowadził,
zakutego w kajdany, pośród wszystkich brańców Jeruszalaim i Judy, którzy zostali uprowadzeni do Babelu. 2
Zatem naczelnik przybocznej straży kazał przyprowadzić Jeremjasza oraz do niego
powiedział: WIEKUISTY, twój Bóg, zapowiedział tą klęskę nad tym miejscem. 3 Dlatego WIEKUISTY
sprowadził oraz spełnił to, co zapowiedział. Gdyż zgrzeszyliście WIEKUISTEMU,
nie słuchając Jego głosu, i dlatego ta rzecz was spotkała.
*40,6 z powodu zburzenia Jeruszalaim, Gedalia przeniósł swą
rezydencję do Micpy, w pokoleniu Binjamina
*40,13 członka domu Dawida
41. Zaś siódmego miesiąca stało się, że do Gedalji, syna
Achikama, do Micpy, przybył Iszmael, syn Nethanji, syna Eliszamy, z królewskiego
rodu, a z nim królewscy dostojnicy w liczbie dziesięciu mężów. Więc razem, w Micpa,
wyprawili tam ucztę. 2 Potem wstał Iszmael,
syn Nethanji oraz dziesięciu mężów, którzy mu towarzyszyli i mieczem
zamordowali Gedalję, syna Achikama, syna Szafana. Zabili tego, którego król
Babelu ustanowił nad krajem. 3 Także wszystkich Judejczyków, co z nim byli
- z Gedalją w Micpa – oraz Kasdejczyków, którzy się tam znajdowali. Iszmael
zamordował wszystkich wojskowych mężów.
*41,5 spolszczone: Samarii
*41,7 także: studni
42. Potem podeszli wszyscy dowódcy wojsk, Jochanan, syn
Kareacha; Jaazanjasz, syn Hoszaji oraz cały lud, zarówno mali, jak i wielcy, 2 i powiedzieli do proroka Jeremjasza: Niech
nasza prośba przyjdzie przed twe oblicze, byś się za nami, za całą tą resztką
pomodlił do WIEKUISTEGO, twojego
Boga; bo zostało nas mało z wielu, jak widzą to twoje oczy. 3 Niech WIEKUISTY, twój Bóg, wskaże nam drogę,
którą mamy pójść i to, co powinniśmy przedsięwziąć. 4 Zatem prorok Jeremjasz
do nich powiedział: Słyszę! Oto pomodlę się do WIEKUISTEGO, naszego Boga,
stosownie do waszego życzenia; po czym wam oznajmię, cokolwiek by wam
odpowiedział WIEKUISTY; nic nie zataję przed wami. 5 Zaś oni powiedzieli do
Jeremjasza: Niech WIEKUISTY będzie dla nas niezawodnym oraz prawdziwym świadkiem,
jeśli nie uczynimy ściśle według słowa, z jakim cię pośle do nas WIEKUISTY,
twój Bóg. 6 Usłuchamy głosu WIEKUISTEGO,
naszego Boga, do którego cię wysyłamy, czy będzie pomyślny, czy nieprzyjemny; by nam się dobrze
wiodło, kiedy będziemy słuchać głosu WIEKUISTEGO, naszego Boga.
19 Oto co powiedział do
was WIEKUISTY, resztko Judy: Nie wchodźcie do Micraimu; rozważcie to wiedząc,
że dzisiaj was przestrzegałem! 20 Bo łudziliście samych siebie, gdy wysłaliście mnie do WIEKUISTEGO,
waszego Boga, mówiąc: Módl się za nami do WIEKUISTEGO, naszego Boga, oraz jak
powie WIEKUISTY, nasz Bóg, tak nam oświadczysz, a spełnimy. 21 Oto wam dzisiaj oświadczam - lecz we wszystkim tym, z czym mnie
do was posłał, nie słuchacie głosu WIEKUISTEGO, waszego Boga. 22 Dlatego wiedzcie oraz zrozumcie, że na miejscu,
do którego pragniecie przyjść, by tam gościć, poginiecie od miecza, głodu i
moru.
8 Wtedy, w Tachpanches,
doszło Jeremjasza słowo WIEKUISTEGO, głosząc: 9 Nabierzesz w swoje ręce
wielkich kamieni, po czym przed oczyma mężów judzkich, zakopiesz je w miękkiej
ziemi, przy piecu do wypalania cegieł, który jest u wejścia do domu faraona w
Tachpanches. 10 I im powiesz: Tak mówi
WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Oto poślę i przyprowadzę Nabukadrecara, króla Babelu, Mojego
sługę, oraz postawię jego tron nad tymi kamieniami, które kazałem zakopać; więc
nad nimi roztoczy swój majestat. 11 Nadciągnie oraz porazi ziemię Micraim.
Kto na śmierć – pójdzie na śmierć, kto w niewolę
– w niewolę, a kto pod miecz – pod miecz! 12 Wzniecę ogień w przybytkach bóstw
Micraimu; spali je, bądź uprowadzi; otuli się ziemią Micraim, jak pasterz otula
się swoim płaszczem, i wyjdzie stamtąd w pokoju. 13 Skruszy posągi Beth Szemeszu *, które są w ziemi
Micraim, a przybytki bóstw Micraimu spali ogniem.
