UWAGI
WSTĘPNE
DO
STAREGO PRZYMIERZA
(TESTAMENTU)
Z ISRAELEM
Stary
Testament (nazywany przez Żydów – Tanach/Tanak, od słów: Tora / Nauka, Newijm / Prorocy, Ketuwim
/ Pisma) Nowej Biblii Gdańskiej opracowano na bazie: Hebrajsko
- polskiego przekładu Świętych Ksiąg Żydowskich, dokonanego przez dr
Izaaka Cylkowa z Wielkiej Synagogi Warszawskiej, wydanego w 1895 roku w
Krakowie (oprócz 1,2 Kronik, Daniela, Ezdrasza, Nehemiasza); tekstu Septuaginty
(przekładu z języka hebrajskiego na grecki, z III w. p.n.e.)
oraz Biblii Gdańskiej.
Należy dodać, że manuskrypt, którym posługiwał się Cylkow, różni
się nieznacznie, czasem więcej, od tekstu Septuaginty (występują tam słowa, czy
zdania - dodane, bądź pominięte).
Imię Boga podane Mojżeszowi (II Mojżesza 3,14)
i zapisane tak zwanym tetragramem, choć tłumaczone jako: WIEKUISTY, BÓG, PAN –
zawsze będzie pisane dużymi literami. Za
Słownikiem Judaistycznym, wydanym przez Żydowski Instytut Historyczny w 2003 r.
(dalej - ŻIH)
podano niektóre wyjaśnienia.
Pięcioksiąg,
stanowiący podstawę judaizmu, zwany jest po hebrajsku Torą (co znaczy: Nauką/Prawem); natomiast w Septuagincie, z gr. Nomos (Prawem, lub po staropolsku:
Zakonem). W innych miejscach Pisma: Księgą Nauki Bożej (Jezusa syna Nuna *S 24,26),
Księgą Nauki Prawa Mojżesza (2 Królewska 14,16),
czy Księgą Przymierza (Nehemiasza 8,3). W jego
skład wchodzi pięć Ksiąg, nazwanych przez Żydów - Pięć Piątych Nauki, a przez
hellenistów - Pięcioksięgiem. Szczegółowe nazwy każdej z Ksiąg określane są
przez Żydów od początkowych, hebrajskich wyrazów, umieszczonych na czele; bądź
liczbowo (I, II, III, IV, V); natomiast w tłumaczeniu greckim zostały nadane
przez autorów przekładu (Genesis /
Początek, Exodus / Wyjście, Leuiticus / Lewicka **, Numeri / Liczb, Deuteronomium
/ Powtórzonego Prawa).
Pierwsze
zwoje Pięcioksięgu były pisane na pergaminie i przedstawiały szeregi liter,
ściśle umieszczonych obok siebie, tak, że wyraz zlewał się z wyrazem. Ilość
głosek każdej kolumny określona była stałą liczbą, od której nie należało
odstępować. Trudno oznaczyć, w której epoce tekst Pięcioksięgu przyjął obecny
kształt, to znaczy podzielono go na rozdziały i wiersze. Nie wiadomo też, kiedy
go zaopatrzono w znaki samogłoskowe.
Tora
była początkowo spisana pismem starohebrajskim, zbliżonym do fenickiego. (Za
czasów Mojżesza sztuka pisania była już dość powszednia, a starohebrajski
alfabet był w użyciu do II wieku p.n.e.). Natomiast pismo nowohebrajskie
bliższe jest aramejskiemu.
Jeżeli
chodzi o język, to wszystko świadczy, że język hebrajski nie był zakrzepłym w
sobie, ale wciąż się rozwijał, zmieniał budowę oraz podlegał obcym wpływom (m.
in.: egipskim, greckim, czy aramejskim). Głównymi jego właściwościami są:
Ścisłość, zwięzłość, jędrność, wielka obfitość synonimów, często używana gra
słów, bogactwo form czasownika; podrzędne znaczenie samogłosek, których w
piśmie prawie się nie używa.
Rdzeń
słowa składa się najczęściej z trzech liter i z niego tworzą się rzeczowniki, i
przymiotniki. Brak jest rodzaju nijakiego oraz właściwej deklinacji, zastąpionej
przez przedimki, albo przystawki do liter przed rzeczownikiem. Czas
teraźniejszy formowany jest za pośrednictwem imiesłowu. Tworzenie formy biernej
z czynnej następuje przez zmianę samogłosek. Brak jest oddzielnej formy dla
stopnia wyższego i najwyższego. Przecinki występują jako znaki rytmiczne,
służące do oznaczenia akcentu oraz określenia logicznego związku pomiędzy
pojedynczym wyrazem, a całym zdaniem.
* za Septuagintą (dalej - S, lub indeks S) - Księga Jezusa syna Nuna. W tłumaczeniu tekstu Izaaka Cylkowa (dalej - C) - Jezus
syn Nuna to Jehoszua syn Nuna; wg. Judische Lexikon, Berlin 1930 - Jehoszua /
Jeszua; wg. New Bible Dictionary 1962, z aramejskiego - Yešu (czytaj: Jeszu;
porównaj w innych tłumaczeniach: Nehemiasza 3,19);
wg. S -
Jesous (czytaj: Jesus); stąd polskie - Jezus syn Nuna.
** od izraelskiego pokolenia Lewiego (z 12 synów
Jakóba), które pełniło służbę w Świątyni (w tym kapłańskiego rodu Ahrona)
Katowice
1996 - 2011
STARE PRZYMIERZE
Z ISRAELEM
TORA *
PIĘCIOKSIĄG
MOJŻESZA
I Mojżesza
Bereszit **
I Księga Mojżesza
1. Na początku * Bóg stworzył niebiosa **
i ziemię. Hebrajczyków 11,3 2 Zaś ziemia była niewidoczna S*, bezładna
i ciemność nad otchłanią; a Duch Boga unosił się nad wodami. 3 I
Bóg powiedział: Niech się stanie światło. Więc stało się światło. 4
I Bóg widział światło, że jest dobre; więc
rozdzielił między światłem, a ciemnością. 5 Bóg też nazwał światło - dniem, a ciemność
nazwał nocą. I był wieczór, i był ranek - dzień pierwszy. 6 Bóg też powiedział:
Niech będzie przestwór * w środku wód i niech przedzieli między wodami -
a wodami. 7
I Bóg uczynił przestwór; uczynił też rozdział między wodami, które są pod
przestworem, a wodami które są nad przestworem. Więc tak się stało. 8
Bóg także nazwał przestwór - niebem *. I był wieczór, i był ranek - dzień drugi.
9 Bóg też powiedział: Niech się zbiorą w jedno miejsce wody
spod nieba oraz niech się ukaże ląd. Więc tak się stało. 10 Bóg też nazwał ląd -
ziemią, a zbiór wód nazwał morzami. I Bóg widział, że jest
dobrze. 11 Bóg też powiedział: Niech ziemia porośnie rośliną *,
zielem **
rozsiewającym nasienie, drzewem owocowym, co
rodzi owoc według swojego rodzaju, w którym by było jego nasienie na ziemi.
Więc tak się stało. 12
A ziemia wydała roślinę, ziele rozsiewające nasienie według
swojego rodzaju oraz drzewo, co rodzi owoc, w
którym było jego nasienie według swojego rodzaju. I Bóg widział, że jest dobrze. 13 I był wieczór, i był ranek - dzień
trzeci.
14 Bóg też
powiedział: Niech się staną * światła na przestworze nieba, aby przedzielać między
dniem, a nocą; niech też służą jako znaki, wyznaczone pory **, dni i lata; 15 niech będą także
światłami na przestworze nieba, dla przyświecania ziemi. Więc tak się stało. 16
I Bóg utworzył dwa wielkie światła:
Większe światło dla panowania dniem i mniejsze światło dla panowania nocą, oraz
gwiazdy. 17
I Bóg umieścił je na przestworze nieba dla przyświecania ziemi. 18 Także by panowały dniem i nocą, oraz przedzielały
między światłem, a ciemnością. I Bóg widział, że jest dobrze.
19
I był wieczór, i był ranek - dzień czwarty.
20 Bóg też
powiedział: Niech się zaroją wody rojem * żyjących istot **, a ptactwo niech się unosi *** nad
ziemią, na przestworze nieba 21 I Bóg stworzył owe wielkie * potwory;
wszelkie żyjące istoty według swojego rodzaju,
które się poruszały
i którymi zaroiły się wody; oraz wszelkie
skrzydlate ptactwo według swojego rodzaju. I Bóg widział, że jest dobrze. 22 Więc Bóg im pobłogosławił i powiedział:
Rozradzajcie się, rozmnażajcie oraz napełnijcie wody w morzach, a ptactwo niech
się rozmnaża na ziemi. 23 I był wieczór, i był ranek - dzień piąty.
24 Bóg też
powiedział: Niech ziemia wyda żyjące istoty według
swoich rodzajów: Bydło, płazy i zwierzęta lądowe według swoich rodzajów.
Więc tak się stało. 25 I Bóg utworzył zwierzęta lądowe według
swoich rodzajów, bydło według swojego rodzaju, i wszelkie, ziemne płazy, według
swojego rodzaju. I Bóg widział, że jest dobrze. 26
Bóg też powiedział: Uczyńmy ludzi na Nasz obraz i
według Naszego podobieństwa; niech panują nad rybami morza, nad ptactwem nieba,
nad bydłem, nad wszelką ziemią oraz nad wszelkim płazem, co pełza po ziemi. 27
I Bóg stworzył człowieka na Swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich
mężczyzną i niewiastą. Mateusz 19,4; Marek 10,6
28
Bóg także im błogosławił oraz Bóg do nich powiedział: Rozradzajcie się, rozmnażajcie,
napełniajcie ziemię oraz ją podporządkujcie, i panujcie nad rybami morza, nad
ptactwem nieba oraz nad wszelkim zwierzem, co się porusza na ziemi. 29 Bóg też powiedział: Oto oddaje wam wszelkie ziele, co rozsiewa nasienie i jest na powierzchni całej
ziemi oraz wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa co rozsiewa nasienie; niech
wam będą na pokarm. 30 A wszelkiemu lądowemu zwierzowi, wszelkiemu ptactwu nieba i
wszystkiemu, co się porusza na ziemi oraz jest w nim dusza żyjąca - daję na pokarm wszelką zieloną
roślinę. Więc tak się stało. 31 I Bóg obejrzał wszystko, co uczynił. A było to bardzo
dobre. I był wieczór, i był ranek - dzień szósty.
* co znaczy: z hebr. Nauka/Prawo;
S Prawo
** hebrajska nazwa I Księgi
Mojżesza; od pierwszego, hebrajskiego słowa tej Księgi: fon. Bereszit – Na początku
*2,3 w znaczeniu: odłączył z rzędu dni powszednich
*2,4 inni: dzieje, genealogia; S także: powstanie,
początek
**2,4 Imię Boga
podane Mojżeszowi (II Mojżesza 3,14) i zapisane tetragramem, chociaż jest tłumaczone jako
WIEKUISTY, BÓG, PAN -
zawsze będzie pisane dużymi literami.
*2,8 co znaczy: Rozkoszy
3. Zaś wąż był
bardziej chytry niż wszelki dziki zwierz,
którego uczynił WIEKUISTY, Bóg; zatem powiedział do niewiasty: Czy Bóg
powiedział: Nie wolno wam spożywać z żadnego drzewa ogrodu? 2
Koryntian 11,3 2
A niewiasta powiedziała do węża: Możemy spożywać z owocu
drzew ogrodu. 3 Tylko z
owocu drzewa, które
jest w środku ogrodu - powiedział Bóg - z niego nie spożywajcie i go nie
dotykajcie, abyście nie umarli. 4
A wąż powiedział do niewiasty: Umrzeć nie umrzecie. Jan 8,44 5 Ale Bóg wie, że w
dniu, w którym będziecie z niego jeść, otworzą
się wasze oczy i staniecie się jak bogowie S*, co poznają dobre i złe. 6 Więc niewiasta widząc,
że owoc drzewa jest dobry do spożycia, że jest
rozkoszą dla oczu, a samo drzewo pożądane do
nauczenia się *S
- wzięła z jego owocu i jadła; dała też swojemu mężowi przy sobie i jadł. 1 Do Tymoteusza 2,14 7 Zatem otworzyły się
oczy obojga oraz poznali, że są nadzy. Więc spletli figowe liście i uczynili
sobie przepaski.
8 Usłyszeli też
głos WIEKUISTEGO, Boga, który z dziennym
powiewem rozlegał się po ogrodzie; więc Adam skrył się przed obliczem
WIEKUISTEGO, Boga, pomiędzy drzewa ogrodu, a także jego żona. 9
Zaś WIEKUISTY, Bóg, zawołał Adama oraz do niego powiedział: Gdzie jesteś? 10 A
on odpowiedział: Słyszałem Twój głos w ogrodzie
i wystraszyłem się, ponieważ jestem nagi; zatem się ukryłem. 11 A Bóg rzekł: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś
z drzewa, o którym ci przykazałem, by z niego
nie jeść? 12
Zaś Adam powiedział: Niewiasta, którą przy mnie umieściłeś, to ona mi dała z
drzewa, więc jadłem. 13
A WIEKUISTY, Bóg, powiedział do niewiasty: Co ty uczyniłaś?
