UWAGI WSTĘPNE
Księga Estery należy do zbioru tak zwanych "pięciu
Megillot", czyli "pięciu Rodałów" (zwojów) włączonych do kanonu
Świętych Pism Judejczyków (Pieśń nad Pieśniami, Ruth, Treny, Kohelet, Estery),
oraz wyjaśnia pochodzenie święta Purim (od słowa: Los). Nie jest wiadomo kto ją
spisał; wskazuje się na Ezdrasza, albo na Mardechaja. Nie jest też
jednoznacznie ustalone, którego króla perskiego określa imię Ahasweros. Zdaniem
jednych był nim Darjusz Histaspis, który pierwszy zdobył Indie i utworzył z
nich dwudziestą dzielnicę (prowincję) swojego państwa. Według Septuaginty i
Józefa Flawiusza chodzi o Artakserksesa Longimana, wymienianego w Piśmie
Świętym jako Artachszast. Jeszcze inni wskazują na Kserksesa, syna Darjusza.
Niniejsze tłumaczenie oparte jest na oryginale hebrajskim.
Bowiem w przekładzie greckim Księga Estery nabrała nieco innej postaci, tak w
układzie, jak i wymienianiu Osoby Boga (czego nie zawiera pierwowzór).
Wychodząc naprzeciw "greckiemu sposobowi myślenia" tłumacze zmienili
nieco układ oraz poprzenosili akcenty. Działalność Mardechaja przedstawiono w
"korzystniejszym świetle" po to, by nie przeważała piękność Estery -
lecz rozumna działalność tego męża.
Estery
Ester *
Księga Estery
1. To się stało za dni Ahaswerosa, tego samego Ahaswerosa,
który panował od Indii - aż do Etiopii nad stu dwudziestu siedmiu dzielnicami *. 2 Za tych dni *, kiedy król Ahasweros zasiadał na swoim
królewskim tronie na zamku w Suzie **, 3 trzeciego roku jego panowania wyprawił on
ucztę na cześć wszystkich swoich książąt i sług, zatem cała potęga Persji i
Medii - najwyżsi naczelnicy i starostowie tych dzielnic znajdowali się przed
jego obliczem. 4 Nadto
pokazywał przez wiele dni - mianowicie przez sto osiemdziesiąt dni - przepych
swojej królewskiej chwały oraz świetny blask swojej wielkości. 5
Zaś kiedy upłynęły te dni, król dodatkowo
wyprawił dla całego ludu, który był obecny na
zamku w Suzie - zarówno wysokich, jak i niskich - ucztę, co trwała siedem dni na dziedzińcu i w ogrodzie królewskiego
pałacu. 6
Były tam białe, lniane i hiacyntowe zasłony, zawieszone na srebrnych
pierścieniach oraz na marmurowych kolumnach, na sznurach z bisioru i szkarłatu;
a także złote i srebrne łoża na posadzce z marmuru, alabastru, perłowej macicy
oraz nakrapianego kamienia. 7
A napój podawano w złotym naczyniu i to w naczyniu coraz
innego kształtu. Zaś królewskiego wina było pod
dostatkiem, jak przystało na królewską szczodrobliwość. 8 Ale picie odbywało się
według ustanowionego porządku oraz nie było przymusu. Bo król polecił wszystkim
przełożonym swojego pałacu, aby się stosowano do woli każdego biesiadnika. 9 Natomiast królowa Waszti *
wyprawiła ucztę na cześć niewiast w królewskim pałacu króla Ahaswerosa. 10
Zaś siódmego dnia, kiedy serce króla podochociło się winem, powiedział on do
siedmiu podkomorzych - do Mehumana, Bizty, Charbony, Bigty, Abagty, Zethara i
Charkasa - którzy pełnili służbę przed obliczem
króla Ahaswerosa, 11 aby w królewskim diademie przyprowadzili
przed króla - królową Waszti, by pokazać jej piękność narodom oraz książętom;
gdyż była pięknej urody. 12 Jednak
królowa Waszti wzbraniała się przybyć na rozkaz króla, dany jej za pośrednictwem
podkomorzych. Dlatego król bardzo się rozgniewał i zapłonęła w nim jego
zapalczywość. 13 Więc
powiedział do mędrców, którzy odgadywali przeznaczenia * - gdyż król miał zwyczaj
przekładać każdą swoją sprawę wszystkim biegłym w sądach i prawie - 14 a wówczas byli mu
najbliższymi: Karszena, Szethar, Admatha, Tharszysz, Meres, Marsena i Memuchan,
siedmiu z książąt Persji i Medii, którzy
oglądali oblicze króla oraz zasiadali jako przewodniczący w państwie, 15
co ma uczynić według prawa z królową Waszti, za to, że nie spełniła polecenia
króla, podanego jej przez podkomorzych? 16 Więc
Memuchan powiedział przed królem i książętami: Królowa Waszti nie zawiniła
przeciw samemu królowi, lecz przeciw wszystkim książętom i przeciw wszystkim
narodom, które mieszkają we wszystkich dzielnicach
króla Ahaswera. 17 Bo kiedy ta sprawa królowej dojdzie do
wszystkich niewiast - zaczną sobie lekceważyć swoich mężów, mówiąc: Król
Ahasweros kazał przyprowadzić przed swoje oblicze królową Waszti - a nie
przyszła. 18
Już dzisiejszego dnia opowiedzą to wszystkim książętom królewskim księżne Medii
i Persji, które o sprawie królowej słyszały, zatem będzie wystarczająca ilość
hańby i rozdrażnienia. 19 Więc jeśli król uważa to za dobre, niech
wyjdzie od jego oblicza królewski rozkaz i niech zostanie wpisany w poczet praw
Persów i Medów, tak, aby nie mógł być zniesionym: Nie wolno już Waszti ukazać
się przed obliczem króla Ahaswerosa, zaś król oddaje jej królestwo lepszej niż
ona towarzyszce. 20
A gdy to rozporządzenie się rozgłosi i król je wyda w
całym jego państwie, które przecież jest wielkie - wtedy wszystkie żony będą
okazywać cześć swoim mężom, zarówno wysokim, jak i niskim. 21 Ta rada podobała się
królowi oraz książętom, więc uczynił według słowa Memuchana. 22 Zatem rozesłano list do wszystkich dzielnic
królewskich, do każdej dzielnicy właściwym jej pismem i do każdego narodu stosownie
do jego języka - aby każdy mąż był panem w swoim domu. I ogłoszono to językiem
każdego narodu.
