ROZDZIAŁ 5
1.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-11-
|
Z |
ostał mi także dany
pręt mierniczy, podobny
do laski; a anioł stanął, mówiąc: Podnieś się i zmierz Świątynię Boga, ołtarz i
tych, co składają w niej hołd. A dziedziniec, który jest na zewnątrz Świątyni -
wyrzuć poza oraz go nie mierz, bo został dany poganom (narodom spoza Israela); więc będą poniewierać (także: deptać, nawiedzać) święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące. I dam je dwóm moim świadkom, którzy przyodzieją się worami, i będą
prorokować tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. Ci są dwoma oliwkami oraz dwoma
podstawkami do lamp, co stoją przed obliczem Pana ziemi. A jeśli ktoś chciałby
im zaszkodzić - to ogień wychodzi z ich ust oraz pochłania ich wrogów; więc
jeśli ktoś zechciał im zaszkodzić – tak, ten musi zostać zabity. Ci mają moc
zamknąć niebo, aby deszcz nie zraszał ich dni prorokowania. Mają moc względem
wód, by je zamieniać w krew, i ilekroć by chcieli - ugodzić ziemię każdym
ciosem. A gdy zakończą swoje świadectwo - bestia, która wychodzi ze świata
podziemnego, wywoła z nimi bitwę, zwycięży ich i ich zabije. A ich zwłoki będą na placu (także: szerokim pasie) wielkiego miasta, które duchowo nazywa się
Sodomą i Egiptem; gdzie też ich Pan został ukrzyżowany. A ci z ludów, plemion, języków i narodów
widzą ich zwłoki przez trzy i pół dnia, ale ich zwłok nie pozwalają włożyć do
grobowca. Także mieszkający na ziemi dzięki nim się cieszą, są rozweseleni,
oraz będą sobie nawzajem przesyłać dary, ponieważ ci dwaj prorocy znękali tych,
co zamieszkują na ziemi. A po trzech i pół dniach wszedł w nich od Boga duch
życia oraz stanęli na swych nogach; więc na tych, co ich widzieli, padł wielki
strach. Usłyszeli też wielki głos z Nieba, który im mówił: Wstąpcie tu. Więc w
obłoku wstąpili do Nieba, a ich wrogowie oglądali tylko samych siebie. I w tej
godzinie stało się wielkie trzęsienie, zatem dziesiąta część miasta upadła; w
trzęsieniu zostało zabitych siedem tysięcy osób spośród ludzi, a pozostali
stali się przestraszeni oraz oddali chwałę Bogu Nieba.
Odeszło drugie biada; a oto szybko przychodzi trzecie biada.
Zatem zatrąbił siódmy anioł. A w Niebie pojawiły się wielkie głosy,
mówiące: Dokonało się królowanie nad światem
naszego Pana i Jego Chrystusa, zatem będzie królował na wieki wieków. Także
dwudziestu czterech starszych, co siedzą
na swoich tronach przed obliczem Boga, upadło na swoje twarze i pokłonili się
Bogu, mówiąc: Dziękujemy Ci, Panie Boże, Wszechwładco, który jesteś, który byłeś i który masz przyjść, że ująłeś swą wielką moc
oraz zapanowałeś. Więc narody się rozgniewały oraz nadszedł Twój gniew, i czas
umarłych, aby zostali osądzeni. Abyś
dał też nagrodę swoim sługom, prorokom, świętym oraz tym, co się boją Twojego
Imienia - małym i wielkim - i abyś zgładził tych, którzy niszczą ziemię. Także
została otwarta Świątynia Boga w Niebie, a w Jego Świątyni została ukazana
Skrzynia (także: Arka) Jego
Przymierza. Pojawiły się również błyskawice, głosy, grzmoty, trzęsienie i wielkie
gradobicie (Objawienie 11).
W rozdziale 11-tym opisana jest cała, a jednak inna „fraza” –
pierwsze 3,5 roku z 7 lat Wielkiego Ucisku. Będą to już rządy jednego człowieka
– antychrysta, a w Israelu, na górze Moria, stanie Świątynia.
Świątynia Jerozolimska nie przypomina w
wyglądzie żadnej ze świątyń narodów (Link: Przetłumaczona
wersja strony http://www.templeinstitute.org/main.htm). W uproszczeniu
przypomnę, że składa się ona z Przybytku (budynku centralnego) podzielonego na
3 części: Przedsionek, Święte i Najświętsze; do których mają wstęp tylko
kapłani; zaś do Najświętszego, gdzie stała Skrzynia (Arka) Świadectwa – jedynie
arcykapłan i to raz w roku, w Jom Kippur,
czyli Dzień Pojednania. Przed Przybytkiem stała Umywalnia (Morze) oraz Ołtarz
(Ofiarnica), gdzie składano Bogu ofiary (najczęściej czyste, domowe zwierzęta).
Całość okalały dziedzińce: Wewnętrzny, podzielony na dwie części – dla mężczyzn
(gdzie stał Przybytek, Morze i Ofiarnica) i dla kobiet; oraz dziedziniec
zewnętrzny, przeznaczony dla pogan (narodów). To właśnie ten dziedziniec będzie
deptany przez turystów przez czterdzieści dwa miesiące, czyli pierwsze 3,5 roku.
Napisano:
Zaś sednem tego, co jest mówione będzie to, że mamy Arcykapłana, który usiadł w
niebiosach na prawicy tronu Majestatu; będąc publicznym sługą świętych oraz
prawdziwego Przybytku, który zbudował Pan - nie człowiek. Gdyż każdy arcykapłan
jest ustanowiony do przynoszenia darów, a także ofiar; stąd było konieczne, aby
i ten miał coś do ofiarowania. Więc gdyby żył na ziemi, nawet by nie był kapłanem,
bo według Prawa Mojżesza byli kapłani, co przynosili dary. Oni służą wzorcowi
oraz cieniowi spraw niebiańskich. Podobnie jak Mojżesz, który gdy zamierzał wykonać
Przybytek, otrzymał ostrzeżenie: Uważaj -
mówi - abyś wszystko uczynił według wzoru
pokazanego ci na tej górze (Hebrajczyków 8,1-5; NBG).
Podnieś się i zmierz Świątynię Boga, ołtarz i tych,
co składają w niej hołd. A dziedziniec, który jest na zewnątrz Świątyni -
wyrzuć poza oraz go nie mierz, bo został dany poganom (narodom spoza Israela); więc będą poniewierać (także: deptać, nawiedzać)
święte miasto przez czterdzieści dwa
miesiące.
Otóż Jan znajduje się w niebiosach, gdzie
istnieje Świątynia Niebiańska i o żadnym, „fizycznym” pomiarze nie ma mowy; ani
budowli, ani tym bardziej osób, które składają hołd. Chodzi
więc o wymiar duchowy – potęgę, majestat, niezniszczalność; tak budowli
niebiańskiej, jak i ludzi, którzy w niej przebywają. Nawet słowo Jeruszalaim ma w języku hebrajskim
podwójne znaczenie. Obrazuje miasto ziemskie, lecz także i niebiańskie. Zaś Hagar jest górą Synaj w
Arabii, a odpowiada teraźniejszej Jerozolimie, bo jest w niewoli z jej dziećmi.
Zaś Jerozolima w górze jest wolna; ta, która jest matką wszystkich nas (Galacjan 4,25-26; NBG).
Powróćmy do ziemskiej Świątyni, ponieważ to, co się wokół niej
dzieje, jest również odbiciem spraw niebiańskich.
Wiele z rzeczy potrzebnych do odbudowy oraz
niezbędnych do uruchomienia służby świątynnej zostało już przygotowanych;
reszta jest w toku (np.: przystąpiono do szycie szat dla kapłanów oraz
Lewitów; co duchowo może oznaczać – odziewanie płaszczem sprawiedliwości z Boga
wielu z uczniów Pana Jezusa). Aby jednak wznowiono służbę, potrzebna była
czerwona jałówka, której popiół wchodzi w skład wody do rytualnych obmywań. I to się też dokonało. W Israelu, w 1997 roku
urodziła się w pełni czerwona jałówka. Taki fakt nie miał ponoć miejsca od 2300
lat, a więc od czasów, kiedy stała tzw. „druga” Świątynia. Kiedy w 1997 roku przy pomocy protestanckich ranczerów udało się
wyhodować w Izraelu pierwszą czerwoną jałówkę, analitycy polityki
bliskowschodniej potraktowali informacje serwisów prasowych z przymrużeniem
oka, jako niegroźny dowcip ortodoksyjnych Żydów. Jedynie
przerażony Dawid Land, publikujący w lewicowym dzienniku izraelskim „Ha’aretz” oznajmiał światu, że to zapowiedź
apokaliptycznego konfliktu, który może „pogrążyć
cały region w ogniu”, oraz że jałówka to „bomba na czterech nogach”!
Nie trzeba mieć zbytniej wyobraźni, by sobie
uzmysłowić, co też się będzie działo. W dobie globalnej telewizji, pod okiem
wielu kamer, Żydzi zaczną zabijać zwierzęta i ich części spalać na ołtarzu. Z
apetytem zjadłem na obiad kotlet, jak pewnie i wielu czytelników; lecz czym
innym jest mięso na talerzu, a czym innym widok zarzynanych byków, czy owiec,
bez odpowiedniej „kurtyny”. Co też ci Żydzi wyprawiają! - zakrzyknie
zgodnie świat; natomiast obrazy z telewizji umocnią tylko niechęć, jaką darzy
się naród wybrany.
I jakby tego było mało, Bóg da ogromną siłę
dwójce „zwyczajnych dziadów”. I dam
Jerozolimę dwóm moim świadkom, którzy przyodzieją się worami, i będą
prorokować tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, czyli znowu pierwsze 3,5 roku. Kim oni są? Nie wiadomo. Będzie ich
dwóch, zgodnie z Prawem, bowiem... w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest
prawdziwe (Jan 8,17; NBG). Wskazuje
się na powrót Chanocha i Eliasza, którzy wcześniej
zostali porwani do niebios – ale to nic pewnego. Więc
z jednej strony: Nina Ricci, Laura Guidi, trendy i style; nadto purpura, złoto, perły
oraz szlachetne kamienie – a z drugiej „dziady w worach”, którzy wzywają świat
do skruchy oraz wieszczą powszechne zniszczenie. Zaś ogień wychodzi z ich ust,
a tym ogniem jest Słowo Boga, które ratuje, bądź niszczy. Wielce zaiste wystąpił przeciwko mnie dom
Izraelski i dom Judzki, mówi Pan. Zadali kłamstwo Panu, i rzekli: Nie tak, nie
przyjdzie na nas nic złego, a miecza i głodu nie doznamy. A ci prorocy pominą z
wiatrem, bo żadnego słowa Bożego u nich nie ma; i owszem tak się im samym
stanie. Dlatego tak mówi Pan, Bóg zastępów: Ponieważ
to mówiliście, oto Ja kładę słowa moje w usta twoje za ogień, a lud ten za
drwa, więc ich pożre (Jeremiasz 5,11-14; BG).
Nic więc dziwnego, że szatan nie będzie mógł na to patrzeć. A gdy zakończą swoje świadectwo - bestia, która
wychodzi ze świata podziemnego, wywoła z nimi bitwę, zwycięży ich i ich zabije.
A ich zwłoki będą na placu (także: szerokim
pasie) wielkiego
miasta, które duchowo nazywa się Sodomą i Egiptem; gdzie też ich Pan został
ukrzyżowany. Co to za
plac? Jaką ma wielkość? Gdzie on jest? Tym placem jest cały świat, poza
Jerozolimą. (Nie od rzeczy będzie przypomnieć, że Pan Jezus Chrystus został
ukrzyżowany poza murami Jerozolimy). Już dziś mówimy o ziemi – jedna wioska! Za
chwilę wgram ten tekst do Internetu i w tym momencie może go już czytać
mieszkaniec Amazonii, czy polarnik na Antarktydzie. Jeśli dodać do tego GPS
(satelitarną kontrolę pojazdów), tanie linie lotnicze, układ z Szengen i postęp w bankowości – nikt nie może zaprzeczyć,
że ziemia staje się jednym miastem. Brakuje tylko czipów,
no i potrzeba „silnej ręki”. Ale to kwestia „godzin”. Patrzmy na wszystko z głową. Te dwa
żydowskie „dziady w worach” nie zamącą „pokoju i bezpieczeństwa”!
Odeszło drugie biada; a oto szybko przychodzi trzecie biada. Trzecim biada nazwane jest objęcie władzy nad
światem przez Boga. Dokonało
się królowanie nad światem naszego
Pana i Jego Chrystusa, zatem będzie królował na wieki wieków. Dotychczas, w okresie 6000 lat upadku, rządy nad
światem sprawował uzurpator – szatan. O efektach jego poczynań mówi historia
powszechna. Lecz mimo poniewierki i wojen, masowych rzezi, obłudy i upodlenia
bliźnich – to jest nasz świat, mówimy, nie tęskniąc za Miłością, ani za
sprawiedliwością. I to się właśnie zmienia. Przychodzi inny świat. Odtąd będzie
panował Bóg. A dla tych, co go nie chcieli, nadciąga trzecie
biada. Co
więcej, tych moich wrogów, którzy nie chcą mojego panowania nad nimi,
przyprowadźcie tutaj oraz przede mną ich zabijcie (Łukasz 19,27; NBG). Bo... oto nadszedł Twój gniew, i czas umarłych, aby zostali osądzeni.
Także została otwarta Świątynia Boga w Niebie, a w Jego Świątyni
została ukazana Skrzynia (także: Arka) Jego Przymierza. Jak wiadomo, Skrzynia Świadectwa w której przechowywano: Kamienne
Tablice Dekalogu (skropione przez Mojżesza krwią); laskę Ahrona, która zakwitła
na pustymi, oraz mannę, jaką karmił się lud Israela podczas wędrówki po pustyni
- zaginęła w roku 587 przed Chrystusem, kiedy Bóg wylał Swój gniew na Israela,
dopuścił do zburzenia Jerozolimy i oddał ich w niewolę, wpierw assyryjską (Królestwo Israela), a potem babilońską
(Królestwo Judy). Po odbudowie „drugiej” Świątyni, miejsce Najświętsze
stało puste. A gdzie się podziała Arka? Tego doprawdy nikt nie wie; chociaż
niektórzy Żydzi twierdzą, że wiedzą, gdzie jest ukryta. Ale nas winno
zastanowić pytanie – dlaczego tak się stało? A stało
się tak dlatego, ponieważ wtargnęło bałwochwalstwo.
Zresztą nikt z Israela nie utrzymał się w sprawiedliwości w myśl uczynków Prawa
Mojżesza; ani wtedy, ani tym bardziej teraz. Zresztą Tora (co znaczy: Nauka) spełniała
inny cel. Miała wskazać na ogrom upadku i swoistą niemoc człowieka, a w
konsekwencji na łaskę (prośbę o miłosierdzie) i na Jezusa Chrystusa. Większość
narodu żydowskiego, niestety, tej nauki nie wyciągnęła. I dlatego zostanie
wtrącona w Wielki Ucisk, zwany także Uciskiem Jakóba. Ale Niebiańska Arka, tak którą zobaczył Jan, wskazuje na coś większego – będzie
nim niezmienność Słowa, wierność Boga i stałość zawartego Przymierza. Bowiem
Bóg pozostanie wiernym Sobie, więc wielu, wielu Israelitom odpuści, w wielki i
ten właściwy Jom Kippur.
Lecz zanim to nastąpi... Pojawiają
się również błyskawice, głosy, grzmoty, trzęsienie i wielkie gradobicie.
5.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-12-
|
A |
na (także: w) niebie ukazał się
wielki znak - odziana
słońcem kobieta, a księżyc pod jej stopami; zaś na jej głowie wieniec chwały z dwunastu gwiazd. A mając w łonie (także: będąc
brzemienną) i rodząc
w bólach, męczy się, i krzyczy, by urodzić. Na niebie został też ukazany drugi
znak - oto wielki ognisty smok, który ma siedem głów i
dziesięć rogów, a na jego głowach siedem diademów. Zaś jego ogon ciągnie
trzecią część gwiazd Nieba, i zrzucił je na ziemię. A smok stanął przed kobietą,
co miała urodzić, aby kiedy urodzi, pożreć jej dziecko. I urodziła dziecko (także: syna), istotę płci męskiej (dosłownie: męskiego), który ma prowadzić (także: paść,
kierować) wszystkie
narody za pomocą żelaznej laski. Więc jej dziecko zostało porwane do Boga,
przed Jego tron. A kobieta uciekła na pustkowie, gdzie ma miejsce przygotowane
przez Boga, aby ją tam żywili tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
I stała się wojna w Niebie; Michał i jego aniołowie stoczyli bitwę
ze smokiem. Więc zaczął walczyć smok i jego aniołowie. Lecz nie miał mocy; a
oprócz tego nie zostało znalezione ich miejsce w Niebie.
Więc został wyrzucony wielki smok, starodawny wąż, zwany
oszczerczym i szatanem, który zwodzi cały zamieszkały świat (gr.: oikoumenee). Zrzucony
został na ziemię, a razem z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. Usłyszałem też
w Niebie wielki głos, który mówił: Teraz dokonało się wyzwolenie, potęga i
panowanie naszego Boga i władza Jego Chrystusa, gdyż został wyrzucony
oskarżyciel naszych braci, który ich oskarżał dniem i nocą przed obliczem
naszego Boga. A oni go zwyciężyli przez krew Baranka oraz przez słowo ich
świadectwa, i nie umiłowali swojego życia aż do śmierci. Dlatego cieszcie się
niebiosa i wy, co w nich mieszkacie. Ale biada
tym, co przebywają na ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was ten oszczerczy; a ma
wielki gniew, bo wie, że posiada mało czasu.
A gdy smok ujrzał, że został zrzucony na ziemię - pogonił (także: zaczął
oskarżać) kobietę,
która urodziła istotę płci męskiej. Więc kobiecie zostały dane dwa skrzydła
wielkiego orła, aby leciała na pustkowie, na jej miejsce, gdyż jest tam karmiona
przez czas, czasy i połowę czasu, z
dala od oblicza węża. Zaś wąż wyrzucił za kobietą wodę ze swego pyska, prawie jak rzekę, by ją uczynić niesioną prądem
rzeki. Lecz kobiecie przyszła z pomocą ziemia (także: Ziemia Święta). Ziemia otworzyła swe usta oraz wchłonęła rzekę,
którą smok wyrzucił z jego pyska. Zatem smok rozgniewał
się na kobietę i odszedł, by uczynić wojnę z tymi, co
pozostają z jej nasienia (także:
pochodzenia, potomstwa) -
strzegą (także: przestrzegają, stosują, zachowują) przykazań Boga oraz mają świadectwo Jezusa Chrystusa. I zostałem
postawiony na piasku morza (Objawienie 12; NBG).
Kolejne „intermedium” i to o podwójnym znaczeniu. A na (także: w) niebie ukazał się wielki znak - odziana słońcem
kobieta, a księżyc pod jej stopami; zaś na jej głowie wieniec chwały z dwunastu gwiazd. A mając w łonie (także: będąc
brzemienną) i rodząc
w bólach, męczy się, i krzyczy, by urodzić. Kobieta jest symbolem Israela według ciała. Wskazuje na to jej
opis... Wy jesteście światłem świata (Mateusz 5,14;
NBG); A
teraz stoję sądzony z powodu nadziei obietnicy, która pojawiła się przodkom od
Boga, i ku której ma nadzieję dojść nasze dwanaście pokoleń, w zapale służąc
Bogu dniem i nocą (Dokonania 12,6-7; NBG). Owa kobieta jest brzemienna... Wy oddajecie cześć Temu, którego nie znacie; my oddajemy cześć
Temu, którego znamy; ponieważ zbawienie jest
od (także: pośród, z powodu) Żydów (Jan 4,22; NBG)... więc męczy się i krzyczy, by urodzić.