Zaś niewiasta oznajmiła: Wąż mnie skusił i jadłam. 14 Zatem WIEKUISTY, Bóg,
powiedział do węża: Że to uczyniłeś, bądź przeklętym pomiędzy wszelkim bydłem i
wszelkim dzikim zwierzem; będziesz się czołgał na twoim brzuchu oraz żywił się
prochem po wszystkie dni twego życia. 15 Także wzniecę nienawiść między tobą - a
niewiastą, oraz między twoim potomstwem * - a jej potomstwem; ono porazi ci głowę, a ty mu
porazisz piętę. 16 Zaś do
niewiasty powiedział: Wielce, wielce pomnożę męki twej brzemienności; w bólach *
będziesz rodziła dzieci i do twojego męża będzie się
skłaniać twoja żądza, a on będzie panował nad tobą. 1 Koryntian 14,34 17 Zaś do Adama powiedział: Za to, że
usłuchałeś głosu twojej żony i jadłeś z drzewa, o którym ci przykazałem, mówiąc:
Nie będziesz z niego jadł - niech dzięki tobie * będzie
przeklętą ziemia; w utrapieniu przyjdzie ci się
z niej żywić, po wszystkie dni twojego życia. 18 Będzie ci rodziła cierń i oset, przyjdzie ci się żywić polnym zielem. 19
W pocie twojego oblicza będziesz spożywał chleb, aż powrócisz do ziemi, gdyż
jesteś z niej wziętym; bowiem ty jesteś prochem,
więc w proch się obrócisz. 20
A Adam nazwał imię swej żony - Chawa *, gdyż
ona się stała matką wszystkich żyjących.
21 WIEKUISTY,
Bóg, sprawił też Adamowi i jego żonie skórzane szaty oraz ich przyodział. 22
Nadto WIEKUISTY, Bóg, powiedział: Oto człowiek stał się jak jeden z Nas, co do
wiedzy dobrego i złego. A teraz może sięgnie swą ręką i weźmie też z drzewa
Życia, i spożyje, aby żył na wieki. 23 Więc WIEKUISTY, Bóg, wydalił go z ogrodu
Eden, aby uprawiał ziemię z której został wzięty.
24
Tak wypędził *
człowieka, a na wschód od ogrodu Eden usadowił cherubów oraz płomienny miecz
wirujący dla strzeżenia drogi do drzewa Życia.
*3,5 także: władcy, sędziowie
*3,6 także: hebr. mądrego pojmowania; S także: zrozumienia,
postrzegania, poznania; rozważania
*3,15 także: nasieniem
*3,16
także: w skaleczeniach, smutkach, trudzie,
udrękach
*3,17 także: z
powodu ciebie; S w twoim czynie
*3,20 spolszczone: Ewa; co
znaczy: Matka wszystkich
*3,24 także: odepchnął, oddalił, odrzucił
4. Zaś Adam
poznał cieleśnie Chawę, swoją żonę, więc poczęła i urodziła Kaina *; bo
powiedziała: Nabyłam mężczyznę od WIEKUISTEGO. 2 I jeszcze urodziła jego
brata - Hebla *.
Hebel był pasterzem trzód, zaś Kain uprawiał rolę. 3 A po pewnym czasie
stało się, że Kain przyniósł WIEKUISTEMU dar z owoców ziemi; 4
także Hebel przyniósł z pierworodnych swojej trzody oraz z ich tłuszczu. Zaś
PAN wejrzał na Hebla oraz na jego dar; Hebrajczyków
11,4 5 ale na Kaina i na jego dar nie wejrzał. Więc to bardzo
gniewało Kaina oraz zapadły się jego policzki. 6 A WIEKUISTY
powiedział do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu się zapadły twoje policzki? 7
Przecież jeżeli się poprawisz * - twoje pozostanie
pierwszeństwo; a jeśli się nie poprawisz - u drzwi leży wina; a ma ona
skłonność do ciebie, lecz ty masz nad nią panować. 8
Więc Kain powiedział * to swojemu bratu
Heblowi. Także się stało, że kiedy byli na polu, Kain powstał ** na swojego
brata Hebla i go zabił. Mateusz 23,35; Judasa 11
9 A
WIEKUISTY powiedział do Kaina: Gdzie jest twój
brat Hebel? Zatem odpowiedział: Nie wiem; czyż to ja jestem
stróżem mojego brata? 10
A Bóg powiedział: Co
uczyniłeś! Głos krwi twojego brata woła do Mnie z ziemi. 11 Bądź teraz wyklętym z
ziemi *,
co otworzyła swą paszczę, by z twej ręki przyjąć krew twojego brata. 12
Kiedy będziesz uprawiał rolę, nie wyda ci więcej swej siły; będziesz tułaczem
oraz zbiegiem na ziemi. 13 Zaś Kain powiedział do WIEKUISTEGO:
Zbyt wielką jest moja kara, abym ją zniósł. 14
Oto dziś mnie wypędzasz z C oblicza tego kraju, bym się ukrywał
przed Twym obliczem, i był tułaczem oraz zbiegiem na ziemi; przecież ktokolwiek
mnie spotka, ten mnie zabije. 15 A
WIEKUISTY powiedział do niego: Zaiste, ktokolwiek by zabił Kaina, poniesie
siedmiokrotną pomstę. WIEKUISTY uczynił też znak * dla Kaina, by go nikt nie zabijał,
kto go spotka. 16 I tak Kain
uszedł sprzed oblicza WIEKUISTEGO oraz osiadł w krainie Nod *, na
wschodzie od Edenu. 17 Kain poznał też swoją żonę, więc poczęła
i urodziła Chanocha *; wtedy także, budując miasto, nadał temu miastu
nazwę od imienia swojego syna – Chanoch. 18
A Chanochowi urodził się Irad; zaś Irad spłodził
Mechujaela, a Mechujael spłodził Metuszaela, a Metuszael spłodził Lemecha *. 19
Zaś Lemech pojął sobie dwie żony; imię jednej to Ada
*, a
imię drugiej to Cylla **. 20 Ada urodziła Jabala;
to on stał się ojcem tych, co mieszkają w
namiotach, przy hodowli bydła. 21 Zaś imię jego brata to Jubal; ten stał się ojcem grających na cytrze oraz podwójnym flecie. 22 Zaś Cylla, ona też
urodziła Tubal - Kaina, który z miedzi oraz żelaza wykuwał wszelkie rolnicze
narzędzia. A siostrą Tubal - Kaina była Naama *. 23 Potem Lemech
powiedział do swych żon: Słuchajcie mojego głosu Ado i Cyllo - żony Lemecha,
nadstawcie ucho ku mojej mowie. Oto zabiłem
mężów za moją ranę, a za mój siniec - młodzieńców. 24 Jeśli Kain miał być siedem razy pomszczony, to Lemech będzie siedemdziesiąt siedem razy *.
25 Zaś Adam jeszcze raz poznał swoją żonę, więc urodziła syna
oraz nazwała jego imię Szet *, mówiąc S: Gdyż Bóg dał mi
inne potomstwo, zamiast Hebla, którego zabił Kain. 26 A Szetowi także
urodził się syn i nazwał jego imię Enosz *. Wtedy to zaczęto wzywać ** Imienia
WIEKUISTEGO, Boga.
*4,18 co znaczy: Potężny; inni: Niszczyciel
*4,19 co znaczy: Ozdoba
**4,19 co znaczy: Cień
**4,26 także: ogłaszać, czcić; nadawać rzeczom i ludziom nazwy pochodzące od Boga
5. Oto rodopis
potomków Adama. W czasie, gdy Bóg
stworzył Adama, uczynił go na podobieństwo Boga. 2 Stworzył ich - mężczyznę
i niewiastę, oraz im błogosławił; nazwał także ich imię Adam *, w czasie, gdy zostali
stworzeni. 3
Zaś Adam przeżył sto trzydzieści lat i na swoje podobieństwo
oraz swój obraz spłodził syna, i nazwał jego
imię Szet. 4 A
po spłodzeniu Szeta, dni Adama były przez osiemset
lat; spłodził też synów i córki. 5
A wszystkie dni Adama, które przeżył, były przez dziewięćset trzydzieści lat; i umarł. 6 Zaś Szet przeżył sto pięć lat i spłodził Enosza. 7 A po spłodzeniu
Enosza, Szet żył osiemset siedem lat oraz spłodził synów i córki. 8 A wszystkie dni
Szeta były przez dziewięćset dwanaście lat, i
umarł.
9 Zaś Enosz
przeżył dziewięćdziesiąt lat i spłodził Kenana. 10 A po spłodzeniu
Kenana, Enosz żył osiemset piętnaście lat oraz spłodził synów i córki. 11 A
wszystkie dni Enosza były przez dziewięćset pięć
lat; i umarł.
12 Zaś Kenan przeżył siedemdziesiąt lat i spłodził Mahalalela *. 13 A po spłodzeniu Mahalalela,
Kenan żył osiemset czterdzieści lat oraz spłodził synów i córki. 14 A wszystkie dni
Kenana były przez dziewięćset dziesięć lat, i
umarł.
15 A Mahalalel przeżył sześćdziesiąt pięć lat i spłodził Jereda *. 16 A po spłodzeniu Jereda,
Mahalalel żył osiemset trzydzieści lat oraz spłodził synów i córki. 17 A wszystkie dni
Mahalalela były przez osiemset dziewięćdziesiąt
pięć lat, i umarł.
18 A Jered przeżył sto sześćdziesiąt dwa lata i spłodził
Chanocha *.
19 A
po spłodzeniu Chanocha, Jered żył osiemset lat oraz spłodził synów i córki. 20 A wszystkie dni
Jereda liczyły dziewięćset sześćdziesiąt dwa
lata, i umarł.
21 A Chanoch przeżył sześćdziesiąt pięć lat i spłodził Metuszelacha
*. Hebrajczyków 11,5; Judasa 14 22 A
po spłodzeniu Metuszelacha, Chanoch chodził * z Bogiem
jeszcze trzysta lat oraz spłodził synów i córki. 23 A wszystkie dni
Chanocha były przez trzysta sześćdziesiąt pięć
lat. 24
I tak Chanoch chodził z Bogiem, i go nie było *, bo Bóg go zabrał.
25 A Metuszelach przeżył sto osiemdziesiąt siedem lat i spłodził
Lemecha *.
26 A
po spłodzeniu Lemecha, Metuszelach żył siedemset osiemdziesiąt dwa lata oraz
spłodził synów i córki. 27
A wszystkie dni Metuszelacha były przez dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat, i umarł.
28 A Lemech przeżył sto osiemdziesiąt dwa lata i spłodził syna. 29
I nazwał jego imię Noach *, mówiąc: Niech ten nas pocieszy z powodu S
naszej pracy oraz z powodu S trudów naszych rąk, na ziemi, którą
przeklął Bóg. 30
A po spłodzeniu Noacha, Lemech żył pięćset
dziewięćdziesiąt pięć lat oraz spłodził synów i córki. 31 A wszystkie dni Lemecha
były przez siedemset siedemdziesiąt siedem lat,
i umarł. 32 A
Noach był w wieku pięciuset lat, gdy Noach spłodził Szema *, Chama **
i Jafeta ***.
*5,29 co znaczy: Spoczywający; spolszczone: Noe
*5,32
co
znaczy: Imię
**5,32 co znaczy: Gorący
***5,32 co znaczy: Otwarty; Rozpostarty;
Rozprzestrzeniający się
6. Stało się też, kiedy ludzie zaczęli się rozmnażać na ziemi oraz narodziły
się im córki, 2 że synowie Boga
ujrzawszy córki ludzkie, że były piękne, wzięli je
sobie za żony; ze wszystkich, które sobie upodobali. 3 A BÓG powiedział:
Nie będzie długo walczył * Mój duch w człowieku, ponieważ
jest on także cielesną naturą S**; zatem
jego dni będą liczyć sto dwadzieścia lat. 4
W owe czasy powstali na ziemi olbrzymi; także w następstwie tego, że synowie Boga wchodzili do ludzkich córek i im
rodziły; to są owi mocarze, którzy byli od wieków mężami sławy.
5 A WIEKUISTY widział, że na ziemi wzmogła się niegodziwość
człowieka i wciąż tylko niegodziwe są jego
knowania oraz zamysły serca. 6 Wtedy WIEKUISTY pożałował, że utworzył
człowieka na ziemi; więc ubolewał w Swoim sercu. 7 Zatem WIEKUISTY powiedział:
Zgładzę z oblicza ziemi ludzi, których stworzyłem; tak człowieka, jak i bydlę; tak robactwo, jak i ptactwo nieba; bo żałuję, że je
stworzyłem. 8 Ale Noach znalazł łaskę w oczach WIEKUISTEGO.
9 Oto dzieje
Noacha. Noach był mężem sprawiedliwym; był on nieskazitelnym za swoich czasów;
Noach chodził *
z Bogiem. 2 Piotra 2,5 10 Noach spłodził też
trzech synów: Szema, Chama i Jafeta. 11 Ale ziemia była skażona przed Bogiem oraz
ziemia napełniła się krzywdą *. 12 Bóg także widział ziemię, że oto jest skażona; bowiem każda cielesna natura S
skaziła swoją drogę na ziemi. 13 Zatem Bóg powiedział do Noacha: Przyszedł
przede Mną koniec każdej cielesnej natury, bo ziemia napełniła się przez nich
krzywdą; zatem tak zniweczę ich z ponad ziemi. 14 Zbuduj sobie arkę * z drzewa cyprysowego. Zaś w arce zrobisz
przegrody **
oraz pokryjesz ją smołowcem z zewnątrz i wewnątrz. Hebrajczyków
11,7 15
A tak oto ją urządzisz: Długość arki - trzysta łokci *, jej
szerokość - pięćdziesiąt łokci, a jej wysokość - trzydzieści łokci. 16
Zrobisz w arce otwory * i zakończysz je wzwyż na łokieć; a z jej boku
umieścisz drzwi arki; uczynisz ją o dolnych, średnich i wyższych piętrach. 17 A oto Ja
sprowadzam potop - wody na ziemię, by zniweczyć spod nieba wszelką cielesną naturę
S,
w której jest tchnienie * życia; wszystko, co jest
na ziemi - wyginie. 18 Ale z tobą ustanowię Moje przymierze *; zatem wejdziesz do łodzi - ty oraz z tobą twoi
synowie, twoja żona i żony twoich synów. 19 Z
wszystkiego też, co żyje, z wszelkiej cielesnej natury S, z każdego wprowadzisz
do arki po parze, abyś je z sobą zachował; niech to
będą samiec i samica. 20 Z ptactwa
według jego rodzaju oraz z bydła według jego rodzaju - niech z każdego wejdą do
ciebie po parze, aby zostały zachowane. 21 Zaś ty nabierz sobie na pokarm wszelkiej
strawy * oraz nagromadź ją u siebie, by była pokarmem tobie i
im. 22
Więc Noach to uczynił; według wszystkiego, co mu polecił Bóg, tak uczynił.