* hebrajska nazwa Księgi Estery
*1,1 także: prowincjami, czyli krajami uważanymi za odrębną całość
*1,2 zdaniem wielu - tuż przed rozpoczęciem wojny
z Grecją
**1,2 zimowa rezydencja królów perskich
(słowo to oznacza zarówno miasto, jak i pałac); obecnie Szusz nad rzeką
Choaspes
*1,9 inni: ze staroperskiego - Wahista; co znaczy:
Najlepsza. W Talmudzie znajduje się wzmianka, że była on córką babilońskiego
króla Ewilmerodacha
*1,13 w owych czasach byli to astrologowie, którzy
byli jednocześnie dziejoznawcami
2. Po tych
wydarzeniach, gdy uśmierzył się gniew króla Ahaswerosa, wspomniał on o
Waszti; o tym co uczyniła i co względem niej zostało postanowione. 2
Zaś jego słudzy - królewscy dworzanie, powiedzieli: Niech poszukają dla króla
młodych dziewic pięknej urody. 3 Niech król ustanowi urzędników we
wszystkich dzielnicach swojego państwa, którzy zbiorą wszystkie młode dziewice
pięknej urody do zamku w Suzie, do budynku niewiast, pod dozór nadzorcy
niewiast - eunucha * królewskiego Hegaja, by im dano stosowne
namaszczenia. 4 Zaś dziewica, która znajdzie upodobanie w
królewskich oczach - niech zostanie królową zamiast Waszti. Podobało się to
królowi, zatem tak uczynił.
5 A na zamku w Suzie przebywał mąż judzki imieniem Mardechaj,
syn Jaira, syna Szymei, syna Kisza * - Binjaminita **. 6 Został on uprowadzony z
Jerozolimy razem z jeńcami, zabranymi wraz z Jechonjaszem - królem judzkim *,
którego zaprowadził do niewoli Nebukadnecar - król babiloński. 7
Zaś Mardechaj był opiekunem Hadasy *, czyli
Estery **, córki swojego stryja, ponieważ nie
miała ani ojca, ani matki. Ale była to dziewica ślicznej postawy oraz pięknej
urody, którą - po śmierci jej ojca i matki - Mardechaj przybrał sobie za córkę.
8
Kiedy więc rozgłoszono królewskie rozporządzenie i jego wyrok, oraz gdy
zgromadzono liczne dziewice pod nadzór Hegaja, do zamku w Suzie - pod dozór
nadzorcy niewiast Hegaja sprowadzono do pałacu królewskiego i Esterę. 9
Spodobała mu się ta dziewica oraz znalazła łaskę w jego oczach, dlatego
przyśpieszył właściwe dla niej namaszczenia i dary. Z pałacu królewskiego dał
jej także siedem należnych jej pokojowych, po czym wraz z jej pokojowymi
przemieścił ją do najprzedniejszej części budynku niewiast. 10
Lecz Estera nie wyjawiła narodu oraz swojego pochodzenia, bowiem Mardechaj jej
nakazał, aby tego nie wyjawiała. 11 Zaś Mardechaj codziennie się przechadzał
przed dziedzińcem budynku niewiast, aby się dopytywać o powodzenie Estery, jak
również co się z nią dzieje. 12
A ile razy nadchodziła kolej na którąś dziewicę, aby
weszła do króla Ahaswerosa - po upływie ustanowionego dla każdej czasu, według przepisu obowiązującego niewiasty, czyli dwunastu miesięcy, bo tyle zajmują dni ich
namaszczeń: Sześć miesięcy olejkiem mirrowym i sześć miesięcy balsamami oraz
innymi wonnościami dla kobiet - 13 zatem ile razy tak przygotowana dziewica
wchodziła do króla, wtedy musiano dać jej
wszystko, czego zażądała, aby to jej towarzyszyło od budynku niewiast - do
pałacu królewskiego. 14 Wieczorem wchodziła, a rano wracała, już
do drugiego budynku niewiast, pod nadzór eunucha królewskiego Szaasgaza -
nadzorcy nałożnic. Więcej nie wolno jej było wchodzić do króla, chyba, że król
ją sobie upodobał i wtedy wzywano ją po imieniu. 15 Więc gdy nadeszła
kolej na Esterę - córkę Abichaila, stryja Mardechaja, który ją sobie przybrał
za córkę - aby weszła do króla, nie zażądała niczego ponad to, co jej zalecił oblubieniec królewski Hegaj, nadzorca niewiast.