*43,13 co znaczy: Domu słońca; najprawdopodobniej Heliopolis (w Israelu były
też miasta o tej nazwie)
44. Słowo, które doszło Jeremjasza o wszystkich Judejczykach osiadłych w ziemi Micraim;
osiadłych w Migdolu, w Tachpanches, w Nof i w ziemi
Patros, głosząc: 2 Tak mówi
WIEKUISTY, Bóg Israela: Wy widzieliście całą niedolę, jaką sprowadziłem na
Jeruszalaim oraz na wszystkie judzkie miasta. Oto są one rumowiskiem aż po
dzisiejszy dzień i nie ma w nich mieszkańca. 3
Z powodu ich niecności, którą spełniali, by
Mnie jątrzyć, chodząc kadzić i służyć cudzym bóstwom, których nie znali ani
oni, ani wy, ani wasi przodkowie. 4 Choć posyłałem
do was wszystkie Moje sługi – proroków, ustawicznie posyłając oraz napominając:
Nie czyńcie, proszę, tej ohydnej rzeczy, której nienawidzę! 5 Ale nie usłuchali; nie nakłonili swojego ucha, by się odwrócić
od swej niecności oraz nie kadzić cudzym bóstwom. 6
Tak wylało się Moje oburzenie i Mój gniew oraz zapłonął przeciwko miastom Judy,
i przeciwko ulicom Jeruszalaim, więc zamieniły się w rumowisko, w pustkowie,
jak to jest
dziś. 7 Zatem teraz –
tak mówi WIEKUISTY, Bóg Zastępów, Bóg Israela: Czemu wyrządzacie tą wielką
krzywdę przeciwko waszym duszom, by wytępić spośród Judy mężczyznę i niewiastę,
dziecko i niemowlę; żebyście nie zostawili sobie ani resztki? 8 Byście Mnie nadal jątrzyli sprawami waszych rąk, kadząc
cudzym bóstwom w ziemi Micraim, do której weszliście, by tam gościć; byście
zostali wytępieni i stali się przekleństwem i urągowiskiem u wszystkich narodów
ziemi. 9 Czy
zapomnieliście o niecnościach * waszych przodków, o
niecnościach królów Judy, o niecnościach ich żon, o waszych własnych
niecnościach i o niecnościach waszych żon, których się dopuszczały w ziemi
judzkiej i na ulicach Jeruszalaim? 10 Do dzisiejszego
dnia się nie ukorzyli, nie obawiali się oraz nie postępowali według Mojego
Prawa * i według Moich poleceń, które przedłożyłem wam oraz waszym
przodkom. 11 Dlatego tak
mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Oto zwracam Moje oblicze przeciwko wam,
ku złemu, abym odciął * całego Judę. 12 Uchwycę resztkę Judy, która zwróciła swoje oblicze, by
wejść do ziemi Micraim i tam gościć; zatem wszyscy wyginą – w ziemi Micraim
polegną od miecza i zginą z głodu, zarówno mały, jak i wielki; pomrą od miecza
i głodu oraz staną się złorzeczeniem, zgrozą, przekleństwem i urągowiskiem. 13 Nawiedzę tych, co zamieszkali w ziemi Micraim, jak nawiedziłem Jeruszalaim –
mieczem, głodem i morem! 14 I nie zostanie
kto by uszedł oraz ocalał z resztek Judy, które przybyły, aby tam, w ziem
Micraim gościć, i by kiedyś powrócić do ziemi judzkiej, do której unoszą swą
duszę, aby tam znów zamieszkać. Gdyż nie wrócą – za wyjątkiem pojedynczych
niedobitków! 15 Zatem wszyscy
mężowie, którym było wiadomo, że ich żony kadziły cudzym bóstwom; wszystkie
kobiety, które stały wielką gromadą oraz cały lud zamieszkały w ziemi Micraim i
w Patros, odpowiedział Jeremjaszowi, mówiąc: 16 Co do mowy, którą do nas wypowiedziałeś w imieniu WIEKUISTEGO – nie
usłuchamy cię! 17 Raczej spełnić
– spełnimy każde słowo, co wyszło z naszych ust, byśmy kadzili Królowej Niebios
* i rozlewali dla niej zalewki, jak czyniliśmy my oraz nasi
przodkowie, nasi królowie i przywódcy, w miastach Judy i na ulicach
Jeruszalaim. A przy tym mieliśmy do syta chleba, byliśmy szczęśliwi oraz nie
zaznaliśmy niedoli. 18 Lecz od chwili,
gdy przestaliśmy kadzić Królowej Niebios i rozlewać dla niej zalewki –
wszystkiego nam zabrakło, ginęliśmy od miecza i głodu.
*44,9 także: rzeczach złych,
nieprzyjemnych, szkodliwych
*44,10 hebr.
Tory; także: Nauki
*44,11 także: wyciął, wyeliminował, wytracił; zawarł nowe
przymierze
*44,17 bóstwo pogańskie, znane w historii pod
różnymi imionami
*44,19 inni: aby ją wyobrazić (placki miały okrągły kształt, jak słońce)
*44,28 dokładnie: mężowie
liczby; więc w domyśle, osoby do tego przeznaczone
45. Słowo, które czwartego roku Jojakima, potomka Jozjasza, króla
Judy, wypowiedział prorok Jeremjasz do Barucha, syna Neryi, kiedy z ust
Jeremjasza spisał te mowy do zwoju, mówiąc: 2 Tak mówi o tobie,
Baruchu, WIEKUISTY, Bóg Israela: 3 Powiadasz: O, biada mi!
Ponieważ WIEKUISTY przydał smutek do mojego bólu. Jestem zmorzony wzdychaniem i
nie znajduję odpoczynku! 4 Zatem mu oświadczysz:
Tak mówi WIEKUISTY: Oto, co zbudowałem – burzę, a co zasadziłem – wypleniam; cały
ten kraj.
46. Słowo WIEKUISTEGO o narodach, które doszło proroka
Jeremjasza. 2 O Micraimie. O wojsku
faraona Neka, króla Micraimu, które było nad rzeką Frat * w Karkemisz i które czwartego roku Jojakima, potomka Jozjasza,
króla Judy, podbił Nabukadrecar,
król Babelu: 3 Szykujcie puklerze i tarcze oraz
wystąpcie do boju! 4 Zaprzęgajcie konie, dosiadajcie rumaków
i stańcie w hełmach! Naostrzcie oszczepy i ubierajcie się w pancerze! 5 Czemu widzę ich zatrwożonych, cofających
się wstecz? Ich rycerze zgromieni; nie oglądając się, rzucają się do ucieczki;
zewsząd strach! – mówi WIEKUISTY. 6 Rączy nie może się schronić, a bohater
nie może się ocalić; na północy, nad brzegiem rzeki Frat, zachwiali się i
upadli. 7 Kim jest ten, co wzbiera niby
rzeka i jak strumienie pienią się jego fale? 8 To
Micraim wzbiera jak rzeka, jak strumienie pienią się jego fale i mówi: Dźwignę
się, pokryję ziemię, zniweczę miasta i ich mieszkańców! 9
Wspinajcie się konie, tętnijcie wozy i niech wyruszą rycerze, co noszą tarcze:
Kusz * i Put **; Ludejczycy – co trzymają i napinają łuk! 10
Ale to dzień Pana, WIEKUISTEGO Zastępów; dzień pomsty, w którym zemści się nad
Swoimi wrogami. Miecz chłonie i się nasyca, opija się ich krwią; bowiem Pan,
WIEKUISTY Zastępów, w północnej ziemi, nad rzeką Frat, wyprawia ucztę ofiarną! 11
Wejdź do Gileadu oraz nabierz balsamu, dziewicza córo Micraimu! Daremnie
mnożysz leki, nie ma dla ciebie ukojenia! 12 Narody
słyszały o twej hańbie, a twym biadaniem napełniła się ziemia; bo rycerz został
zachwiany przez rycerza i obydwaj razem polegli!
13 Słowo, które WIEKUISTY wypowiedział do
Jeremjasza, proroka, kiedy zamierzał przyjść Nabukadrecar, król Babelu, by
pobić ziemię Micraim: 14 Zwiastujcie w Micraim, ogłoście w
Migdolu, rozgłoście w Nof oraz Tachpanches, wołajcie: Stań i się szykuj, gdyż
wokół ciebie chłonie miecz! 15 Czemu twój mocarz *
jest wleczony? Nie mógł się ostać, bo WIEKUISTY go powalił **!
16 On mnoży tych, którzy się potykają; jeden pada na drugiego i wołają:
Dalej, przed mieczem, który krzywdzi, wracajmy do naszego ludu, do naszej
rodzinnej ziemi! 17 Tam będą wołać: Trzeszczy Faraon, król
Micraimu, minął czas wyznaczony! 18 Jak jestem żywy – mówi Król,
Jego Imię WIEKUISTY Zastępów: Tak jak Tabor stoi między górami, a
Karmel przy morzu – tak to się zdarzy! 19 Przygotuj sobie strój wygnania, obywatelko,
córo Micraimu! Gdyż Nof stanie się pustkowiem; opustoszeje z powodu braku mieszkańca!