**6,3 S
gr.:
sarks; także: osobowością opartą na cielesnej naturze, ciałem wewnętrznym
*6,9
także: podróżował, żył, umarł
*6,21 chodzi o strawę roślinną
7. I BÓG powiedział
do Noacha: Wejdź do arki, ty i
cały *
twój dom, bo upatrzyłem ciebie jako sprawiedliwego przede Mną w tym wieku **. 2 Zabierzesz ze sobą po siedmioro z wszelkiego czystego
bydła - samca i jego samicę; zaś ze zwierząt nieczystych po parze - samca i
jego samicę. 3 Również po siedmioro z ptactwa nieba -
samca oraz samicę, by zachować ich nasienie na całej
powierzchni ziemi. 4 Gdyż po
dodatkowo siedmiu dniach, przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, spuszczę
na ziemię deszcz oraz zgładzę z oblicza ziemi wszelki byt, który utworzyłem. 5 Zatem
Noach spełnił wszystko tak, jak mu polecił Bóg.
6 A Noach był wtedy w wieku sześciuset lat. I nastał potop -
wody na ziemi. 7 Zaś Noach wszedł do arki z powodu wód
potopu, a z nim jego synowie, jego żona i żony jego synów. Mateusz 24,37- 38; 1 Piotra 3,20 8 Także z czystego bydła,
z nieczystych zwierząt, z ptactwa i ze wszystkiego, co się rusza po ziemi, 9
do arki weszły
z Noachem do S pary - samiec i samica, jak Bóg polecił
Noachowi. 10 A
po siedmiu dniach stało się, że na ziemi nastały wody potopu. 11
Sześćsetnego roku życia Noacha, drugiego
miesiąca, siedemnastego dnia tego miesiąca - w
ten dzień rozwarły się wszystkie źródła bezmiernej otchłani i otworzyły się
spusty niebios. 12
A deszcz padał na ziemię przez czterdzieści dni i
czterdzieści nocy. 13 Właśnie owego dnia wszedł do arki Noach
oraz Szem, Cham i Jafet - synowie Noacha, także żona Noacha, oraz z nimi trzy
żony jego synów. 14 Oni oraz
według swego rodzaju wszelki zwierz, wszelkie bydło według swojego rodzaju,
wszelki płaz pełzający po ziemi według swojego rodzaju, oraz wszystko co lata
według swego rodzaju - wszelkie skrzydlate ptactwo. 15 Tak więc, do arki weszło z Noachem do S pary z każdej cielesnej
natury S,
w której było tchnienie życia. 16 A z
tych, które weszły, wszedł samiec i samica z każdej cielesnej natury S
- jak mu polecił Bóg. I WIEKUISTY, Bóg, zamknął za nim.
17 Zatem na ziemi był potop przez czterdzieści dni. I wody
stały się wielkie oraz podniosły arkę, więc uniosła się wysoko nad ziemię. 18 A wody się wzmogły
oraz bardzo wezbrały na ziemi; wiec arka pływała po powierzchni wody. 19
Zaś wody na ziemi wzmagały się coraz bardziej oraz pokryły wszystkie wysokie
góry, co są pod całym niebem. 20 Wody
wezbrały ponad szczyty na piętnaście łokci,
zatem góry zostały zakryte. 21 Wyginęła też wszelka cielesna natura S,
która się poruszała na ziemi - z ptactwa, z
bydła, ze zwierząt oraz z wszelkiego roju rojącego się na ziemi; a także
wszyscy ludzie. 22 Pomarło
wszystko, w czyje nozdrza był tchnięty duch
życia, ze wszystkiego, co było na lądzie. 23 Tak Bóg
zgładził na obliczu ziemi cały byt, od człowieka do bydlęcia, płaza i ptaka
nieba; te zostały zgładzone z ziemi. A pozostał tylko Noach i to, co było z nim
w arce. 24 Zaś wody opanowały
ziemię na sto pięćdziesiąt dni.
8. Ale Bóg
wspomniał * na Noacha, na wszystkie zwierzęta oraz na całe bydło, które było z
nim w arce; zatem Bóg poprowadził wiatr po ziemi i wody się uciszyły. 2
Zamknęły się także źródła otchłani oraz upusty niebios, więc deszcz z nieba
został wstrzymany. 3 Wody
zaczęły ustępować z ponad ziemi, wciąż się cofając; i po upływie stu pięćdziesięciu
dni wody opadły. 4
A siódmego miesiąca, siedemnastego dnia tego miesiąca, arka osiadła na górach Ararat *. 5
Zaś wody wciąż opadały, aż do dziesiątego miesiąca. Dziesiątego miesiąca, pierwszego dnia tego miesiąca, ukazały się
wierzchołki gór. 6 I stało się, że po upływie czterdziestu dni
Noach otworzył okno * arki, które wcześniej uczynił. 7 Wypuścił także kruka *, a ten
wciąż latał tam i z powrotem, dopóki nie oschły wody na ziemi. 8
Wtedy wypuścił od siebie gołębicę, by zobaczyć, czy zmniejszyły się wody na
powierzchni ziemi. 9 Lecz gołębica nie znalazła przystanku dla
swej nogi i wróciła do niego, do arki, bo woda była jeszcze na powierzchni
całej ziemi. Zatem wyciągnął swoją rękę i ją wziął, i wpuścił ją do siebie, do
arki. 10 A gdy przeczekał jeszcze siedem
dalszych dni, znowu wypuścił z arki gołębicę. 11 Zaś gołębica
wróciła do niego pod wieczór; i oto zerwany liść oliwnika * w jej dzióbku; więc Noach poznał,
że zmniejszyły się wody na ziemi. 12 Zatem przeczekał jeszcze siedem dalszych
dni oraz wypuścił gołębicę; ale więcej do niego nie wróciła. 13
I stało się, że sześćsetnego pierwszego roku *, w pierwszym miesiącu, pierwszego dnia tego miesiąca wyschły wody na ziemi. Zaś Noach zdjął
dach arki i spojrzał, a oto wyschła powierzchnia ziemi. 14 Drugiego miesiąca, dwudziestego siódmego dnia tego miesiąca, ziemia się osuszyła.
15 A Bóg powiedział do Noacha, mówiąc: 16 Wyjdź z arki, ty,
twoja żona i z tobą twoi synowie oraz żony twych synów. 17 Wyprowadź ze sobą
wszystkie zwierzęta, które są z tobą, ze
wszelkiej cielesnej natury S - z ptactwa, z bydła i z wszelkiego
robactwa pełzającego po ziemi - aby się roiły na ziemi, rozprzestrzeniały oraz
rozmnażały na ziemi. 18 Więc Noach wyszedł, a z nim jego synowie,
jego żona oraz żony jego synów. 19 Wyszły z
arki wszystkie zwierzęta, wszelkie robactwo i wszelkie ptactwo; wszystko, co
pełza po ziemi według swoich rodzajów. 20
A Noach zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę *; wziął
z każdego czystego bydła i na tej ofiarnicy
złożył całopalenia. 21 Zaś
WIEKUISTY przyjął z zadowoleniem * wdzięczny zapach. WIEKUISTY powiedział też w
Swoim sercu: Nie będę więcej przeklinał ziemi z powodu człowieka, bo zamysł
ludzkiego serca jest zły od jego młodości; nie będę więcej zatracał wszelkiego
życia, tak, jak to uczyniłem. 22 Lecz dopóki trwać będzie ziemia - nie ustaną siew i
żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc.
9. Bóg też
pobłogosławił Noacha i jego synów
oraz do nich powiedział: Rozmnażajcie się, bądźcie licznymi i napełnijcie
ziemię. 2 A
bojaźń i trwoga przed wami niech będzie nad
wszelkim zwierzęciem ziemi oraz nad każdym ptactwem nieba. Wszystko co się
porusza na ziemi i wszystkie ryby morza oddane są
w waszą moc. 3 Wszystko co się rusza i co żyje, będzie
wam na pokarm; wszystko to wam oddałem, podobnie
jak zieloną roślinę. 4 Jednak nie będziecie jeść mięsa z jego
duszą *,
z krwią jego. 5 W szczególności będę poszukiwał waszej
krwi, służącej waszemu życiu; będę jej poszukiwał z ręki wszelkiego życia;
także z ręki człowieka - z ręki jednego względem
drugiego - będę poszukiwał ludzkiej duszy. 6 Kto przeleje krew człowieka - jego krew
będzie przelaną przez człowieka; bo stworzyłem człowieka na obraz Boga. 7 Zaś wy rozmnażajcie się i bądźcie
licznymi; rozpleniajcie się na ziemi oraz się na niej rozmnażajcie.
8 Bóg oświadczył
też Noachowi oraz z nim jego synom, mówiąc: 9 Oto Ja ustanawiam Moje
Przymierze z wami oraz po was, z waszym potomstwem; 10 także z wszelką istotą
żyjącą, która przy was jest z wami - w ptactwie,
bydle oraz każdym zwierzęciu ziemi; ze
wszystkimi *, które wyszły z arki, z wszelkim
zwierzęciem ziemi. 11 I utwierdzam Moje Przymierze z wami, żeby
przez wody potopu nie została już zgładzona żadna cielesna natura S;
by nie było już potopu w celu zniszczenia ziemi.
12
Bóg także powiedział: Oto znak przymierza, który na wieczne czasy ustanawiam
między Mną - a wami, oraz między każdą żyjącą istotą, co była z wami. 13
Mój łuk kładę na obłokach, aby był znakiem przymierza pomiędzy Mną - a ziemią. 14
I tak będzie: Gdy okryję ziemię obłokiem, a
ukaże się łuk na obłokach, 15 wtedy wspomnę na Moje Przymierze, które jest między Mną - a wami, oraz każdą żyjącą istotą * we
wszelkiej cielesnej naturze S. Nie będzie już wody potopu, by zniszczyć
wszelką cielesną naturę S. 16
A na obłokach będzie łuk; więc spojrzę na niego, bym
wspomniał na wieczne Przymierze między Bogiem, a każdą żyjącą istotą we
wszelkiej cielesnej naturze S, która jest na ziemi.
17 Bóg powiedział też do Noacha: Oto jest
znak Przymierza, które ustanowiłem między Mną - a wszelką cielesną
naturą S,
która jest na ziemi. 18 Nadto byli
synowie Noacha, którzy wyszli z arki - Szem, Cham i Jafet. Zaś Cham był ojcem
Kanaana *.
19
To ci trzej byli synami Noacha, więc z nich zasiedliła się cała ziemia.
20 A Noach - mąż roli, zaczął uprawiać
ziemię S oraz
zasadził winnicę. 21 Napił się
także wina i się odurzył, więc obnażył się we wnętrzu swojego namiotu. 22 A
Cham, ojciec Kanaana, zobaczył nagość swojego ojca i na dworze, opowiedział to
dwóm swoim braciom. 23 Zaś Szem i
Jafet wzięli szatę, obaj włożyli ją na swe ramiona, podeszli wstecz oraz
przykryli nagość swego ojca; ale ich twarze były odwrócone tak, że nie widzieli nagości swojego ojca. 24 A Noach obudził
się po swym winie oraz dowiedział się, co mu uczynił jego młodszy syn. 25
Zatem powiedział: Przeklęty Kanaan; niech będzie sługą sług dla swych braci. 26 I powiedział: Błogosławiony WIEKUISTY, Bóg Szema; a
Kanaan niech będzie im sługą. 27 Niech Bóg rozprzestrzeni Jafetowi i niech
zamieszka w namiotach Szema; a Kanaan niech będzie im sługą.
28 A po potopie Noach żył trzysta pięćdziesiąt lat. 29 Zaś wszystkie dni Noacha były przez dziewięćset pięćdziesiąt lat; i umarł.
10. A oto rodowody
synów Noacha: Szema, Chama i
Jafeta; gdyż po potopie urodzili im się synowie.