Kto jest tym spodziewanym dzieckiem? Na pewno Pan Jezus Chrystus i to w
podwójnym znaczeniu – jako Syn Człowieka i Jego dopełnienie – Ciało Jezusa
Chrystusa, a więc Oblubienica Baranka. Bo mąż
jest głową żony, jak i Chrystus głową Zgromadzenia Wybranych. On też jest zbawicielem
ciała (chodzi o
duchowe ciało Chrystusa; Efezjan
5,23; NBG).
Na niebie został też ukazany drugi znak - oto wielki ognisty smok,
który ma siedem głów i dziesięć rogów, a na jego
głowach siedem diademów. Tym
smokiem może być tylko szatan, jeden z najpotężniejszych aniołów, który upadł i
stał się przeciwnikiem Boga. Smok ma 7 głów
symbolizujących 7000 lat odstępstwa (przed nastaniem Królestwa Boga), a na nich
diademy „chwały”. Cóż... taka jest rzeczywistość.
Natomiast 10 rogów symbolizuje 10 królów (prezydentów), którzy wydadzą antychrysta (czyli wcielonego szatana), zgodnie z widzeniem
Daniela. A
dziesięć rogów to znaczy, że z owego królestwa powstanie dziesięciu królów; a
po nich powstanie pośledni, który będzie różny od pierwszych, i trzech królów
poniży. A będzie mówić słowa przeciw Najwyższemu, i święte najwyższych miejsc
zetrze; nadto będzie zamyślał, aby odmienić czasy i prawa, gdyż będą wydane w
jego ręce aż do czasu (1) i czasów (2), i pół
czasu (czyli 3,5 lat; Daniela 7,24-25; BG).
Zaś jego ogon ciągnie trzecią część gwiazd Nieba, i zrzucił je na
ziemię. Gwiazdami
Nieba nazwani są aniołowie, którzy upadli wraz z szatanem. Jak widzimy, była ich 1/3. A czemu reszta ocalała? Bóg, z Swojej łaski i
Miłości, musiał też powstrzymać od upadku i 2/3 bytów anielskich. Stanowczo zaświadczam przed
Bogiem i Panem Jezusem Chrystusem oraz wybranymi (!) aniołami...
(1 Tymoteusza 5,21; NBG). Odtąd upadłe
„gwiazdy Nieba” nazywane są demonami.
A smok stanął przed kobietą, co miała urodzić,
aby kiedy urodzi, pożreć jej dziecko. I urodziła dziecko (także: syna), istotę płci męskiej (dosłownie: męskiego), który ma prowadzić (także: paść,
kierować) wszystkie
narody za pomocą żelaznej laski. Więc jej dziecko zostało porwane do Boga,
przed Jego tron. To właśnie
Pan Jezus Chrystus będzie prowadził narody za pomocą żelaznej laski. Oczywiście
w okresie Tysiąclecia. Zażądaj
ode mnie, a dam w twoje dziedzictwo ludy i na twoją własność granice ziemi.
Roztrącisz je berłem (także: laską) żelaznym, skruszysz je jak naczynia
garncarskie (Psalm 2,8-9; NBG). Lecz Jezus będzie sprawował tą władzę razem z Oblubienicą. A temu, kto zwycięża i aż do końca pilnuje
moich czynów - dam władzę na narodami. I będzie je prowadził za pomocą żelaznej
laski, podobnie jak są kruszone naczynia z gliny; w sposób
jaki i ja otrzymałem od mego Ojca (Objawienie 2,26-27; NBG). Bowiem jak mąż z żoną są ku jednemu i stanowią
jedno ciało wewnętrzne – tak też Jezus wraz z wybranymi będą duchową wspólnotą
płci męskiej, w której Pan jest Głową, czyli pierwiastkiem męskim; zaś jego
Ciało, czyli Oblubienica - pierwiastkiem żeńskim. Pan Jezus już wstąpił do
niebios, a teraz zostaje porwana (także: pochwycona) również Oblubienica. Bo mówimy wam to przez Słowo
Pana, że my, żyjący, którzy będziemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie
prześcigniemy tych, co zasnęli. Ponieważ sam Pan - na wołanie, na głos
archanioła oraz na trąbę Boga - zstąpi z Nieba i najpierw wstaną ci, którzy
śpią w Chrystusie. Potem my, żyjący, którzy nadal będą przy życiu, równocześnie,
razem z nimi zostaniemy pochwyceni na chmury, ku powietrzu, na spotkanie Pana,
i w ten sposób zawsze będziemy z Panem (1 Tesaloniczan
4,15-17; NBG).
Natomiast dla „kobiety” przewidziany jest inny plan. A kobieta uciekła na pustkowie, gdzie ma miejsce
przygotowane przez Boga, aby ją tam żywili tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. Wraz z wywyższeniem się antychrysta w Świątyni
Jerozolimskiej, Żydzi przejrzą na oczy oraz zerwą zawarte przymierze. To
spowoduje natężenie i tak wielkiego ucisku, a w konsekwencji ucieczkę Israela
(a dokładnie – znacznej jego części, wciąż należącej do Jakóba i mieszkającej w
Israelu) przed wojskami wszystkich narodów. Potem wyruszy Pan i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć
w dniu bitwy. Jego nogi staną w owym dniu na Górze Oliwnej,
która leży naprzeciwko Jeruzalemu od wschodu, tak że Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na
zachód, tworząc wielką dolinę. Połowa góry cofnie się na północ, a druga połowa
na południe. Wtedy będziecie uciekać do tej doliny między
moimi górami, gdyż ta dolina będzie sięgała aż do Azel; a będziecie uciekać tak, jak uciekaliście
przed trzęsieniem w czasach Uzjasza, króla judzkiego.
Potem przyjdzie Pan, mój Bóg, a z nim wszyscy święci (Zachariasz 14,3-5; BW). Lecz zanim Pan przyjdzie ze świętymi - wiele się
jeszcze wydarzy w drugim 3,5 roku (tysiąc dwustu sześćdziesięciu dniach) z 7-miu lat.
Więc został wyrzucony wielki smok, starodawny wąż, zwany
oszczerczym i szatanem, który zwodzi cały zamieszkały świat (gr.: oikoumenee). Zrzucony
został na ziemię, a razem z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. Usłyszałem też
w Niebie wielki głos, który mówił: Teraz dokonało się wyzwolenie, potęga i
panowanie naszego Boga i władza Jego Chrystusa, gdyż został wyrzucony
oskarżyciel naszych braci, który ich oskarżał dniem i nocą przed obliczem
naszego Boga. A oni go zwyciężyli przez krew Baranka oraz przez słowo ich
świadectwa, i nie umiłowali swojego życia aż do śmierci. Dlatego cieszcie się
niebiosa i wy, co w nich mieszkacie. Ale biada
tym, co przebywają na ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was ten oszczerczy; a ma
wielki gniew, bo wie, że posiada mało czasu. Co umożliwiło wyrzucenie szatana sprzed oblicza Boga? Niewątpliwie
ofiara Jezusa i ustanowienie sprawiedliwości z Wiary. Teraz dzieje się sąd tego świata, teraz
władca tego świata będzie wyrzucony na zewnątrz (Jan 12,31; NBG). Przed ofiarą Jezusa, szatan oskarżał wierzących
przed Bogiem (np.: Ijoba);
po ofierze Jezusa oskarżanie wierzących jest jeszcze większym oszczerstwem. Bo
zostaliśmy obmyci krwią naszego Pana i Zbawiciela, oraz objęci sprawiedliwością
z Boga, tą z Wiary Jezusa. Zgromadzenie Wybranych jest czyste. Co więc, do tego powiemy? Skoro Bóg dla
naszego, kto naprzeciwko nas? On, który, zaiste, nie oszczędził swojego Syna,
ale oddał go w ofierze za nas wszystkich - jakby i razem z nim, nie dał nam
życzliwie wszystkiego? Kto będzie oskarżał przeciwko wybranym Boga? Bóg jest
Tym, który uznaje za sprawiedliwego; kto będzie skazującym? (Rzymian 8,31-34;
NBG).
Tak więc szatana oraz demony zrzucono do przedpola Krainy Umarłych
(okołoziemskiej przestrzeni), w bezpośrednie sąsiedztwo ludzi. O, jakże spadłaś z
Nieba świetlana gwiazdo, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco
ludów. To ty mawiałeś w twoim sercu: Wstąpię na Niebo, wyniosę mój tron ponad
gwiazdy Boga i u krańców północy osiądę na górze zboru. Wzbiję się na szczyty
chmur, dorównam Najwyższemu. Ale stoczyłeś się do Krainy Umarłych, do ścian
przepaści. Ci, co spoglądają na ciebie, przypatrują się tobie oraz zastanawiają
się nad tobą, mówiąc: Czy to ten ktoś, kto trwożył ziemię, który wstrząsał
państwami? (Izajasz 12,14-16; NBG). Zauważmy, dzień pochwycenia wybranych nazywany jest w Biblii -
dniem chmury. Bo
bliski jest dzień, bliski jest mówię dzień Pański; ten będzie dniem chmury, i
czasem narodów (Ezechiel 30,3; BG). Jezus stąpi z niebios na obłoki, no i tam zostaną porwani wybrani.
Jest rzeczą oczywistą, że wykluczony jest kontakt pomiędzy Jezusem, a szatanem.
A więc przestrzeń do której został strącony, znajduje
się „pod chmurami”.
A gdy smok ujrzał, że został zrzucony na ziemię - pogonił (także: zaczął
oskarżać) kobietę,
która urodziła istotę płci męskiej. Więc kobiecie zostały dane dwa skrzydła
wielkiego orła, aby leciała na pustkowie, na jej miejsce, gdyż jest tam karmiona
przez czas (1), czasy (2) i połowę czasu (0,5), z dala
od oblicza węża. Dochodzi
do przełamania czasu. Po wywyższeniu się antychrysta (wcielonego szatana) w
Świątyni Jerozolimskiej - Żydzi się odwracają od niego, a antychryst zrywa
kruche przymierze z Israelem. Znów zaczynają się oskarżenia o wszystkie
nieszczęścia świata. Zatem, postanowiona zagłada! I co się wtedy dzieje? Od
pęknięcia góry Oliwnej rozpoczyna się wielka ucieczka na pustynię całego,
żydowskiego narodu. Tam „kobieta” ma być karmiona przez drugie 3,5 roku, czyli
przez okres kary. Niczego nie chcę przesądzać, ale jest na pustyni dziwne
miejsce, nie zamieszkałe od tysięcy lat, a przecież w pewnym stopniu
zagospodarowane. I co najważniejsze, nazywa się Petra (co znaczy: Opoka,
Skała). Link: Petra (Jordania) - Wikipedia,
wolna encyklopedia. Czyżby czekała na Żydów? Zaś wąż wyrzucił za kobietą wodę ze swego pyska,
prawie jak rzekę, by ją uczynić niesioną prądem rzeki. Lecz kobiecie przyszła z
pomocą ziemia (także: Ziemia Święta). Ziemia otworzyła swe usta oraz wchłonęła rzekę,
którą smok wyrzucił z jego pyska. A to oznacza, że słowna napaść na Żydów (woda w
Biblii symbolizuje mowę) stanie się przeogromna. Ale winniśmy pamiętać, że
właśnie rozpoczął się okres zniszczenia, czas kataklizmów, przesuwania się gór
i ruchów kontynentów; a więc ziemia - czy raczej to, co się na niej będzie
działo - uniemożliwi pogoń za Israelem. Zatem smok rozgniewał się na kobietę i odszedł,
by uczynić wojnę z tymi, co pozostają z jej nasienia... Czyli
z resztką uczniów Jezusa. I
zostałem postawiony na piasku morza. Morze w Biblii symbolizuje narody. Okres o
którym piszę, to na pewno czas „wzburzonego morza”, w sensie dosłownym i
w przenośni. Ale Jan, aby móc dalej obserwować, zostaje postawiony w
bezpiecznym miejscu – jak napisano – na piasku.
8.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-13-
|
Z |
obaczyłem też bestię, co wychodziła z morza, a miała siedem głów i
dziesięć rogów. Zaś na jej rogach dziesięć diademów, a na jej głowach imiona (także: nazwy) bluźnierstwa (także: zniesławiania, oszczerstwa,
bezbożnej mowy). A bestia,
którą ujrzałem była (czas przeszły,
niedokonany) podobna
do pantery, jej nogi jakby
niedźwiedzia, zaś jej pysk - jakby pysk lwa. Smok dał
jej także swoją moc, swój tron (także: siedzibę wyroczni) oraz wielką władzę. I widziałem jedną z jej głów
jakby zabitą aż do śmierci, lecz rana jej śmierci została uleczona (także: została
sługą, została uczczona).
Więc ponownie, cała ziemia została zadziwiona tą bestią. I pokłonili się (także: oddali
cześć, złożyli hołd)
smokowi, ponieważ dał władzę bestii, i pokłonili się bestii, mówiąc: Kto jest
równy bestii i kto może stoczyć z nią bitwę (także: kłócić się)?
I zostały jej dane usta, które mówiły wielkie (także:
gwałtowne, znaczące, zuchwałe)
rzeczy oraz bluźnierstwa. Została jej
też dana władza, aby działać przez czterdzieści dwa miesiące. Zatem
otworzyła swoje usta ku bluźnierstwom przeciwko Bogu, by zelżyć Jego Imię oraz
Jego przybytek - tych, co mieszkali w Niebie. Zostało jej też dane uczynić
wojnę ze świętymi i ich zwyciężyć. Nadto została jej dana władza nad każdym
plemieniem, językiem i narodem. Więc pokłonią się jej wszyscy zamieszkujący na
ziemi, których imię nie jest zapisane w Zwoju Życia Baranka. Tego, co został
zabity na ofiarę z powodu założenia świata.
Ujrzałem też inną bestię, co wychodziła z ziemi i miała dwa rogi,
podobne do Baranka - a mówiła jak smok. I czyni całą władzę pierwszej bestii
przed jej obliczem. Także sprawia, by ziemia i ci, co na niej zamieszkują
pokłonili się pierwszej bestii, której rana jej śmierci została wyleczona. Robi
też wielkie znaki (także: wróżby) , chcąc spowodować, by przed ludźmi i ogień z nieba
zstępował na ziemię. A przez cuda, które dano jej uczynić przed bestią, zwodzi
tych, co zamieszkują na ziemi, mówiąc zamieszkującym na ziemi, by uczynili obraz (także:
wizerunek, ikonę) bestii,
która ma ranę od sztyletu, a ożyła.
Dano jej też dać ducha obrazowi bestii, aby obraz bestii i mówił, i
sprawił, żeby ci, którzy nie pokłonią
się obrazowi bestii, mogli zostać zabici. Czyni też wszystkim - małym i
wielkim, bogatym i biednym, wolnym i niewolnikom - aby dali im piętno (znak wyryty, wyciśnięty lub wypalony; znamię) na
ich prawą rękę, lub na ich czoło. Także aby nikt nie
mógł niczego kupić, ani sprzedać;
lecz tylko ten, co ma piętno - imię bestii, albo liczbę jej imienia. Tu jest
mądrość. Kto ma rozum niech zliczy liczbę bestii; gdyż istnieje liczba
człowieka, a jej liczba sześćset sześćdziesiąt sześć (Objawienie 13; NBG).
Rozdział 13 stanowi kolejne „intermedium”, wcześniej umocowane w
Objawieniu, a także sięgające do późniejszych wydarzeń. Opisano w nim dość
dokładnie antychrysta oraz fałszywego proroka – obu odwzorowujących szatana.
Zobaczyłem też bestię, co wychodziła z morza, a miała siedem głów i dziesięć rogów. Zaś na jej rogach dziesięć diademów,
a na jej głowach imiona (także: nazwy) bluźnierstwa (także: zniesławiania, oszczerstwa,
bezbożnej mowy). Wcześniej, diademami
ozdobione było 7 głów smoka (szatana), symbolizując
jego władzę przez okres 6 tysiącleci oraz 7 tysiąclecia, w którym zostanie pod
koniec wypuszczony. Teraz diademy „chwały” znajdują się na rogach bestii, symbolizując
władzę 10 królów (prezydentów), którzy wyłonią antychrysta. Ponieważ „zwierzę”
wychodzi z morza (w Biblii morze symbolizuje narody), wydaje się oczywiste, że antychrystus nie będzie pochodził z Israela według ciała,
lecz spośród owej 10-tki prezydentów najpotężniejszych państw świata. Przez
okres odstępstwa ludzkości w różny sposób bluźniono Bogu i właśnie te imiona
bluźnierstwa (także: zniesławiania, oszczerstwa, bezbożnej mowy) są wyróżnikiem bestii z morza; w niej zostają skomasowane. Dzieci, jest ostateczny czas. I tak jak
usłyszeliście – antychrystus (co znaczy: Przeciwnik Chrystusa; to jest Pomazańca
Boga) przychodzi, więc
teraz powstało wielu przeciwników Chrystusa; stąd wiemy, że jest ostateczny
czas. Z nas wyszli, ale nie byli z nas. Bo gdyby byli z nas, pozostaliby z
nami. Ale to się stało dlatego, by mogło zostać
pokazane, że nie wszyscy są z nas (1 Jana 2,18-19; NBG). To dziwne! Z nas wyszli... a
więc byli uczniami Pana; a jednak wystąpili przeciwko Chrystusowi. W czym to
się przejawiło? W nauce. Owi przeciwnicy Chrystusa objawiali się już na
początku nauczania (np.: nauki o predystynacji)... Mówił też Jezus: Dlatego wam powiedziałem,
że nikt nie może do mnie przyjść, jeśli mu to nie zostało dane od mego Ojca. Od
tego czasu wielu z jego uczniów odeszło wstecz i już z nim nie chodzili (Jan
6,65-66; NBG), i objawiają
się teraz, głosząc innego Jezusa i inną Ewangelię (2 Koryntian 11,4; NBG). Chrześcijaństwo staje się antychrystianizmem.
A bestia, którą ujrzałem była (czas
przeszły, niedokonany) podobna do pantery, jej nogi jakby niedźwiedzia,
zaś jej pysk - jakby pysk lwa. Taki wygląd
miały już pojedyncze zwierzęta, symbolizujące nadchodzące potęgi świata, w
proroczym widzeniu Daniela: Imperium Babilońskie, Medo-Perskie,
Greckie i „Rozdzielone”. Pierwsza była podobna do
lwa, mając skrzydła orle; i przypatrywałem się, aż wyrwane były skrzydła jej,
którymi się podnosiła od ziemi, tak, że stanęła na nogach jako człowiek, a dane
jest jej serce człowiecze. Potem oto druga bestia podobna do niedźwiedzia; i
stanęła przy jednej stronie, a trzy żebra były w jej paszczy, między jej
zębami, i tak mówiono do niej: Wstań, nażryj się dostatkiem mięsa. Potem
widziałem, a oto inna bestia podobna do lamparta, która miała na swym grzbiecie
cztery ptasze skrzydła, ta bestia miała też cztery
głowy, i dano jej władzę wielką. (Daniela 7,4-6; BG popr.). Teraz te obrazy się kumulują, w jednym człowieku -
antychryście. Smok
dał jej także swoją moc, swój tron (także: siedzibę wyroczni) oraz wielką władzę. I widziałem jedną z jej głów
jakby zabitą aż do śmierci, lecz rana jej śmierci została uleczona (także: została
sługą, została uczczona).
Więc ponownie, cała ziemia została zadziwiona tą bestią. Co tutaj napisano? Bardzo wiele. Po pierwsze, że
antychryst otrzyma moc szatana oraz zasiądzie na jego tronie, mając do
dyspozycji siedzibę wyroczni (czyli organu, który
ustala - w co wierzyć, a w co nie wierzyć; co jest prawdą, a co prawdą nie
jest). Wielka władza znamionuje też władztwo polityczne, a więc rządy nad całym
światem. Śmiertelną ranę, oprócz tej bestii, ma także szatan. Bowiem bestia
jest jego odbiciem. Co zada szatanowi ten cios? Niewątpliwie okres Millennium,
gdy smok zostanie związany na 1000 lat. Ujrzałem także anioła, który zstępował z Nieba, a miał w swojej
ręce klucz do świata podziemnego oraz potężne więzy. I uchwycił smoka,
starodawnego węża, którym jest ten oszczerczy i szatan oraz związał go na tysiąc lat. Potem wrzucił go do świata
podziemnego, po czym zamknął oraz zapieczętował powyżej niego, aby już nie
zwodził narodów, aż zostanie wypełnione tysiąc lat. Po tych latach ma zostać
rozwiązany na krótki okres (Objawienie 20,1-3; NBG). Przez analogię dopowiedzmy, że możliwy jest
zamach na antychrysta. „Cudowne ocalenie” uwiarygodni jego misję i wywoła
dodatkowy podziw ze strony świata.