Zaś Estera znalazła upodobanie u wszystkich, którzy ją widzieli. 16 I tak dziesiątego miesiąca, miesiąca zwanego Tebet *, Estera została przyprowadzona do pałacu królewskiego,
do króla Ahaswerosa, w siódmym roku jego panowania. 17 A
król pokochał Esterę ponad wszystkie niewiasty; pozyskała też łaskę i jego
miłość ponad wszystkie dziewice. Zatem włożył na jej głowę królewski diadem i
ustanowił ją królową zamiast Waszti. 18 Potem król wyprawił wielką ucztę dla
wszystkich książąt i swoich sług - ucztę na cześć Estery; udzielił dzielnicom
ulgi podatkowej oraz rozdawał dary, jak
przystało na szczodrobliwość króla. 19 Więc gdy
zbierano dziewice po raz drugi, a Mardechaj przebywał w królewskiej bramie * - 20
Estera nie wyjawiła ani pochodzenia, ani swojego narodu, tak jak jej polecił
Mardechaj. Gdyż spełniała polecenia Mardechaja tak
jak wtedy, gdy u niego przebywała na wychowaniu. 21 W owe dni, kiedy Mardechaj
był w bramie królewskiej, rozgniewali się dwaj królewscy dworzanie z odźwiernych
- Bigtan i Teresz, oraz chcieli podnieść rękę na króla Ahaswerosa. 22
Ale Mardechaj się o tym dowiedział i opowiedział to Esterze, zaś Estera
doniosła to królowi w imieniu Mardechaja. 23
Gdy więc tą rzecz zbadano i została stwierdzona - obydwóch powieszono na
szubienicy. Nadto opisano to w Księdze Roczników, przechowywanych przy królu.
*2,3 C także: trzebieńca
*2,5 potomek Kisza (patrz: 1 Samuela 9,1), zatem powinowaty króla Saula -
pogromcy Amalekitów, od których się wywodził Haman.
**2,5 należący do plemienia Binjamina.
*2,6 w roku 589 przed nową erą.
*2,7 co znaczy: Mirt
**2,7 imię zmienione na perskie, co znaczy:
Gwiazda.
*2,16 lub Tewet.
*2,19 najprawdopodobniej w charakterze
odźwiernego.
3. Po tych wydarzeniach
król Ahasweros wyniósł Hamana *, syna Hamedaty, Agagitę **, i go wywyższył oraz umieścił
jego krzesło ponad krzesła wszystkich książąt w swoim otoczeniu. 2
Więc wszyscy królewscy słudzy, którzy znajdowali
się przy bramie królewskiej - zginali kolana i korzyli się przed Hamanem;
bowiem król tak względem niego zarządził. Ale Mardechaj się nie uginał oraz się
przed nim nie korzył. 3 Zatem słudzy królewscy, którzy się znajdowali w bramie królewskiej,
powiedzieli do Mardechaja: Czemu wykraczasz przeciw rozporządzeniu króla? 4 A gdy mu to powtarzali codziennie, ale ich nie usłuchał -
donieśli to Hamanowi, by zobaczyć, czy się utrzyma wymówka Mardechaja; bo im
oświadczył, że jest Judejczykiem *. 5 Zatem gdy Haman zauważył, że Mardechaj się
nie ugina oraz przed nim nie korzy - uniósł się płonącym gniewem. 6
Jednak uważał za niegodne, aby podnieść rękę przeciwko samemu Mardechajowi;
bowiem mu doniesiono do jakiego narodu Mardechaj należy. Zatem Haman
przedsięwziął, by w całym państwie Ahaswerosa wytępić wszystkich Judejczyków -
współplemieńców Mardechaja. 7
A pierwszego miesiąca, czyli miesiąca Nissan, w dwunastym roku panowania
króla Ahaswerosa, rzucono przed Hamanem pur - to jest los, na każdy dzień oraz
na każdy miesiąc. Zaś los padł na dwunasty miesiąc, czyli na miesiąc Adar *. 8
Potem Haman powiedział do króla Ahaswerosa: Istnieje pewien naród pomiędzy twoimi
narodami, rozproszony - a jednak odrębny, we wszystkich dzielnicach twojego państwa.
Ich prawa odróżniają się od praw każdego innego narodu, a zatem nie spełniają
praw króla. Więc nie jest pożądane * dla króla, aby ich tak zostawić. 9
Jeśli król uzna to za dobre, niech się zarządzi na
piśmie, aby ich wytępiono. A ja odważę dziesięć tysięcy talentów * do rąk
tych, którzy zarządzają tymi
sprawami, by je złożyli do królewskich skarbców. 10 Zaś król zdjął ze swej ręki pierścień i oddał go Hamanowi - synowi
Hamedaty, Agagicie, wrogowi Judejczyków. 11 Potem powiedział do Hamana: Te pieniądze
zostawiam tobie, jak również ten naród, abyś z nim postąpił jak to uznasz za dobre. 12 Dnia trzynastego,
pierwszego miesiąca, powołano więc pisarzy królewskich i ściśle tak, jak to
zarządził Haman, napisano do królewskich satrapów *, do namiestników pojedynczych
dzielnic oraz do starostów pojedynczych narodów - stosownie do pisma każdej
dzielnicy i stosownie do języka każdego narodu. Spisano to w imieniu króla
Ahaswerosa oraz opieczętowano królewskim pierścieniem. 13 Potem rozesłano te listy przez gońców do wszystkich królewskich
dzielnic, by wytępiono, wymordowano i zgładzono wszystkich Judejczyków -
zarówno młodych jak i starych, kobiety i dzieci, w jednym dniu - mianowicie trzynastego dnia dwunastego miesiąca, czyli miesiąca Adar, i by
złupiono ich mienie. 14 Dosłowny odpis * pisma informował, żeby to
rozporządzenie ogłoszono w każdej dzielnicy; aby było to jawne wszystkim
narodom i żeby się przygotowały na ten dzień. 15 A gdy na zamku w
Suzie zostało wydane prawo - przynaglani królewskim rozkazem, rozjechali się
także gońce. Zaś król i Haman zasiedli do biesiady, podczas gdy miasto Suzę
ogarnęła trwoga *.