2 Synowie
Jafeta to: Gomer, Magog, Madai, Jawan, Tubal,
Meszech i Tyras. 3
A synowie Gomera to:
Aszkenas, Ryfat i Togarma. 4 A synowie Jawana to: Elisza, Tarszysz, Kittim i Dodanym. 5 Od nich rozeszły się pomorskie * narody, według swoich ziem, każdy
według swojego języka **, według swych plemion, według swoich narodów. 6 A
synowie Chama to: Kusz, Micraim *, Put i
Kanaan. 7 Zaś synowie Kusza to:
Szeba, Chawila, Sabta, Rama i Sabtecha. A synowie Ramy to:
Szeba i Dedan. 8 Zaś Kusz spłodził Nimroda *; ten
zaczął być mocarzem na ziemi. 9 Był on mocarzem, myśliwym wrogim S
WIEKUISTEMU. Dlatego się mawia: Mocarz jak Nimrod, myśliwy wrogi S
WIEKUISTEMU. 10 Był to początek jego panowania w Babelu *, Erechu, Akadzie i
Kalne, w ziemi Szynear. 11 Z tej
ziemi wyszedł do Aszuru * i zbudował Ninewę **, Rechobot - Ir, Kalach *** 12 i Resen, między Ninewą - a Kalachem; to
ono jest wielkim miastem. 13 A Micraim spłodził
Ludów, Anamitów, Lehabitów *, Naftuchidów, 14 Patrusów i Kasluchów,
z których wyszli Pelisztini * i Kaftory. 15 Zaś Kanaan spłodził Cydona * -
swego pierworodnego, oraz Cheta **, 16 Jebusytę *, Emorejczyka, Girgaszytę, 17
Chywijczyka, Arkijczyka, Synytę, 18 Arwadejczyna, Cemarejczyka i Chamatejczyka;
więc w następstwie rozproszyły się plemiona kanaanejskie. 19 A dziedzictwo
Kanaanejczyka było od Cydonu, idąc do Gerar - aż
do Azy *,
a idąc do Sedomu, Amory **, Admy i Cebojim - aż do Lesza. 20
Oto synowie Chama według swych plemion, według swoich języków, w swoich
krajach, według swych narodów.
21 A Szemowi również się narodziło, temu ojcu wszystkich synów
Ebera *,
bratu Jafeta, najstarszemu. 22 Synowie
Szema to: Elam *,
Aszur **, Arpachszat ***, Lud **** i Aram *****. 23 Zaś synowie Arama to: Uc, Chul,
Geter i Masz. 24
A Arpachszat spłodził Szelacha, a Szelach spłodził
Ebera. 25 A
Eberowi urodzili się dwaj synowie: Imię jednego - Peleg *, gdyż za jego dni została rozdzielona
ziemia; a imię jego brata to Joktan. 26 Zaś Joktan spłodził Almodada, Szalefa,
Chocarmaweta, Jeracha, 27 Hadorama, Uzala, Dyklę, 28 Obala, Abimaela, Szebę, 29 Ofira, Chawilę i
Jobaba; ci wszyscy byli synami Joktana. 29
A ich siedziba była od
Meszy, idąc ku Sefar - aż do góry Wschodniej. 31 Oto synowie Szema
według swych plemion, według swoich języków, w swych krajach, według swoich
narodów. 32
Oto plemiona synów Noacha według ich rodowodów oraz
według ich narodów; od nich, po potopie rozeszły się na ziemi narody.
*10,5 S wyspy narodów
**10,5 także: dialektu
*10,6 protoplasta narodów na
niskości, w tym Egiptu (zwanego - Micraim)
*10,8 S co znaczy: Pogromcę lamparta; gr.:
Nebroda - założyciela państwa babilońskiego
*****10,22 protoplasta Aramejczyków
*10,25 co znaczy: Rozłączenie, Rozdzielenie
11. Zaś cała
ziemia była jednej mowy oraz nielicznych wyrażeń. 2
I stało się, że gdy ciągnęli od wschodu,
znaleźli równinę w kraju Szynear * i tam się osiedlili. 3 Więc jeden powiedział
do drugiego: Oto wyrabiajmy cegły oraz rozżarzmy je do żaru. I tak cegła służyła
im zamiast kamienia, a smołowiec służył im za wapno. 4
Także powiedzieli: Oto zbudujmy sobie miasto i wieżę, której wierzch byłby w niebie; uczynimy sobie też znamię *,
abyśmy się nie rozproszyli po powierzchni całej ziemi. 5 Wtedy WIEKUISTY
zstąpił, aby zobaczyć owo miasto i wieżę, którą budowali synowie ludzcy. 6
I WIEKUISTY powiedział: Oto jeden lud oraz jedna mowa
u wszystkich; a taki jest początek ich
przedsięwzięć *.
Od teraz nic im nie chybi, co by zamierzyli wykonać. 7
Oto zstąpmy i tam pomieszajmy ich mowę, aby nie zrozumieli - jeden mowy
drugiego. 8
Zatem WIEKUISTY rozproszył ich stamtąd po powierzchni całej ziemi; tak ze
strachu przestali budować. 9 Dlatego jego imię nazwano Babel *, gdyż
tam PAN pomieszał mowę całej ziemi. Stamtąd Bóg rozproszył ich po powierzchni
całej ziemi.
10 Oto rodowód
Szema: Szem miał sto lat, gdy spłodził Arpachszada, dwa lata po potopie. 11
Zaś po spłodzeniu Arpachszada, Szem żył pięćset lat oraz spłodził synów i
córki.
12 A Arpachszad przeżywszy trzydzieści pięć lat, spłodził
Szelacha. 13
Zaś po spłodzeniu Szelacha, Arpachszad żył czterysta trzy lata oraz spłodził
synów i córki.
14 A Szelach, przeżywszy trzydzieści lat, spłodził Ebera. 15
Zaś po spłodzeniu Ebera, Szelach żył czterysta trzy lata oraz spłodził synów i
córki.
16 A Eber, przeżywszy trzydzieści cztery lata, spłodził Pelega. 17
Zaś po spłodzeniu Pelega, Eber żył czterysta trzydzieści lat oraz spłodził
synów i córki.
18 A Peleg, przeżywszy trzydzieści lat, spłodził Reu. 19 Zaś po spłodzeniu Reu, Peleg żył dwieście dziewięć
lat oraz spłodził synów i córki.
20 A Reu, przeżywszy trzydzieści dwa lata, spłodził Seruga. 21
Zaś po spłodzeniu Seruga, Reu żył dwieście siedem lat oraz spłodził synów i
córki.
22 A Serug, przeżywszy trzydzieści lat, spłodził Nachora. 23
Zaś po spłodzeniu Nachora, Serug żył dwieście lat oraz spłodził synów i córki.
24 A Nachor, przeżywszy dwadzieścia dziewięć lat, spłodził
Teracha. 25
Zaś po spłodzeniu Teracha, Nachor żył sto dziewiętnaście lat oraz spłodził
synów i córki.
26 A Terach, przeżywszy siedemdziesiąt lat, spłodził Abrama *,
Nachora i Harana.
27 A oto dzieje Teracha: Terach spłodził Abrama, Nachora i
Harana; a Haran spłodził Lota. 28 I Haran umarł przed obliczem *
swojego ojca Teracha, w swoim rodzinnym kraju, w Ur - Kasdim **. 29 A Abram oraz
Nachor pojęli sobie żony; imię żony Abrama to
Saraj *,
a imię żony Nachora to Milka, córka Harana, ojca
Milki i Iski **. 30 Ale Saraj była niepłodna, zatem nie miała
dzieci. 31
Zaś Terach wziął swojego syna Abrama, swojego wnuka Lota * - syna Harana, oraz swoją synową
Saraj - żonę swojego syna Abrama, i razem wyruszyli ** z Ur - Kasdim, aby pójść do ziemi
Kanaan. Więc doszli aż do Haranu i tam się osiedli. Dokonania
7,4 32 A
dni Teracha były przez dwieście pięć lat; i Terach
umarł w Haranie.
*11,2 co znaczy: Kraina dwóch
rzek; inni: Nieprzyjaciel znienawidzony
*11,6 także: pospolicie złych zamysłów
*11,9 co znaczy: Pomieszanie, zamieszanie
*11,26 co znaczy: Wywyższony ojciec
12. A PAN
powiedział do Abrama: Wyjdź z
twojej ziemi, z twojej ojczyzny * i z domu twojego ojca, do ziemi, którą ci
wskażę. Dokonania 7,3; Hebrajczyków 11,8 2 A uczynię cię
wielkim narodem i cię pobłogosławię oraz wywyższę twoje imię, więc będziesz błogosławieństwem
*. 3
Także błogosławiącym tobie - pobłogosławię, a przeklinającego ciebie -
przeklnę, i będą błogosławione w tobie wszystkie plemiona ziemi. Dokonania 3,25; Galacjan 3,8 4 Zatem Abram wyszedł,
jak mu polecił WIEKUISTY, a razem z nim poszedł Lot. Zaś Abram miał
siedemdziesiąt pięć lat, gdy wyszedł z Haranu. 5 Abram wziął także swoją
żonę Saraj, Lota – syna swojego brata, cały ich dobytek, którego się dorobili,
oraz osoby *,
które nabyli w Haranie. Więc wyruszyli, aby się udać do ziemi Kanaan, zatem
przybyli do ziemi Kanaan. 6 I Abram przeszedł ten kraj do miejscowości
Szechem, aż do dąbrowy More. A w tym kraju był
wówczas Kanaanejczyk. 7 I ukazał się Abramowi WIEKUISTY oraz
powiedział: Tą ziemię oddam twojemu potomstwu. Zatem zbudował tam ofiarnicę
WIEKUISTEMU, który mu się ukazał. 8 Po czym przeniósł się stamtąd ku wzgórzu,
na wschód od Betelu oraz rozbił swój namiot. Betel miał
od zachodu, a Aj od wschodu; tam też zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę oraz wzywał
Imienia WIEKUISTEGO. 9 Potem Abram wyruszył ku południu *, wciąż
idąc oraz koczując.
10 Ale na ziemi
nastał głód, więc Abram zszedł do Micraim *, by tam pobyć, gdyż w kraju był ciężki głód. 11
I stało się, gdy był już bliskim przybycia do Micraim, że powiedział do swojej
żony Saraj: Otóż wiem, że na spojrzenie jesteś
piękną kobietą. 12 Więc będzie, kiedy cię ujrzą
Micraimczycy, wtedy powiedzą: To jego żona; i mnie zabiją, a ciebie pozostawią
przy życiu. 13 Powiedz, że jesteś moją siostrą, aby mi się dzięki
tobie dobrze działo oraz z twojego powodu by żyła moja osoba. 14 I
stało się, kiedy Abram przybył do Micraim, że Micraimczycy ujrzeli tą kobietę,
a była bardzo piękna. 15 Zatem gdy ją
ujrzeli, książęta faraona wysławiali ją przed faraonem, więc ta kobieta została
wzięta do domu faraona. 16 Zaś Abramowi dobrze świadczono ze względu
na nią oraz posiadł owce, byki, osły, sługi i służebnice, oślice i wielbłądy. 17 Ale WIEKUISTY uderzył faraona i jego dom wielkimi
klęskami z powodu Saraj, żony Abrama. 18 Więc faraon wezwał Abrama i powiedział:
Co mi to uczyniłeś? Czemu mi nie powiedziałeś, że to twoja żona? 19
Czemu mówiłeś - to moja siostra; tak, że wziąłem ją sobie za żonę *? Ale
teraz - oto twoja żona, zabierz ją i idź. 20 Faraon wyznaczył mu też ludzi, zatem go
przeprowadzili; także jego żonę i wszystko co posiadał.
*12,19 w zrozumieniu: umieściłem ją w swoim
haremie
13. Zatem Abram
wyszedł z Micraimu ku południowi;
on, jego żona i wszystko co posiadał, a wraz z nim Lot. 2 Zaś Abram był bardzo
bogaty w stada, oraz w srebro i złoto. 3 Zatem szedł w swoich wędrówkach od
południa - aż do Betel, do miejsca między Betel i Aj, gdzie przedtem był jego
namiot. 4
Do miejsca ofiarnicy, którą wcześniej wystawił; i tam Abram wzywał Imienia
WIEKUISTEGO. 5 Ale także Lot, który szedł razem z
Abramem, posiadał trzody, stada oraz namioty. 6
Lecz owa ziemia nie mogła ich pomieścić,
aby zamieszkiwali razem, gdyż ich dobytek był wielki, więc nie mogli wspólnie
zamieszkiwać. 7 Wynikł też spór pomiędzy pasterzami stad
Abrama, a pasterzami stad Lota. A w tym kraju
już wówczas mieszkali - Kanaanejczyk i Peryzejczyk. 8 Więc Abram powiedział
do Lota: Niech nie będzie sporu pomiędzy mną - a tobą, i między moimi
pasterzami - a twoimi pasterzami; przecież jesteśmy krewnymi ludźmi. 9
Czyż cała ziemia nie jest przed tobą? Odłącz się
ode mnie; jeżeli pójdziesz na lewo - to ja na
prawo, a jeżeli na prawo - to ja na lewo. 10 Zatem Lot podniósł swoje oczy i zobaczył
okolicę Jardenu *,
że cała jest nawodniona; bo zanim WIEKUISTY spustoszył Sedom i Amorę **, była jak ogród WIEKUISTEGO, jak
ziemia Micraim, aż po wejście do Coaru. 11 I Lot wybrał sobie całą okolicę Jardenu.
Więc Lot pociągnął ku wschodowi i tak się odłączyli jeden od drugiego. 12
Abram osiadł w kraju Kanaan, a Lot osiadł w miastach owej okolicy oraz rozbił
namioty aż do Sedomu. 13 Ale ludzie Sedomu byli źli oraz wielce
grzeszni przed WIEKUISTYM.
14 PAN
powiedział też do Abrama, po odłączeniu się od niego Lota: Podnieś twoje oczy i
spójrz z miejsca na którym się znajdujesz - na północ, na południe, na wschód i
na zachód. 15
Ponieważ całą ziemię, którą widzisz, oddam ją tobie i twojemu rodowi na wieki. 16
Także twój ród uczynię jak proch ziemi; tak wielki,
że gdyby ktoś zdołał zliczyć proch ziemi i twój ród będzie zliczony. 17 Powstań, obejdź ten kraj
wzdłuż i wszerz, ponieważ tobie go oddam. 18 Więc Abram zwinął namioty, przybył i
osiadł na równinach Mamry, które są przy Hebronie;
tam też zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę.