I pokłonili się (także: oddali cześć, złożyli hołd) smokowi, ponieważ dał władzę bestii, i pokłonili
się bestii, mówiąc: Kto jest równy bestii i kto może
stoczyć z nią bitwę (także: kłócić się)? Otóż właśnie! Świat oddaje cześć tylko temu, co widzi oraz składa
hołd ziemskiej władzy. Jeżeli mówi o „bogu”, to ten bóg nie jest Bogiem Pisma
Świętego, a często wręcz Jego zaprzeczeniem. Dlatego do uczniów Pana skierowane
jest ostrzeżenie: Nie
możecie pić kielicha Pana oraz kielicha demonów; nie możecie być częścią stołu
Pana i stołu demonów (1 Koryntian 10,21; NBG)
I zostały jej dane usta, które mówiły wielkie (także:
gwałtowne, znaczące, zuchwałe)
rzeczy oraz bluźnierstwa. Została jej
też dana władza, aby działać przez czterdzieści dwa miesiące
(czyli 3,5 roku).
Zatem otworzyła swoje usta ku bluźnierstwom przeciwko Bogu, by zelżyć Jego Imię
oraz Jego przybytek - tych, co mieszkali w Niebie. Zostało jej też dane uczynić
wojnę ze świętymi i ich zwyciężyć. Nadto została jej dana władza nad każdym
plemieniem, językiem i narodem. Więc pokłonią się jej wszyscy zamieszkujący na
ziemi, których imię nie jest zapisane w Zwoju Życia Baranka. Tego, co został
zabity na ofiarę z powodu założenia świata. I co tu można dodać? Antychryst weźmie pełnię władzy nad światem i
zacznie sobie poczynać coraz śmielej. Już dziś przywódcy Nowej Ery (New Age) mówią wyraźnie o tym, że największym
niebezpieczeństwem dla świata są ortodoksyjni Żydzi i radykalni chrystianie.
Jak powiadają: Dosięgnie ich miecz oddzielenia. O tym
mieczu pisze też Biblia. Dlatego większość z 5-ciu panien, które zostały na
Wielki Ucisk – w nim wyda resztę uczynków z Wiary, w nim zostanie odziana
płaszczem sprawiedliwości z Boga oraz zginie, dając świadectwo o Jezusie. A
świat będzie na to spoglądał „ze zrozumieniem”. Walka, podparta „bogiem”, będzie miała wszelkie pozory zwycięskiej, ponieważ
przeciwnicy są aresztowani, więzieni i zabijani. Tak zarządził „bóg tego
świata”. Zaś jeśli zasłonięta jest i nasza Dobra Nowina - zasłonięta
jest pośród tych, co giną, niewierzących, w których bóg tego świata zaślepił
umysły, by im nie błyszczało światło Ewangelii chwały Chrystusa, który jest
obrazem Boga (2 Koryntian 4,3-4; NBG).
A jednak... A przez cuda, które dano jej uczynić przed
bestią, zwodzi tych, co zamieszkują na ziemi, mówiąc zamieszkującym na ziemi,
by uczynili obraz (także: wizerunek,
ikonę) bestii,
która ma ranę od sztyletu, a ożyła. I tak też zrobią! Bo tak robili przez wieki. Dlatego, że wiedzieli o Bogu, a nie sławili,
czy też nie dziękowali Bogu, ale zgłupieli w swych dyskusjach, a ich nierozumne
serce znalazło się w ciemnościach. Zapewniając, że są mądrzy - zostali głupimi.
Zamienili też chwałę nieśmiertelnego Boga na podobieństwo obrazu przemijającego
człowieka oraz ptaków, czworonogów i płazów (Rzymian 1,21-23; NBG). Pismo uprzedza przed takim postępowaniem i woła
Oblubienica - lecz czy ktoś tego chce słuchać? Nie. Więc wypełni się to, co
chcieli! Dano jej
też dać ducha obrazowi bestii, aby obraz bestii i mówił, i sprawił, żeby ci, którzy nie pokłonią się obrazowi
bestii, mogli zostać zabici. A
więc nie tylko będzie płakał, czy mrugał, ale po prostu przemówi. A co
ciekawego powie? Czyni też
wszystkim - małym i wielkim, bogatym i biednym, wolnym i niewolnikom - aby dali
im piętno (znak wyryty, wyciśnięty lub wypalony; znamię) na ich prawą rękę, lub na ich czoło. Także aby
nikt nie mógł niczego kupić, ani
sprzedać; lecz tylko ten, co ma piętno - imię bestii, albo liczbę jej imienia. No, już teraz robi się wiele hałasu o
fałszerstwa oraz jest mnóstwo kłopotów z numerami. NIP, PIN, Pesel, konto, telefon, komórka oraz przeróżne hasła – to
tylko wierzchołek cyfrowej góry. Człowiek się przedziera przez te chaszcze oraz
dyszy od nadmiaru danych. Wydawało by się – prosta
sprawa, lecz rozwiąże ją dopiero antychryst. Kiedy wprowadzi czipy, oklaskom nie będzie końca. Lecz
– uwaga! Przed tym znakiem przestrzega Biblia! Zauważmy! Na rękę będzie bity
numer, a kto nie zechce numeru - bo już jest rozpropagowany – wtedy „będzie
mógł się schronić” pod skrzydła jakiegoś, znaczącego imienia. Lecz to imię – to
imię antychrysta. Tu jest
mądrość. Kto ma rozum niech zliczy liczbę bestii; gdyż istnieje liczba
człowieka, a jej liczba sześćset sześćdziesiąt sześć. Za liczbę upadłego człowieka uważana jest 6-tka.
Stąd szatańska trójca (szatan, antychryst i fałszywy prorok) ma ową liczbę
potrojoną.
12.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-14-
|
I |
zobaczyłem - a oto Baranek
stoi na górze Syjon, a
z nim sto czterdzieści cztery tysiące tych, co mają napisane na swych czołach
Imię jego Ojca. Usłyszałem też głos z Nieba, jak głos wielu wód i jak głos
wielkiego grzmotu. Usłyszałem także głos grających na swych kitarach. A śpiewają
jak gdyby nową pieśń - wobec tronu, przed obliczem czterech istot żywych i
starszych. Nikt też nie mógł się nauczyć tej pieśni, tylko sto czterdzieści
cztery tysiące wykupionych z ziemi. Oni są tymi, którzy się nie skalali (także: zepsuli,
splamili, zdemoralizowali)
wśród kobiet, są bowiem dziewicami. Ci idą za
Barankiem, gdziekolwiek by szedł. Zostali oni wykupieni z ludzi jako pierwocina
dla Boga i Baranka. W ich ustach nie
został znaleziony podstęp (także: chytrość, zdrada) ; są nienaganni przed tronem Boga.
Ujrzałem także innego anioła lecącego przez środek nieba, który
miał wieczną Ewangelię, by ją ogłosić ludziom mieszkającym na ziemi; każdemu
narodowi, plemieniu, językowi i ludowi. Mówił on pośród wielkiego głosu:
Ulęknijcie się Boga oraz oddajcie Mu chwałę, bowiem przyszła pora Jego oceny (także: próby,
zasądzenia);
pokłońcie się Temu, co uczynił Niebo i ziemię, morze i źródła wód.
A za nim szedł inny anioł, mówiąc: Upadł (także: przegrał,
chybił, zginął - w języku greckim słowo
Babilon jest rodzaju żeńskiego), upadł Babilon, wielka ojczyzna, która napoiła
wszystkie narody z wina pożądania swojego cudzołóstwa (także:
prostytucji; bałwochwalstwa, czyli cudzołóstwa
duchowego).
Zaś za nim szedł inny, trzeci anioł, mówiąc wielkim głosem:
Jeśli ktoś się kłania bestii, jej wizerunkowi oraz bierze piętno na
swoje czoło, albo na swoją rękę - sam także będzie pił z wina gniewu Boga; niezmieszanego, nalanego w kielich Jego zapalczywości.
Będzie też męczony w ogniu i siarce wobec świętych aniołów oraz wobec Baranka.
A dym ich męki idzie do góry na wieki wieków. Zatem ci, co się kłaniają bestii,
jej wizerunkowi oraz biorą piętno jej imienia - nie mają odpoczynku dnia i
nocy. Tu jest wytrwałość świętych; tych, co strzegą przykazań Boga oraz wiary
Jezusa.
Usłyszałem też głos z Nieba, który mi mówił: Napisz: Szczęśliwi od
teraz martwi, umierający w Panu. Zaprawdę - mówi im
Duch - aby odpoczęli od swych trudów; bowiem ich uczynki idą wśród (także: po, do) nich.
I zobaczyłem - a oto biały obłok; a ten, co siedział na obłoku, był
podobny do Syna Człowieka; miał na swej głowie złoty wieniec chwały, a w swojej
ręce ostry sierp. I
wyszedł ze Świątyni inny anioł, wołając za pomocą wielkiego głosu do siedzącego na obłoku: Poślij twój sierp
i zeżnij, gdyż przyszła pora zżąć, ponieważ zostało wysuszone (także:
wyprażone) żniwo
ziemi. Zatem ten, co siedział na obłoku rzucił swój sierp na ziemię i ziemia
została zżęta.
Powróćmy do Obawienia. Oni są tymi, którzy się nie skalali (także: zepsuli,
splamili, zdemoralizowali)
wśród kobiet, są bowiem dziewicami. Ci idą za Barankiem,
gdziekolwiek by szedł. Zostali oni wykupieni z ludzi jako pierwocina dla Boga i Baranka. W ich ustach nie został
znaleziony podstęp (także: chytrość, zdrada); są nienaganni przed tronem Boga. Jest sprawa oczywistą, że zarówno rzesza tych 144.000-cy, którzy jako pierwsi z Israela według ciała dostąpili w
Wielkim Ucisku odkupienia, nie doświadczając zepsucia - jak i wszyscy wybrani
Pana, są dziewiczy w sensie duchowym, a zatem czyści. Ponieważ jestem zazdrosny o was zazdrością
Boga; bo przygotowałem was dla
jednego męża, by postawić przy Chrystusie jako dziewicę bez skazy (2 Koryntian
11,2; NBG). Były
pijak został obmyty krwią Baranka; były złodziej, czy cudzołożnik stał się
człowiekiem bez skazy. Czyż
nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Boga? Nie prowadźcie
na manowce; ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zmysłowi (także: rozwiąźli, miękcy, delikatni), ani mężołożnicy, ani oszuści, ani
chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani rabusie nie odziedziczą
Królestwa Boga. A tacy niektórzy byli; ale się obmyliście, ale zostaliście
uświęceni, ale zostaliście uznani za sprawiedliwych w Imieniu Pana Jezusa i w
Duchu naszego Boga (1 Koryntian 6,9-11; NBG).
Ujrzałem także innego anioła lecącego przez środek nieba, który
miał wieczną Ewangelię, by ją ogłosić ludziom mieszkającym na ziemi; każdemu
narodowi, plemieniu, językowi i ludowi. Mówił on pośród wielkiego głosu:
Ulęknijcie się Boga oraz oddajcie Mu chwałę, bowiem przyszła pora Jego oceny (także: próby,
zasądzenia);
pokłońcie się Temu, co uczynił Niebo i ziemię, morze i źródła wód. A więc i w najtrudniejszych czasach, jeszcze raz
będzie głoszona Ewangelia. I to głoszona wielkim głosem anioła lecącego przez
środek nieba. Ale czy to coś zmieni? Jestem pewien, że nie. Nie będzie
autentycznej skruchy. Nikt nie zawoła do Boga i nie poprosi o miłosierdzie. Tak
wielka jest skala odstępstwa. Wielu chce się wdziera do niebios, lecz nie w
oparciu o słowo Boga, ale na swoich warunkach.
A za nim szedł inny anioł, mówiąc: Upadł (także: przegrał,
chybił, zginął - w języku greckim słowo
Babilon jest rodzaju żeńskiego), upadł Babilon, wielka ojczyzna, która napoiła
wszystkie narody z wina pożądania swojego cudzołóstwa (także:
prostytucji; bałwochwalstwa, czyli cudzołóstwa duchowego). Upadł, przegrał, chybił, zginął - cały szatański
system odstępstwa, a wraz z nim wszyscy z narodów, co pili z jego wina
pożądania swojego cudzołóstwa, a więc flirtu z demonicznymi bóstwami. Zaś za nim szedł inny, trzeci anioł, mówiąc
wielkim głosem: Jeśli ktoś się kłania bestii, jej wizerunkowi
oraz bierze piętno na swoje czoło, albo na swoją rękę - sam także będzie pił z
wina gniewu Boga; niezmieszanego, nalanego w kielich
Jego zapalczywości. Będzie też męczony w ogniu i siarce wobec świętych aniołów
oraz wobec Baranka. A dym ich męki idzie do góry na wieki wieków. Zatem ci, co
się kłaniają bestii, jej wizerunkowi oraz biorą piętno jej imienia - nie mają
odpoczynku dnia i nocy. Jednym
słowem wpierw Wielki Ucisk, a potem Sąd i gehenna (zatracenie; jezioro ognia i
siarki). Pan Jezus Chrystus powiedział: I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić
nie mogą; ale bójcie się raczej Tego, który może zatracić w gehennie i duszę, i
ciało (Mateusza 10,28; NBG),
i spytał: Węże, rodzaju żmijowy, jak będziecie mogli
ujść od oddzielenia gehenny? (Mateusz 23,33; NBG). Na tak postawione pytanie, niech każdy szuka
odpowiedzi, i oby szybko ją znalazł.
Usłyszałem też głos z Nieba, który mi mówił: Napisz: Szczęśliwi od
teraz martwi, umierający w Panu. Zaprawdę - mówi im
Duch - aby odpoczęli od swych trudów; bowiem ich uczynki idą wśród (także: po, do) nich. Okres Kary to także okres męki dla Israela według Ducha. Z ręki
antychrysta zginie 5 dziewic (panien; w Israelu panna musiała być dziewicą),
których nie objęło pochwycenie oraz większość wybranych z Israela, należących
do innych pokoleń. I
zobaczyłem - a oto biały obłok; a ten, co siedział na obłoku, był podobny do
Syna Człowieka; miał na swej głowie złoty wieniec chwały, a w swojej ręce ostry
sierp. I
wyszedł ze Świątyni inny anioł, wołając za pomocą wielkiego głosu do siedzącego na obłoku: Poślij twój sierp
i zeżnij, gdyż przyszła pora zżąć, ponieważ zostało wysuszone (także:
wyprażone) żniwo ziemi.
Zatem ten, co siedział na obłoku rzucił swój sierp na ziemię i ziemia została
zżęta. On ma w swojej ręce wiejadło
i wyczyści swoje klepisko, i zgromadzi swoją pszenicę do spichlerza, a plewy
spali ogniem nieugaszonym (Mateusz 3,12; NBG). Otóż, właśnie!
Opisane zdarzenia
zostały zapowiedziane przez Pana i to niezmiernie szczegółowo, już 2000 lat
temu. Upodobnione jest
Królestwo Niebios do człowieka siejącego na swej roli szlachetne nasienie. A
gdy ludzie zasnęli, przyszedł jego nieprzyjaciel oraz nasiał kąkolu między
pszenicę, i odszedł. A gdy źdźbło urosło oraz wydało owoc, wtedy pokazał się i
kąkol. Wtedy słudzy gospodarza przystąpili oraz mu powiedzieli: Panie, czyż na
twej roli nie posiałeś szlachetnego nasienia? Zatem, skąd ma kąkol? A on im
rzekł: Nieprzyjaciel to uczynił. Zaś słudzy powiedzieli do niego: Chcesz więc, abyśmy poszli i go zebrali? A on rzekł: Nie;
abyście czasem zbierając kąkol, nie wykorzenili wraz z nim pszenicy. Pozwólcie obojgu razem
rosnąć do żniwa; a w czas żniwa powiem żeńcom: Najpierw zbierzcie kąkol oraz
zwiążcie go w snopki (!) ku jego spaleniu; a
pszenicę zgromadźcie do mojej stodoły. Zatem wcześniej, odstępcy zostaną zebrani „w snopki oraz związani
sznurkiem”; natomiast wybrani Pana będą wolni - odpoczną od swoich trudów, a
ich uczynki z Wiary zapewnią im sprawiedliwość oraz zaświadczą pośród nich. W
ten sposób znajdzie się w Niebie cała Oblubienica Baranka.
Wszystkie te fakty zapowiedziano już przez proroka Daniela, ok.
2600 lat temu. Widziałem
też w widzeniu nocnym, a oto przychodził w obłokach niebieskich podobny do syna człowieczego, a przyszedł aż do
Starodawnego, i przywiedziono go przed jego oblicze. I dał mu władzę, i cześć, i królestwo, aby mu służyli wszyscy
ludzie, narody i języki; władza jego władzą wieczną, która nie będzie odjęta, a
jego królestwo nie będzie skażone (Daniela 7,13-14; BG popr.).
Lecz zanim to nastąpi, śmierć poniesie też większość pogan. A ze Świątyni w Niebie wyszedł inny anioł. On
także miał ostry sierp. A od ołtarza wyszedł drugi anioł, który miał władzę nad
ogniem. I zawołał wielkim głosem do tego, co miał ostry sierp, mówiąc: Poślij
twój ostry sierp oraz zbierz winne grona winorośli ziemi, gdyż dojrzały jej
kiście winogron. Więc anioł rzucił swój sierp na ziemię i zebrał winorośl ziemi
oraz wrzucił do wielkiej kadzi (do wytłaczania winogron - tłoczni) gniewu Boga. A kadź została udeptana na
zewnątrz miasta, więc z kadzi wyszła krew aż do wędzideł koni z tysiąca
sześciuset stadionów (miara długości; ok.
15.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez apostoła
Jana
-15-
|
Z |
obaczyłem też w Niebie wielki oraz wspaniały znak - siedmiu aniołów
mających siedem wielkich i ostatecznych ciosów; ponieważ przez nie dokona się
gniew Boga.
Ujrzałem jakby szklane, zmieszane z ogniem morze oraz tych, co
odnosili zwycięstwo z powodu bestii, z powodu jej wizerunku, z powodu jej
piętna oraz z powodu liczby jej imienia. Stali oni nad szklanym morzem i mieli
kitary Boga.
I śpiewają pieśń Mojżesza - sługi Boga, i pieśń
Baranka, mówiąc: Wielkie i wspaniałe (także: dziwne, osobliwe) są Twoje dzieła, Panie Boże,
Wszechwładco. Sprawiedliwe i godne zaufania (także: prawdziwe, zgodne z prawdą, szczere) są
Twoje drogi, Królu świętych. Któż by się nie bał, Panie, i nie wyniósł
Twojego Imienia? Jako że jesteś Jedyny Święty. Gdyż przyjdą oraz będą się
kłaniać przed Tobą wszystkie ludy, ponieważ zostały ukazane (także: uczynione znanymi) Twe
wyroki (także: zasady prawne,
sprawiedliwe czyny).
PAN
sławą
i pieśnią moją,
On mi się stał pomocą.
Ten to jest moim Bogiem,
więc Go uwielbiam;
Bóg mojego ojca, więc Go
wynoszę.
WIEKUISTY jest
bojownikiem, WIEKUISTY to Jego Imię.
Wozy faraona i jego wojska wrzucił w morze,
i najlepsi jego trójzapaśnicy
pogrążeni są w morzu Sitowia.
Pokryły ich otchłanie, zapadli
się w głębię jak kamień.
Twoja prawica, WIEKUISTY,
jest uświetniona mocą;
Twoja prawica, WIEKUISTY,
zgromiła nieprzyjaciela.