*3,1 imię Haman mogło być wyprowadzone z
języka perskiego od: Humâjûn, co znaczy: Szczęśliwy. W sanskrycie Haman
oznacza planetę Merkury. Możliwe jest także pochodzenie od elamickiego bóstwa -
Hummana.
**3,1 zdaniem rabinów potomek jednego z
królów amalekickich, którzy nosili ogólny tytuł - Agag.
*3,4 czyli członkiem plemienia Judy; stąd
spolszczone - Żydem.
*3,7 aby znaleźć odpowiedni dzień dla
swojego planu, Haman rzuca losy, które wskazują na 13 Adar. Według innych: pur,
albo bur to asyryjska nazwa kamyka, którym rzucano losy.
*3,8 także: pożyteczne
*3,9
1
srebrny talent babiloński składał się z 60 min po 60 szekli, czyli ok. 59.000 kg. Haman zobowiązuje
się dać kolosalną wówczas sumę - 10.000 talentów, ze skonfiskowanych dóbr.
*3,12 wyraz zestawiony z języka perskiego -
kshatra (kraj) i pâwan (obrońca), oznacza namiestnika jednej z głównych
prowincji państwa, które składały się i z drobniejszych (z sanskrytu) - paksza,
pasze.
*3,14 wyraz perski, także: egzemplarz
*3,15
także: pomieszane
4. A gdy Mardechaj
dowiedział się o wszystkim, co się stało
- tenże Mardechaj rozdarł swoje szaty, okrył się worem i popiołem oraz wyszedł
na środek miasta, zawodząc wielkim i gorzkim krzykiem. 2 Tak przybył aż przed
bramę królewską; bo wzbronione było wchodzić do samej bramy królewskiej, kiedy ktoś był ubrany w
wór. 3
W każdej też pojedynczej dzielnicy dokąd doszedł rozkaz królewski i jego rozporządzenie,
była wielka żałoba u Judejczyków, post, płacz i narzekanie; i dla wielu z nich
rozłożono wór oraz popiół. 4
A gdy przybyły pokojowe Estery i jej dworzanie oraz jej
o tym donieśli - królowa wstrząsnęła się wielkim bólem. Posłała także szaty,
aby ubrano Mardechaja i aby złożył swój wór - ale ich nie przyjął. 5
Zatem Estera wezwała jednego z podkomorzych królewskich - Hathacha, którego król jej wyznaczył do służby i dała mu zlecenie do
Mardechaja, aby się od niego dowiedział - co to ma znaczyć i czemu tak się
dzieje? 6
Zatem Hathach wyszedł do Mardechaja na plac królewski, który
mieścił się przed królewską bramą. 7
A Mardechaj opowiedział mu o wszystkim, co go spotkało,
dając szczegółowe wyjaśnienie o pieniądzach, które Haman przyrzekł odważyć do
królewskiego skarbu za Judejczyków, aby ich wytracono. 8 Także wręczył mu
dosłowny odpis pisemnego rozporządzenia, które zostało wydane w Suzie w celu
ich wytępienia, aby go pokazał Esterze oraz ją powiadomił i jej polecił, by
poszła do króla i go błagała, i wstawiła się u niego za swoim ludem. 9
Więc Hathach przybył i opowiedział królowej słowa Mardechaja. 10
Jednak Estera ponownie dała Hathachowi ustne zlecenie dla Mardechaja: 11 Wszystkim sługom królewskim oraz ludom królewskich
dzielnic wiadomo, że dla każdego - czy to mężczyzny, czy kobiety - który
wejdzie do króla, do wewnętrznego dziedzińca nie będąc wezwanym, istnieje jedno
tylko prawo - by poniósł śmierć. Z wyjątkiem tego, do którego król wyciągnie
złote berło, aby zachował życie. Ale ja już od trzydziestu dni nie zostałam wezwana, by wejść do króla. 12
Gdy zatem powtórzono Mardechajowi słowa Estery, 13 Madechaj kazał odpowiedzieć Esterze: Nie wyobrażaj sobie w twej
duszy, że spośród Judejczyków ty jedna ujdziesz dlatego, że się znajdujesz w
królewskim pałacu. 14 Zaś jeśli
w tym czasie zechcesz milczeć - to wyzwolenie i ocalenie Judejczyków nadejdzie
z innej strony, ale ty i dom twojego ojca - zginiecie. Bo kto wie, czy nie z
powodu tego czasu dostąpiłaś właśnie królestwa. 15 A Estera kazała
odpowiedzieć Mardechajowi: 16 Idź, zgromadź wszystkich Judejczyków,
którzy się znajdują w Suzie i za mnie pośćcie; mianowicie nie jedzcie, ani nie
pijcie przez trzy dni - ani w nocy, ani za dnia; ja także będę pościła i moje
panny *.