*13,10 spolszczone: Jordanu; co znaczy:
Zstępujący
**13,10 spolszczone: Sodomę i Gomorę.
14. A za czasów
Amrafela - króla Szynearu,
Ariocha - króla Ellasaru, Kedorlaomera - króla Elamu i Tydala - króla Goimu, stało się, 2 że toczyli wojnę z Berą
- królem Sedomu, z Birszą - królem Amory S, Szynaberem - królem Admy, Szemeberem -
królem Cebojim i z królem Bela, czyli Coaru. 3 Ci wszyscy się zebrali * przy dolinie Siddym **, czyli przy
morzu Solnym. 4 Dwanaście lat podlegali Kedorlaomerowi;
zaś trzynastego roku powstali. 5
A czternastego roku nadciągnął Kedorlaomer oraz
królowie, którzy z nim byli i pobili Refaów w Aszterot-Karnajim, Zuzów w Ham,
Emów na równinie Kiriataim 6 oraz Choejczyków * w ich górach Seiru, aż do
El-Paran, które jest nad pustynią. 7
Potem zawrócili oraz przybyli do Eu-Miszpat *, czyli Kadesz, i podbili całe
dziedzictwo Amalekity, a także Emorejczyka, osiadłego w Chacacon-Tamar. 8
Więc wyszedł król Sedomu, król Amory, król Admy, król Cebojimu i król Bela,
czyli Coaru oraz w dolinie Siddym przygotowali się do boju z nimi. 9
Z Kedorlaomerem - królem Elamu, Tydalem - królem Goimu, Amrafelem - królem
Szynearu i Ariochem - królem Ellaseru; czterech królów z pięcioma. 10 A dolina Siddym
była pełna dołów * smołowcowych; więc gdy królowie
Sedomu i Amory uciekli, to tam wpadli; zaś pozostali uciekli w góry. 11
Zebrali cały dobytek Sedomu i Amory, całą ich żywność, i odeszli. 12 Zabrali także Lota – syna brata Abrama oraz jego
dobytek, bo mieszkał on w Sedomie, i odeszli.
13 Ale przybył ktoś ocalony i doniósł to Ebrejczykowi *
Abramowi, a mieszkał on na polach Mamry - Emoryjczyka, brata Eszkola i brata
Anera, którzy byli sprzymierzonymi Abrama. 14 Zatem kiedy
Abram usłyszał, że jego brat został pojmany, wyprowadził swoich trzystu
osiemnastu wyćwiczonych sług, zrodzonych w jego
domu i ścigał ich aż do Dan. 15 A w nocy napadł na
nich swoimi oddziałami, on i jego słudzy, pobił
ich, oraz ścigał ich aż do Choby, która jest na
lewo od Damaszku. 16 I z powrotem sprowadził cały dobytek oraz
swojego brata Lota; z powrotem sprowadził jego dobytek, a także kobiety i lud.
17 A kiedy wracał po porażeniu Kedorlaomera oraz królów, którzy
z nim byli, wyszedł mu naprzeciw król Sedomu aż do doliny Szawe, czyli do doliny królewskiej. 18 Zaś Melchicedek *, król
Szalemu **,
wyniósł chleb i wino; a był on kapłanem Boga Najwyższego. Hebrajczyków 7,2 19 Także pobłogosławił go i powiedział:
Błogosławiony Abram w Najwyższym Bogu, Stwórcy Nieba i ziemi; 20 oraz wysławiony S
Najwyższy Bóg, który wydał twoich wrogów w twą moc. Więc Abram dał mu dziesięcinę ze wszystkiego. 21 A król Sedomu powiedział
do Abrama: Oddaj mi ludzi, a weź sobie dobytek. 22 Zaś Abram powiedział do króla Sedomu: Podnoszę moją
rękę *
do WIEKUISTEGO, Boga Najwyższego, Stwórcy Nieba i ziemi, 23 że ani nitki, ani
rzemyka sandała; że nic nie wezmę ze wszystkiego, co twoje, abyś nie
powiedział: Ja wzbogaciłem Abrama. 24 Nic dla mnie! Jedynie to,
co spożyli młodzieńcy oraz udział mężów, którzy ze mną szli - Anera, Eszkola i
Mamrego - niech oni wezmą swój udział.
*14,10 także: rozpadlin
*14,13
spolszczone: Hebrajczykowi
*14,18 co znaczy: Król Sprawiedliwości
15. Po tych
wypadkach, doszło do Abrama w
widzeniu słowo WIEKUISTEGO, który mówił: Nie
obawiaj się Abramie, Ja jestem tobie tarczą;
twoja nagroda będzie bardzo wielką. 2 A
Abram powiedział: WIEKUISTY, Boże, cóż mi możesz dać, kiedy ja schodzę
samotnym? Zaś przyszłym władcą mojego domu jest Damasceńczyk - Eliezer. 3
Abram także powiedział: Przecież nie dałeś mi potomka; więc po mnie odziedziczy
mój domownik. 4 Ale oto
doszło go słowo WIEKUISTEGO, który mówił: Nie on
odziedziczy po tobie, ale ten, co wyjdzie z
twojego łona, ten odziedziczy po tobie. 5 Potem wyprowadził go na pole oraz
powiedział: Spójrz ku niebu oraz zlicz gwiazdy; czy potrafisz je zliczyć?
Powiedział też do niego: Takim będzie twój ród. 6 I Abram zaufał * WIEKUISTEMU, a On poczytał mu to ku S** sprawiedliwości ***. Rzymian
4,3; Galacjan 3,6; Jakóba 2,23 7 Powiedział
także do niego: Ja jestem WIEKUISTY, który cię
wyprowadził z Ur-Kasdim, aby ci oddać w dziedzictwo tę ziemię. 8 A Abram rzekł: Panie, WIEKUISTY, po czym poznam, że ją
odziedziczę? 9
A Bóg powiedział do
niego: Sprowadź mi trzyletnią jałówkę, trzyletnią kozę, trzyletniego barana,
synogarlicę oraz gołąbka. 10 Więc Mu
sprowadził te wszystkie zwierzęta oraz rozciął
je w środku i położył każdą część naprzeciwko drugiej; lecz ptaków nie
rozcinał. 11
Zaś na martwe ciała * spuściły się sępy, ale Abram je spłoszył. 12 A
gdy słońce miało się ku zachodowi, na Abrama
padł twardy sen; i oto trwoga - przypadła na niego wielka ciemność. 13 Zaś Bóg powiedział do
Abrama: Ty wiedz, że twój ród będzie obcym w nie swojej ziemi, więc ich ujarzmią
oraz będą ich ciemiężyć przez czterysta lat. Dokonania 7,6 14 Jednak osądzę także naród, któremu będą
służyć; a potem wyjdą z wielkim dobytkiem. 15 Zaś ty pójdziesz w pokoju do twoich
przodków; będziesz pochowany w szczęśliwej sędziwości. 16 Powrócą tu w czwartym pokoleniu; gdyż dotąd nie jest pełną wina
Emorejczyka. 17 A kiedy zaszło słońce i nastał
zmrok, oto dymiące się ognisko oraz płonąca pochodnia! To On przeszedł pomiędzy
tymi kawałkami. 18 Tego dnia WIEKUISTY zawarł przymierze z
Abramem, w słowach: Twojemu rodowi oddam tę ziemię, od rzeki Micraimu - aż do
wielkiej rzeki, rzeki Frat *. 19 Kanejczyka,
Kenizejczyka, Kadmonejczyka; 20 Chetejczyka, Peryzejczyka, Refaów; 21
Emorejczyka, Kanaanejczyka, Girgaszytę i Jebusytę.
*15,18 spolszczone: Eufrat
16. A Saraj, żona
Abrama, mu nie rodziła, ale miała micrejską służebnicę, imieniem Hagar *. 2
Więc Saraj powiedziała do Abrama: Oto WIEKUISTY powściągnął mnie od rodzenia;
idź do mojej służebnicy, może się od niej zbuduję. I Abram usłuchał głosu
Saraj. 3
Zatem Saraj, żona Abrama, po upływie dziesięciu lat pobytu Abrama na kanaanejskiej
ziemi, wzięła swoją służebnicę, micrejską Hagarę i oddała ją za żonę swojemu
mężowi Abramowi. 4 Więc poszedł do Hagary i poczęła; a
widząc, że poczęła - w swoich oczach lekceważyła swoją panią. 5
Zatem Saraj powiedziała do Abrama: Moja krzywda na ciebie! Ja ci dałam mą służebnicę na twe łono; a widząc, że
poczęła, zostałam zlekceważona w jej oczach; niech WIEKUISTY rozsądzi między
mną - a tobą. 6
A Abram powiedział do Saraj: Przecież twoja służebnica
jest w twojej ręce; czyń z nią, co jest
najlepsze w twoich oczach. Zatem Saraj ją dręczyła, tak,
że przed nią uciekła.
7 I spotkał ją anioł WIEKUISTEGO u źródła wód na pustyni, u
źródła przy S drodze do Szur. 8 I powiedział: Hagaro, służebnico Saraj!
Skąd przychodzisz i dokąd idziesz? Zatem rzekła: Uciekam przed Saraj, moją
panią. 9 A anioł WIEKUISTEGO powiedział do niej:
Wróć do swojej pani i ukorz się pod jej ręce. 10 Nadto anioł
WIEKUISTEGO do niej powiedział: Wielce rozmnożę twoje potomstwo, tak, że nie będzie zliczone z powodu mnóstwa. 11
I jeszcze anioł WIEKUISTEGO do niej powiedział: Oto poczęłaś i urodzisz syna;
więc tak nazwij jego imię - Iszmael *; bo WIEKUISTY usłyszał o twym cierpieniu. 12 A będzie on dzikim
* człowiekiem;
jego ręka przeciwko wszystkim, a ręka wszystkich przeciwko niemu; będzie też
mieszkał przed obliczem wszystkich swoich braci. 13 Więc nazwała *
Imię WIEKUISTEGO, który do niej przemawiał: Ty jesteś
Bogiem widzenia; bo mówiła: Przecież i tu spoglądałam za Tym, który mnie widział.
14 Dlatego
to źródło nazwano - krynicą Lachajroi *. Oto ona, między Kadesz - a Bared.
15 I Hagar
urodziła Abramowi syna; więc Abram nazwał imię swojego syna, którego urodziła
Hagar – Iszmael *.
Galacjan 4,22 16 Zaś Abram miał osiemdziesiąt
sześć lat, gdy Hagar urodziła Abramowi Iszmaela.
17. A kiedy Abram miał
dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał się Abramowi WIEKUISTY oraz do niego
powiedział: Ja jestem Bóg Wszechpotężny *, chodź przede mną oraz bądź nieskazitelny. 2
Ustanowię też Moje przymierze pomiędzy Mną - a tobą oraz rozmnożę cię bardzo, a
bardzo. 3 Więc Abram padł na swoje oblicze, a Bóg z nim mówił i
powiedział: 4 Ja, oto moje przymierze
z tobą: Będziesz ojcem mnóstwa narodów, 5 zaś twe imię nie będzie nadal zwane Abram,
lecz twoje imię będzie - Abraham *, gdyż ustanawiam cię ojcem mnóstwa narodów. Rzymian 4,17 6 I bardzo, a
bardzo cię rozplenię, rozkrzewię cię w narody oraz wyjdą z ciebie królowie. 7
Utwierdzę moje przymierze - przymierzem wiecznym, pomiędzy Mną - a tobą, i
między twoim potomstwem po tobie, w ich pokoleniach, abym był ci Bogiem, i
twojemu potomstwu po tobie. 8 Oddam ci także oraz twoim potomkom po
tobie, w wieczne posiadanie ziemię twojego pielgrzymstwa - całą ziemię Kanaan,
i będę im Bogiem. 9 Bóg także powiedział do Abrahama: Zaś ty
przestrzegaj Mojego przymierza, ty i po tobie twoi potomkowie w swych
pokoleniach. 10 Oto Moje
Przymierze, którego będziecie przestrzegać, pomiędzy Mną - a wami oraz twoim
potomstwem po tobie: Cała płeć męska ma być u was obrzezaną. 11 Obrzeżcie więc, ciało waszego napletka i to będzie
znakiem przymierza pomiędzy Mną - a wami. Dokonania
7,8; Rzymian 4,11 12 W wieku ośmiu dni, w waszych pokoleniach
ma być u was obrzezana cała płeć męska; zarówno
urodzony w domu, jak i nabyty za pieniądze z jakiegokolwiek, cudzego rodu,
który nie jest z twojego potomstwa. Łukasz 2,21
13
Obrzezanym ma być urodzony w twoim domu oraz nabyty za twe pieniądze. I niech
Moje Przymierze wobec S waszej cielesnej natury S* będzie przymierzem wiecznym. 14
Zaś nieobrzezany mężczyzna, który by nie obrzezał cielesnej natury S
swojego napletka - ta osoba * ma być wytępiona ze swego ludu, gdyż zerwał Moje Przymierze.
15 Bóg powiedział też do Abrahama: Twojej żony Saraj nie
będziesz nazywał jej imieniem - Saraj, bo jej imię to Sara *. 16 Zatem pobłogosławię ją, jak również dam
ci z niej syna; pobłogosławię ją oraz rozkrzewię ją w narody, więc wyjdą z niej królowie ludów. 17 A
Abraham padł na swoje oblicze, uśmiechnął się oraz pomyślał w swoim sercu: Czyżby
stuletniemu się narodziło? I czyżby dziewięćdziesięcioletnia Sara miała rodzić?