Wielkością Twojego
majestatu kruszysz Twych przeciwników;
wywierasz Twój gniew, więc pożera ich jakby źdźbło.
Zadęciem Twoich nozdrzy
spiętrzyły się wody,
nurty stanęły jak grobla,
skrzepły tonie
pośrodku morza.
Wróg powiedział: Będę ich
gonił;
doścignę,
rozdzielę łupy,
nasyci się nimi moja dusza;
obnażę mój miecz i wytępi ich moja ręka.
Zadąłeś Twoim tchnieniem
i okryło ich morze;
w potężnych wodach pogrążyli się jakby ołów.
11
Któż jak Ty między bóstwami, WIEKUISTY?
Któż jak Ty wsławiony
jest świętością,
sprawco cudów,
oraz wspaniały w chwale?
Wyciągnąłeś Twoją prawicę
i pochłonęła ich ziemia.
Ten lud, co wybawiłeś,
prowadzisz Twoją łaską;
prowadzisz Twoją mocą do przybytku Twojej świętości.
Narody słyszą i drżą,
dreszcz przejmuje mieszkańców Peleszeth.
Trwożą się książęta
Edomu, mocarze Moabu,
oto przejmuje ich drżenie;
truchleją wszyscy mieszkańcy Kanaanu.
Oby padła na nich bojaźń
i trwoga,
niech oniemieją jak głaz od wielkości Twojego
ramienia,
aż przejdzie ten lud, który sobie nabyłeś.
Zaprowadzisz ich i
zasadzisz na górze Twojego dziedzictwa,
na miejscu, które urządzisz na Twą siedzibę,
WIEKUISTY;
w Świątyni, Panie, którą założą Twoje ręce.
WIEKUISTY będzie królować na wieki i na
zawsze.
(II Mojżesza 2-18; NBG)
oraz za wielkie Dzieło
Zbawienia w czasach Nowego Testamentu: ...i pieśń Baranka,
mówiąc:
Wielkie i
wspaniałe (także: dziwne, osobliwe) są
Twoje dzieła,
Panie Boże,
Wszechwładco.
Sprawiedliwe i
godne zaufania (także: prawdziwe, zgodne z prawdą, szczere)
są Twoje drogi, Królu
świętych.
Któż by się nie
bał, Panie, i nie wyniósł Twojego Imienia?
Jako że jesteś
Jedyny Święty.
Gdyż przyjdą
oraz będą się kłaniać przed Tobą wszystkie ludy,
ponieważ zostały ukazane (także: uczynione znanymi) Twe wyroki
(także: zasady prawne,
sprawiedliwe czyny).
19.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-16-
|
U |
słyszałem także wielki
głos ze Świątyni,
który mówił siedmiu aniołom: Idźcie i wylewajcie na ziemię siedem czasz gniewu
Boga.
I odszedł pierwszy anioł oraz wylał swoją czaszę na ziemię. Więc na
ludziach co mieli piętno bestii oraz kłaniali się jej wizerunkowi - pojawił się zły i złośliwy wrzód.
A drugi anioł wylał swoją czaszę na morze. Więc pojawiła się krew
jakby martwego i umarła w morzu każda żywa istota.
A trzeci anioł wylał swoją czaszę na rzeki i źródła wód; więc
pojawiła się krew. I usłyszałem anioła wód, mówiącego: Sprawiedliwy jesteś
Panie, Ty który jesteś i byłeś, Ten Święty, ponieważ
osądziłeś te rzeczy. Dlatego, że wylali krew świętych i proroków - dałeś im
także wypić krew; są tego warci. Usłyszałem także innego, który mówił od
ołtarza: Zaprawdę Panie Boże, Wszechwładco, zgodne z prawdą (także: nie sfałszowane, szczere, godne zaufania) i sprawiedliwe są Twoje sądy (także: oceny,
procesy, oddzielenia).
Również czwarty anioł wylał swoją czaszę na słońce, i zostało mu dane
trapić w ogniu ludzi gorącem. Więc ludzie zostali spaleni wielkim skwarem oraz
bluźnili Imieniu Boga, który miał władzę nad tymi ciosami. Lecz nie odczuli
skruchy, aby Mu oddać chwałę.
A piąty anioł wylał swą czaszę na tron (także: siedzibę
wyroczni) bestii;
więc jej królestwo stało się pogrążone w ciemnościach, a ludzie pogryźli swoje
języki z bólu. Także bluźnili Bogu Nieba za ich kłopoty i za ich wrzody, lecz
nie doznali skruchy z powodu swych uczynków.
A szósty anioł wylał swoją czaszę na wielką rzekę Eufrat. Więc
została wysuszona jej woda, aby mogła zostać
przygotowana droga władców od wschodu słońca. Ujrzałem też trzy nieczyste
duchy, jakby żaby pochodzące z pyska smoka, z paszczy
bestii i z ust fałszywego proroka. A są to duchy demonów, które czynią cuda (także: znaki,
wróżby) i
wychodzą do władców ziemi oraz na cały zamieszkały świat (gr.: oikoumenee), by ich
zgromadzić na bitwę (także: wojnę) wielkiego dnia Boga, Wszechwładcy. Oto
przychodzę jak złodziej. Bogaty ten, kto czuwa oraz strzeże swych szat, aby nie
chodził nagi i aby nie widziano jego bezwstydu (także:
nieprzyzwoitości). I
zgromadził ich na miejsce, które po hebrajsku zwane jest Armageddon
(ew.: Harmageddon, co znaczy: Przeklęta wojna).
Czytając 16-ty rozdział, trzeba przede wszystkim podkreślić, że 7
ostatnich ciosów, których doświadczy ziemia, przypomina z przeszłości 10 plag,
których doświadczył Egipt, przed uwolnieniem Israela według ciała. Ale przed
uwolnieniem Israela według Ducha, ciosy mają charakter ostateczny. I odszedł pierwszy anioł oraz wylał swoją czaszę
na ziemię. Więc na ludziach co mieli piętno bestii oraz kłaniali się jej wizerunkowi - pojawił się zły i złośliwy wrzód. A przecież Pan ostrzegał i Israela według
ciała... A jeśli
mimo tego będziecie Mi postępować na przekór i nie zechcecie Mnie słuchać -
wtedy siedmiokroć pomnożę wasze klęski, w miarę waszych grzechów (III Mojżesza
26,21; NBG) ...i
wszystkie ludy... Zaś WIEKUISTY podniesie Swój majestatyczny głos, a ciężar Jego
ramienia okaże się wrzącym gniewem i płomieniem niszczącej pożogi, wichrem,
ulewą oraz kamiennym gradem (Izajasz 30,30; NBG) ...oraz każdego człowieka... Doświadczasz
człowieka i karami za winy - jak mól - niweczysz jego wspaniałość; zaprawdę,
każdy człowiek jest znikomością (Psalm 38,12; NBG). Lecz każdemu, kto zechce słuchać, bądź czytać, i
przyjmie Jezusa - Pana, obiecał, jak napisano: Idź, ludu mój, wejdź do twych mieszkań (niebiańskich) i zamknij za sobą
twoje drzwi; skryj się na małą chwilę, aż przeminie gniew. Gdyż oto WIEKUISTY
wystąpi ze Swojego Przybytku, by poszukiwać grzechu na mieszkańcach ziemi, a
ziemia odkryje swoją krew i nie będzie nadal ukrywała swych zabitych (Izajasz
26,20-21; NBG). Bowiem Słowo Pana jest pewne! Ale prorokował im także siódmy od Adama - Enoch,
mówiąc: Oto idzie Pan, pośród dziesiątków tysięcy swoich świętych, by uczynić
sąd nad wszystkimi; zabić wszystkich bezbożnych, wobec wszystkich ich dzieł
bezbożności w których zawinili, oraz wobec wszystkich hardych słów, które
bezbożni grzesznicy wypowiedzieli z Jego powodu. Oni są rozgoryczonymi szemraczami, co idą według swoich pragnień, a ich usta
mówią napuszenie, pochlebiając ludziom dla zysku (Judasa
1,14-16; NBG).
A drugi anioł wylał swoją czaszę na morze. Więc pojawiła się krew
jakby martwego i umarła w morzu każda żywa istota. Zniszczenie ma charakter totalny i rozpoczyna
się od morza, które jest symbolem narodów (pogaństwa).
A trzeci anioł wylał swoją czaszę na rzeki i źródła wód; więc
pojawiła się krew. I usłyszałem anioła wód, mówiącego: Sprawiedliwy jesteś Panie,
Ty który jesteś i byłeś, Ten Święty, ponieważ osądziłeś te rzeczy. Dlatego, że
wylali krew świętych i proroków - dałeś im także wypić krew; są tego warci. Unaocznia się sprawiedliwość Boga, której wyraz
znajdziemy w Prawie: Oko za oko, a ząb za ząb... Usłyszałem także innego, który mówił od ołtarza: Zaprawdę Panie
Boże, Wszechwładco, zgodne z prawdą (także: nie
sfałszowane, szczere, godne zaufania) i sprawiedliwe są Twoje sądy (także: oceny, procesy,
oddzielenia). To prawda.
A ludzie? Co zrobią ludzie? Czy skruszą serca przed Bogiem i
poproszą o miłosierdzie? Otóż, nie! Tu mamy tego potwierdzenie. Również czwarty anioł wylał swoją czaszę na
słońce, i zostało mu dane trapić w ogniu ludzi gorącem. Więc ludzie zostali
spaleni wielkim skwarem oraz bluźnili Imieniu Boga, który miał władzę nad tymi
ciosami. Lecz nie odczuli skruchy, aby Mu
oddać chwałę.
Kiedy Jezus rozmawiał z faryzeuszami, doszło do wypowiedzi na
temat wyobrażeń ludzi. Zaś Jezus powiedział: Ja przyszedłem na ten świat na sądową
sprawę, aby nie widzący - widzieli, a widzący - stali
się ślepymi. Usłyszeli to niektórzy spośród faryzeuszów, co z nim byli, zatem
mu powiedzieli: Czy i my jesteśmy ślepi? Jezus im powiedział: Jeślibyście byli
ślepymi - nie mielibyście winy; ale teraz mówicie – widzimy, więc wasza wina
trwa (także: pozostaje na miejscu, czeka; Mateusz 9,39-41; NBG). Ano, właśnie! I teraz zadam pytanie: Czy słyszeliście w którymś
kościele - z ust jakiegoś dostojnika, czy nawet zwykłego człowieka - wyznanie,
że jest ślepy (oczywiście w sprawach duchowych). Ja takich słów nie słyszałem.
Każdy jest przekonany o swej racji oraz przymusza innych do głoszonej przez
siebie doktryny. Choć z reguły jest niezgodna ze Słowem Boga, nielogiczna, a
czasami wręcz demoniczna. Mało. Te kłamstwa nazywane są prawdą. Oszczerstwa –
namaszczeniem. Ataki – walką z herezją. Więc Pismo Święte konkluduje: Zostawcie
ich; ślepymi są przywódcy ślepych; a jeśli ślepy by prowadził ślepego, obydwaj
w dół wpadną (Mateusz 15,14; NBG).
A piąty anioł wylał swą czaszę na tron (także: siedzibę
wyroczni) bestii;
więc jej królestwo stało się pogrążone w ciemnościach, a ludzie pogryźli swoje
języki z bólu. Także bluźnili Bogu Nieba za ich kłopoty i za ich wrzody, lecz
nie doznali skruchy z powodu swych uczynków. O wyrywaniu z ciemności mówi niemalże cała Biblia. To właśnie w
mroku bezbożności zajaśniało światło Jezusa. W Nim jest życie, a życie jest światłem ludzi; i światło ukazuje
się w ciemności, a ciemność go nie owładnęła (także: schwyciła, opanowała;
pojęła; Jan
1,4-5; NBG). To
przez/z powodu/dla Jezusa Chrystusa są wyrywani wybrani. Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim
kapłaństwem, świętym narodem, ludem do ocalenia, abyście obwieścili cnoty Tego,
co was powołał z ciemności do wspaniałej Jego światłości. Niegdyś nie byliście
Jego ludem - ale teraz jesteście ludem Boga; nie będąc litościwymi - ale teraz
dostąpiwszy litości (1 Piotra 2,9-10; NBG). Bóg pragnie jedynie skruchy; ale nie skruchy udawanej, obłudnej,
na miarę prowincjonalnych aktorów (w języku greckim – aktor, to jednocześnie obłudnik) – lecz skruchy szczerej, przemyślanej, płynącej
prosto z serca. Kiedy rozdawałem na dworcu Biblie, wielu ludzi się mnie pytało: Co mam zrobić, aby być zbawionym? Niezmiennie
odpowiadałem: Skruszyć serce przed Bogiem i prosić o miłosierdzie. Pytali: I co
jeszcze? Odpowiadałem: Nic. Śmiech, względnie wzruszenie ramion kwitowało ową
wypowiedź. Setki ludzi zadawało mi to pytanie i setki odchodziły ze śmiechem, a
tylko jeden, jeden stwierdził: Bóg żąda najtrudniejszego! Otóż, właśnie! Dla
człowieka, który odszedł od Boga, powrót jest bardzo trudny. Lecz nie jest
niemożliwy, jeżeli zabiegamy o łaskę.
A szósty anioł wylał swoją czaszę na wielką rzekę
Eufrat. Więc została wysuszona jej woda, aby mogła zostać przygotowana droga władców od wschodu słońca. Ujrzałem też
trzy nieczyste duchy, jakby żaby pochodzące z pyska
smoka, z paszczy bestii i z ust fałszywego proroka. A są to duchy demonów,
które czynią cuda (także: znaki, wróżby) i wychodzą do władców ziemi oraz na cały zamieszkały
świat (gr.: oikoumenee; stąd: ekumenia), by ich zgromadzić na bitwę (także: wojnę) wielkiego dnia Boga, Wszechwładcy. Gdyby tych władców było kilku, nie musiał by wyschnąć Eufrat. Dlatego wydaje się wielce
prawdopodobne, że wojska całej ziemi, które wystąpią przeciw Israelowi, nadejdą właśnie od wschodu. Bowiem świat
zamieszkały podda się zwodzicielom; duchom nieczystym z pyska smoka (szatana), z paszczy bestii (antychrystusa) oraz z ust fałszywego proroka. I to oni zgromadzą wielką armię na bitwę zwaną Armagedon (co znaczy: Przeklęta wojna). Kiedy Napoleon
zobaczył olbrzymią, otoczoną wzgórzami równinę pod Megiddo, powiedział: Oto
najlepsze miejsce na świecie do stoczenia potężnej bitwy. Czemu burzą się ludy, a narody próżne zamysły knują? Powstają
królowie ziemi i razem radzą książęta przeciw BOGU, i Jego Pomazańcowi (Chrystusowi). Stargajmy ich więzy, zrzućmy z siebie ich pęta.
Ten, co króluje (dokładnie: siedzący, zasiadający na tronie) w niebiosach się uśmiecha, Pan im urąga (Psalm
2,1-4; NBG). A z
jakiego, mianowicie, powodu? Bo ogarnięty Miłością zrobił wszystko, by uratować
ludzi. Bowiem obiecał wolność, a nie więzy i pęta. O
więzach, które nakłada Bóg, pyszczą ci, którzy je
sami nakładają!
Lecz aby zagrzać do boju, muszą najpierw przyjść słowa; te, które
się czają w sercu. Nie zagarniaj mnie z bezbożnymi oraz ze
złoczyńcami, którzy głoszą pokój dla bliźnich, kiedy mają złość w swoim sercu.
Oddaj im według ich spraw i na miarę złości ich uczynków; oddaj im według
dzieła ich rąk; oddaj im ich zapłatę (Psalm 28,3; NBG).
Brat Marek, mówiąc o „żabach”, kiedyś powiedział
tak: Te „trzy żaby” już sobie rosną, rozsiewając nadzieje bez pokrycia! W
komunie było ciężko, to prawda, ale dopiero teraz nie sposób czegokolwiek
załatwić. Jednak spróbujcie użyć jednego z trzech ”wytrychów” – ekonomii,
ekologii i ekumenii – a drzwi zamknięte na amen, staną przed wami otworem.
Także siódmy anioł wylał swoją czaszę na sferę powietrzną; a ze
Świątyni, od tronu, wyszedł wielki głos, który mówił: Dokonało się. A więc – koniec! Zatem pojawiły się głosy, grzmoty i błyskawice oraz stało się
wielkie trzęsienie, jakiego nie było od kiedy ludzie
są na ziemi; tak wielkie trzęsienie, tak wielkie. I pojawiło się wielkie miasto
o trzech częściach, a miasta narodów upadły.
Kiedy pokazywano
Jezusowi wspaniałość Świątyni Jerozolimskiej, „domu” Boga, nasz Pan powiedział
tak: Czy nie widzicie
tego wszystkiego? Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie
tu kamień na kamieniu, który nie będzie rozwalony (Mateusz 24,2; NBG). I to się stało. Czy myślicie, że utrzyma się
kamień na kamieniu z jakiegoś przybytku pogan? Że utrzyma się jakaś budowla,
którą się teraz zachwycamy? Pismo odpowiada, że nie! Miasta narodów upadną! Co
skażone – wpadnie pod ziemię! Poruszone zostaną wyspy,
góry, morza i kontynenty! Także
każda wyspa uciekła, i nie zostały znalezione góry. Spadł też z nieba na ludzi
wielki grad, ważący mniej więcej talent (ok.
I pojawiło się wielkie miasto o trzech częściach... O jakim tu mieście mowa? Jest tylko jedno miasto
na świecie, składające się z 3 części – Jeruszalaim, a skład
którego wchodzi miasto Dolne, Średnie i Górne. Zatem możemy domniemywać,
że to szczególne miejsce na ziemi zostanie ochronione, lub nagle pojawi się
odrodzone. Chwała Panu!
25.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-17-
|
P |
rzyszedł też jeden z
siedmiu aniołów,
który miał siedem czasz oraz zaczął rozmawiać ze mną, mówiąc: Chodź, pokażę ci
sąd nad wielką prostytutką, co siedzi koło wielu wód. Z którą scudzołożyli (także: oddawali się bałwochwalstwom, czyli cudzołóstwom duchowym) władcy ziemi; a ci, co zamieszkują ziemię
zostali upici z wina jej bałwochwalstwa. I w Duchu zabrał mnie na pustkowie.
Więc ujrzałem kobietę siedzącą na szkarłatnej, pełnej imion bluźnierstwa
bestii, która ma siedem głów i dziesięć rogów. A kobieta
była odziana purpurową oraz szkarłatną szatą - ozłoconą złotem, drogimi
kamieniami i perłami. Miała też w
swojej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej cudzołóstwa (także:
bałwochwalstwa). A na jej
czole jest napisane imię: Tajemnica, wielki Babilon, matka prostytutek i
obrzydliwości ziemi. I ujrzałem tą kobietę
pijaną od krwi świętych, i od krwi świadków (także: męczenników) Jezusa.
I ujrzałem kobietę siedzącą na szkarłatnej, pełnej imion
bluźnierstwa bestii, która ma siedem głów i dziesięć
rogów. A kobieta była odziana purpurową oraz szkarłatną szatą - ozłoconą
złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała też w swojej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej
cudzołóstwa (także: bałwochwalstwa). Prostytutka siedzi na szkarłatnej, pełnej imion bluźnierstwa bestii,
która ma siedem głów i dziesięć rogów. Tą bestią jest niewątpliwie antychryst
(odwzorowanie szatana), opisany już w rozdziale 13-tym. Dzieje się tak dlatego, ponieważ w świecie odstępstwa system polityczny
splata się ściśle z religijnym i jeden z drugiego wspiera. Antychryst
reprezentuje władzę polityczną, którą mu odda dziesięciu przywódców. Natomiast
prostytutka - władzę religijną, przesyconą bałwochwalstwem i poniżaniem
świętych. Zapowiedź takiego podziału znajdujemy już w Księdze Daniela, przy
opisie posągu odstępstwa. Jego
golenie są z żelaza (symbolizującego
władzę polityczną), jego
nogi po części z żelaza, po części z gliny (symbolizującej władzę religijną). Zauważmy,
już wtedy (ok. 600 lat przed Chrystusem) opisano czasy ostateczne oraz efekt
przyjścia Jezusa. Patrzyłeś,
a wtem bez udziału rąk oderwał się od góry kamień, uderzył ten posąg w nogi z
żelaza i gliny, i je skruszył. Wtedy rozsypało się w kawałki żelazo, glina,
miedź, srebro i złoto, i było to wszystko jak plewa na klepisku w lecie; i
rozniósł to wiatr, tak że nie było po nich śladu.