Potem wejdę do króla, choć to przeciwne prawu; a jeśli mam zginąć - niech
zginę. 17
Zatem Mardechaj odszedł i uczynił ściśle tak, jak mu poleciła Estera.
*4,16 na tą pamiątkę, Żydzi obchodzą tak
zwany Post Estery, przed świętem Purim
5. Zaś trzeciego
dnia Estera włożyła królewski strój i
stanęła na wewnętrznym dziedzińcu pałacu, naprzeciwko królewskiego pałacu;
podczas gdy w pałacu, na wprost wejścia do pałacu, król siedział na swoim
królewskim tronie. 2
A kiedy król zobaczył stojącą na dziedzińcu królową
Esterę, znalazła ona łaskę w jego oczach; więc
król wyciągnął ku Esterze złote berło, które trzymał w swej ręce. A Estera podeszła
i dotknęła się końca berła. 3 Król także do niej powiedział: Co tobie,
królowo Estero; jakie jest twoje żądanie? Choćby
chodziło o połowę królestwa - będzie ci użyczone. 4 A Estera odpowiedziała:
Jeśli król uzna to za dobre, niech król wraz z Hamanem raczy dzisiaj przyjść na
ucztę, którą dla niego przygotowałam. 5 Zaś król powiedział: Sprowadźcie czym
prędzej Hamana, abyśmy spełnili życzenie Estery. Zatem gdy król z Hamanem
przybył na ową ucztę, którą przygotowała Estera, 6 biesiadując przy winie,
król powiedział do Estery: Jaka jest twoja
prośba, aby została spełniona i jakie jest twoje
życzenie? Choćby chodziło o połowę królestwa - będzie ci użyczone. 7 A Estera odpowiadając,
rzekła: Oto moja prośba i moje życzenie. 8 Jeśli
znalazłam łaskę w oczach króla i jeśli król uzna to za dobre, aby uczynić
zadość mojej prośbie i spełnić moje życzenie - niech król wraz z Hamanem
jeszcze raz raczy przyjść na ucztę, którą dla nich przygotuję. Zaś jutro zrobię
według życzenia króla. 9 Więc Haman odszedł tego dnia wesół i
dobrej myśli. Jednak gdy zauważył na królewskim dziedzińcu Mardechaja, który
ani nie powstał, ani też przed nim nie drgnął - Haman uniósł się płonącym
gniewem na Mardechaja. 10 Jednak się pohamował; lecz gdy przybył do swojego domu, posłał i kazał sprowadzić
swoich przyjaciół oraz swoją żonę Zeresz. 11 I Haman
opowiedział im o swoim wielkim bogactwie, o mnóstwie swoich synów oraz o tym,
jak go król wyniósł i go wywyższył ponad książęta oraz królewskie sługi. 12
Haman też dodał: Tak, nawet królowa Estera nie zaprosiła nikogo - oprócz mnie i
króla - na ucztę, którą przygotowała. Na jutro też jestem zaproszony do niej z
królem. 13
Ale to wszystko mnie nie zadawala *, dopóki jeszcze widzę Judejczyka Mardechaja,
który bywa na królewskim dziedzińcu. 14
Zatem powiedziała mu Zeresz, jego żona, oraz wszyscy jego przyjaciele:
Niech przygotują szubienicę wysoką na pięćdziesiąt łokci. Zaś jutro z rana
powiesz królowi, aby powieszono na niej Mardechaja. I wraz z królem wesoły
pójdziesz na ucztę. Ta rada spodobała się Hamanowi, więc przygotował szubienicę.
*5,13 dokładnie: nie dorównuje mi w cenie
6. Tej nocy
odbiegł od króla sen. Zatem rozkazał, aby przyniesiono księgę pamiętników -
Dziejowe Roczniki, oraz czytano je przed królem. 2 A znalazła się tam
wzmianka o tym, jak Mardechaj doniósł o Bigtanie
i Teresie - dwóch królewskich dworzanach , którzy zaplanowali się targnąć na
króla Ahaswerosa. 3 Zatem król
się zapytał: Jakie odznaczenie i wyróżnienie dano za to Mardechajowi? A
usługujący mu słudzy królewscy odpowiedzieli, mówiąc: Nic mu za to nie
uczyniono. 4
Potem król zapytał: Kto stoi na dziedzińcu? A
Haman właśnie przybył do wewnętrznego dziedzińca królewskiego w celu uproszenia króla, by Mardechaja powieszono na
szubienicy, którą dla niego przygotował. 5
Zatem słudzy królewscy mu odpowiedzieli: Oto na dziedzińcu stoi Haman. A
król rozkazał: Niech wejdzie. 6 Zaś gdy Haman wszedł, król go zapytał: Co
należy uczynić mężowi, którego król pragnie uczcić? Więc Haman pomyślał w swoim
sercu: Kogo by król więcej niż mnie pragnął uczcić? 7 Zatem Haman
odpowiedział królowi: Jeśli król by zapragnął uczcić jakiegoś męża, 8
niech wezmą królewską szatę, którą był przyodziany król oraz rumaka, którego
król dosiadał i na którego głowie umieszczono królewski
diadem *.