18
Zatem Abraham powiedział do Boga: Niech już Iszmael żyje przed tobą. 19 A Bóg powiedział:
Ależ Sara, twoja żona urodzi ci syna i nazwiesz jego imię - Ic'hak *; i
ustanowię Moje przymierze z nim - przymierzem wiecznym, dla jego potomstwa po
nim. Rzymian 9,9 20 Ale też wysłuchałem cię względem Iszmaela: Oto go pobłogosławiłem,
zatem go rozplenię oraz bardzo, a bardzo go rozmnożę; spłodzi dwunastu książąt
i uczynię z niego wielki naród. 21 Ale Moje
Przymierze utwierdzę z Ic'hakiem, którego w następnym roku, o obecnej porze
urodzi ci Sara. 22 Po czym
przestał z nim mówić oraz Bóg wzniósł się od Abrahama. 23 Zatem Abraham wziął
swojego syna Iszmael, wszystkich urodzonych w swoim domu i wszystkich nabytych
za swe pieniądze - wszystkich płci męskiej pomiędzy domownikami Abrahama, i
tego samego dnia obrzezał ich napletek, tak, jak
Bóg z nim mówił. 24 A
Abraham miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, gdy obrzezano cielesną naturę S
jego napletka. 25 Zaś jego syn Iszmael miał trzynaście lat,
gdy obrzezano cielesną naturę S jego napletka. 26 Tego samego dnia
został obrzezany Abraham oraz jego syn Iszmael. 27 Także zostali z nim
obrzezani wszyscy jego domownicy, zrodzeni w domu, a spośród cudzoziemców -
nabyci za pieniądze.
18. Zaś w czasie
dziennego upału, kiedy siedział
u wejścia do namiotu na polu Mamre, ukazał mu
się WIEKUISTY. 2 Więc
podniósł swoje oczy i spojrzał, a oto stanęli przed nim trzej mężowie; a kiedy ich zobaczył, pobiegł sprzed wejścia do namiotu na ich spotkanie oraz pokłonił się ku
ziemi. 3
I powiedział: Panie! Jeśli znalazłem łaskę w twoich oczach, nie przejdź obok
twojego sługi. 4 Niech przyniosą trochę wody, a umyjecie
wasze nogi oraz odpoczniecie pod drzewem. 5
A ja przyniosę kęs chleba i posilicie wasze serce; potem
pójdziecie - ponieważ już przeszliście obok waszego sługi. Zatem powiedzieli:
Uczyń tak, jak powiedziałeś. 6 Więc Abraham
pospieszył do namiotu, do Sary i powiedział: Uwiń się, weź
trzy miary * przedniej mąki; rozczyń ją oraz zrób podpłomyki **. 7 Abraham pobiegł także do bydła, wziął pulchne, wyborowe
ciele oraz dał je słudze, który pospieszył, by je
przyrządzić. 8 Wziął śmietankę, mleko oraz cielę, które
przyrządził i postawił przed nimi, a sam stanął przy nich pod drzewem; zatem
jedli.
9 Powiedzieli
także do niego: Gdzie twoja żona Sara? Więc odpowiedział: Oto jest w namiocie. 10 Nadto powiedział: Wrócę do ciebie około
bieżącego czasu *,
a oto twoja żona Sara będzie miała syna. A Sara słuchała u wejścia do namiotu,
które było za nim. 11 Zaś Abraham i Sara
byli starzy, podeszli w latach, więc Sara
przestała mieć właściwość * kobiet. 12 Zatem Sara roześmiała się w duszy,
mówiąc: Czyżbym miała doznać rozkoszy po moim zwiędnięciu? Przecież mój pan jest
starcem. 13 A
WIEKUISTY powiedział do Abrahama: Czemu to Sara się śmiała, mówiąc: Czyżbym
rzeczywiście miała rodzić, kiedy się zestarzałam? 14 Czy u WIEKUISTEGO jest
niemożliwa rzecz? Wrócę do ciebie w oznaczonej porze, około bieżącego czasu, a
Sara będzie miała syna. 15 Ale Sara się zapierała, mówiąc: Nie
śmiałam się - ponieważ się obawiała; lecz on powiedział: Nie, bo się śmiałaś. 16 Potem owi mężowie wstali oraz stamtąd skierowali
wzrok ku Sedomowi; a Abraham szedł z nimi, aby ich odprowadzić. 17
Zaś WIEKUISTY powiedział: Miałbym zataić przed Abrahamem, co chcę uczynić? 18 To Abraham się rozkrzewi w wielki, potężny naród i w S
nim będą wysławiać S* Boga wszystkie narody ziemi. 19 Bo go umiłowałem *, by
polecił swoim synom oraz swojemu domowi po sobie, strzec drogi WIEKUISTEGO,
spełniając sprawiedliwość i sąd **; by
WIEKUISTY sprowadził na Abrahama to, co o nim zapowiedział. 20
WIEKUISTY też powiedział: Wielką jest skarga na Sedom i Amorę, a ich grzech jest
tak bardzo ciężkim. 21 Zstąpię więc i zobaczę. Jeśli postępują według
skargi, która mnie dochodzi, wtedy - zagłada! A jeżeli nie - będę wiedział. 22
Zatem owi mężowie tam się skierowali i stamtąd
poszli do Sedomu; zaś Abraham stał jeszcze przed WIEKUISTYM. 23 Potem Abraham podszedł i powiedział: Czy razem z niegodziwym
zgładzisz także sprawiedliwego? 24 Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy
ich także zgładzisz i nie przepuścisz temu miejscu
z powodu pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim są? 25 Dalekie to od Ciebie, abyś tą rzecz uczynił, byś
zabił sprawiedliwego wraz z niegodziwym; żeby sprawiedliwy był jak niegodziwy;
dalekie to od Ciebie. Czyżby sędzia całej ziemi nie spełniał sprawiedliwości? 26 A WIEKUISTY
powiedział: Jeżeli znajdę w Sedomie, w samym mieście, pięćdziesięciu
sprawiedliwych, ze względu na nich przepuszczę całemu miejscu. 27 A Abraham
odpowiedział i rzekł: Otóż postanowiłem mówić do Pana, chociaż ja jestem prochem i popiołem. 28 Może braknie pięciu do pięćdziesięciu sprawiedliwych; czyżbyś z
powodu pięciu zgładził całe miasto? Zatem powiedział: Nie zgładzę, jeśli znajdę
tam czterdziestu pięciu. 29 Więc zaczął dalej mówić do Niego i rzekł:
Może znajdzie się tam czterdziestu? Zatem odpowiedział: Nie uczynię ze względu
na czterdziestu. 30 I znowu
rzekł: Niechaj nie gniewa Pana, że będę mówił: Może znajdzie się tam
trzydziestu? Zatem powiedział: Nie uczynię, jeżeli znajdę tam trzydziestu. 31 Znowu rzekł: Otóż postanowiłem mówić do Pana: Może
znajdzie się tam dwudziestu? Zatem odpowiedział: Nie zgładzę ze względu na
dwudziestu. 32 Więc rzekł: Niechaj nie gniewa Pana, kiedy przemówię
jeszcze raz: Może znajdzie się tam dziesięciu? Zatem powiedział: Nie zgładzę ze
względu na dziesięciu. 33 I
WIEKUISTY odszedł, gdy przestał mówić do
Abrahama; zaś Abraham wrócił do swego miejsca.
19. A wieczorem przybyli do Sedomu
dwaj aniołowie, zaś Lot siedział u bramy Sedomu. I Lot ich spostrzegł, wstał
na spotkanie oraz pokłonił się obliczem ku ziemi. Hebrajczyków
13,2 2 Powiedział także: Otóż
proszę, moi panowie, wstąpcie do domu waszego sługi, przenocujcie oraz umyjcie
wasze nogi; a rano wstaniecie oraz pójdziecie w waszą drogę. Zatem
odpowiedzieli: Nie, ponieważ przenocujemy na ulicy. 3 Lecz usilnie na nich
nalegał, zatem do niego poszli i przybyli do jego domu. Wyprawił im też ucztę
oraz napiekł przaśników, więc jedli. 4 Lecz zanim
się położyli, dom oblegli mieszkańcy miasta, mieszkańcy Sedomu - cały lud
zewsząd, od młodzieńca do starca. 5 Zawołali Lota oraz do niego powiedzieli:
Gdzie są ci ludzie, którzy przybyli do ciebie
tej nocy? Wyprowadź ich do nas, abyśmy ich nawiedzili *. 6 Zaś Lot podszedł do
nich, do wyjścia oraz zamknął za sobą drzwi. 7 I powiedział: Moi
bracia, nie czyńcie nic złego. 8 Otóż mam dwie córki, które jeszcze nie poznały męża, raczej je do was wyprowadzę,
a czyńcie z nimi, co jest najlepsze w waszych oczach; tylko tym mężom nic nie
róbcie, ponieważ weszli pod cień mojego dachu. 9 Lecz rzekli: Idź precz!
Powiedzieli też: Ten jeden tu przybył, aby być gościem, a wciąż chce sądzić. Zatem teraz
postąpimy z tobą gorzej niż z nimi. I naparli na męża, na Lota, oraz podeszli,
aby wyłamać drzwi. 2 Piotra 2,7 10
Ale owi mężowie wyciągnęli swą rękę i sprowadzili Lota do siebie, do domu, a
drzwi zamknęli. 11 Nadto porazili ślepotą * ludzi, którzy byli u
wejścia do domu, od najmniejszego do największego; tak, że się utrudzili kiedy szukali wejścia. 12 I ci mężowie powiedzieli do Lota: Kogokolwiek ty jeszcze masz -
zięciów, twoich synów, twoje córki i wszystkich, których masz w mieście -
wyprowadź z tego miejsca. 13 Bo
zburzymy to miejsce, gdyż wzmogła się na nich skarga przed obliczem
WIEKUISTEGO, i PAN nas posłał, aby je zburzyć. 14 Zatem Lot wyszedł i
powiedział to swoim zięciom, co mieli pojąć jego córki, mówiąc: Wstańcie,
wyjdźcie z tego miejsca, gdyż WIEKUISTY zburzy to
miasto. Ale w oczach jego zięciów wydawało się, że
żartował. 15 Lecz zaledwie wzeszła zorza, aniołowie nalegali na
Lota, mówiąc: Wstań, zabierz twą żonę i obecne tu twoje dwie córki, abyś nie
zginął za winę * tego miasta. 16 Gdy się jednak ociągał, owi mężowie - w
miłosierdziu nad nim WIEKUISTEGO - uchwycili go za rękę, za rękę jego żony i za
rękę dwóch jego córek, po czym go wyprowadzili,
i zostawili C poza miastem. 17 A gdy ich daleko
wyprowadzili, jeden powiedział: Uchodź z twoim życiem; nie oglądaj się za
siebie i nie zatrzymuj w całej tej okolicy; uchodź w góry, abyś nie zginął. 18 A Lot do nich
powiedział: O, nie, panie. 19 Otóż, twój
sługa znalazł łaskę w twoich oczach oraz wielkim uczyniłeś miłosierdzie, które
mi okazałeś, ocalając me życie - lecz ja nie zdążę ujść w te góry, więc i tak może mnie doścignąć nieszczęście, i mogę umrzeć. 20 Oto bliskie jest miasto, by tam uciec i
ono jest małe. Raczej tam ujdę, bo przecież jest ono małe, i niechaj żyje moja dusza. 21
Zatem powiedział do niego: Oto wysłuchałem cię i w tej sprawie, bym nie
spustoszył miasta o którym mówisz. 22 Więc prędzej, uchodź tam, bo nie mogę dokonać
dzieła, dopóki się tam nie znajdziesz. Dlatego imię tego miasta nazwano - Coar *. 23 Słońce wzeszło nad ziemią, kiedy Lot przybył do Coaru.
24 Zaś WIEKUISTY spuścił na Sedom oraz Amorę deszcz
siarki i ognia - spuścił z Nieba, od WIEKUISTEGO.
Łukasz 17,29; Judasa 7 25 I zniszczył te miasta
oraz całą okolicę, wszystkich mieszkańców tych miast oraz roślinność ziemi. 26
Ale jego żona idąc za nim się oglądała i stała
się słupem soli. Łukasz 17,32
27 Zaś Abraham wstał rano, spiesząc na miejsce w którym stanął
przed obliczem WIEKUISTEGO. 28 Spojrzał
też na powierzchnię Sedomu i Amory, i na całą powierzchnię ziemi tej okolicy, i
zobaczył, a oto z ziemi wznosił się dym, jak gdyby
dym z topieli. 29 Lecz tak się stało, że gdy Bóg burzył
miasta tej okolicy, Bóg wspomniał na Abrahama i niszcząc miasta w których
mieszkał Lot - wysłał Lota spośród zniszczenia. 30 Zaś Lot wyszedł z Coaru oraz zamieszkał w górach, bo obawiał się
pozostać w Coarze; a z nim dwie jego córki. Zatem zamieszkał w jaskini, on,
oraz dwie jego córki. 31 Potem starsza powiedziała do młodszej:
Nasz ojciec jest stary, a nie ma w kraju mężczyzny, który by do nas przyszedł,
zwyczajem całej ziemi. 32 Chodź, upoimy naszego ojca winem, położymy
się z nim i zachowamy potomstwo z naszego ojca. 33 Więc tej nocy upiły
swojego ojca winem i poszła starsza oraz położyła się przy swym ojcu. A on nie
wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała. 34 Zaś nazajutrz stało
się, że starsza powiedziała do młodszej: Oto wczoraj leżałam przy moim ojcu; upoimy
go winem także tej nocy, i pójdziesz, i się przy nim położysz, więc zachowamy
potomstwo z naszego ojca. 35 Zatem i tej nocy upoiły swojego ojca
winem, i młodsza wstała oraz się przy nim położyła. A on nie wiedział kiedy się
położyła i kiedy wstała. 36 Zatem dwie
córki Lota poczęły ze swojego ojca. 37 I starsza
urodziła syna, a jego imię nazwała Moab *; to on jest po dzień dzisiejszy ojcem Moabitów. 38
Także młodsza urodziła syna, a jego imię nazwała Ben-Ammi *; to on jest po dzień dzisiejszy
ojcem Ammonitów.