Kamień zaś, który uderzył w posąg, stał się wielką górą i wypełnił całą ziemię
(Daniela 2,33-35; BW). Tak
Jezus wypełni całą ziemię w okresie millennijnym.
Zauważmy, prostytutka ubrana jest w szkarłat oraz purpurę, które są symbolami
grzechu. Chodźcie,
a rozprawimy się - mówi WIEKUISTY, i choćby wasze grzechy były jak szkarłat –
jak śnieg zbieleją; choćby się czerwieniły jak purpura – staną się białe jak wełna (Izajasz 1,18; NBG). Zaś złoto, drogie kamienie i perły - są
symbolami pychy świata. Dla porządku przypomnę, że arcykapłan żydowski był bosy
i ubrany w skromne odzienie; zaś Pan Jezus, kiedy powróci, będzie odziany
płaszczem, zanurzonym we krwi (Objawienie 19,13; NBG).
A na jej czole jest napisane imię: Tajemnica, wielki Babilon, matka
prostytutek i obrzydliwości ziemi. I ujrzałem tą kobietę pijaną od krwi świętych, i od krwi świadków (także:
męczenników) Jezusa. Tajemnica... Dla kogo tajemnica? Ano, dla ludzi
ze świata. Bowiem nam, to znaczy uczniom Pana, Duch Święty wszystko objaśnił. To wam napisałem o tych, co was zwodzą. Lecz
wy macie namaszczenie, które otrzymaliście od niego; ono w was pozostaje, więc
nie macie potrzeby, aby was ktoś nauczał. Ale jakby to jego namaszczenie naucza
was względem wszystkich spraw, jest prawdziwe i nie jest kłamstwem; a jak was
nauczyło, tak w nim trwajcie (1 Jana 2,26-27; NBG). Babilon... Dlaczego wielki Babilon? Podczas
budowy wieży Babel (co znaczy: Pomieszanie,
Zamieszanie), która miała sięgnąć do niebios, Bóg pomieszał języki budowniczym;
pysznym, upadłym ludziom. Chcieli zamanifestować swą jedność – rozproszyli się
jako obcy. Za tą nazwą stanęła później potęga, władająca na całej, zamieszkałej
ziemi – Imperium Babilońskie. Na jego wzór tworzyły się dalsze imperia, a w
czasach końca powstanie z nich największe, na czele z antychrystem. Jest sprawą
oczywistą, że Babilon przez wieki atakował Israel,
czyli wszystkich wybranych Boga. I tak już pozostanie na tym świecie aż do
przyjścia Jezusa, Pana.
W telewizyjnym filmie zrealizowanym przez katolików p.t. „Tajemnice
Watykanu”, pokazano tak zwaną „drogę krzyżową”, którą papież prowadzi z
Koloseum. Tam też podano ciekawą informację. Otóż, pierwsi uczniowie Pana nie
ginęli, jak się uważa, w Koloseum, ale na arenie Circus
Maximus, na terenach dzisiejszego Watykanu.
A gdy ją zobaczyłem, zdziwiłem się wielkim zdumieniem. Więc anioł
mi powiedział: Dlaczego się zdziwiłeś? Cóż... Widocznie
pozory i symbole wskazywały na coś innego. Brat William Branham
zapowiedział przed 50-ciu laty, że pod koniec odstępcy tak się upodobnią do
uczniów, że „na oko” nie sposób ich będzie odróżnić. A jednak pomiędzy nimi
będzie cieniutka przepaść, której nie sposób pokonać.
Dalej anioł skrótowo wyjaśnia cały okres odstępstwa stworzenia –
od upadku szatana, do dnia sądu ostatecznego. Powiem ci tajemnicę kobiety oraz niosącej ją bestii, która ma
siedem głów i dziesięć rogów. Bestia, którą ujrzałeś -
była i nie jest, i ma wyjść do góry ze świata podziemnego, oraz idzie na zgubę (także: zagładę,
potępienie, zatracenie).
Zatem dziwią się ci, co mieszkają na ziemi, których imiona nie są zapisane od
założenia świata w Zwoju Życia, widząc bestię - że była, a nie jest; chociaż
istnieje. Antychryst
jest odwzorowaniem szatana. Obie bestie (ta z morza i ta z ziemi) mają po 7 głów i 10 rogów. Jak wcześniej napisałem, 7 głów symbolizuje
7000 lat odstępstwa; zaś 10 rogów – 10 królów (prezydentów), którzy oddadzą
antychrystowi swą władzę, pod koniec 6000 lat istnienia świata.
Jest sprawą oczywistą, że przed przyjściem Jezusa na ziemię, szatan musi
zostać spętany na 1000 lat. Potem będzie na krótko wypuszczony, aby doświadczyć
tych, co się urodzą w Millennium. Ujrzałem także anioła, który zstępował z Nieba, a miał w swojej
ręce klucz do świata podziemnego oraz potężne więzy. I uchwycił smoka,
starodawnego węża, którym jest ten oszczerczy i szatan oraz związał go na tysiąc lat. Potem wrzucił go do świata
podziemnego, po czym zamknął oraz zapieczętował powyżej niego, aby już nie zwodził
narodów, aż zostanie wypełnione tysiąc lat. Po tych latach ma zostać rozwiązany
na krótki okres (Objawienie 20; NBG). Tak więc stanie się bestią, która była i nie jest, i ma wyjść do góry ze świata podziemnego, oraz
idzie na zgubę. Zatem dziwią się ci, co mieszkają na ziemi, których imiona nie
są zapisane od założenia świata w Zwoju Życia, widząc bestię - że była, a nie
jest; chociaż istnieje.
W dalszym ciągu anioł wyjaśnia: Siedem głów są siedmioma górami, gdzie
siedzi na nich kobieta. Jest także siedmiu władców - pięciu upadło, jeden jest,
inny jeszcze nie przyszedł; a kiedy przyjdzie, jest konieczne by trochę
pozostał. Zaś bestia, która była, a nie jest - ten jest ósmy, i jest spośród
siedmiu, zatem idzie na zatracenie. Siedem gór może symbolizować 7 tysiącleci odstępstwa, przed
nastaniem Królestwa Boga. Jest także 7 władców, czyli demonów tysiącleci. 5-ciu upadło (minęło 5 tysiącleci), jeden jest (czyli 6-te
tysiąclecie w którym Jan widzi Objawienie), inny jeszcze nie przyszedł (czyli
okres tuż po Millenium, w którym szatan zostanie na krótko rozpętany). I
dlatego nazywany jest 8-mym, lecz spośród 7-miu, gdyż na początku 8-go
tysiąclecia zostanie wrzucony do gehenny. Lecz, jak to w Piśmie bywa –
odniesienia są większe i mniejsze. Ponieważ napisano o 7 górach, wielu
biblistów uważa, że chodzi o miasto Rzym, położone na 7-miu wzgórzach. Bo
istotnie. Rzym wziął pod „swe skrzydła” zachodnią część świata jako „jedna z
nóg posągu Daniela”. Imperium trwa nieprzerwanie. W roku 476 Germanowie usunęli
z tronu ostatniego cesarza i natychmiast przejęli jego dziedzictwo. Wpierw jako
państwo Franków, a od 962 roku jako Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego.
Tytuły rzymskich cesarzy przyjmowali władcy Francji, Austrii, Niemiec i Rosji;
zaś za Hitlera oś Berlin-Rzym (a z części wschodniej, stanowiącej „drugą nogą”
posągu, opisanego w Księdze Daniela - Tokio), chciała zagarnąć cały świat. Zaś
po wojnie, tak zwane „Traktaty Rzymskie” dały początek Unii Europejskiej. Jest więc wielce prawdopodobne, że antychryst wybierze
właśnie Rzym, jako stolicę świata.
A dziesięć rogów, które zobaczyłeś, są dziesięcioma władcami,
którzy jeszcze nie wzięli panowania; ale jako królowie, razem z bestią
otrzymają władzę na jedną godzinę. Dziesięć rogów z Księgi Objawienia, odpowiada 10-palcom nóg posągu
z Księgi Daniela. To oni, właśnie ci najpotężniejsi, oddadzą władzę
antychrystowi. Lecz ich rządy obejmą „krótki czas”, w tym okres gniewu i kary. Będą oni walczyć z Barankiem, lecz Baranek ich
zwycięży, gdyż jest Panem panów i Królem królów. A ci z niego, są powołani,
wybrani oraz wierni (także: mający wiarę, godni zaufania).
Także mi mówi: Wody, które ujrzałeś, gdzie
rozsiadła się prostytutka, są ludami, tłumami, narodami i językami. A dziesięć
rogów, które widziałeś na bestii - ci znienawidzą prostytutkę, uczynią ją nagą,
spustoszoną (także: zniszczoną, ogołoconą) pożrą jej cielesne natury oraz spalą ją w ogniu. Bowiem Bóg dał im
do serc, aby uczynili Jego
postanowienie. Uczynili to jednomyślnie
oraz dali ich władzę bestii, aż zostaną spełnione słowa Boga. I tu rzecz zdumiewająca. Władcy polityczni
znienawidzą władców religijnych, ogołocą, nakarmią się ich cielesnością, a w
końcu spalą ich w ogniu. A
kobieta, którą ujrzałeś jest wielkim (także: potężnym, gwałtownym, zuchwałym) miastem (także: zamkiem, krajem), które ma
panowanie nad władcami ziemi. Co
to za kraj? Miasto? Zamek? Niech każdy znajdzie odpowiedź. Zstąp oraz usiądź w
prochu, dziewicza córo Babelu (spolszczone: Babilonu), siądź na
ziemi, ty, pozbawiona tronu córo Kasdym (spolszczone: Chaldei. Chaldejczycy, skąd
pochodził Abraham, wtopili się w imperium Babilońskie)! Bo nie będą cię
nadal nazywać tkliwą i spieszczoną. Weź żarna i miel mąkę, zdejmij twoją
zasłonę, podkasaj dół sukni, obnaż goleń i brnij
przez rzeki. Odkryje się twoja nagość oraz ukaże twój srom; dokonam pomsty i
nie napotkam nikogo, kto by Mi się opierał.
Nasz Wybawca -
WIEKUISTY Zastępów, to Jego Imię, Święty Israela. Siedź w milczeniu i skryj się
w ciemności, córo Kasdym, bo nie będą cię nadal
nazywać władczynią królestw. Gdy gniewając się na Mój lud, poniewierałem Moim
dziedzictwem i wydawałem ich w twoje ręce – nie okazałaś im miłosierdzia; nawet
starców obciążałaś twoim nadmiernym jarzmem. Sądziłaś: Wiecznie będę panią; i
nie wzięłaś tego do serca, ani nie pamiętałaś na tego koniec. Oto posłuchaj, rozkosznico, która bezpiecznie zasiadłaś i która mawiasz w
swoim sercu: Ja (w Septuagincie:
Ja jestem – czyli Imię Boga) i nikt inny! Nie zostanę wdową, ani nie zaznam sieroctwa.
Zatem nagle, przypadną na ciebie te dwie rzeczy: Sieroctwo i wdowieństwo.
Spadną na ciebie w całej swej pełni, pomimo mnóstwa twoich guseł i mimo
wielkiej mocy twych czarów. A w twojej niegodziwości mieniłaś się bezpieczną,
sądziłaś: Nikt mnie nie widzi. Twoja mądrość i wiedza, to one cię uwiodły, że
pomyślałaś w swoim sercu: Ja i nikt inny. Dlatego nawiedzi cię niedola, której
nie potrafisz rozjaśnić; spadnie na ciebie nieszczęście, którego nie zdołasz
zażegnać; nagle zaskoczy cię ruina, której nie przewidziałaś (Izajasz 47,1-11;
NBG). Taak... Antychryst
wyniesie się ponad wszystkich. Nie zechce dzielić swej „chwały”.
Czy więc Pan opuścił Babilon? Z pewnością, tak. Ale najpierw
próbował go uleczyć... Leczyliśmy
Babilon, ale nie jest uleczony. Opuśćmy go, a pójdźmy każdy do swej ziemi; bo
sąd jego sięga aż do nieba, i wyniósł się aż pod obłoki. (Jeremiasz 51,9; BG). ...lecz Babilon sobie tego nie życzył. Ale według twojej gburowatości oraz niezdolnego
do skruchy serca, samemu sobie gniew gromadzisz na dzień gniewu oraz objawienia
się sprawiedliwego sądu Boga, który odpłaci każdemu według jego czynów (Rzymian
2,5-6; NBG).
27.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-18-
|
P |
o tych rzeczach
zobaczyłem innego, zstępującego z Nieba anioła, który miał wielką moc,
zatem od jego wspaniałości została oświetlona ziemia. Zawołał też za pomocą potężnego
i wielkiego głosu, mówiąc: Upadł, upadł wielki Babilon (w języku
greckim słowo rodzaju żeńskiego, podobnie jak prostytutka; czyli dokładnie:
Upadła Babilon. Również żeńskiego rodzaju jest w grece – Rzym, na co zwrócono
uwagę nawet w dwujęzycznym Nowym Testamencie wydawnictwa Vocatio
1994; przypisy na stronie 1215)
oraz stał się mieszkaniem demonów; więzieniem wszelkiego nieczystego ducha;
więzieniem wszelkiego ptaka - nieczystego i będącego znienawidzonym. Bo z wina
jej pożądania (także: tchnienia) cudzołóstwa (także: bałwochwalstwa, czyli cudzołóstwa duchowego) wypiły wszystkie narody; z nią scudzołożyli władcy ziemi, a kupcy ziemi wzbogacili się z
potęgi jej wyuzdania (także: rozpusty,
zuchwałości).
Usłyszałem i inny głos z Nieba, który mówił: Wyjdźcie z niej (także: oddalcie
się od niej), ludu
mój, abyście nie byli uczestnikami jej win
i abyście nie wzięli z jej ciosów. Gdyż jej winy zostały spojone (także: doszły
jedne za drugimi) aż do
Nieba, a Bóg przypomniał jej czyny niesprawiedliwości. Oddajcie jej - jak i ona
oddała; więc powtórzcie podwójnie według jej czynów. W kielichu, który
zmieszała, nalejcie jej podwójnie. Jak wiele wynosiła samą siebie i była
rozwydrzona (także: szalała, swawoliła) - tak wiele jej dajcie udręki oraz smutku. Ponieważ
mówi w swoim sercu: Siedzę jako królowa, wdową nie jestem i smutku nie zobaczę.
Dlatego w jednym dniu nadejdą jej nieszczęścia - śmierć, smutek, głód, i
zostanie spalona w ogniu; bowiem mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.
Będą też nad nią płakać oraz uderzą się w pierś władcy ziemi; ci,
co z nią szaleli i uprawiali prostytucję, gdy zobaczą dym jej pożogi. Będą stać
z daleka z powodu strachu przed jej
udręką, oraz mówić: Biada, biada ci wielka ojczyzno (także: wielkie
miasto - w języku greckim słowo rodzaju żeńskiego) -
Babilonie - ojczyzno potężna, ponieważ w jedną godzinę przyszedł twój sąd.
Płaczą też nad nią i boleją kupcy ziemi, bo nikt już nie kupuje ich
towaru - ładunku złota, srebra, drogiego kamienia, pereł, bisioru, purpury,
jedwabiu, szkarłatu, wszelkiego drzewa cytrusowego, wszelkiego sprzętu z kości
słoniowej, wszelkiego sprzętu z najkosztowniejszego drzewa, miedzi, stali i
marmuru. Nadto cynamonu, wonności, pachnideł, kadzidła, wina, oliwy, wyborowej
mąki pszennej, zboża, bydła, owiec, koni i powozów, ciał oraz dusz ludzi.
Odeszły od ciebie owoce pożądania twej duszy, i odeszło wszystko tłuste (także:
błyszczące; świetne)
oraz wspaniałe; więc więcej ich już nie znajdziesz. Ci, którzy nimi handlowali
oraz wzbogacili się z jej powodu, będą stali z daleka ze strachu przed jej udręką, płacząc, smucąc się, oraz
mówiąc: Biada, biada wielkiemu miastu, odzianemu bisiorem, purpurą i
szkarłatem; wyzłoconemu złotem, drogim kamieniem oraz perłami; ponieważ w
jednej godzinie zostało zniszczone tak wielkie bogactwo. I każdy sternik, i cały tłum na okrętach - marynarze i
którzykolwiek pracują na morzu - stanęli z daleka, oraz widząc dym jego pożaru,
krzyczeli, mówiąc: Które miasto jest podobne do tego
wielkiego miasta? I
rzucili proch na swoje głowy, i krzyczeli - płacząc, smucąc się oraz mówiąc:
Biada, biada wielkiej ojczyźnie, w której - dzięki jej bogactwom
- stali się zamożni wszyscy, co
mają statki na morzu; ponieważ w jednej
godzinie została spustoszona. Niech będzie nad nią rozradowane Niebo, oraz
święci, apostołowie i prorocy, gdyż Bóg oddzielił was od niej sądem (także: wyrokiem, potępieniem).
Tak zostaje ogłoszony upadek Babilonu. Po tych rzeczach zobaczyłem innego, zstępującego
z Nieba anioła, który miał wielką moc, zatem od jego wspaniałości została
oświetlona ziemia. Zawołał też za pomocą potężnego i wielkiego głosu, mówiąc:
Upadł, upadł wielki Babilon oraz stał się mieszkaniem demonów; więzieniem
wszelkiego nieczystego ducha; więzieniem wszelkiego ptaka - nieczystego i
będącego znienawidzonym. Bo z wina jej pożądania (także: tchnienia) cudzołóstwa (także: bałwochwalstwa) wypiły wszystkie narody; z nią scudzołożyli władcy ziemi, a kupcy ziemi wzbogacili się z
potęgi jej wyuzdania (także: rozpusty,
zuchwałości). Anioł, który ogłasza wyrok, jest tak potężny, że
od jego wspaniałości zostaje oświetlona ziemia. Czy jest w tym coś
szczególnego? Nie. Bowiem uczniowie Pana wiedzą o przemienieniu oraz o
możliwościach ciał duchowych, które posiadają aniołowie i będą mieć nowi
ludzie. Bo we wzniesieniu, ani się nie żenią, ani nie zostają
poślubione, ale są jak aniołowie Boga w Niebie (Mateusz 22,30; NBG). Nowe ciało pokazał nam sam Pan Jezus. I został przekształcony przed nimi, więc jego oblicze
rozjaśniło się jak słońce, a jego szaty stały się białe jak światło brzasku (Mateusz
17,2; NBG). A że podobnie będzie z nami,
powiedziano i w Starym, i w Nowym Testamencie. Tego,
który zmieni kształt naszego ciała poniżenia, na kształt będący tożsamy z jego
ciałem chwały... (Filipian 3,21; NBG). Ale ci, którzy
innych nauczają, świecić się będą jako światłość na niebie, a którzy wielu ku
sprawiedliwości przywodzą, jako gwiazdy na wieki wieczne (Daniel 12,3; BG).
A co do Babilonu, nie może być wątpliwości. Nie
będzie zmiłowania! Wyrok zapowiadany przez Pana na kartach niemalże całej Biblii,
zostanie wykonany. Babel – ozdoba królestw, sława i duma Kasdejczyków
(spolszczone:
Chaldejczyków), będzie zburzone przez Boga jak Sedom
i Amora (spolszczone:
Sodoma i Gomora). Nigdy nie będzie zamieszkały, ani też zaludniony po wszystkie
wieki; koczujący mieszkaniec stepu nie rozbije tam namiotu, ani nie będą tam
odpoczywać pasterze. Będą tam koczować zwierzęta stepu, a ich domy napełnią
puchacze; mieszkać tam będą strusie oraz hasać kosmacze.