9
Niech szatę oraz tego rumaka dadzą jednemu spośród najprzedniejszych naczelników
- z królewskich książąt, aby ubrano w nią tego męża, którego król pragnie
uczcić; i niech go na tym rumaku oprowadzają po placu miejskim oraz przed nim
wołają: Tak się dzieje mężowi, którego król pragnie uczcić. 10 Więc król powiedział do Hamana: Czym prędzej weźmiesz
taką szatę oraz rumaka - jak powiedziałeś i uczynisz tak Judejczykowi
Mardechajowi, który przesiaduje w bramie królewskiej. Nie zaniedbaj nic ze wszystkiego, co powiedziałeś. 11
Dlatego Haman wziął szatę, rumaka i ubrał w nią
Mardechaja. Oprowadzał go także po placu miejskim i przed nim wołał: Tak się
dzieje mężowi, którego król pragnie uczcić. 12 Potem Mardechaj wrócił
do bramy królewskiej, zaś Haman - smutny oraz z nakrytą głową * - pognał szybko do domu. 13 I Haman opowiedział
wszystko, co go spotkało, swojej żonie Zeresie oraz gronu swoich przyjaciół.
Wtedy jego mędrcy i jego żona Zeresz powiedzieli do niego: Jeśli Mardechaj,
przed którego obliczem zacząłeś upadać, jest z rodu Judejczyków - nie dasz mu
rady, lecz przed nim ostatecznie upadniesz. 14 Kiedy jeszcze tak z
nim mówili, przybyli podkomorzy królewscy, aby szybko sprowadzić Hamana na
ucztę, którą przygotowała Estera.
*6,8
inni:
Tę szatę i tego rumaka, których król używał podczas swojej koronacji
*6,12 nakryta głowa jest oznaką smutku i
żałoby; patrz: 2 Samuela 15,30; Jeremiasza 14,4
7. Zatem gdy
król przybył wraz z Hamanem na ucztę do
królowej Estery, 2 drugiego dnia biesiadując przy winie, król
zapytał się Estery: Królowo Estero, jaka jest twoja prośba, by ci została
spełniona, i jakie jest twoje życzenie? Choćby
chodziło o połowę królestwa - będzie ci użyczone. 3 A królowa Estera
odpowiedziała, mówiąc: Jeżeli znalazłam łaskę w twoich oczach, królu, i jeśli król
uzna to za dobre - niech mi, zgodnie z mą prośbą, będzie darowane moje życie, a
mojemu ludowi zgodnie z moim życzeniem. 4 Bowiem ja i mój lud jesteśmy wydani wrogowi,
abyśmy zostali wytępieni, wymordowani i zgładzeni. Gdybyśmy byli wydani chociaż
za niewolników i niewolnice - bym milczała, choć ten wróg i tak nie zrównoważy
uszczerbku króla. 5 Więc król Ahasweros się odezwał i
powiedział do królowej Estery: Któż to jest, że odważył się coś podobnego
uczynić? Gdzie *
on jest? 6
A Estera odpowiedziała: Ten niecny Haman jest ciemięzcą
i takim wrogiem. Więc Haman się wystraszył przed obliczem króla i królowej. 7
Zaś oburzony król powstał od biesiady przy winie i wyszedł do pałacowego
ogrodu, podczas gdy Haman pozostał, aby błagać u królowej Estery o swoje życie. Gdyż wiedział, że jego zguba jest postanowiona przez króla. 8 A kiedy król wrócił
z pałacowego ogrodu do komnaty, w której się odbywała biesiada przy winie,
Haman rzucił się na łoże, na którym siedziała Estera. Zaś król zawołał: Czyżby
w tym pałacu miano odwagę czynić gwałt królowej, nawet w mojej obecności? I zaledwie
to słowo wyszło z ust królewskich - już zakryto oblicze Hamana *. 9
Naraz odezwał się przed królem jeden z podkomorzych - Harbona: Oto w domu
Hamana jest ustawiona na pięćdziesiąt łokci wysoka szubienica, którą przygotował
dla Mardechaja - tego, co powiedział tą życzliwą przestrogę dla króla. Zaś król
powiedział: Powieście go na niej. 10 Zatem powieszono Hamana na tej
szubienicy, którą przygotował dla Mardechaja; a oburzenie króla się uśmierzyło.