20 Przepiękna jałowico! Micraimie! Od północy
nadchodzi rzeźnik! Już
nadchodzi! 21
Pośród niego najemnicy, podobni do tucznych cielców – ale i oni się odwrócą,
razem uciekną oraz się nie ostoją; bo przyjdzie na nich dzień klęski i czas ich
kaźni. 22 Rozlegnie się jego głos, jakby węża;
gdyż nadciągają z potęgą i jak drwale przychodzą na niego z siekierami. 23
Wyrąbią jego las – mówi WIEKUISTY, chociaż jest niezgłębiony; bo
więcej ich jak szarańczy i nie ma dla nich liczby. 24
Córa Micraimu będzie pohańbiona, wydana w moc ludu Północy! 25
Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Oto nawiedzę Amona z No, faraona,
Micraim, jego bóstwa i jego królów; zarówno faraona, jak i tych, co na nim polegają.
26 Wydam ich w rękę tych, którzy czyhają na ich życie, w rękę Nabukadrecara, króla
Babelu, i w rękę jego sług. Lecz potem spokojnie zamieszka, tak, jak za dawnych dni – mówi WIEKUISTY. 27 Ale ty się nie bój, mój sługo, Jakóbie, nie
trwóż się Israelu! Bo oto Ja cię wybawię z oddali, a twe potomstwo z ziemi niewoli.
Jakób wróci i będzie bezpiecznie odpoczywał, nie będzie się trwożył. 28
Ty się nie bój, mój sługo, Jakóbie – mówi WIEKUISTY, bo Ja jestem z tobą; choćbym doszczętnie zgładził wszystkie
narody, do których cię rzucę – ciebie doszczętnie nie zgładzę. Będę cię
należycie karcił, ale wytępić – nie wytępię.
*46,2 spolszczone: Eufrat
*46,9 najprawdopodobniej Etiopczycy
**46,9 najprawdopodobniej Libijczycy
*46,15 także: byk (być
może Apis, symbol Ozyrysa)
**46,15 także: popchnął
47. Słowo WIEKUISTEGO, które doszło do proroka Jeremjasza o Pelisztinach
*, zanim faraon zgromił Azę
**. 2 Tak mówi WIEKUISTY: Oto
od północy podnoszą się fale, zamieniają
się w gwałtowny strumień, zalewają ziemię oraz jej pełnię, miasta i ich
mieszkańców; zatem ludzie biadają i zawodzą, wszyscy mieszkańcy ziemi. 3 Wobec grzmotu tętniących kopyt jego mocarzy,
wobec huku jego wozów, skrzypienia jego kół – ojcowie, w bezsilności rąk, nie
oglądają się na dzieci. 4 Wobec dnia, który
nadchodzi, by spustoszyć całe Peleszet * i by wytępić każdy
szczątek pomocy dla Coru ** oraz Cydonu *** – bowiem WIEKUISTY spustoszy Pelisztinów oraz ostatek wyspy Kaftor.
5 Na Azę spada wyłysienie *, ginie Aszkalon i resztka ich niziny. Dopóki będziesz atakował? 6 O mieczu WIEKUISTEGO, jak długo nie odpoczniesz?
Zawróć do twoich pochew, uśmierz się i ucisz! 7 Lecz jak może odpocząć?
Przecież wysłał go WIEKUISTY! Przeciwko Aszkalonowi i przeciw wybrzeżom morza –
tam go postanowił!
*47,1 spolszczone: Filistynach
**47,1 spolszczone: Gazę
*47,4 tereny Filistynów
**47,4 spolszczone: Tyru (fenickiego miasta)
***47,4 spolszczone: Sydonu (j.w.)
*47,5 obcinanie sobie włosów było oznaką żałoby
48. O Moabie. Tak mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Biada
nad Nebo, bo będzie spustoszone, zhańbione;
zdobyte Kirjathaim, zhańbione i strwożone Misgab *! 2 Już z Cheszbonu * znikła chluba Moabu;
umyślili przeciw niemu zagładę: Naprzód, wytępmy go spośród ludów! I ty
Madmenie się uciszysz, gdyż w ślad za tobą idzie miecz! 3 Z Choroniam słychać odgłos krzyku: Spustoszenie i wielki pogrom! 4 Został zgromiony Moab – co zawodząc ogłaszają
najmniejsi. 5 Na ścieżce do Luchit
zanoszą się rzewnym płaczem; a przy stoku Choronaim wrogowie słyszą jęk
rozpaczy. 6 Schrońcie się, ocalcie
wasze życie; stańcie się jak wrzos na puszczy. 7 Dlatego, że polegasz na
swych dostatkach oraz na twoich skarbach – i ty będziesz usidlony; Kemosz * pójdzie na wygnanie, wraz z jego kapłanami i książętami! 8 Na każde miasto nadciągnie pogromca – żadne nie
ujdzie; doliny zostaną spustoszone i zniweczone równiny – jak powiedział to WIEKUISTY. 9 Dajcie Moabowi skrzydła, niech chyżo uleci;
jego miasta zostaną pustkowiem z powodu braku w nich mieszkańca! 10 Przeklęty, kto niedbale * spełnia sprawę WIEKUISTEGO; także przeklęty ten, co hamuje swój
miecz przed krwią! 11 Moab był spokojnym od
swojej młodości, cicho się osadził na swoich drożdżach; nie był przelewany z
naczynia w naczynie oraz nie poszedł na wygnanie. Dlatego został w nim jego smak,
a zapach się nie zmienił.
12 Dlatego oto nadchodzą
dni – mówi WIEKUISTY, że poślę na niego tych, którzy naginają, więc go nagną; wypróżnią jego
naczynia, a jego dzbany potłuką. 13 Moab się powstydzi z
powodu Kemosza, jak powstydził się dom Israela z powodu Betel *, swojej otuchy. 14 Jak możecie twierdzić:
Jesteśmy bohaterami, dzielnymi mężami do boju? 15 Moab zostanie spustoszony,
wyjdziecie z jego miast, a wybór jego młodzieży pójdzie na rzeź – mówi Król,
Jego Imię WIEKUISTY Zastępów. 16 Bliską nadejścia jest klęska Moabu, a jego
niedola bardzo się spieszy. 17 Bolejcie nad nim wszyscy
jego sąsiedzi; wszyscy, co znacie jego imię, wołajcie: Jak się połamał silny
pręt, wspaniałe berło! 18 Zejdź ze sławy i siądź
na bezwodziu *, mieszkanko, córko
Dybonu! Gdyż wystąpił przeciw tobie pogromca Moabu i burzy twoje twierdze! 19 Stań w pobliżu drogi i wypatruj, obywatelko Aroeru! Pytaj
zbiega i tą,
co uchodzi;
powiedz: Co się dzieje? 20 Moab został zhańbiony,
tak, skruszony; biadajcie i wołajcie, głoście nad Arnonem, że Moab został zburzony!