W jego zamkach zahuczą wyjce, a szakale w przybytkach rozkoszy. Bliskim jest
czas jego nadejścia, a jego dni się nie odwloką (Izajasz 13,19-22; NBG).
Usłyszałem i inny głos z Nieba, który mówił: Wyjdźcie z niej (także: oddalcie
się od niej), ludu
mój, abyście nie byli uczestnikami jej win
i abyście nie wzięli z jej ciosów. Tych win Babilonu jest wiele, lecz największą z nich –
bałwochwalstwo, nierząd duchowy, oddawanie czci szatanowi pod pozorem
wielbienia Boga. Tu nie może być żadnej jedności. Gdyż jej winy zostały spojone (także: doszły jedne za drugimi) aż do Nieba, a Bóg przypomniał jej czyny niesprawiedliwości (czyli: bezprawia). Kto się nie odwołuje do jednego z
Praw Boga: Prawa Mojżesza, lub Wiary – po uszy tkwi w tym bezprawiu i należy do
Babilonu. Oddajcie jej - jak i ona oddała; więc powtórzcie
podwójnie według jej czynów. W kielichu, który zmieszała, nalejcie jej
podwójnie. Jak wiele wynosiła samą siebie i była rozwydrzona (także: szalała,
swawoliła) - tak
wiele jej dajcie udręki oraz smutku. Ponieważ mówi w
swoim sercu: Siedzę jako królowa, wdową nie jestem i smutku nie zobaczę.
Dlatego w jednym dniu nadejdą jej nieszczęścia - śmierć, smutek, głód, i
zostanie spalona w ogniu; bowiem mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.
Dalej są opisane w Objawieniu szczegóły tego upadku, oraz
smutek bogaczy ziemi. W przeciwieństwie do nich, świeci Pana są rozradowani w
niebiosach i wychwalają sprawiedliwość Boga. I będą
nad Babilonem śpiewać niebiosa i ziemia, i wszystko, co w nich jest, gdy z
północy przyjdą nań pustoszyciele, mówi Pan. Jak Babilon poraził owych pobitych Izraelskich, tak
polegną pobici z Babilonu na całej ziemi (Jeremiasz 51,48-49;BG).
29.08.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-19-
|
P |
o tych rzeczach usłyszałem
w Niebie jakby wielki głos licznego tłumu, który mówił: Alleluja (ew.: Halleluja; z hebr.: Chwała
WIEKUISTEMU!); wyzwolenie (także: ocalenie, ratunek,
zbawienie), chwała,
cześć i moc naszego Pana Boga, gdyż prawdziwe i sprawiedliwe są Jego sądy. Ponieważ potępił wielką
prostytutkę, która usidlała (także: gubiła, gwałciła;
demoralizowała, skaziła)
ziemię swym bałwochwalstwem oraz pomścił krew swoich sług z jej ręki. A potem
powiedzieli: Alleluja; więc jej dym wznosi się do góry na wieki wieków. Zatem
upadło dwudziestu czterech starszych oraz cztery żywe istoty i pokłonili się
Bogu, co siedzi na tronie, mówiąc: Amen, Alleluja.
Wyszedł też głos od tronu, który mówił: Chwalcie naszego Boga
wszyscy Jego słudzy i ci, co Go poważacie, małoznaczący i wielcy. Usłyszałem
także głos jakby licznego tłumu i jakby głos wielu wód, i jakby głos mocnych
grzmotów, mówiących: Alleluja; gdyż został Królem - Pan, Bóg Wszechwładca.
Weselmy się i radujmy oraz oddajmy Mu chwałę, bo przyszły zaślubiny (także: wesele;
małżeństwo) Baranka,
i przygotowała się jego żona. Więc zostało jej dane by odziała się czystym,
błyszczącym bisiorem; gdyż bisior jest czynami sprawiedliwości świętych.
I mi mówi: Napisz: Szczęśliwi, którzy są zaproszeni (także: wezwani) na główny posiłek wesela Baranka. Mówi mi także:
Te słowa Boga są prawdziwe. Zatem przypadłem do jego nóg, aby mu się pokłonić;
ale mi mówi: Nie zwracaj uwagi. Jestem twoim współsługą
i twoich braci; tych, co mają świadectwo Jezusa. Pokłoń się Bogu; bowiem
świadectwem Jezusa jest Duch proroctwa (także: daru wyjaśniania).
Ujrzałem także otwarte Niebo - i oto biały koń; a Ten, co na nim
siedział zwany jest Wiernym i Godnym Zaufania; sądzi oraz walczy w
sprawiedliwości. A Jego oczy jak płomień ognia, a na Jego głowie liczne
diademy. Ma także napisane Imię, którego
nikt nie zna (także: widzi, dostrzega),
tylko On sam. I jest odziany płaszczem zanurzonym we krwi, zaś Jego Imię
nazwane jest Słowo Boga. A na białych koniach towarzyszyły mu zastępy, które są
w Niebie, odziane białym, czystym bisiorem. Zaś z jego ust wychodzi ostry
miecz, żeby uderzył nim narody. I
sam będzie je pasł za pomocą żelaznej laski; on także depcze tłocznię wina
zapalczywości gniewu Boga, Wszechwładcy. A na płaszczu oraz na jego biodrze ma
napisane jego Imię: Król królów i Pan panów.
Ujrzałem też jednego anioła stojącego przy słońcu, i krzyknął za
pomocą wielkiego głosu, mówiąc wszystkim ptakom, co latały przez środek
nieboskłonu: Chodźcie, zgromadźcie się razem na wielki posiłek Boga, abyście
zjedli cielesne natury władców, cielesne natury tysiączników, cielesne natury
silnych, cielesne natury koni oraz tych, co na nich siedzą, cielesne natury
wszystkich wolnych, lecz także niewolników, małych i wielkich. Ujrzałem także
bestię, władców ziemi oraz zgromadzone ich wojska, aby stoczyć bitwę z Tym,
który siedzi na koniu i pośród jego zastępu. Więc została ujęta bestia, i z nią
fałszywy prorok, który wobec niej czynił cuda; przez które zwiódł tych, co
przyjęli piętno bestii oraz kłaniają się jej obrazowi. Ci dwoje żyjąc - zostali wrzuceni
do jeziora ognia, palącego się za pomocą siarki. 21 Zaś pozostali zostali zabici przez miecz siedzącego
na koniu, który wyszedł z Jego ust. A z ich cielesnych natur zostały nasycone
wszystkie ptaki.
Nastaje czas rozrachunku i oddawania czci tylko Bogu. A zaczyna
się to w niebiosach. Po
tych rzeczach usłyszałem w Niebie jakby wielki głos licznego tłumu... Słowem: Alleluja, wychwalają Boga aniołowie,
starsi oraz rzesza zbawionych ludzi, która jest już przed tronem Pana. Usłyszałem także głos jakby licznego tłumu i
jakby głos wielu wód, i jakby głos mocnych grzmotów, mówiących: Alleluja; gdyż
został Królem - Pan, Bóg Wszechwładca.
Wnet dojdzie do największej uroczystości we wszechświecie –
zaślubin Baranka (Jezusa - nowego człowieka, Oblubieńca) z gronem wybranych
osób (Oblubienicą).
Weselmy się i radujmy oraz oddajmy Mu chwałę, bo
przyszły zaślubiny (także: wesele; małżeństwo) Baranka, i przygotowała się jego żona. Kto należy do Oblubienicy? Ten, kto został
wybrany przez Boga oraz do tego przeznaczony. Ogrodem zamkniętym jesteś, moja siostro i narzeczono; zamkniętym
zdrojem, źródłem opieczętowanym (Pieśń nad pieśniami 4,12; NBG). Porównanie jest wielce klarowne i zgodne z ziemskim
wyobrażeniem; bowiem nikt obcy nie miał dostępu do studni przykrytej kamienną płytą (aby jej nie zabrudził lotny piasek) i opieczętowanej
przez właściciela. Także z Pisma wynika wniosek, że nie wszyscy wybrani należą
do Oblubienicy. Jak wiemy, Nowa Jerozolima ma 12 bram odpowiadających 12-tu
pokoleniom Israela (oczywiście Israela według Ducha). Wszyscy
wybrani ze świata należą do tych pokoleń (albo na drodze naturalnej – będą to Israelici według ciała; bądź na drodze wszczepienia do
Israela - będą to Israelici z pogan). Jest wielce
prawdopodobne, że Oblubienicą jest pokolenie Judy, z
którego wywodził się Jezus. Lecz kto należy do Judy,
a kto do innego pokolenia – wie niewątpliwie sam Pan. Zwrócił na to uwagę już Jan Chrzciciel, mówiąc: Kto ma oblubienicę - ten jest oblubieńcem; a
przyjaciel (!) oblubieńca stoi, słucha go oraz raduje się przyjemnością
z powodu głosu oblubieńca; otóż ta moja radość została wypełniona (Jan 3,29;
NBG). Mówi o
tym i Stary Testament:
Słuchaj córko i spójrz,
skłoń twoje ucho;
zapomnij o twoim ludzie i o domu twojego ojca.
Ponieważ król pragnie
twojego wdzięku;
on jest twoim panem, skłoń się ku niemu.
Także córki Tyru (!) złożą ci pokłon
pośród darów,
będą ci hołdować najbogatsi z narodów.
Królewna pełna jest
wspaniałości w swoim wnętrzu; jej strój jest ze złotej tkaniny.
We wzorzystej odzieży
prowadzą ją do króla;
a za nią dziewice, przydane jej druhny (!),
prowadzone są wśród wesela, radości, oraz wchodzą do
królewskiego pałacu.
Zamiast twoich ojców -
będą twoi synowie;
ustanowisz ich książętami na całej ziemi.
Twoje Imię będą wspominać
po wszystkie pokolenia;
a narody będą Cię sławić na wieki wieków.
(Psalm 45,11-18; NBG)
Więc zostało jej dane by odziała się czystym,
błyszczącym bisiorem; gdyż bisior jest czynami sprawiedliwości świętych. I o tym odzieniu się rozpiszę. Bowiem wielu uważa,
że ich czyny na podstawie rozeznania dobrego i złego, mają wielkie znaczenie
dla Boga. Nie przeczę – mają, lecz ich rola jest znacznie przeceniona. Bóg
uczynił człowieka dobrym. A zatem czyniąc dobre rzeczy, rozdajemy tylko
"kapitał" dany nam na początku. W procesie nowonarodzenia
człowieka chodzi o coś innego – o uczynki płynące z Wiary, te pochodzące od
Boga, te przygotowane nam przed założeniem świata wraz z wyborem. Ich atestem
jest szlachetność i doskonałość! To nie „trociny, papa, deski”, które pochłonie
ogień – lecz szlachetne porywy Ducha, które są czynami
sprawiedliwości świętych.
I mi mówi: Napisz: Szczęśliwi, którzy są zaproszeni (także: wezwani) na główny posiłek wesela Baranka. Chwała Panu! Bo On wszystko za nas dokonał!
Ja jestem róża Saronu, lilia dolin.
Jak lilia między cierniem
- tak moja przyjaciółka pomiędzy dziewicami.
Jak jabłoń między leśnym
drzewem - tak mój luby pomiędzy młodzieńcami.
Tak chętnie siedziałam w
jego cieniu,
a jego owoc był słodkim dla mego podniebienia.
Poprowadził mnie do sali wina,
a nade mną jego chorągiew, którą jest miłość.
Pokrzepcie mnie tymi
sokami, posilcie mnie tymi jabłuszkami,
bo jestem chora z miłości.
Jego lewica spoczywa pod
moją głową, zaś jego prawica mnie pieści.
Zaklinam was, o córy
jerozolimskie, na sarny i polne łanie:
O, nie budźcie, nie
rozbudzajcie miłości, dopóki sobie nie życzy.
Głos mojego lubego! Oto nadchodzi, sadzi przez góry i przeskakuje
pagórki.
Mój luby
podobny jest do sarny, lub do młodego jelenia.
Już stanął za naszym
murem, zagląda przez okna i wypatruje spoza krat.
Mój luby
się odezwał oraz do mnie powiedział:
Wstań, moja przyjaciółko,
moja śliczna, i przyjdź.
Bo oto przeszła zima,
deszcz ustał oraz przeminął.
Ukazują się pączki na
ziemi,
nastała pora śpiewu i głos synogarlicy rozlega się w
naszym kraju.
Figowiec czerwieni
niedojrzałe swoje owoce oraz niosą zapach rozkwitłe winorośle. Wstań, moja
przyjaciółko, moja śliczna, i przyjdź.
Przyjdź ma gołąbko, co
żyjesz w rozpadlinach skalnych,
w szczelinach piętrzących się opok - ukaż mi
swoje oblicze, niech usłyszę twój głos; bowiem twój głos jest słodki i urocze
twoje oblicze.
Schwytajcie nam lisiątka,
małe liski, co niszczą latorośle,
gdy winnice nasze w rozkwicie.
Moim jest mój luby, a ja jego;
tego, który pasie między liliami.
Nim dzień powieje ochłodą
i pomkną cienie - bądź mój luby podobny do sarny,
lub do młodego jelenia na rozpadlinach gór.
(Pieśń nad pieśniami
2,1-17; NBG)
Mówi mi także: Te słowa Boga są prawdziwe. Zatem przypadłem do jego
nóg, aby mu się pokłonić; ale mi mówi: Nie zwracaj uwagi. Jestem twoim współsługą i twoich braci; tych, co mają świadectwo Jezusa.
Pokłoń się Bogu; bowiem świadectwem Jezusa jest Duch proroctwa (także: daru
wyjaśniania). Judaizm jest w swej
strukturze „płaski”, pomimo, że gromadzi wiele „stanów” – kapłanów, Lewitów i
lud. „Płaski” jest również chrystianizm – choć w jego
składzie są starsi, jak również bracia i siostry obdarzeni różnymi darami. Z
powyższego wersetu wynika, że „płaski” jest także świat aniołów
– choć w jego składzie są archaniołowie oraz różne byty duchowe,
„mniejsze i większe”. Wszystkim należny jest szacunek – ale
chwała i cześć tylko Bogu. Tylko do Boga modlitwy, przez Pana Jezusa Chrystusa,
który jest jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem - a człowiekiem.
Ujrzałem także otwarte Niebo - i oto biały koń (Na marginesie - o czym już chyba wspominałem -
te konie są dowodem, że w niebiosach jest miejsce także dla zwierząt); a Ten, co na nim siedział zwany jest Wiernym i
Godnym Zaufania; sądzi oraz walczy w sprawiedliwości. A Jego oczy jak płomień
ognia, a na Jego głowie liczne diademy. Ma także napisane Imię, którego nikt nie zna (także: widzi, dostrzega), tylko On sam. I jest odziany płaszczem
zanurzonym we krwi, zaś Jego Imię nazwane jest Słowo Boga. A na białych koniach
towarzyszyły mu zastępy, które są w Niebie, odziane białym, czystym bisiorem.
Zaś z jego ust wychodzi ostry miecz, żeby uderzył nim narody.
Otwiera się „brama niebios”, która musi być niedaleko, gdzieś
ponad obłokami, oczywiście w innym wymiarze. Oto nadchodzi z oddali Imię WIEKUISTEGO
oraz gęsto się kłębiąc, płonie Jego gniew; Jego usta pełne są rozjątrzenia,
Jego język jak niszcząca pożoga. Jego tchnienie jak bystry potok, który chwyta
za gardło, by przetrząsnąć narody poprzez sito zniszczenia oraz zwodnym (prowadzącym do zagłady) wędzidłem okiełznać paszcze ludów (Izajasz
30,27-28; NBG). A na
ziemi okropny obraz. Wszystko do szczętu zniszczone. Natomiast w pobliżu
Israela - z jednej strony uciekający Żydzi, a z drugiej wojska antychrysta
zgromadzone na Armagedon. Na białym koniu siedzi Pan, a w ustach ma obosieczny
miecz - Słowo Boga, zaś za Nim Zgromadzenie Wybranych, odziane w płaszcze
sprawiedliwości.
Owego dnia Pan będzie bronił obywateli Jeruzalemskich,
a któryby był między nimi najsłabszy, stanie się tego dnia podobny do Dawida, a
dom Dawidowy podobny do bogów, podobny do Anioła Pańskiego przed nimi. Bo
stanie się owego dnia, że będę szukał wszystkich narodów, które przyciągną
przeciwko Jeruzalemowi, bym je wytracił. I wyleję na
dom Dawidowy, i na obywateli Jeruzalemskich Ducha
łaski i modlitw, i będą patrzyć na mnie, którego przebodli; i będą płakać nad
nim płaczem, jako nad jednorodzonym; gorzko, mówię,
będą nad nim płakać, jako gorzko płaczą nad pierworodnym. Owego dnia będzie
wielkie kwilenie w Jeruzalemie, jak kwilenie w Adadrymon na polu Magieddon. Bo
będzie kwilić ziemia, każde pokolenie osobno, pokolenie domu Dawidowego osobno,
i ich niewiasty osobno; pokolenie domu Natanowego
osobno, i ich niewiasty osobno; pokolenie domu Lewiego
osobno, i ich niewiasty osobno; pokolenie Semejego
osobno, i ich niewiasty osobno. Wszystkie inne pokolenia, każde pokolenie
osobno, i ich niewiasty osobno.
(Zachariasz 12,8-14; BG; popr.). No i kto będzie zwycięzcą? Któż jak Bóg?! Kto tak mocny jak Słowo
Boga? Zaś
Jezus do nich powiedział: Z powodu waszego niedowiarstwa. Zaprawdę,
bowiem, powiadam wam, że jeślibyście mieli wiarę jak ziarno gorczycy i
powiedzieli tej górze: Przenieś się stąd na tamto miejsce, a się przeniesie...
(Mateusz 17, 20; NBG). Tak
Słowo Boga swoim tchnieniem pokona wojska antychrysta. A z ich cielesnych natur zostały nasycone
wszystkie ptaki. Słuchaj,
zamieszkała ziemio: Strasznie jest wpaść w ręce Boga Żyjącego
(Hebrajczyków 10,31; NBG).
I sam będzie je pasł za pomocą żelaznej laski; on także depcze
tłocznię wina zapalczywości gniewu Boga, Wszechwładcy. A na płaszczu oraz na
jego biodrze ma napisane jego Imię: Król królów i Pan panów. Jezus ogłosił Okres Łaski – czas skruchy i
powrotu do Boga; ale po jego zakończeniu, ten sam Jezus okaże się „starotestamentowym”
Bogiem, nie mającym litości dla odstępców. Powiadam wam, że każdemu, kto ma - zostanie
dane, zaś od tego, co nie ma i to co ma - zostanie od
niego zabrane. Co więcej, tych moich wrogów, którzy nie chcą mojego panowania
nad nimi, przyprowadźcie tutaj oraz przede mną ich zabijcie (Łukasz 19,26-27; NBG). Tak
wojsko antychrysta zostanie rozgromione.
Wylej na nich Twój gniew,
niech ich dosięgnie
Twoja zapalczywość.
Niech ich miejsce warowne
stanie się pustkowiem,
a w ich namiocie nie będzie mieszkańca.
Gdyż
kogo
zraniłeś - tego ścigają, rozpowiadają o bólu porażonych przez Ciebie.
Dodaj nieprawość do ich nieprawości,
niech nie wchodzą
przez Twoją sprawiedliwość.
Niech będą wymazani z Księgi Życia oraz nie
zapisani wraz z prawymi
(Psalm 68,25-29; NBG).