*7,5 inni: skąd
*7,8 stosownie do zwyczaju na Wschodzie,
aby król nie oglądał twarzy skazańca, a i oczy skazańca nie oglądały już
oblicza króla
8. Tego dnia
król Ahasweros podarował królowej
Esterze dom Hamana - ciemięzcy Judejczyków; a
Mardechaj przyszedł do króla, bowiem Estera wyjawiła czym on dla niej jest. 2 Więc król zdjął swój pierścień, który
kazał odebrać Hamanowi i dał go Mardechajowi *. Zaś Estera ustanowiła Mardechaja zarządcą nad domem Hamana. 3 Potem Estera znowu
mówiła przed królem, oraz rzuciwszy się do jego nóg płakała i go błagała, aby
obrócił wniwecz niegodziwość Hamana, Agagity, i jego zamysł, który uknuł przeciwko
Judejczykom. 4
A gdy król wyciągnął ku Esterze złote berło, podniosła
się, stanęła przed królem 5 i powiedziała: Jeśli król uzna to za
dobre, jeśli znalazłam łaskę przed jego obliczem i słuszne to się wydaje
królowi, jeżeli zyskałam upodobanie w jego oczach - niech się ukaże na piśmie rozkaz, aby odwołano te listy dotyczące
zamysłu Hamana, syna Hamedaty, Agagity, które kazał rozpisać, by wygubić
Judejczyków zamieszkałych we wszystkich królewskich dzielnicach. 6
Bo jakbym mogła wymóc na sobie oraz przyglądać się nieszczęściu, które ma
spotkać mój lud, i jakbym mogła wymóc na sobie i przyglądać się zgubie mojego
rodu? 7 A
król Ahasweros powiedział do królowej Estery oraz do Judejczyka Mardechaja: Oto
podarowałem Esterze dom Hamana; powieszono go też na szubienicy za to, że porwał
się na Judejczyków. 8
A wy możecie napisać w imieniu króla list na korzyść Judejczyków; taki, jaki się okaże
dobry w waszych oczach oraz opieczętować go królewską pieczęcią; bowiem pismo
napisane w imieniu króla i opieczętowane królewską pieczęcią nie może być już cofnięte. 9 I tak, tego samego czasu, dnia dwudziestego
trzeciego, trzeciego miesiąca, czyli miesiąca Siwan, zostali powołani królewscy
pisarze. Napisano ściśle tak, jak zarządził Mardechaj: Do Judejczyków, do
satrapów, do namiestników i do starostów stu dwudziestu siedmiu dzielnic - od
Indii, aż do Etiopii - do każdej dzielnicy stosownie do jej pisma i do każdego
ludu stosownie do jego języka. Nadto do Judejczyków, także stosownie do ich
pisma i języka. 10 Napisano w imieniu króla Ahaswerosa,
opieczętowano królewską pieczęcią, po czym rozesłano te listy przez konnych
gońców, którzy dosiadali rącze, państwowe wierzchowce - źrebięta z tabunów. 11
Według tych listów król pozwolił Judejczykom
znajdującym się w każdym pojedynczym mieście, aby się gromadzili oraz bronili
swojego życia, mordując i gładząc każdy tłum w jakimkolwiek narodzie i w jakiejkolwiek
dzielnicy, który by czynił im gwałt, ich dzieciom oraz kobietom, i pragnął
złupić ich mienie. 12
A to się miało stać
jednego dnia we wszystkich dzielnicach króla Ahaswerosa - mianowicie
trzynastego dnia dwunastego miesiąca, czyli miesiąca Adar. 13 Dosłowny odpis pisma
miał być wydany jako prawo w każdej pojedynczej dzielnicy, aby stał się jawnym
dla wszystkich narodów, i aby Judejczycy gotowi byli w ten dzień mścić się na
swoich wrogach.
14 I tak, kiedy zostało wydane prawo na zamku w Suzie - nagleni
królewskim rozkazem, szybko odjechali gońce, którzy
dosiadali państwowych wierzchowców. 15 Zaś Mardechaj wyszedł od króla w błękitnym
i białym stroju królewskim, przyodziany w płaszcz z bisioru i purpury oraz w
wielkim, złotym diademie *. A miasto Suza cieszyło się oraz radowało, 16
bo Judejczykom wzeszła jasność, radość, wesele i
cześć. 17
Także w każdej dzielnicy oraz w każdym mieście, dokąd doszło królewskie
rozporządzenie i jego prawo, była radość i wesele u Judejczyków, biesiady oraz
uroczystości. Wielu też z krajowej ludności przyznawało się do judztwa,
ponieważ padła na nich trwoga przed Judejczykami.
*8,2 tym samym mianując go wielkim wezyrem
oraz wielkim mistrzem pieczęci
*8,15 także: turbanie
9. Zatem
trzynastego dnia, dwunastego
miesiąca, czyli miesiąca Adar, w którym miało być wykonane rozporządzenie i
prawo króla; tego samego dnia, w którym wrogowie Judejczyków spodziewali się
ich opanować, stało się wprost przeciwnie – Judejczycy
sami mieli opanować swoich nieprzyjaciół. 2 Zatem
Judejczycy zgromadzili się w swoich miastach, we wszystkich dzielnicach króla
Ahaswerosa, aby podnieść rękę na tych, którzy pragnęli ich niedoli. I nikt nie
mógł się im oprzeć, bowiem na wszystkie ludy padła przed nimi trwoga. 3 A
wszyscy przełożeni dzielnic, satrapi, namiestnicy oraz ci,
co zarządzali sprawami króla - popierali Judejczyków, gdyż padł na nich
strach przed Mardechajem. 4 Ponieważ
Mardechaj był wielkim na dworze króla, a jego sława rozniosła się po wszystkich
dzielnicach. I ten mąż, Mardechaj, stawał się coraz potężniejszym. 5 Tak Judejczycy porazili mieczem wszystkich swoich
wrogów, zabijając, wytracając i postępując ze swoimi wrogami według swojego
upodobania. 6 A
w samej stolicy - Suzie, Judejczycy zabili i wytępili pięciuset ludzi. 7
Również Parszandatę, Dalfona, Aspatę, 8 Poratę, Adalję i Aridatę, 9
Parmasztę, Arisaja, Aridaja i Wajzatę - 10 zabili dziesięciu synów Hamana, syna
Hamedaty, ciemięzcy Judejczyków. Lecz na łupy nie wyciągnęli swojej ręki. 11 Tego dnia, kiedy powiadomiono króla o liczbie zabitych
w stolicy Suzie, 12 król powiedział do królowej Estery: W
stolicy, w Suzie, Judejczycy zabili i wytępili pięciuset ludzi i dziesięciu
synów Hamana; zaś w innych królewskich dzielnicach - co tam dopiero porobili!