21 Gdyż sąd przypadł na ziemię dolin, na Cholon, na
Jahac i na Mafaath. 22 Na Dybon, na Nebo i na
Beth-Dyblataim *. 23 Na Kirjathaim, na Beth-Gamul i na Beth-Maon. 24 Na Keryjoth, na Bocra oraz na wszystkie,
dalekie i bliskie, miasta Moabu. 25 Będzie odcięty róg * Moabu, a jego ramię złamane – mówi WIEKUISTY. 26 Upijcie go, bo wynosi się przeciw WIEKUISTEMU;
niech pluska się w swoich plwocinach, a i on, niech będzie też pośmiewiskiem. 27 Bo czy Israel nie był u ciebie w pośmiewisku? Czy
złapano go między złodziejami? Gdyż ile razy o nim mówiłeś – trzęsłeś się. 28 Opuście miasta, osiądźcie pośród skał,
mieszkańcy Moabu! Stańcie się jak gołębica, co ściele gniazdo na skrajach przepastnych
szczelin! 29 Słyszeliśmy o pysze
Moabu, niezmiernie dumnego; o pysze, hardości i jego nadętości, o wyniosłości
jego serca. 30 Ja znam – mówi
WIEKUISTY, jego porywczość i nieszczerość; jego kłamcy nieszczerze działali. 31 Dlatego muszę biadać nad Moabem, zawodzić nad
całym Moabem; niech też westchną nad mieszkańcami Kir-Cheresu! 32 Bardziej niż opłakiwano Jazer, muszę opłakiwać
ciebie – winogradzie Sebmy, którego latorośle przeprawią się za morze i sięgną
aż do morza Jazeru. Niszczyciel przypadł na twe zbiory oraz na twoje winobranie.
33 Z sadów i ziemi Moabu znikła radość oraz
wesele, a wino usunięto z kadzi. Nie tłoczą już wśród radosnych okrzyków; a
okrzyki nie są tamtymi okrzykami! 34 Bardzo narzeka
Cheszbon; aż do Elale, podnoszą swój głos do Jahac; od Coaru – do Choronaim i
Eglad Szeliszyja *; bowiem i wody Nimrym
zamienią się w pustkowie. 35 Wytracę z Moabu – mówi
WIEKUISTY, tego,
co usypuje
pagórek i kadzi tam swoim bóstwom. 36 Dlatego moje serce, jak
fletami *, rozbrzmiewa nad Moabem; jak fletami rozbrzmiewa
też moje serce nad mężami Kir-Cheres, bo w niwecz poszły i dostatki, które
nabyli. 37 Ołysiała każda głowa i
zgolona jest każda broda; na
wszystkich rękach nacięcia i wór na biodrach. 38 Wszędzie żałoba; na
wszystkich dachach Moabu oraz na jego ulicach; gdyż skruszę Moab jako
nieużyteczne naczynie – mówi WIEKUISTY. 39 Jakże strwożony! O,
biadajcie! Jakże zhańbiony Moab podał tył! Moab stał się pośmiewiskiem i postrachem
dla wszystkich swoich sąsiadów!
40 Bowiem tak mówi
WIEKUISTY: Oto nadlatuje orzeł i rozpościera swe skrzydła nad Moabem! 41 Wzięte Keryjot i twierdze też zdobyte; w ten dzień serce
rycerzy Moabu będzie jak serce kobiety w bólach. 42 Moab zgładzony z rzędu
ludów, bo się wynosił przeciw WIEKUISTEMU! 43 Na was, mieszkańcy
Moabu: Strach, przepaść i zasadzka – mówi WIEKUISTY. 44 Kto ucieknie przed strachem – wpadnie w
przepaść; kto wydostanie się z przepaści – będzie złapany w zasadzce. Gdyż
przyprowadzę na niego, na Moab, rok jego kaźni – mówi WIEKUISTY. 45 Pod cieniem Cheszbonu bezsilnie stanęli ci, co pierzchają; gdyż z
Cheszbonu wydobywa się ogień, a płomień spośród Sychonu; pożera bok Moabu oraz
ciemię synów wojennej wrzawy. 46 Biada ci Moabie! Zginął
lud Kemosza, bo twoi synowie wzięci są w niewolę, a twoje córki do więzienia. 47 Jednak w następstwie czasów, przywrócę brańców
Moabu mówi WIEKUISTY. Dotąd jest wyrok odnośnie Moabu.
*48,1 co znaczy: Wyżyna
*48,2 co znaczy: Twierdza
*48,7 bóstwo Moabitów
*48,10 także: ospale,
oszukańczo, zdradliwie
*48,13 miejsca czci złotego cielca; 1 Królów 12,29
*48,18 także: w pragnieniu
*48,22 co znaczy: Dom fig
*48,25 symbol potęgi
*48,34 co znaczy: trzecioletnia krówka
*48,36 czyli żałobnie
49. O synach Ammonu. Tak mówi WIEKUISTY: Czyż Israel nie ma już
synów, albo zabrakło mu dziedzica? Czemu Malkam * przejął w posiadanie
Gada, a jego lud osiadł w jego miastach? 2 Oto dlatego nadchodzą
dni – mówi WIEKUISTY, w których ogłoszę wojenną trwogę przeciwko Rabbie * synów Ammonu; zatem zamieni się w pustynne zwaliska, jego
przyległe miasta spłoną w ogniu, a Israel odziedziczy swoje dziedzictwo – mówi
WIEKUISTY. 3 Biadaj Cheszbonie,
ponieważ Aj będzie spustoszone; bolejcie córy Rabby, przepaszcie się worem,
zawodźcie i tułajcie się wokół ogrodzeń; bo Malkam pójdzie na wygnanie, razem
jego kapłani i książęta! 4 Przekorna córo, która
polegasz na swych skarbach! Czemu chlubisz się dolinami, że tryska twoja
dolina? Mówisz: Kto może się do mnie
zbliżyć? 5 Oto przyprowadzę na
ciebie strach, od wszystkich, którzy cię otaczają – mówi Pan, WIEKUISTY
Zastępów; będziecie gnani, każdy przed siebie i nikt nie zgromadzi
uciekających. 6 Jednak potem przywrócę
brańców synów Ammonu – mówi WIEKUISTY.
7 O Edomie. Tak mówi
WIEKUISTY Zastępów: Czy w Themanie nie ma już mądrości? Czyż znikła rada
roztropnych oraz upadła ich mądrość? 8 Schrońcie się!
Uchodźcie! Nisko przysiądźcie, mieszkańcy Dedanu! Bo przyprowadzę klęskę na Esawa;
czas, w którym go nawiedzę. 9 Jeśli przyjdą do ciebie
winobrańcy, czy nie zostawią pokłosia? A jeśli w nocy złodzieje – czy za bardzo
poniszczą? 10 Ale kiedy Ja obnażę Esawa
– odsłonię jego skrytości oraz nie zdoła się ukryć; będzie zniszczony jego ród,
bracia, jego sąsiedzi, i więcej go nie będzie! 11 Zostaw twoje sieroty,
Ja je wyżywię, niech twoje
wdowy Mi ufają.