Rozpocznie się Sąd Narodów, które przeżyły Wielki Ucisk. A gdy Syn Człowieka przyjdzie w swojej chwale
oraz z Nim wszyscy święci aniołowie, wtedy usiądzie na tronie swojej chwały; i zostaną przed nim zgromadzone
wszystkie narody (te,
spoza Israela według ciała, który już teraz jest Israelem według Ducha). Także ich rozdzieli, jednych od drugich, jak
pasterz oddziela owce od kóz; 33
i postawi owce po swojej prawicy, a kozy po lewicy. Wtedy Król powie tym, po
swojej prawicy: Pójdźcież, uwielbieni mojego Ojca, odziedziczcie Królestwo
przygotowane wam od założenia świata. Bowiem łaknąłem, a daliście mi jeść;
pragnąłem, a daliście mi pić; byłem odmiennym, a ugościliście mnie; byłem nagi,
a przyodzialiście mnie; zachorowałem, a odwiedziliście mnie; byłem w więzieniu,
a przyszliście do mnie. Wtedy odpowiedzą mu sprawiedliwi, mówiąc: Panie, kiedy widzieliśmy cię łaknącym, a
nakarmiliśmy; albo pragnącym, a daliśmy ci pić? Kiedy też widzieliśmy cię
odmiennym, a ugościliśmy; albo nagim, a przyodzialiśmy? Albo
kiedy widzieliśmy cię chorym, czy w więzieniu, a przyszliśmy do ciebie?
Zaś Król odpowiadając, powie im: Zaprawdę, powiadam
wam, cokolwiek zrobiliście jednemu z tych najmniejszych moich braci - mnie
zrobiliście. Potem powie
i tym po lewicy: Idźcie ode mnie, przeklęci, w wieczny ogień, przygotowany temu
oszczerczemu oraz jego aniołom. Bowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść; pragnąłem, a nie
daliście mi pić; byłem
odmiennym, a nie ugościliście mnie; nagi, a nie przyodzialiście mnie; chory i w
więzieniu, a nie odwiedziliście mnie. Wtedy oni także mu odpowiedzą, mówiąc:
Panie, kiedy widzieliśmy cię łaknącym, albo pragnącym, albo odmiennym, albo
nagim, czy chorym, albo w więzieniu, a ci nie usłużyliśmy? Wtedy im odpowie,
mówiąc: Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie
zrobiliście jednemu z tych najmniejszych, ani i mnie nie zrobiliście. Więc ci
pójdą na wieczne odcięcie; a sprawiedliwi do życia wiecznego (Mateusz 25,31-46;
NBG). Podstawą
tego sądu będzie stosunek do Israelitów – braci Pana
Jezusa (odmiennych, głodnych, łaknących, wtrącanych przez antychrysta do
więzienia), w trakcie Wielkiego Ucisku. Za pomoc Żydom, jak za Hitlera, będzie
groziła śmierć. Jednak znajdą się tacy, co tej pomocy udzielą. Bowiem część
uczniów Pana się uchowa, w trakcie Wielkiego Ucisku wyda szlachetne uczynki
(te, pochodzące od Boga; z Wiary); a teraz, na ich podstawie, zostanie nazwana
sprawiedliwymi. Słowa Pana staną się ich „Medalem Sprawiedliwych Pośród Narodów
Świata”.
Król królów i Pan panów obejmuje rządy nad ziemią na okres 1000 lat, zwany okresem millennijnym.
BÓG króluje;
niechaj się cieszy ziemia oraz niech się radują
niezliczone wyspy.
Wokół Niego mgły i
obłoki;
podstawą Jego tronu jest sprawiedliwość i prawo.
Przed Nim kroczył ogień i palił wokoło Jego wrogów;
a Jego błyskawice
oświetlały świat zamieszkały.
Widziała to ziemia i
zadrżała.
Przed BOGIEM,
przed Panem całej ziemi, góry jak wosk stopniały.
Niebiosa głosiły Jego sprawiedliwość i
wszystkie ludy widziały Jego chwałę.
Korzą się przed Nim wszystkie bóstwa,
zawstydzeni czciciele posągów i wielbiciele bożyszcz.
Słyszy to oraz cieszy się Cyon,
a z Twoich wyroków, BOŻE, radują się córki
Jehudy.
Bowiem na całej ziemi - Ty,
BOŻE Najwyższy,
jesteś wielce wyniesiony nad wszystkich bogów.
Wy, którzy miłujecie BOGA - miejcie w nienawiści zło;
Ten, który czuwa nad
życiem Swoich cnotliwych - ocali ich z rąk niegodziwców.
Światło rozsiane jest dla sprawiedliwego i radość serca dla
prawych.
Cieszcie się w BOGU sprawiedliwi
i wysławiajcie wspomnienie Jego świętości.
(Psalm 97;
NBG)
4.9.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-20-
|
U |
jrzałem także anioła, który zstępował z Nieba, a miał w swojej ręce
klucz do świata podziemnego oraz potężne więzy. I uchwycił smoka, starodawnego (także:
pierwotnego) węża,
którym jest ten oszczerczy i szatan oraz związał go na tysiąc lat. Potem wrzucił go do świata podziemnego, po czym zamknął
oraz zapieczętował powyżej niego, aby już nie zwodził narodów, aż zostanie
wypełnione tysiąc lat. Po tych latach ma zostać rozwiązany na krótki okres.
Ujrzałem też trony oraz zasiedli na nich, i został im dany sąd.
Ujrzałem także dusze (także: istoty, osoby) ściętych toporem z powodu świadectwa Jezusa oraz
z powodu Słowa Boga, i tych, co nie
pokłonili się bestii, ani jej wizerunkowi oraz nie przyjęli piętna na czoło i
na ich rękę - więc przeżyli oraz zapanowali z Chrystusem tysiąc lat. Zaś
pozostali z umarłych nie odżyli, aż
zostanie skończone tysiąc lat. To jest najwyższe wzniesienie (także:
powstanie, zbudzenie się, wskrzeszenie). Bogaty i święty, kto ma udział w najwyższym wzniesieniu; nad nimi
druga śmierć nie ma władzy; ale będą kapłanami Boga i Chrystusa oraz będą
władać z Jego pomocą przez tysiąc
lat.
A kiedy zostanie dokonane tysiąc lat, szatan zostanie uwolniony ze
swojego więzienia. I wyjdzie by zwieść
(także: wprowadzić w błąd, na manowce) narody na czterech rogach ziemi, Goga
oraz Magoga, oraz
zgromadzić ich na bitwę; a ich
liczba jak piasek morza. Więc wyrośli na powierzchni ziemi i okrążyli zastęp
świętych oraz umiłowane miasto (także: kraj). A od Boga zszedł ogień z Nieba i ich pochłonął.
Zaś ten oszczerczy (w
j. greckim – przymiotnik: diabolos; chodzi o szatana), który ich zwodzi, został wrzucony do jeziora ognia i siarki,
gdzie jest także bestia oraz fałszywy prorok; i będą tarci o kamień probierczy
czasu i nocy na wieki wieków.
Oto idą dni, mówi Pan, w których oracz będzie
przynaglał żniwiarza, a tłoczący winogrona siewcę ziarna; i góry będą ociekały
moszczem, a wszystkie pagórki nim opływały. I
odmienię los mojego ludu izraelskiego, tak że odbudują
spustoszone miasta i osiedlą się w nich. Nasadzą winnice i będą pić ich wino,
założą ogrody i będą jeść ich owoce. Zaszczepię
ich na ich ziemi; i nikt ich już nie wyrwie z ich ziemi, którą im dałem - mówi
Pan, twój Bóg (Amos 9,13-15; BW). Zmienią się też relacje pomiędzy ludźmi - a
obecnie dzikimi zwierzętami. I będzie gościł wilk u jagnięcia, a pantera będzie się
wylegać przy koźlęciu; razem będzie ciele, lwiątko i tuczny byk, a mały
chłopiec je poprowadzi. Krowa i niedźwiedzica będą się paść, i razem wylegiwać
się ich młode, a lew jak byk, będzie zajadał słomę. Niemowlę będzie się bawić
nad norą żmii, a dziecię ledwie co odstawione
wyciągnie swoją rączkę nad pełną uroku głowę bazyliszka...
nasi mniejsi bracia (pps file) – kliknij i czekaj;
włącz dźwięk
Nie będą szkodzić, ani
niszczyć na całej Mojej świętej górze, gdyż ziemia będzie pełną poznania WIEKUISTEGO,
jak wody, co pokrywają głębię morza. I będzie owego dnia, że jako znak dla
narodów stanie odrośl Iszaja; ku niej się zwrócą
ludy, a jego siedziba będzie chwałą (Izajasz 11,6-10; NBG). Ustaną bóle, znikną
choroby, śmierć stanie się niezmierną rzadkością. Wtedy rozewrą się oczy ślepych i
otworzą się uszy głuchych. Wtedy chromy podskoczy jak jeleń oraz zaśpiewa język
niemych; bo wody wytrysną na pustyni oraz potoki na stepie. I miraż zamieni się
w jezioro, a spragniona ziemia w źródła wód; w siedlisku szakali, w ich
legowisku, będzie miejsce dla trzciny i sitowia (Izajasz 35,5-7; NBG). Pobudują domy i będą w nich
mieszkać, zasadzą winnice i będą spożywać ich owoce. Nie będą budowali, aby zamieszkiwał
inny; nie będą sadzili, aby inny spożywał; bowiem dni Mojego ludu będą jak dni
drzewa, a pracę swoich rąk spożytkują Moi wybrani. Nie będą się daremnie
trudzili, ani rodzili na zgubę; bowiem oni będą rodem błogosławionym przez
WIEKUISTEGO, a wraz z nimi ich potomkowie. I będzie, że zanim zawołają – Ja
odpowiem; zaledwie wypowiedzą – Ja wysłucham. Razem będzie się pasł wilk z
barankiem, lew zajadał będzie słomę jak byk, a wąż – proch jego pokarmem; nie
będą szkodzić, ani niszczyć na całej Mojej świętej górze – mówi WIEKUISTY
(Izajasz 65,21-25; NBG). Normą życia dla urodzonych w Millennium stanie się Prawo
Mojżesza. I jak teraz, o czym jest napisane, winno ono spełnić rolę
„nauczyciela” przed przyjęciem Jezusa-Zbawiciela. Większość ludzi będzie żyła
przez 1000 lat. Jak to możliwe? – zapytacie. A ja na
to odpowiem tak: Karą za grzech (przestępstwo wobec Prawa) jest śmierć; a
ponieważ szatan będzie spętany, ludzie przeżyją 1000 lat w oparciu o własną
sprawiedliwość, stale trwając w Prawie Mojżesza. Zatem
przestrzegajcie Moich ustaw i Moich praw, które gdy
człowiek spełnia – w (także: wśród nich, za ich
pomocą, w ich czasie) nich
żyje (III Mojżesza 18,5; NBG). Ta
zasada, dotychczas „martwa” – „ożyje” właśnie w Millennium.
A kiedy zostanie dokonane tysiąc lat, szatan
zostanie uwolniony ze swojego więzienia. I wyjdzie by zwieść (także: wprowadzić w błąd, na
manowce) narody na
czterech rogach ziemi, Goga oraz Magoga,
oraz zgromadzić ich na bitwę; a ich liczba jak piasek morza. Więc
wyrośli na powierzchni ziemi i okrążyli zastęp świętych oraz umiłowane miasto (także: kraj). Millennium stanie się czasem dobrobytu, ale... czy to coś zmieni? Czy ten dostatek spowoduje, ze ludzie
wrócą do Boga i przyjmą Zbawiciela? Otóż, nie. Kiedy szatan zostanie rozpętany,
do głosu dojdzie pycha i chciwość, agresja i nienasycenie. Szatan
zerwie maskę człowieka i znowu doprowadzi do bitwy. Bowiem dla wielu ludzi
rządy Pana Jezusa okażą się „złotą klatką”, a jego normy postępowania – obce,
zmierzłe, „komusze”, niepożądane. A co się kryje pod Gogiem i Magogiem? Gog oznacza: Pracującego
na dachu – czyli w przestrzeni duchowej. Natomiast
Magog to Wielki Gog,
najprawdopodobniej sam szatan. Gdzie ruszą owe zastępy? Oczywiście na Israel,
na Jerozolimę, na wszystkich wybranych Boga. A ponieważ w Millennium żelazo
będzie rzadkością, ludzie ci wystrugają sobie oręż drewniany. A ty, synu człowieczy!
prorokuj przeciwko Gogowi, a
mów: Tak mówi panujący Pan: Otom Ja przeciwko tobie, Gogu,
księciu główny w Mesechu i w Tubalu! I zawrócę cię, a ścisnę
cię sześcioraką plagą, i wywiodę cię z stron północych,
a przywiodę cię na góry Izraelskie. A wytrącę twój łuk z twojej lewej ręki, i
twoje strzały wybiję z twojej prawej ręki. Na górach Izraelskich upadniesz, ty i
wszystkie twoje hufce, i narody, które będą z tobą; podam cię na pożarcie ptactwu i
wszelkiej rzeczy skrzydlastej, i polnemu zwierzowi. Na obliczu pola
upadniesz; bom Ja to wyrzekł, mówi panujący Pan. A od Boga zszedł ogień z Nieba i ich pochłonął. I puszczę ogień na Magoga, i na tych, co bezpiecznie mieszkają na wyspach; a
dowiedzą się, żem Ja Pan. A imię mojej świętobliwości oznajmię w pośrodku mojego ludu
Izraelskiego, i nie dopuszczę więcej zmazać imienia mojej świętobliwości; i
dowiedzą się narody, żem Ja Pan, święty w Izraelu. Oto przyjdzie i stanie
się to, mówi panujący Pan, tego dnia, o którym mówiłem. Wtedy wyjdą obywatele
miast Izraelskich, i zapaliwszy - spalą oręże i
tarcze, i drzewce, łuki i strzały, kije ręczne i włócznie, i będą z nich niecić
ogień przez siedem lat. Nie będą nosić drzewa z pola, ani go rąbać w lasach,
ale będą rozniecać ogień z oręża, i złupią tych, którzy ich łupili, i splądrują
tych, którzy ich plądrowali, mówi panujący Pan. I stanie się owego dnia, że dam Gogowi miejsce na grób, tam w Izraelu, dolinę, którędy
chodzą na wschód słońca ku morzu, która zatka usta obok idących; i pogrzebią
tam Goga i wszystkie jego zgraje, a będą ją nazywać
doliną mnóstwa Goga. Bo będzie ich grzebał dom Izrelski przez siedem miesięcy, aby oczyścili ziemię. Tak pogrzebie ich
wszystek lud owej ziemi, i zamieni się im to w sławę, w dzień, którego Ja będę
uwielbiony, mówi panujący Pan (Ezechiel 39,1-13; BG).
Zaś ten oszczerczy (w
j. greckim – przymiotnik: diabolos; chodzi o szatana), który ich zwodzi, został wrzucony do jeziora ognia i siarki,
gdzie jest także bestia oraz fałszywy prorok; i będą tarci o kamień probierczy
czasu i nocy na wieki wieków. Ostateczna
klęska szatana zakończy się w gehennie (jeziorze ognia i siarki), gdzie będzie
przebywał na wieki, w oddzieleniu od Boga, nowych niebios i ziemi, oraz
wybranego stworzenia. Wprawdzie gehenna nazwana jest „drugą śmiercią”, lecz
mowa jest też o czasie. Ten czas to wieki wieków, jakby wieczność; jak sobie to
wytłumaczyć? Otóż całe stworzenie otrzymało od Boga dar – Boże tchnienie, albo
inaczej ducha. Mają go aniołowie, ludzie, a także inne stworzenia. Ów duch,
jako element Boski, wydaje się niezniszczalny. I dlatego ta „druga śmierć”
rozciąga się aż na wieczność.
Ujrzałem także wielki, jasny tron oraz Tego, co
na nim siedział, od oblicza Którego uciekła ziemia i
niebo, i nie zostało znalezione dla nich miejsce. Ujrzałem też umarłych,
wielkich i małych, stojących wobec Boga, a zwoje zostały otwarte. Został także
otwarty inny zwój - to jest Zwój Życia;
a umarli zostali osądzeni (także: skazani, potępieni) według ich uczynków, które są zapisane w
zwojach. Więc morze wydało w nim umarłych, także śmierć i Kraina Umarłych
przekazały umarłych, którzy są w nich, oraz zostali osądzeni, każdy według
swoich uczynków. Niebo i
ziemia, jako skażone grzechem, nie mogą się ostać
Bogiem. Nie ostoi się także nikt i nic, co będzie naznaczone odstępstwem.
Rozpoczyna się Sąd Ostateczny. Jak czytamy, na sądzie nie staną żywi – lecz umarli. Bowiem... Kto w niego wierzy - nie zostanie oskarżony (także: oddzielony, osądzony, oceniony, skazany, potępiony; ponieważ należy do żywych); a niewierzący już został oskarżony, gdyż nie
uwierzył co do Imienia jednorodzonego Syna Boga (Jan
3,18; NBG). Chętnie słuchamy innych ludzi; ale z trudem sięgamy do Biblii. A
przecież tam spisano Słowo i Naukę Boga, które mają charakter ostateczny. Jezus powiedział:
Mężowie Niniwy wstaną na sądzie z tym pokoleniem i je skażą; bo na wezwanie
Jonasza się skruszyli, a oto tutaj więcej niż Jonasz. Królowa południa
podniesie się na sądzie z tym pokoleniem i je skaże; bo przyszła z kresów ziemi aby słuchać mądrości Salomona, a oto tutaj więcej niż
Salomon (Mateusz 12,41-42; NBG). Kto więc stanie na Sądzi Ostatecznym? Jaki będzie akt oskarżenia?
Na sądzie staną ci ludzie, którzy się odwoływali do swojej własnej sprawiedliwości,
tej na podstawie uczynków; zatem teraz dostaną szansę by udowodnić swą prawość.
A tej prawości nie mają, oczywiście według Praw Boga - czyli Prawa Mojżesza,
czy Prawa Wiary. Ogół
trzeba podzielić na dwie grupy: Dom Jakóba oraz poganie (narody spoza Israela
według ciała). Dom Jakóba stanowią Israelici według
ciała, którzy żyli w Prawie Mojżesza; do narodów należą poganie, którzy
egzystowali bez Prawa, lecz sami sobą byli prawem (posiadali sumienia i wypisany
na sercu wyrok śmierci). Swoje
słowo objawił Jakóbowi, swe ustawy i sądy Israelowi. Nie uczynił tak wszystkim ludom, więc nie
poznały jego sądów (Psalm 147,19-20; NBG). Słowem, kto żył pod Prawem Mojżesza – z tego Prawa będzie sądzony;
a kto nie był w Przymierzu z Bogiem, zostanie zasądzony w oparciu o jeden
wskaźnik - odrzucenia Jezusa Biblii.
Bo przed Bogiem nie istnieje wzgląd na osobę.
Ponieważ jacykolwiek zgrzeszyli (także: zbłądzili, zawinili,
chybili celu) bez
Prawa - bez Prawa też poginą; a jacykolwiek zgrzeszyli w Prawie - przez Prawo
zostaną osądzeni. Gdyż nie słuchacze Prawa są sprawiedliwymi przed Bogiem, ale
wykonawcy Prawa będą uważani za sprawiedliwych (Rzymian 2,11-13; NBG). Zaś stare, złe sumienie, które ich ciągle
oskarża, zaświadczy przeciwko nim. Lecz ja wam mówię prawdę - jest wam korzystne, abym ja odszedł;
bo jeśli nie odejdę, pocieszyciel do was nie przyjdzie; a jeśli odejdę - poślę
Go do was. A Ten gdy przyjdzie, przekona (także: wykaże, dowiedzie, poprawi, doświadczy, oskarży) świat o
grzechu (także: błędzie, winie),
odnośnie sprawiedliwości oraz odnośnie sądu. O grzechu - ponieważ nie wierzą
względem mnie (!); odnośnie
sprawiedliwości - ponieważ odchodzę do mego Ojca i więcej mnie nie ujrzycie;
odnośnie sądu - ponieważ władca tego świata już został osądzony (Jan 16,7-11;
NBG). Otóż,
właśnie! O
grzechu - ponieważ nie wierzą względem mnie. Zaś Pan Jezus umarł za wszystkich! Za wszystkich,
bez żadnego wyjątku! Ale liczy stosunek do tej sprawy – niezachwiana Wiara w
ten fakt; czy też niewiara, czary i baśnie wymyślone przez ludzi dla ludzi.
Poszanowanie i wywyższanie Słowa Boga – czy też kłamstwa oraz przekręty.