*19,5
w
rozumieniu nienaturalnej chuci
20. A Abraham
wyruszył stamtąd do ziemi na
południu i osiadł między Kadesz - a Szur, oraz przebywał w Gerar. 2 Tam Abraham mówił o swojej żonie Sarze: To moja
siostra. Więc Abimelech, król * Geraru, posłał
oraz wziął Sarę. 3 Lecz w nocnym śnie Bóg przyszedł do
Abimelecha i mu powiedział: Oto umrzesz z powodu tej
niewiasty, którą wziąłeś, bo ona jest zamężna. 4 Ale Abimelech jeszcze się do niej nie zbliżył, zatem powiedział:
Panie, czyż zatracasz i niewinnych ludzi? 5 Przecież
sam mi powiedział: To moja siostra; także ona sama mówiła: To mój brat.
Uczyniłem to w prostocie mojego serca oraz w czystości moich rąk. 6
Nadto Bóg powiedział do niego we śnie: Ja wiem, że to uczyniłeś w prostocie
serca; więc cię powstrzymywałem, abyś przeciwko Mnie nie zawinił; dlatego nie
dopuściłem, abyś ją dotknął. 7 Teraz zwróć żonę tego męża, zaś on - będąc prorokiem - pomodli się za ciebie i
będziesz żył; a jeśli nie zwrócisz, wiedz, że umrzesz; ty oraz wszyscy twoi. 8
Zatem Abimelech wstał rano, zwołał wszystkie swoje sługi i w ich uszy
opowiedział wszystkie te rzeczy; a ci ludzie bardzo się wystraszyli. 9
Abimelech wezwał też Abrahama oraz mu powiedział: Co nam narobiłeś? Czym przeciwko tobie
zawiniłem, że niemal przyprowadziłeś na mnie wielką winę, a nadto na moje
królestwo? Uczyniłeś względem mnie czyny, których się nie czyni. 10
Abimelech powiedział także do Abrahama: Co miałeś na widoku, kiedy tę rzecz
uczyniłeś? 11 A
Abraham odpowiedział: Sądziłem, że zapewne w tym miejscu nie ma bojaźni Boga i że mnie zabiją z powodu mojej żony. 12
Gdyż w istocie jest także moją siostrą, córką mojego ojca, chociaż nie córką
mojej matki, ale została moją żoną. 13 I stało się, że gdy
Bóg wyprowadził mnie na tułactwo z domu mojego ojca, wtedy do niej
powiedziałem: Oto łaska, którą mi wyświadczysz. Do którego miejsca przyjdziemy,
powiedz o mnie: To mój brat. 14 Więc Abimelech wziął trzody, rogaciznę,
sługi i służebnice oraz dał je Abrahamowi;
zwrócił mu także jego żonę Sarę. 15 Nadto Abimelech powiedział: Oto przed
tobą moja ziemia; osiądź, gdziekolwiek ci się spodoba. 16 A
do Sary powiedział: Oto dałem twojemu bratu tysiąc srebrników *; niech
to będzie dla ciebie pokryciem pozoru ** przed wszystkimi, którzy są z tobą; zatem
jesteś usprawiedliwiona wobec wszystkich. 17
A Abraham pomodlił się do Boga i Bóg uzdrowił Abimelecha,
jego żonę i jego służebnice tak, że mogły
rodzić. 18 Bowiem WIEKUISTY zamknął zupełnie każdy żywot domu
Abimelecha, z powodu Sary, żony Abrahama.
**20,16 w zrozumieniu, że jest fałszywy
21. WIEKUISTY
wspomniał także na Sarę, jak zapowiedział;
i WIEKUISTY uczynił Sarze jak powiedział. 2 Gdyż poczęła i w oznaczonym czasie, o
którym mówił mu Bóg, Sara urodziła Abrahamowi, w jego starości, syna. Mateusz 1,2; Galacjan 4,22; Hebrajczyków 11,11 3 A
Abraham nazwał imię swojego syna, który mu się urodził, którego urodziła mu
Sara - Ic'hak *.
4
Zaś gdy miał osiem dni, Abraham obrzezał swojego syna Ic'haka, jak mu przykazał
Bóg. 5 A Abraham był w wieku stu lat, kiedy mu się
urodził jego syn Ic'hak. 6 Zaś Sara powiedziała: Bóg nabawił mnie
śmiechu; ktokolwiek to usłyszy - mnie wyśmieje. 7 Powiedziała też: Kto by
przepowiedział Abrahamowi: Sara będzie karmić dzieci; a jednak urodziłam syna w
jego starości. 8 Zaś dziecię podrosło, po czym zostało
odstawione * od piersi; więc Abraham wyprawił wielką ucztę w dzień
odstawienia Ic'haka. 9
A Sara ujrzała szydzącego syna Micrejki Hagary, którego
urodziła Abrahamowi. 10 Zatem powiedziała do Abrahama: Wypędź tę
służebnicę i jej syna, bo syn tej służebnicy nie będzie dziedziczył z moim
synem, z Ic'hakiem. Galacjan 4,30 11
Ale z powodu jego syna, w oczach Abrahama ta rzecz była wielce przykra. 12
Zaś Bóg powiedział do Abrahama: Niech to nie będzie przykre w twoich oczach, z
powodu chłopca oraz twej służebnicy; cokolwiek ci powie Sara, słuchaj jej
głosu, gdyż w Ic'haku będzie nazwane twoje potomstwo. 13 Jednak uczynię naród i z syna służebnicy; dlatego, że jest twoim
nasieniem. 14
Więc Abraham wstał rano, wziął chleb oraz bukłak z wodą i dał Hagarze, kładąc to na jej barki, a także dziecię, i ją odprawił. Zatem
poszła i tułała się po pustyni Beer-Szeba. 15 Ale w bukłaku
nie starczyło wody; więc rzuciła dziecko pod jeden z krzaków. 16 I poszła oraz usiadła sobie z dala, w odległości strzelenia
z łuku; bo mówiła: Niech nie zobaczę śmierci dziecka. Zatem siedziała z dala,
podniosła swój głos i płakała. 17 A Bóg usłyszał głos chłopca,
więc anioł Boga zawołał z Nieba na Hagarę oraz do niej powiedział: Co ci,
Hagaro? Nie obawiaj się, bo Bóg usłyszał głos chłopca, tam gdzie jest. 18
Wstań, podnieś chłopca oraz ujmij go twoją ręką, gdyż uczynię z niego wielki
naród. 19 Bóg także otworzył jej oczy, zatem ujrzała studnię
wody; zatem poszła, napełniła bukłak wodą i napoiła chłopca. 20 A Bóg był z chłopcem;
więc podrósł, zamieszkał na pustyni i stał się strzelcem - łucznikiem. 21
Osiadł na pustyni Paran *, a jego matka wzięła mu żonę z ziemi Micraim.
22 Owego czasu
także się stało, że
Abimelech powiedział do Abrahama wobec Pichola - dowódcy swoich wojsk, jak
następuje: Bóg z tobą we wszystkim, co czynisz. 23 Dlatego przysięgnij mi tutaj na Boga, że nie sprzeniewierzysz się
ani mnie, ani mojemu synowi, ani mojemu wnukowi.
Według łaski, którą ci wyświadczyłem - wyświadczysz także mnie oraz ziemi, w
której gościłeś. 24 Zaś Abraham powiedział: Przysięgnę. 25
Ale Abraham przymawiał Abimelechowi odnośnie studni z wodą, którą słudzy
Abilemecha zawładnęli przemocą. 26 Więc Abimelech powiedział: Nie wiem, kto
to uczynił, bo ani ty mi o tym nie mówiłeś, ani ja o tym nie słyszałem,
z wyjątkiem dzisiejszego dnia. 27
A Abraham wziął trzody, rogaciznę oraz dał je Abimelechowi; i obaj zawarli przymierze. 28
Zaś Abraham postawił oddzielnie od trzody siedem jagniąt. 29 A Abimelech
powiedział do Abrahama: Na co te siedem jagniąt, które oddzielnie postawiłeś? 30
Więc powiedział: Przyjmiesz z mojej ręki te siedmioro jagniąt, aby to było mi
świadectwem, że wykopałem tą studnię. 31 Dlatego to
miejsce nazwano Beer-Szeba, gdyż obaj tam przysięgli. 32 Zawarli także
przymierze w Beer-Szeba. Potem powstał Abimelech oraz dowódca jego wojsk Pichol
i wrócili do ziemi Pelisztinów. 33
A Abraham S
zasadził w Beer-Szeba tamaryszkę * oraz tam wzywał Imienia WIEKUISTEGO,
Przedwiecznego Boga. 34 I Abraham przebywał w ziemi Pelisztinów przez długie czasy.
*21,21
po
zachodniej stronie Edomu
*21,33 wyraz pierwiastkowo egipski; inni:
święty gaj
22. Po tych
wypadkach stało się, że Bóg doświadczył
Abrahama, mówiąc do niego: Abrahamie; a on rzekł:
Oto jestem. 2 Więc powiedział: Weź
twego syna, twojego jedynaka, którego miłujesz - Ic'haka, idź do ziemi Moria
oraz na jednej z gór, którą ci wskażę, złóż go tam jako całopalenie. Hebrajczyków 11,17 3 Więc Abraham wstał
rano, osiodłał swojego osła, zabrał ze sobą dwoje sług i swojego syna Ic'haka,
narąbał drzewa do całopalenia, podniósł się oraz poszedł na miejsce, o którym
powiedział mu Bóg. 4 Trzeciego
dnia Abraham podniósł swoje oczy oraz ujrzał z daleka to miejsce. 5
Zatem Abraham powiedział do swoich sług: Wy tu zostańcie przy ośle, a ja i
chłopiec pójdziemy do tego miejsca, pokłonimy
się oraz do was wrócimy. 6 Abraham
wziął także drzewo na całopalenie i włożył je na swojego syna Ic'haka. Wziął
też w swoją rękę ogień, nóż i obaj poszli razem. 7 Zaś Ic'hak powiedział
do swojego ojca Abrahama, mówiąc: Mój ojcze. Więc rzekł: Oto jestem, mój synu.
Powiedział także: Oto ogień i drzewo, a gdzie jagnię na całopalenie? 8 A
Abraham powiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, mój synu. I obaj
szli razem. 9 Potem przybyli do miejsca o którym mówił mu Bóg; a Abraham
zbudował tam ofiarnicę, ułożył drzewo, związał swojego syna Ic'haka oraz
położył go na ofiarnicę, ponad drzewem. Jakóba 2,21
10 Abraham wyciągnął także swoją rękę oraz wziął nóż, by zarżnąć
swojego syna. 11 Ale anioł WIEKUISTEGO zawołał z Nieba i powiedział:
Abrahamie, Abrahamie! A on rzekł: Oto jestem. 12 Więc powiedział: Nie wyciągaj twojej ręki
na chłopca oraz nic mu nie rób; gdyż teraz wiem, że jesteś bogobojnym i z
Mojego powodu nie oszczędzałeś twego syna, twojego jedynaka. 13 Zaś Abraham podniósł swoje
oczy i spojrzał; a oto jakiś S baran, co był w gęstwinie *, uwiązł swoimi rogami. Więc Abraham poszedł, wziął barana oraz złożył go na
całopalenie, zamiast swojego syna. 14 Abraham nazwał też imię owego miejsca: WIEKUISTY Ukazuje *; stąd mówią po dzień dzisiejszy: Na górze WIEKUISTEGO
będzie ukazane. 15 A anioł WIEKUISTEGO po raz drugi zawołał z Nieba na
Abrahama. 16 I powiedział: Przysięgam na Siebie - powiada WIEKUISTY;
ponieważ to uczyniłeś i nie oszczędzałeś twego syna, twojego jedynaka, Hebrajczyków 6,13
17 że pobłogosławię
cię i rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy nieba, jak piasek, co jest na brzegu morza; także
twój ród zdobędzie bramy twoich wrogów. 18 W twym potomstwie będą błogosławione * wszystkie narody ziemi, w nagrodę za to, że usłuchałeś
Mojego głosu. Galacjan 3,8 19 Potem Abraham
wrócił do swoich sług, więc powstali i razem poszli do Beer-Szeby. 20 * A po tych wypadkach
stało się, że doniesiono Abrahamowi, co następuje: Otóż i Milka urodziła synów
twojemu bratu Nachorowi: 21 Uca - jego pierworodnego; jego brata Buza, Kemuela - ojca
Aramu, 22 Keseda, Chazoa, Pildosza, Idlafa i Betuela. 23 A Betuel spłodził Ribkę *. Tych
ośmiu Milka urodziła Nachorowi, bratu Abrahama. 24 A jego nałożnica, imieniem Reuma urodziła: Tebacha, Gachama,
Tachasza i Maacha.