12 Gdyż tak mówi
WIEKUISTY: Oto ci, którym nie sądzono pić z tego kielicha – muszą pić, a ty
miałbyś ujść bezkarnie? Nie ujdziesz bezkarnie – musisz pić! 13 Bowiem przysięgam na Siebie – mówi WIEKUISTY,
że Bocra pójdzie na zgrozę, na pośmiewisko, na spustoszenie i przekleństwo, a
jego wszystkie miasta staną się pustkowiem na wieki! 14 Słyszałem wieść od WIEKUISTEGO - między narody
został wysłany poseł: Zgromadźcie się i wyruszcie przeciwko niemu! Stańcie do
boju! 15 Oto cię uczynię nieznacznym
pomiędzy narodami, wzgardzonym między ludźmi. 16 Twoje drżenie cię
zwiedzie i zuchwałość twojego serca; ciebie, który zamieszkałeś w rozpadlinach
skał i trzymasz się wierzchołków pagórków. Choćbyś, jak orzeł, wyniósł swoje
gniazdo – strącę cię stamtąd, mówi WIEKUISTY. 17 Edom będzie zdumieniem;
ktokolwiek przejdzie obok niego – przerazi się i syknie nad wszystkimi jego
klęskami. 18 Tak jak na rumowisku Sedomu,
Amory * i ich sąsiadów – mówi WIEKUISTY, nie zamieszka
tam człowiek, nie zagości w nim syn Adama. 19 Oto z gęstwiny Jardenu
wyjdzie jak lew do silnej siedziby. Spłoszę ich z niej w okamgnieniu, a nad nią
ustanowię tego, co został wybrany. Bo kto jest taki jak Ja, kto Mi wyznaczy; kto jest
pasterzem, który wystąpi przeciw Mnie? 20 Dlatego słuchajcie
postanowienia WIEKUISTEGO, które powziął względem Edomu oraz Jego zamysłów;
które zaplanował przeciw mieszkańcom Themanu: Zaprawdę, stąd powloką ich tłum;
zburzą nad nimi ich siedzibę! 21 Od łoskotu ich upadku
zadygocze ziemia! Nad morzem Sitowia * rozlegnie się odgłos
jego krzyków! 22 Oto jak orzeł – wzbije
się, nadleci i rozciągnie skrzydła nad Borcą. W ten dzień, serce rycerzy Edomu
będzie podobne do serca kobiety w bólach.
23 O Damesku *. Zawstydzony jest Chamath i Arpad; usłyszeli złe wieści, więc
truchleją; w morzu także niepokój, nie może się uciszyć. 24 Bezsilny Damaszek rzuca się do ucieczki, opada
go drżenie; trwoga i bóle opadną go jak rodzącą. 25 Czemuś nie opuszczone,
miasto chwały, gród rozkoszy! 26 Dlatego jego młodzieńcy
padną na jego ulicach, a wszyscy waleczni mężowie owego dnia wyginą – mówi WIEKUISTY
Zastępów. 27 W murach Damesku
rozniecę ogień, więc strawi zamki Ben Hadada.
28 O Kedarze i państwach
Chacoru, które porazi Nabukadrecar, król Babelu: Tak mówi
WIEKUISTY: Wstańcie, wyruszcie przeciwko Kedarowi i niszczcie synów Wschodu! 29 Zabierają ich namioty i stada, ich osłony i wszystkie
statki, a ich wielbłądy uprowadzają ze sobą. Wołają do nich: Zewsząd strach! 30
Schrońcie się! Czym prędzej uciekajcie! Nisko przysiądźcie, mieszkańcy Chacoru
– mówi WIEKUISTY; gdyż Nabukadrecar, król Babelu, powziął przeciwko wam
postanowienie i przeciw wam uknuł zamysł. 31 Wstańcie, wyruszcie przeciw spokojnemu
narodowi, który bezpiecznie mieszka – mówi WIEKUISTY; nie ma wrót, ani zaworów
oraz samotnie przebywa. 32 Niech ich wielbłądy będą podane na łup, a
mnóstwo ich stad na zdobycz. Rozproszę ich na wszystkie strony, zetrę rogi, ze
wszystkich stron przyprowadzę na nich nieszczęście – mówi WIEKUISTY. 33
Chacor zamieni się w legowisko szakali, w wieczne pustkowie; nie zamieszka tam
człowiek i nie zagości syn Adama.
34 Słowo WIEKUISTEGO, które doszło
proroka Jeremjasza o Elamie *, na początku
panowania Cydkjasza, króla Judy, głosząc: 35 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów: Oto skruszę
łuk Elamu, pierwiastek ich potęgi! 36 Z czterech krańców nieba sprowadzę na
Elam cztery wiatry i rozniosę ich ze wszystkimi tymi wiatrami. Nie będzie narodu,
do którego nie przybędą rozproszeni Elamu. 37 Roztrącę Elam przed obliczem ich wrogów i
przed obliczem czyhających na ich życie; przyprowadzę na nich niedolę, żar
Mojego gniewu – mówi WIEKUISTY, oraz poślę za nimi miecz, dopóki ich nie wytępię.
38
W Elamie ustanowię Mój tron *, zgładzę stamtąd króla i możnowładców – mówi
WIEKUISTY. 39
Jednak w następstwie czasów przywrócę i brańców Elamu – mówi WIEKUISTY.