Jaka jest zatem jeszcze twoja prośba, aby ci została spełnioną, i jakie dalsze
twoje życzenie, aby ci było użyczone? 13 Więc Estera odpowiedziała: Jeśli król
uzna to za dobre, niech i jutro będzie w Suzie dozwolone Judejczykom postąpić w
dzisiejszy sposób; zaś dziesięciu synów Hamana niech powieszą na szubienicy *. 14 A król rozkazał,
aby tak uczyniono. I został wydany taki rozkaz w Suzie oraz powieszono dziesięciu
synów Hamana. 15 Zatem Judejczycy, którzy mieszkali w Suzie, zgromadzili się także czternastego dnia miesiąca Adar oraz zabili w Suzie trzystu ludzi;
jednak nie wyciągnęli swojej ręki po łupy. 16 Zgromadzili się i inni Judejczycy, którzy byli osiedleni w królewskich dzielnicach oraz
bronili swojego życia, dając sobie upust na swoich wrogach. Więc zabili spośród
swych nieprzyjaciół siedemdziesiąt pięć tysięcy *; jednak nie wyciągnęli swojej ręki
po łupy. 17
Zaczęli trzynastego dnia miesiąca Adar, a czternastego tego miesiąca
zaprzestali, zamieniając go na dzień biesiad oraz radości. 18 Zaś Judejczycy w Suzie
zgromadzili się zarówno trzynastego, jak i czternastego tego miesiąca, a
piętnastego zaprzestali, zamieniając go na dzień biesiad oraz radości. 19 Dlatego
Judejczycy, który są osiedleni we wsiach oraz w
otwartych miastach, czynią dzień czternasty miesiąca Adar - dniem radości,
biesiady i uroczystości, posyłając sobie wzajemnie upominki *. 20 A Mardechaj opisał
te zdarzenia oraz rozesłał listy do wszystkich Judejczyków, we wszystkich
dzielnicach króla Ahaswerosa, tych bliskich i dalekich. 21 Zobowiązał ich też na stałe, aby corocznie obchodzili czternasty dzień
miesiąca Adar i dzień piętnasty tego miesiąca, 22 jako dni w których Judejczycy odpoczęli od swoich wrogów, oraz ten
miesiąc, który zamienił im smutek - w radość, a żałobę - w uroczysty dzień. Aby
je uczynili dniami biesiady i radości. Przy czym mają sobie wzajemnie posyłać
upominki, a ubogim - dary. 23
A Judejczycy zobowiązali się stale czynić to, co rozpoczęli i co Mardechaj do nich napisał. 24
Ponieważ Haman, syn Hamedaty, Agagita, ciemięzca wszystkich Judejczyków, uknuł
przeciwko Judejczykom, by ich wygubić. Więc rzucił pur - to jest los, aby ich
wytępiono oraz zgładzono. 25 Nadto ponieważ król - gdy stanęła przed
nim Estera - pisemnie zarządził, by jego niecny zamysł, który uknuł przeciwko
Judejczykom, spadł na jego głowę, zatem go powieszono na szubienicy wraz z
synami. 26
Dlatego te dni nazwano Purim - od wyrazu pur. Z powodu całej treści listu;
tego, co sami doświadczali; jak i tego, co ich doszło w
postaci wieści - 27 Judejczycy ustanowili niezmienny zwyczaj
oraz zobowiązali się za siebie, za swoich potomków i za wszystkich, którzy się
do nich przyłączą, by corocznie obchodzić te dwa dni, stosownie do ich przepisu
i we właściwej dla nich porze. 28
Więc te dni były upamiętnione i obchodzone w każdym pokoleniu, w każdej
rodzinie, w każdej dzielnicy i w każdym mieście. Oby też te purimowe dni nie
zostały nigdy zniesione wśród Judejczyków, a pamięć o nich nie zniknęła wśród
ich potomków. 29 Także królowa Estera, córka Abichaila,
wraz z Judejczykiem Mardechajem, całą swoją powagą napisała by potwierdzić te purimowe
dni drugim listem. 30 I rozesłano ten list do wszystkich
Judejczyków, do stu dwudziestu siedmiu dzielnic państwa Ahaswerosa, wraz ze
słowami przyjaźni i szczerości, 31 aby ustanowili te purimowe dni w ich
porze; tak, jak ustanowił je dla nich Judejczyk
Mardechaj i królowa Estera, oraz jak je ustanowili dla siebie samych oraz dla
swych potomków na pamiątkę postów i biadania. 32 Zatem rozkaz Estery
utwierdził przepis odnośnie Purim, tak, jak go opisano w tej księdze.
*9,13 na Wschodzie zwłoki wieszano na
szubienicy dla większej hańby.
*9,16 S piętnaście tysięcy
*9,19 dokładnie: porcje żywności (wśród niej kruche ciasteczka, nazywane
"Uszami Hamana").
10. Potem król
Ahasweros nałożył daninę na
kraj oraz na wyspy morza. 2
A odnośnie dzieł jego mocy, potęgi, jak i
wyszczególnienia świetności Mardechaja, którego król wywyższył - to te rzeczy opisano w Księdze Roczników królów Medii i
Persji. 3
Bo Judejczyk Mardechaj był drugą osobą po królu
Ahaswerosie. Był on wysoce poważanym u Judejczyków i miłowany przez masy swoich
braci; gdyż dbał o dobro swojego ludu oraz wstawiał się za pomyślnością całego
swego rodu.