*22,13 BG w cierniu
*22,14 także: ogląda; doświadcza; wie
*22,18 S także:
chwalić, sławić; wielbić Boga
*22,20 Celem podanego tu rodowodu
jest wykazanie pokrewieństwa Abrahama z Ribką (z gr. Rebeką)
*22,23 ew. Riwkę; S z
gr. Rebekę
23. A Sara żyła sto dwadzieścia siedem lat, to lata
życia Sary. 2 I Sara umarła w Kirjat-Arba *, to jest w Hebronie, w ziemi Kanaan. Więc
Abraham przybył, by ubolewać nad Sarą i aby ją opłakiwać. 3
Potem Abraham powstał sprzed oblicza swej zmarłej i powiedział do synów Cheta,
jak następuje: 4 Jestem u was pielgrzymem i osiedleńcem; dajcie mi pośród was grób
dziedziczny, bym sprzed mojego oblicza pochował moją zmarłą. 5
Zatem synowie Cheta odpowiedzieli Abrahamowi, mówiąc mu: 6
Słuchaj nas, nasz panie; ty jesteś pośród nas księciem Boga; pochowaj twoją
zmarłą w najprzedniejszym z naszych grobów; nikt ci z nas nie wzbrania swojego
grobu, byś nie pochował twojej zmarłej. 7 A Abraham wstał oraz pokłonił się ludowi tego kraju, synom Cheta. 8 I mówił z
nimi jak następuje: Jeśli jest waszą wolą, by sprzed mojego oblicza pochować
moją zmarłą, posłuchajcie mnie oraz wstawcie się za mną u Efrona, syna Cochara;
9
by mi w Machpela odstąpił jaskinię, którą posiada, a jest ona na końcu jego pola. Niech mi ją odstąpi za pełną cenę, na
dziedziczny grób pośród was. 10
A
Efron zasiadał wśród synów Cheta; więc Efron Chetejczyk odpowiedział Abrahamowi
w uszy synów Cheta, w obecności wszystkich wstępujących w bramę jego miasta,
jak następuje: 11 Nie, panie; raczej mnie posłuchaj. Dam ci to pole i jaskinię, co
na nim jest, tobie ją oddam; oddam ci ją na oczach synów mojego ludu; pochowaj
twoją zmarłą. 12 Zatem
Abraham pokłonił się przed ludem tego kraju. 13 A do Efrona, w uszy ludu owego kraju, powiedział
jak następuje: Gdybyś mnie tylko zechciał posłuchać. Dam ci pieniądze za to pole; przyjmij je ode
mnie, a wtedy pochowam tam moją zmarłą. 14 A Efron odpowiedział Abrahamowi, mówiąc: 15 Posłuchaj mnie, mój panie; pomiędzy mną - a tobą
cóż znaczy ziemia za czterysta szekli * srebra? Więc tak pochowaj twoją zmarłą. 16
Więc Abraham usłuchał Efrona i w obecności synów Cheta, Abraham odważył
Efronowi to srebro, o którym mówił - czterysta szekli srebra, będącego w obiegu
u kupców. 17 Zatem
pole Efrona, które jest
w Machpela, naprzeciw
Mamre; pole i na nim jaskinia oraz wszystkie drzewa, co wokół były na polu, na
całej jego przestrzeni, dostało się 18 jako nabytek Abrahamowi, na oczach synów Cheta, wobec wszystkich
wstępujących w bramę jego miasta. 19 Następnie
Abraham pochował swoją żonę Sarę w jaskini w Machpela, naprzeciwko Marme, czyli
Hebronu, w ziemi Kanaan. 20 Tak
dostało się Abrahamowi od synów Cheta pole oraz jaskinia, co na nim jest, jako dziedziczny grób.
*23,2
miasto nazwane od swego założyciela - Arba, ojca Enaka (Jezusa
syna Nuna 14,15); inaczej: Mamre albo Hebron; wg. innych: nazwy
czterech osad połączonych w jedno miasto
*23,15 szekel - srebrna lub złota
sztabka, będąca zarazem ciężarkiem i monetą. Jeszcze za czasów Jeremiasza
pieniądze ważono (Jeremiasz 32,10). Już w epoce Jakóba
kursowały także monety o stałej wartości, a za panowania Dawida - perskie
drachmy oraz talenty (1 Kronik 29,7).
24. Abraham
był już stary, podeszły w latach; zaś WIEKUISTY we wszystkim błogosławił
Abrahamowi. 2 Abraham
powiedział także do swego sługi, starszego swojego domu, który zarządzał
wszystkim, co do niego należało: Połóż twoją rękę pod moje biodro *, 3
a
zaklnę cię na WIEKUISTEGO, Boga Nieba i Boga ziemi, żebyś dla mojego syna nie
brał żony z córek Kanaanejczyka, pośród którego ja mieszkam. 4
Lecz pójdziesz do mojej ziemi, do mego rodzinnego miejsca i stamtąd weźmiesz żonę dla mojego syna, dla Ic'haka. 5 A sługa powiedział do niego: Może ta niewiasta
nie zechce za mną pójść do tego kraju, czy wtedy mam zaprowadzić twojego syna
do kraju z którego wyszedłeś? 6
A
Abraham powiedział do niego: Strzeż się, byś nie zaprowadził tam mego syna. 7
WIEKUISTY, Bóg Nieba, który mnie wziął z domu mojego ojca oraz z mojej
rodzinnej ziemi; który mi przyrzekł i mi zaprzysiągł w słowach: Twojemu
potomstwu oddam tą ziemię; On pośle Swojego anioła przed tobą, i stamtąd
weźmiesz żonę dla mojego syna. 8
A
gdyby ta niewiasta nie zechciała pójść za tobą, będziesz zwolniony z mojego
zaklęcia. Tylko nie zaprowadzaj tam mego syna. 9 Więc sługa położył swoją rękę pod biodro
Abrahama, swego pana oraz mu to zaprzysiągł. 10 Sługa wziął także dziesięć wielbłądów, z
wielbłądów swojego pana, i poszedł; a miał w swoim
ręku wszelkie kosztowności swojego pana. Zatem powstał i wyruszył do
Aram-Naharaim *, do miasta Nachora. 11 A poza miastem, pod wieczór, kiedy zwykły
wychodzić wodziarki *, rozłożył swoje
wielbłądy przy
krynicy wody. 12 I powiedział: WIEKUISTY, Boże mojego pana Abrahama, uczyń dzisiaj
przede mną zdarzenie i uczyń łaskę mojemu panu Abrahamowi. 13
Oto stoję przy źródle wody, a córki mieszkańców tego miasta wychodzą, by
czerpać wodę. 14 Niech tak się stanie, by dziewica do której powiem: Nachyl twój
dzban, a się napiję; powie: Pij i wielbłądy twoje napoję - była tą, którą
przeznaczyłeś dla Twojego sługi, dla Ic'haka; i po tym poznam, że uczyniłeś
łaskę mojemu panu. 15 Więc
stało się, że ledwie przestał mówić, a oto wyszła Ribka, która była urodzona
Betuelowi, synowi Milki, żony Nachora, brata Abrahama, a na jej ramieniu leżał dzban. 16 A była to panna wielce pięknego wyglądu,
dziewica, której mężczyzna nie poznał. Zatem zeszła do źródła, napełniła swój
dzban i wracała. 17 Więc sługa pobiegł naprzeciw niej i powiedział: Pozwól mi łyknąć
trochę wody z twojego dzbana. 18 Zaś ona powiedziała: Pij, mój panie. I prędko spuściła swój dzban na swoją
rękę oraz dała mu pić. 19 A kiedy dała mu się napić, powiedziała: Także dla
twoich wielbłądów będę czerpać, dopóki się nie napiją. 20 I
pospieszyła, wypróżniła swój dzban do koryta oraz znowu pobiegła do krynicy,
aby czerpać. I naczerpała dla wszystkich jego wielbłądów. 21 Zaś ten człowiek,
zdumiewając się *
nad nią, jeszcze milczał, by poznać czy WIEKUISTY poszczęścił
jego drodze, czy nie. 22 Ale kiedy wielbłądy przestały pić, ten
człowiek wyjął złoty kolczyk, wagi pół szekla oraz dwa naramienniki na jej
ręce, wagi dziesięciu złotych szekli, 23 i rzekł: Powiedz mi, czyją jesteś córką? Czy w domu
twojego ojca jest dla nas miejsce do przenocowania? 24 Więc powiedziała do niego: Jestem córką Betuela, syna Milki,
którego urodziła Nachorowi. 25 Nadto
powiedziała do niego: Dość u nas słomy, paszy i miejsca do przenocowania. 26 A ten człowiek
pokłonił się oraz ukorzył się przed WIEKUISTYM.
27
I powiedział: Błogosławiony WIEKUISTY, Bóg
mojego pana Abrahama, który nie pominął mojemu panu Swojego miłosierdzia * i
prawdy. Oto jestem na drodze, którą
poprowadził mnie WIEKUISTY do domu krewnych
mojego pana. 28 Zaś dziewica pobiegła i w domu swojej
matki opowiedziała o tych rzeczach. 29
A Ribka miała brata, imieniem Laban; zatem Laban wybiegł
do źródła, do tego człowieka na drodze. 30 A to się stało, kiedy ujrzał
kolczyk oraz naramienniki na rękach swojej siostry, i kiedy usłyszał słowa
swojej siostry Ribki, która mówiła: Ten człowiek tak do mnie powiedział. Więc
wyszedł do tego człowieka, a oto stał przy wielbłądach, u źródła. 31
I powiedział: Wejdź, błogosławiony WIEKUISTEGO. Czemu stoisz na dworze? Ja wysprzątałem
dom i miejsce dla wielbłądów. 32 Zatem ten człowiek wszedł do domu; zaś on
okiełznał wielbłądy, dał wielbłądom słomy i paszy, a wody dla umycia jego nóg,
i nóg ludzi, którzy z nim byli. 33 Postawiono też przed nim, aby jadł, ale
powiedział: Nie będę jadł, dopóki nie powiem mojej sprawy. Więc Laban rzekł: Mów. 34 Zatem powiedział: Jestem sługą Abrahama. 35 WIEKUISTY bardzo
pobłogosławił mego pana, tak, że stał się
możnym. Dał mu trzody, rogaciznę, srebro i złoto, sługi i służebnice, wielbłądy
oraz osły. 36
Zaś Sara, żona mojego pana, w swej starości urodziła mojemu panu syna, któremu
oddał wszystko, co posiada. 37
A mój pan zaklął mnie w słowach: Nie weźmiesz żony dla mego
syna z córek Kanaanejczyka, w którego ziemi mieszkam. 38 Lecz pójdziesz do domu
mojego ojca, do mojej rodziny i stamtąd weźmiesz
żonę dla mego syna. 39 Zatem powiedziałem do mojego pana: Może
ta niewiasta za mną nie pójdzie? 40 Ale mi
odpowiedział: WIEKUISTY, Ten przed którym chodziłem, pośle z tobą swojego
anioła oraz poszczęści twojej drodze; zatem weźmiesz żonę dla mojego syna z
mojej rodziny, z domu mojego ojca. 41 Wtedy
tylko będziesz zwolniony z mego zaklęcia, gdy pójdziesz do mojej rodziny; a
jeśli ci jej nie dadzą, będziesz zwolniony z
mego zaklęcia. 42 Więc dzisiaj przybyłem do źródła i
powiedziałem: WIEKUISTY, Boże mojego pana
Abrahama, gdybyś raczył poszczęścić mojej drodze, po której idę. 43
Oto stoję u źródła wody - więc niech się stanie, że dziewica, która wyjdzie
czerpać i do której powiem: Pozwól mi napić się trochę wody z twojego dzbana; 44 a
mi powie: I ty się napij, i naczerpię także dla twych wielbłądów - ta będzie
żoną, którą WIEKUISTY przeznaczył dla syna mojego pana. 45 Zaś ja, zaledwie
przestałem to mówić w swoim sercu - a oto wychodzi Ribka, a na jej ramieniu dzban.
I zeszła do źródła, naczerpała, więc do niej powiedziałem: Daj mi się napić. 46
Zatem prędko spuściła z siebie swój dzban i powiedziała: Pij, a i twoje
wielbłądy napoję. Więc piłem, nadto wielbłądy napoiła. 47 Także zapytałem się
jej, mówiąc: Czyją jesteś córką? A rzekła: Córką Betuela, syna Nachora, którego
urodziła mu Milka. Wtedy włożyłem kolczyk na jej nos, a na jej ręce
naramienniki. 48 I pokłoniłem się, ukorzyłem przed WIEKUISTYM oraz wielbiłem WIEKUISTEGO, Boga mojego pana
Abrahama, który poprowadził mnie prawdziwą drogą, bym wziął dla jego syna córkę
brata mojego pana. 49
A teraz mi odpowiedzcie, jeśli chcecie wyświadczyć
łaskę i wierność mojemu panu; a jeśli nie, też mi powiedzcie, abym się zwrócił
na prawo, bądź na lewo.
50 Więc Laban i
Betuel odpowiedzieli, mówiąc: Ta rzecz wyszła od WIEKUISTEGO;
nie możemy ci powiedzieć ani źle, ani dobrze. 51 Oto przed tobą Ribka, zabierz ją i idź;
niech będzie żoną syna twojego pana, jak powiedział WIEKUISTY. 52 A gdy sługa Abrahama usłyszał ich słowa, stało się, że do ziemi ukorzył się przed PANEM. 53 Sługa wyjął też srebrne klejnoty, złote klejnoty oraz
szaty i dał je Ribce;
a inne kosztowności dał jej bratu oraz jej matce. 54 Także jedli i pili, on oraz jego ludzie,
którzy z nim byli; nadto przenocowali.
*24,2 Dotknięcie się biodra,
siedliska płodzącej siły, było przy składaniu przysięgi symbolicznym wezwaniem
potomnych, by tej przysięgi dochowali; a w przypadku jej złamania - po śmierci
pomścili zmarłego
*24,10 co znaczy: Aram dwóch rzek. Miasto Nachora – Charan
w Mezopotamii
*24,11 dziewczęta noszące wodę
*24,21 inni: wpatrując się
*24,27 hebr. chesed; także: Miłości,
wierności, C łaski; S także: sprawiedliwości