*49,1 być może – król, lub ammonickie bóstwo – Milkom
*49,2 stolica Ammonitów zdobyta przez Dawida; późniejsza
Filadelfia
*49,18 spolszczone: Sodomy, Gomory
*49,21 czyli Czerwonym
*49,23 spolszczone: Damaszku; proroctwo dotyczy państwa
aramejskiego
*49,34 prowincja pomiędzy Persją, a Babilonią, po wschodniej
stronie dolnego Tygrysu, z głównym miastem – Suza
*49,38 także: potęgę,
autorytet
50. Słowo, które przez proroka Jeremjasza, WIEKUISTY wypowiedział
o Babelu, ziemi Kasdejczyków: 2 Zwiastujcie pomiędzy
narodami, rozgłoście i podnieście chorągiew! Rozgłaszajcie, nie ukrywajcie,
mówcie: Zdobyty Babel, pohańbiony Bel *, rozbity Merodak *; pohańbione jego
bałwany, skruszone jego bożyszcza! 3 Bo z północy wyruszy
przeciw niemu naród *, który na jego ziemi
uczyni spustoszenie, tak, że nie będzie w niej mieszkańca. Ludzie pierzchną i
ujdą jak zwierzęta. 4 Za owych dni i owego czasu
– mówi WIEKUISTY, przyjdą synowie Israela; razem oni oraz synowie Judy. Pójdą
ustawicznie płacząc i szukając WIEKUISTEGO, swego Boga. 5 Będą się dopytywać o Cyon i na drogę do tego
miejsca zwróci się ich oblicze: Chodźcie, przyłączcie się do WIEKUISTEGO
Wiecznym Przymierzem, które nie byłoby zapomniane! 6 Mój lud był błąkającą
się trzodą, ich pasterze poprowadzili ich na manowce; dali im się tułać po
górach, z góry przechodzili na pagórek, zapomnieli o swoim legowisku. 7 Wszyscy, którzy ich napotykali – pożerali ich,
a ich wrogowie mawiali: Nie ściągniemy na siebie winy! Dlatego, że zgrzeszyli
WIEKUISTEMU, siedzibie sprawiedliwości, oraz przeciw WIEKUISTEMU, nadziei
swoich przodków. 8 Uchodźcie spośród
Babelu, wyjdźcie z ziemi Kasdejczyków i bądźcie jak przewodnie barany przed trzodą. Objawienie 18,4 9 Bo oto Ja, z północnej ziemi, rozbudzę i
dźwignę na Babel gromadę wielkich narodów; więc uszykują się przeciw niemu i
stamtąd będzie zdobytym. Ich strzały niczym rycerza, który pozbawia dzieci, żadna
daremnie nie wraca. 10 Zatem Kasdym stanie się
łupem oraz nasycą się wszyscy, co je ograbią – mówi WIEKUISTY. 11 Jak byście się nie cieszyli, jak nie radowali,
wy, łupieżcy Mojego dziedzictwa; jakbyście nie tyli, niczym pasąca się jałówka
oraz rżeli jak źrebce – 12 ostatecznie będzie zhańbioną
wasza matka, zarumieni się wasza rodzicielka. Oto będzie najpośledniejszą z
narodów – pustynią, spiekotą, stepem! 13 Z powodu gniewu
WIEKUISTEGO nie będzie zamieszkana, zatem cała zamieni się w pustkowie;
ktokolwiek przejdzie obok Babelu – przerazi się i syknie w obliczu wszystkich
jego klęsk. 14 Zewsząd, wszyscy
napinający łuk, szykujcie się przeciw Babelowi, strzelajcie do niego, nie
żałujcie strzał! Bowiem zawinił wobec WIEKUISTEGO. 15 Wykrzykujcie dokoła
przeciw niemu: Poddał się! Runęły jego posady! Zburzone jego mury! Gdyż to jest pomsta WIEKUISTEGO;
mścijcie się na nim! Jak czynił – tak jemu czyńcie! 16 Wytępię siewcę z Babelu
i trzymającego sierp w czasie żniwa; przed mieczem, który tępi, każdy niech
zawróci do swego ludu i każdy niech się schroni do swego kraju! 17 Israel jest zagnanym jagnięciem, lwy ich spłoszyły.
Pierwszy zaczął ich żreć król Aszuru, a ten ostatni – Nabukadrecar,
król Babelu,
obgryzł ich kości.
18 Dlatego tak mówi
WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Oto nawiedzę króla Babelu i jego kraj, jak
nawiedziłem króla Aszuru *. 19 Przywrócę Israela do jego siedziby; będzie się
paść na Karmelu i na Baszanie, a na wzgórzu Efraima i Gileadu nasyci się jego
dusza! 20 Za owych dni i tego
czasu – mówi WIEKUISTY, będzie szukana wina Israela – lecz jej nie będzie oraz
nie znajdą się grzechy Judy; gdyż odpuszczę tym, których pozostawię.
21 Przeciw ziemi
„podwójnej przekory” *: Wyrusz przeciwko niej
i przeciw mieszkańcom Pekodu **; w ślad za nimi, rąb i
wytępiaj – mówi WIEKUISTY; czyń według wszystkiego, co ci rozkazałem. 22 Niech w tej ziemi będzie zgiełk wojny i wielki pogrom!
23 O, jak został połamany i posiekany młot całej
ziemi! Jak Babel zamienił się w zgrozę pomiędzy narodami! 24 Zastawiłem na ciebie sidła, więc także zostałeś
złapany – Babelu, a ty się nawet nie zorientowałeś! Zdybano cię i ujęto, bowiem
zbuntowałeś się przeciwko WIEKUISTEMU. 25 WIEKUISTY otworzył Swój
magazyn i wydobył narzędzia Swojego gniewu; bo Pan, WIEKUISTY Zastępów, ma
robotę w ziemi Kasdejczyków. 26 Nadciągnijcie przeciwko
niej ze wszystkich krańców! Otwórzcie jej stodoły, zmłóćcie ją jak snopy i ją
zniweczcie! Niech nie zostanie po niej szczątku! 27 Porąbcie wszystkie jej
cielce – niech pójdą na rzeź! Biada im, gdyż nadszedł ich dzień, czas ich
kaźni! 28 Z ziemi babilońskiej
głos zbiegów i niedobitków, by na Cyonie zwiastować pomstę WIEKUISTEGO, naszego
Boga; pomstę za Swój Przybytek. 29 Strzelcy! Zgromadźcie
się przeciw Babelowi! Wszyscy, co napinają łuk, niech dokoła go oblegają! Niech
nikt z niego nie ujdzie! Odpłaćcie mu według jego dzieła; uczyńcie mu według
wszystkiego co uczynił! Gdyż rozzuchwalił się przeciw WIEKUISTEMU, przeciw
Świętemu w Israelu. 30 Dlatego jego młodzieńcy
padną na jego ulicach, i tego dnia wyginą wszyscy jego waleczni mężowie – mówi
WIEKUISTY. 31 Zuchwały! Oto Ja przeciwko
tobie – mówi Pan, WIEKUISTY Zastępów; bowiem nadszedł twój dzień, w którym cię
skarcę! 32 Potknie się, runie
zuchwałość i nie będzie takiego, kto ją podźwignie; rozżarzę ogień w jej miastach, więc pochłonie
wszystkie ich przyległości.
33 Tak mówi WIEKUISTY
Zastępów: Synowie Israela są gnębieni, razem z synami Judy; trzymają ich
zaborcy oraz nie chcę ich puścić. 34 Lecz ich wybawca jest potężny, Jego Imię to
WIEKUISTY Zastępów; On poprowadzi, poprowadzi ich sprawę; by uspokoić ziemię,
wstrząśnie mieszkańcami Babelu. 35 Miecz na Kasdejczyków -
mówi WIEKUISTY, na mieszkańców Babelu, książęta i jego mędrców! 36 Miecz na kłamców, by pojawiło się ich
szaleństwo; miecz na jego rycerzy, by zdrętwieli! 37 Miecz na rumaki, jego
zaprzęgi oraz na wszystkich mieszkańców, którzy w nim przebywają, by zniewieścieli;
miecz na jego skarbce, aby zostały złupione! 38 Posucha na jego wody, aby
wyschły; bowiem on jest krajem posągów i tymi straszydłami wprawiają się w szał. 39 Dlatego tam stepowce osiądą przy szakalach i
zamieszkają na nim strusie; nie będzie ciągle, trwale zasiedlony, ani też
zaludniony od pokolenia do pokolenia. 40 Jak w zburzonych przez
Boga Sedomie i Amorze oraz ich przyległościach – mówi WIEKUISTY, nie osiądzie
tam człowiek, nie zagości w nim syn Adama. 41 Oto nadciąga lud z
północy, wielki naród, oraz na krańcach ziemi budzą się liczni królowie. 42 Trzymają łuk i włócznię, srodzy są oraz się nie
litują. Ich głos huczy jak morze i jeżdżą na rumakach; jak mąż do boju szykują
się przeciw tobie, córo Babelu! 43 Gdy król Babelu usłyszy
o nich wieść – opadną jego ręce; ogarnie go znękanie i drżenie jak rodzącą. 44 Oto są jak lew, co wychodzi z gęstwiny Jardenu na stale rozkwitłą niwę - ale naraz
ich spłoszę z niej; a tego, kto wybrany, nad nią ustanowię. Bowiem kto Mnie równy,
kto Mi ustali; kto jest pasterzem, co się postawi przede Mną? 45 Dlatego słuchajcie
zamiaru WIEKUISTEGO, który postanowił względem Babelu oraz Jego zamysłów, który
zaplanował przeciwko ziemi Kasdejczyków: Zaprawdę, powloką ich nieznaczni stad;
zburzę nad nimi ich siedzibę! 46 Na wołanie: Wzięty
Babel! – ziemia zadygocze i rozlegnie się krzyk pomiędzy narodami.
*50,2 co znaczy: Pan (główne bóstwo Babelu – Marduk)
**50,2 inne bóstwo Babelu
*50,3 chodzi o Medów i Persów pod wodzą Cyrusa
*50,18 spolszczone: Asyrii, która jako pierwsza zniszczyła
Królestwo Israela
*50,21 najprawdopodobniej przydomek Babelu
**50,21 nazwa plemienia babilońskiego
51. Tak mówi WIEKUISTY: Oto podnoszę niszczący wiatr przeciwko Babelowi
i przeciw mieszkańcom centrum Moich przeciwników. 2 Poślę przeciwko
Babelowi przewiewaczy, więc go przewieją i wypróżnią ich kraj. W dniu niedoli
staną przeciwko niemu ze wszystkich stron. 3 Przeciw każdemu, co
napina swój łuk oraz przeciw każdemu, co się chełpi w swoim pancerzu! Nie
oszczędzajcie jego młodzieńców, zgładźcie całe jego wojsko! 4 Niech polegli padną na ziemi Kasdym *, a na jego ulicach – poprzebijani! 5 Bo Israel i Juda nie jest opuszczony przez swego
Boga, przez WIEKUISTEGO Zastępów, a ich ziemia była pełna winy wobec Świętego
Israela. 6 Uchodźcie z Babelu,
niech każdy ratuje swoje życie; nie gińcie wśród jego kaźni! Bowiem to czas pomsty
WIEKUISTEGO! On sam wypłaca mu należność! Objawienie 18,4 7 Babel był złotym pucharem
w ręce WIEKUISTEGO, który upajał całą ziemię; z jego wina piły narody – dlatego narody
poszalały. 8 Nagle Babel runął i
został skruszony! Biadajcie nad nim, nabierzcie balsamu na jego ból – może da
się uleczyć. 9 Leczyliśmy Babel, ale
się nie wyleczył. Opuście go i idźmy, każdy do swego kraju; bo jego sąd sięga
nieba i wznosi się ku obłokom! 10 WIEKUISTY wydaje sprawiedliwe
postanowienie. Pójdźmy, opowiadajmy na Cyonie dzieło WIEKUISTEGO, naszego Boga!
11 Wyostrzcie strzały! Napełniajcie sajdaki!
WIEKUISTY rozbudził ducha królów Madaju *, gdyż Jego zamysł
skierowany jest przeciwko Babelowi, by
go zgładzić. To pomsta WIEKUISTEGO, pomsta za Swój Przybytek. 12 Podnieście sztandar przeciwko murom Babelu,
wzmocnijcie straż, ustanówcie czaty, szykujcie zasadzki! Gdyż co WIEKUISTY zaplanował,
co wypowiedział przeciw mieszkańcom Babelu – to spełni. 13 Ty, któryś osiadł nad wielkimi wodami, bogaty w
skarby – oto nadszedł twój koniec, kres twojej chciwości *. 14 WIEKUISTY Zastępów
zaprzysiągł na Siebie: Zaprawdę, z tego powodu napełnię cię ludźmi, jak
szarańczą; przeciw tobie zawtórują wojenny okrzyk!
15 On utworzył ziemię Swoją
mocą, świat utwierdził Swoją mądrością i Swym rozumem rozpostarł niebiosa. 16 Kiedy wydaje głos, szumią wody na niebie; gdy z
krańców ziemi wyprowadza obłoki, tworzy błyskawice dla deszczu i wyprowadza wicher
ze Swych składów – 17 wtedy jest oszołomiony każdy człowiek
oraz nie może tego pojąć. Także, z powodu rzeźby, pohańbiony jest każdy złotnik, bo jego odlew
jest kłamstwem; nie ma w nim
ducha. 18 Dzieła obłędu są marnością,
zginą w czasie swojego nawiedzenia. 19 Nie taki jest dział Jakóba - prętu
dziedzictwa; bowiem On jest Stwórcą Wszechrzeczy – Jego Imię WIEKUISTY Zastępów.
20 Tyś Moim młotem,
wojennym narzędziem, tobą miażdżę narody oraz tobą wytępiam królestwa. 21 Tobą miażdżę rumaka i jego jeźdźca; tobą
miażdżę wóz i woźnicę. 22 Tobą miażdżę mężczyznę
i niewiastę; tobą miażdżę starca i wyrostka; Tobą miażdżę młodzieńca i
dziewicę. 23 Tobą miażdżę pasterza i
jego trzodę; tobą miażdżę oracza i jego uprząż; tobą miażdżę rządców i namiestników.
24 Jednak odpłacę Babelowi oraz wszystkim kasdejskim
obywatelom za całe ich zło, które na waszych oczach spełnili w Cyonie – mówi
WIEKUISTY.
25 Oto Ja przeciw tobie,
niszcząca góro – mówi WIEKUISTY, która rujnujesz całą ziemię. Przeciw tobie
wyciągnę Moją rękę; strącę cię ze skał i zamienię cię w wypaloną górę. 26 Nie wezmą z ciebie węgielnego kamienia, ani
kamienia na fundament, bowiem na długi czas zamienisz się w zwaliska – mówi
WIEKUISTY. 27 Podnieście na ziemi
sztandar! Uderzcie w surmę pomiędzy narodami! Wezwijcie przeciwko niemu ludy!
Zwołujcie przeciw niemu królestwa Araratu, Minni * i Aszkenasu! Ustanówcie
przeciwko niemu wodza! Sprowadźcie rumaki, niczym najeżoną szarańczę! 28 Wezwijcie przeciwko niemu narody – królów Madaju,
jego rządców, wszystkich jego zwierzchników i całą ziemię jego władztwa! 29 Więc zadrży ziemia, zadygoce, gdyż nad Babelem urzeczywistnią
się plany WIEKUISTEGO, by zamienić ziemię Babel w pustkowie, bez mieszkańca. 30 Rycerze Babelu przestali walczyć, osiedli w
warowniach; wyczerpała się ich siła, zniewieścieli. Podpalono jego siedziby i skruszone
są jego zawory. 31 Goniec pędzi naprzeciw
gońca i zwiastun naprzeciw zwiastuna, by obwieścić królowi Babelu, że ze
wszystkich stron zostało zdobyte jego miasto. 32 Brody wzięte, fosy
wypalone ogniem, a wojownicy przerażeni. 33 Bowiem tak mówi
WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela: Córa Babelu jest jak klepisko, w czasie, gdy
się je wydeptuje; niedługo, a nadejdzie dla niej pora żniw. 34 Pożarł mnie Nabukadrecar, król Babelu mnie zgładził; zostawił mnie jak wypróżnione
naczynie, pochłonął mnie jak krokodyl; napełnił swój brzuch moimi słodyczami, a
mnie wypędził. 35
Niech spadnie na Babel moja krzywda oraz mojego ciała – mówi mieszkanka
Cyonu; moja krew na mieszkańców Kasydym – mówi Jeruszalaim.
36 Dlatego tak mówi WIEKUISTY: Oto
poprowadzę twą sprawę i twoją pomstę – pomszczę; osuszę jego morze, a jego
źródło wyschnie! 37 Babel będzie rumowiskiem, siedliskiem
szakali, zgrozą i pośmiewiskiem bez mieszkańców! 38 Jeszcze ryczą razem
jak lwy, warczą jak lwie szczenięta. 39 Zatem przygotuję im ucztę; kiedy będą
rozochoceni - ich upoję, aby się weselili, posnęli długotrwałym snem oraz się
nie ocknęli – mówi WIEKUISTY. 40 Powalę ich jak jagnięta na rzeź, jak
barany razem z kozłami! 41 Czyżby został zdobyty Szeszak *,
wzięta sława całej ziemi? Czyżby Babel zamienił się w zgrozę pomiędzy narodami?
42
Nad Babelem wezbrało morze, został pokryty mnóstwem jego fal. 43
Jego miasta zamieniły się w pustkowie, w spiekłą oraz jałową ziemię; w ziemię,
której nie zamieszkuje człowiek i nie przechodzi przez nią syn Adama. 44 Nawiedzę Bela * w Babelu, wydobędę połknięty kęs z jego gęby,
więc narody już nie będą do niego dążyły; mur Babelu runie! 45
Uchodźcie spośród niego, Mój ludu, niech każdy ratuje swoje życie przed
zapalczywym gniewem WIEKUISTEGO. 46 Niechaj nie wątpi wasze serce, byście się
mieli lękać wobec wieści głoszonej po świecie, gdyż ta wieść rozejdzie się w jednym roku. Potem, po roku, inna wieść, a
w kraju będzie ucisk oraz władza po władzy. 47 Oto dlaczego nadchodzą dni, w których
nawiedzę posągi Babelu; cały jego kraj będzie zhańbiony, a wszyscy jego polegli
padną wśród niego. 48 Nad
Babelem rozraduje się Niebo, ziemia oraz wszystko, co na nich; gdyż z północy
przyjdą do niego pogromcy – mówi WIEKUISTY. 49 Jak Babel poraził poległych
Israela - tak pobici z Babelu polegną w całym kraju. 50 Uchodźcie ocaleni od
miecza, idźcie i się nie zatrzymujcie! W oddali wspominajcie o WIEKUISTYM, a w
wasze serce niech wchodzi Jeruszalaim. 51 Zawstydziliśmy się, gdyż słyszeliśmy o hańbie,
rumieniec pokrył nasze oblicza; bo barbarzyńcy weszli do świętego miejsca domu
WIEKUISTEGO.
52 Oto dlaczego nadchodzą dni – mówi
WIEKUISTY, w których nawiedzę jego posągi, a w
całym jego kraju będą jęczeć ranni! 53 Choćby Babel wzniósł się ku niebu, choćby
uczynił niedostępną wyżynę swojej twierdzy – jednak przyjdą ode Mnie jego
pogromcy – mówi WIEKUISTY. 54 Z Babelu odgłos biadania, wielki pogrom w
ziemi Kasdejczyków! 55 Gdyż WIEKUISTY pustoszy Babel oraz usuwa
z niego wielki zgiełk! Bo ich fale huczały jak potężne wody i rozlegała się
wrzawa ich okrzyków. 56 Na Babel nadejdzie dzień, pogromca, zatem
jego rycerze będą ujęci, złamią się ich łuki! Gdyż WIEKUISTY jest Bogiem odpłaty; rzetelnie odpłaci! 57
Upoję możnowładców i jego mędrców, namiestników, wodzów oraz jego rycerzy, więc
zasną bardzo długim snem oraz się nie ocucą – mówi Król, Jego Imię WIEKUISTY Zastępów.
58 Tak mówi WIEKUISTY Zastępów:
Szeroki mur Babelu * będzie zburzony do szczętu, a jego wysokie
bramy spłoną w ogniu; daremnie trudzą się o nie ludy, a plemiona omdlewają z powodu
ognia.
59 Zlecenie, które prorok Jeremjasz
dał Serajaszowi, synowi Neryi, syna Machsejasza, gdy z królem Judy – Cydkjaszem,
poszedł do Babelu, w czwartym roku jego panowania. Zaś Serajasz był zarządzającym
miejscami postoju. 60 Jeremjasz w jednym zwoju opisał całą
klęskę, która ma spaść na Babel; mianowicie wszystkie owe mowy, które są
napisane odnośnie Babelu. 61 I Jeremjasz powiedział do Serajasza:
Kiedy przybędziesz do Babelu i go zobaczysz, wtedy odczytasz wszystkie te
słowa. 62
Nadto powiesz: WIEKUISTY! Ty powiedziałeś o tym miejscu, że je zgładzisz, aby
nie było w nim mieszkańca, człowieka, ani bydlęcia, lecz by było długotrwałym
pustkowiem.
*51,4 spolszczone: Chaldejskiej
*51,11 spolszczone: Medii
*51,13 C kres z powodu odcięcia; dokładniej: jak łokcia do odcięcia (na wzór kupców odcinających łokciowy
towar)
*51,27 rejon Armenii
*51,41 co znaczy: Jego bisior - symboliczna nazwa Babelu
*51,44 co znaczy: Pan; Marduk, główne bóstwo Babelu
*51,58 według Herodota miał on
50 łokci szerokości
*51,63 spolszczone: Eufratu
52. Cydkjasz, kiedy zaczął królować, miał dwadzieścia jeden lat, a panował
w Jeruszalaim jedenaście lat; zaś imię jego matki to Chamutal, córka Jeremjasza
z Libny. 2 Lecz pełnił zło w
oczach WIEKUISTEGO, zupełnie tak, jak to czynił Jojakim. 3 Gdyż to się działo na skutek gniewu
WIEKUISTEGO przeciw Jeruszalaim i Judzie, aż ich odrzucił sprzed Swojego oblicza.
Zaś Cydkjasz zbuntował się przeciwko królowi Babelu.
*52,22 także: gałka,
głowica, zwieńczenie