Podstawowym uczynkiem, który winien dokonać człowiek jest skrucha przed
majestatem Stwórcy, prośba o miłosierdzie, przyjęcie Jezusa Zbawiciela jako
swojego Pana, a potem, w konsekwencji - narodzenie się do nowego życia. To wam napisałem, tym wierzącym co do Imienia
Syna Boga, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne, i abyście ufali względem
Imienia Syna Boga (1 Jana 5,13; NBG). Kto tego nie uczynił – nie uniknie sprawiedliwości.
A śmierć i podziemny świat zostały wrzucone do jeziora ognia. To
jest druga śmierć. Zatem jeśli ktoś nie został znaleziony jako zapisany w Zwoju Życia, został wrzucony
do jeziora ognia.
Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie
odziedziczą Królestwa Boga?
(1 Koryntian 6,9; NBG).
11.09.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-21-
|
U |
jrzałem też nowe niebo i nową ziemię; bowiem pierwsze niebo i pierwsza
ziemia przeminęły, i morze już nie istnieje. A ja, Jan, zobaczyłem święte
miasto - nową Jerozolimę, schodzącą z Nieba, od Boga; przygotowaną jak
przystrojona (także: uporządkowana)
dla swego męża synowa (także: oblubienica). Usłyszałem też wielki głos z Nieba, który mówił: Oto
przybytek Boga wśród ludzi; i będzie mieszkał pośród nich, a oni będą Jego
plemionami; sam Bóg, ich Bóg będzie wśród nich. Bóg też usunie wszelką łzę z
ich oczu i śmierci już nie będzie, ani smutku, ani krzyku, ani bólu więcej nie
będzie; albowiem pierwsze rzeczy odeszły.
Także Ten, co siedział na tronie, powiedział: Oto wszystko czynię nowe. Mówi
też: Zapisz, bo te słowa są godne zaufania i zgodne z prawdą. I mi powiedział:
Dokonało się. Ja jestem Alfa i Omega, początek i spełnienie (także: koniec;
wynik, skutek). Ja dam
darmo ze źródła wody życia temu, co pragnie.
Ten, kto zwycięża odziedziczy wszystko, i będę dla niego Bogiem, a
on będzie dla mnie dzieckiem. Zaś dla tchórzliwych,
niewierzących (także: nie
budzących zaufania, niewiernych, zdradliwych), wywołujących wstręt, morderców, rozpustników,
czarowników, bałwochwalców i wszelkich kłamców jest ich udział w jeziorze płonącym ogniem i siarką; to jest druga
śmierć.
Przyszedł też jeden z siedmiu aniołów, który miał siedem czasz,
napełnionych siedmioma, ostatnimi ciosami oraz rozmawiał ze mną, mówiąc: Chodź,
pokażę ci oblubienicę, żonę Baranka. I zaniósł mnie w Duchu na wielką, wysoką górę,
i pokazał mi wielkie święte miasto (w grece
rzeczownik rodzaju żeńskiego) -
Jerozolimę, schodzącą z Nieba, od Boga, mającą chwałę Boga. Jej blask podobny
jest do blasku najdroższego kamienia, jakby kamienia jaspisu, jasnego jak
kryształ. Lecz miała też wielki,
wysoki mur oraz miała dwanaście bram, a na bramach dwunastu aniołów i napisane
imiona, które są imionami dwunastu plemion synów Israela. Od wschodu trzy
bramy, od północy trzy bramy, od południa trzy bramy i od zachodu trzy bramy. A
mur miasta miał dwanaście podwalin, a na nich dwanaście imion dwunastu apostołów
Baranka.
A ten, co ze mną mówił, miał złoty pręt mierniczy, aby zmierzyć
miasto, jego bramy i jego mur. Miasto leży w
kwadracie, więc jego długość jest taka jak szerokość. I zmierzył miasto prętem
mierniczym na dwanaście tysięcy stadionów (miara
długości, ok.192 m.);
jego długość, szerokość i wysokość jest równa. Zmierzył też jego mur, co liczył
sto czterdzieści cztery łokcie (miara długości, ok.
Lecz świątyni w nim nie ujrzałem, bowiem Pan Bóg, Wszechwładca jest
jego Świątynią, i Baranek. Miasto nie ma także potrzeby słońca, ani księżyca,
aby mu świeciły, bo oświetliła je chwała Boga, a jego lampą jest Baranek. Zatem zbawione ludy będą się
przechadzały w jego świetle, a
książęta ziemi wniosą do niego swoją chwałę i godność. Także jego bramy nie
zostaną zamknięte za dnia (bo nocy tam nie będzie). Zatem wniosą do niego chwałę
oraz godność ludów. I nie wejdzie do niego żadne skalane (także: nieczyste), wywołujące odrazę (także: czyniące obrzydliwość) i kłamstwo, tylko zapisani w Zwoju Życia
Baranka.
Wkraczamy do najtrudniejszego fragmentu. Bowiem pisze:
Lecz mówimy jak jest napisane: Czego
oko nie ujrzało i ucho nie usłyszało, i do serca człowieka nie weszło, to
przygotował Bóg tym, którzy Go miłują (1 Koryntian 2,9; NBG; Izajasz 64,4). A skoro oko nie ujrzało i ucho nie usłyszało – jak
można to opisać? Objawienie kreśli nam tylko skromny obraz, możliwy do
zrozumienia.
A ja, Jan, zobaczyłem święte miasto - nową Jerozolimę, schodzącą z
Nieba, od Boga; przygotowaną jak przystrojona (także: uporządkowana) dla swego
męża synowa (także: oblubienica). Usłyszałem też wielki głos z
Nieba, który mówił: Oto przybytek Boga wśród ludzi; i będzie mieszkał pośród
nich, a oni będą Jego plemionami; sam Bóg, ich Bóg będzie wśród nich. Kiedy rysowałem Nową Jerozolimę do książki „Dzieje
grzechu”, jakoś samo wyszły mi mury i domki, i całkiem realna rzeka; choć w
głębi widziałem inny obraz, niestety „rozmazany” i oczywiście „nie z tej ziemi”. Bo wy sami - jak żyjące odłamki Skały - jesteście układani na
duchową siedzibę (także: świątynię, dom, mieszkanie), święte
kapłaństwo; by z powodu Jezusa Chrystusa przynieść duchowe ofiary, godne
przyjęcia przez Boga (1 Piotra 2,5; NBG). Wiemy również, że owa „układanka” spoi się w
Ciało Chrystusa. Ale
będąc szczerymi w miłości, byśmy całkowicie wzrośli ku niemu, Chrystusowi,
który jest głową. Z powodu niego całe ciało jest razem składane i spajane
wzdłuż każdego stawu pomocy, według działania, oraz w każdej jednej mierze
sprawia sobie wzrost ciała, do swego budowania w miłości (Efezjan 4,15; NBG). W tej „jednej, duchowej istocie”, którą wypełnia
Duch - podobnie jak w związku mężczyzny i kobiety – Jezus jest elementem męskim
(głową), zaś Zgromadzenie Wybranych – żeńskim (ciałem).
Jako uczeń i starszy społeczności, miałem wiele przedziwnych snów.
Zatem teraz o jednym z nich opowiem. Śniło mi się, że jestem uczestnikiem
przygotowań do bardzo ważnej uroczystości. Byłem na korytarzu, w tyle wielkiego
lustra, przed którym grupa dziewcząt poprawiała sobie sukienki, fryzury i co
się dało w ogóle. Ja przystanąłem za ich plecami i patrzyłem ich odbicia w
lustrze. Nagle zauważyłem jeszcze jedną, która też stała w tyle, a przy tym
mnie obserwowała. Ponieważ była - całkiem, całkiem; odwróciłem się, by na nią spojrzeć.
Niestety, nie było nikogo. Z drugiej strony też było pusto. Jakże to –
pomyślałem, widzę w lustrze dziewczynę, której nie ma. Lecz przypatrując się
uważnie, po chwili zrozumiałem... że to ja, stary Karbowicz, jestem tym stojącym i patrzącym na mnie
dziewczęciem. No, chłopie – pomyślałem, ładne kwiatki! I
na tym sen się skończył. Ponieważ jestem zdania, że doznania obecnej
pory, nie są równoważne względem nastającej chwały, która została objawiona względem
nas. Bo stworzenie czeka żarliwie na otwarte ukazanie się dzieci Boga. Ponieważ
stworzenie nie zostało świadomie podporządkowane marności, ale dla Tego, który
podporządkował, w nadziei, że to stworzenie zostanie uwolnione z niewoli
deprawacji, dla chwały wolności dzieci Boga (Rzymian 8,18; NBG). Usłyszałem też wielki głos z Nieba, który mówił:
Oto przybytek Boga wśród ludzi; i będzie mieszkał pośród nich, a oni będą Jego
plemionami; sam Bóg, ich Bóg będzie wśród nich. Tak, Bóg będzie wewnątrz i pośród nas; wypełni wszystko i
wszystkich.
Ten, kto zwycięża odziedziczy wszystko, i będę dla niego Bogiem, a
on będzie dla mnie dzieckiem. Zaś dla tchórzliwych,
niewierzących (także: nie
budzących zaufania, niewiernych, zdradliwych), wywołujących wstręt, morderców, rozpustników,
czarowników, bałwochwalców i wszelkich kłamców jest ich udział w jeziorze płonącym ogniem i siarką; to jest druga
śmierć.
Dlatego, że jeśli ktoś jest w Chrystusie - nowym jest
stworzeniem; dawne przeminęło, oto całe powstało nowe (2 Koryntian 5,17;
NBG).
Co ty nam, chłopie, mącisz w głowie!
- powiadają moi znajomi. Jaki byłeś – taki też jesteś, jedynie znacznie starszy. Jak im więc, to objaśnić?
I czy to jest możliwe? Czy da się ślepemu wytłumaczyć jaki
jest zachód słońca? Tak też cielesny człowiek nie zrozumie, kiedy mówimy o
duchowych? Zaś
człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych Ducha Boga, bo są mu głupotą i nie może
zrozumieć, że są badane duchowo. Ale duchowy bada wszystko, zaś sam nie jest
osądzany z powodu niczego (1 Koryntian 2,14; NBG). A my właśnie rozmawiamy o nowym człowieku, i o Ciele,
nazwanym Nową Jerozolimą. Bowiem istnieją dwie Jerozolimy! Każdy Żyd jest świadomy tego faktu. Gdyż w
języku hebrajskim, słowo Jeruszalaim niesie w sobie dwa miasta: Jerozolimę ziemską oraz niebiańską. Zaś Hagar jest górą Synaj w Arabii, a
odpowiada teraźniejszej Jerozolimie, bo jest w niewoli z jej dziećmi. Zaś
Jerozolima w górze jest wolna; ta, która jest matką wszystkich nas (Galacjan 4,26; NBG). Spójrzmy na Abrahama –
„ojca” Wiary. Z wiary
był jako przybysz na ziemi obiecanej, jakby obcej; zamieszkując w namiotach
razem z Izaakiem i Jakóbem - współdziedzicami tej
samej obietnicy. Gdyż oczekiwał na ojczyznę mającą podwaliny, której twórcą i
budowniczym jest Bóg (Hebrajczyków 11,10; NBG). I my, podobnie jak Abraham, oczekujemy nowego nieba i nowej ziemi,
o których pisze w Objawieniu. Gdyż wy jesteście rodem wybranym, królewskim
kapłaństwem, świętym narodem, ludem do ocalenia, abyście obwieścili cnoty Tego,
co was powołał z ciemności do wspaniałej Jego światłości. Niegdyś nie byliście
Jego ludem - ale teraz jesteście ludem Boga; nie będąc litościwymi - ale teraz
dostąpiwszy litości (1 Piotra 2,9; NBG).
Przyszedł też jeden z siedmiu aniołów, który miał siedem czasz,
napełnionych siedmioma, ostatnimi ciosami oraz rozmawiał ze mną, mówiąc: Chodź,
pokażę ci oblubienicę, żonę Baranka. I zaniósł mnie w Duchu na wielką, wysoką
górę, i pokazał mi wielkie święte miasto (w grece
rzeczownik rodzaju żeńskiego) -
Jerozolimę, schodzącą z Nieba, od Boga, mającą chwałę Boga. Jej blask podobny
jest do blasku najdroższego kamienia, jakby kamienia jaspisu, jasnego jak
kryształ. Lecz miała też wielki,
wysoki mur oraz miała dwanaście bram, a na bramach dwunastu aniołów i napisane
imiona, które są imionami dwunastu plemion synów Israela. Od wschodu trzy
bramy, od północy trzy bramy, od południa trzy bramy i od zachodu trzy bramy. A
mur miasta miał dwanaście podwalin, a na nich dwanaście imion dwunastu apostołów
Baranka. I nad tym
opisem Nowej Jerozolimy, chwilę się pochylimy. Bo u Boga mniejszą wartość mają
przedmioty, choćby i okazałe, a olbrzymią żywe istoty.
W jednym ze zborów obchodzono coś w rodzaju jubileuszu. Z tej
okazji szykowała się uroczystość; a więc obiad, wystawa, itp...
trzeba było odprasować garnitur. Mnie, ponieważ umiem rysować, poproszono bym
zrobił folder. Chodziło o okładkę. Wziąłem więc
zdjęcie radosnego tłumu, po czym zakomponowałem je graficznie do potrzeb owego
jubileuszu. Pastor zrobił skwaszoną minę. A gdzie budynek kościelny? Nie ma. O
budynku nie pomyślałem, więc rozmowa stanęła w martwym punkcie. Kiedy folder
ukazał się drukiem, wyszło na jaw, że mój projekt, jak to się mówi – przepadł,
zaś na okładce widniało zdjęcie budynku zborowego; bez żadnych ludzi, „martwe”. A piszę o tym dlatego, że
dla wielu, wielu jeszcze braci, to właśnie gmach, czy też kościół, stanowi
powód do dumy. Nie pojęli, co tu się dzieje. W trakcie jubileuszu, w kuluarach,
rozmawiałem ze starszymi członkami zboru i pytałem o ich historię. A oni mi
powiedzieli tak: Drogi bracie! Najżywiej, najwznioślej i najweselej
było w trakcie budowy tego gmachu. Ludzie zbierali się w baraku i chociaż było
ciasno, a może z tego powodu, nastroju tamtych spotkań z Panem po prostu nie
sposób opisać. Teraz, kiedy mamy luksusy, to wszystko gdzieś zniknęło. Kazanie,
taca, uścisk ręki i samotny powrót do domu. Ano, właśnie! Nie powinno być
wątpliwości! To my, wybrani Pana, stanowimy Nową Jerozolimę. To z nas wzrasta i
potężnieje ta budowla. Co nie znaczy, że nie będzie gdzie mieszkać; ale to sprawa
drugorzędna.
Opowiem jeszcze jeden sen, na swój sposób nawet zabawny. Zresztą,
delikatne poczucie humoru jest widoczne w całym stworzeniu. Otóż śniło mi się,
że jestem na ostatniej kondygnacji bardzo wysokiego budynku mieszkalnego. 100 albo 200 pięter! Idę sobie korytarzem, a w ręce mam
przydział na zamieszkanie. Znalazłem stosowny numer, więc wchodzę. Patrzę, a to
przestronny, mansardowy pokój z werandą; pusty, jeszcze bez mebli. Stoi tylko
stoliczek z telewizorem, a przed nim siedzi na podłodze młody „hipis”. Zwracam
się do niego służbowo: - Proszę pana! Mam tu przydział, właśnie na ten lokal.
Tylko spojrzał. Zatem kontynuuję: - Ale są pewne problemy do wyjaśnienia! Ja
jestem mieszkańcem Katowic, boczna alei Korfantego, numer 2/16; a tu nagle
dziwne zawiadomienie. To rozkaz? Mam się tu przeprowadzić? Młodzieniec wzruszył
ramionami. – Przecież pan widzi, że jestem starszym człowiekiem, a to olbrzymi
wieżowiec! A gdy się winda popsuje, jak ja się tu dostanę?! „Hipis” przestał
oglądać telewizję i mi mówi: - Ja nic nie wiem. Niech się pan zwróci do centralnej
administracji. - Oczywiście, zaraz tam pójdę! I jeszcze jedna sprawa! To jest
mieszkanie na poddaszu, a wszyscy wiedzą, jak bywa! Czy tutaj
aby nie kradną? Zeskoczą na werandę i już! Młodzieniec się zdegustował.
- Przecież panu mówiłem. Proszę się zwrócić do administracji. Tam panu wszystko
wyjaśnią! I na tym sen się skończył.
Jej blask podobny jest do blasku najdroższego kamienia, jakby
kamienia jaspisu, jasnego jak kryształ. Lecz
miała też wielki, wysoki mur oraz miała dwanaście bram, a na bramach dwunastu
aniołów i napisane imiona, które są imionami dwunastu plemion synów Israela. Od
wschodu trzy bramy, od północy trzy bramy, od południa trzy bramy i od zachodu
trzy bramy. A mur miasta miał dwanaście podwalin, a na nich dwanaście imion
dwunastu apostołów Baranka.
Tak rozbłysnął Pan Jezus Chrystus na górze przemienienia i
podobnie będą błyszczeć wybrani po otrzymaniu nowych ciał. Lecz miała też wielki, wysoki mur... Co on oznacza? A raczej, na co wskazuje? Ano na
to, że nic nieczystego, obcego, nie wejdzie do bram Królestwa, jedynie sam
Israel. I dlatego na 12-tu bramach Nowej Jerozolimy są wypisane imiona 12-tu
pokoleń Israela. Oczywiście Israela według Ducha; czyli tych z Israela według
ciała oraz z pogan, którzy przyjęli Jezusa, i zostali zrodzeni od nowa.
Zwiastowanie Imienia Jezus rozpoczęło się w czasach apostolskich. Dlatego
podwaliną (fundamentem) jej murów są imiona 12-tu apostołów Baranka.
A ten, co ze mną mówił, miał złoty pręt mierniczy, aby zmierzyć
miasto, jego bramy i jego mur. Miasto leży w
kwadracie, więc jego długość jest taka jak szerokość. I zmierzył miasto prętem
mierniczym na dwanaście tysięcy stadionów (miara
długości, ok.192 m.);
jego długość, szerokość i wysokość jest równa. Gdyby spojrzeć na to literalnie, szybko można wyliczyć, że miasto
położone jest na kwadracie o bokach po ok.
AFRICA (pps file) – kliknij i czekaj, włącz dźwięk
W Nowej Jerozolimie płaszczyznę zastąpiono przestrzenią. Jej
„zabudowa”, czy też „obraz” pewnie również nie będzie stały. A jaki? No, tego
nie wiem. Lecz jestem pewien, że wspaniały! Więcej! Naznaczony „czwartym
wymiarem”. W Liście do Efezjan, jak gdyby o tym wspomniano, nazywając go
„głębią”. Będąc
zakorzenieni w miłości oraz mając położony fundament, razem ze wszystkimi
świętymi miejcie dostateczną siłę zrozumieć siebie - jaką macie szerokość,
długość, wysokość i głębię (Efezjan 3,18; NBG). Owa „głębia” jest już duchowym wymiarem i dotyczy duchowego człowieka.
Pomógł też się
podźwignąć i w niebiosach, razem posadził
(czas przeszły, dokonany) w Chrystusie Jezusie, by
w nadchodzących czasach, w dobrotliwości dla nas, okazać niezmierne bogactwo
Jego łaski w Jezusie Chrystusie (Efezjan 2,6-7; NBG). Taak... Czego oko nie ujrzało i ucho nie usłyszało, i do serca człowieka nie
weszło, to przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.
Lecz świątyni w nim nie ujrzałem, bowiem Pan Bóg, Wszechwładca jest
jego Świątynią, i Baranek. Miasto nie ma także potrzeby słońca, ani księżyca,
aby mu świeciły, bo oświetliła je chwała Boga, a jego lampą jest Baranek. Zatem zbawione ludy będą się
przechadzały w jego świetle, a
książęta ziemi wniosą do niego swoją chwałę i godność. Także jego bramy nie
zostaną zamknięte za dnia (bo nocy tam nie będzie). Zatem wniosą do niego chwałę
oraz godność ludów. I nie wejdzie do niego żadne skalane (także: nieczyste), wywołujące odrazę (także: czyniące obrzydliwość) i kłamstwo, tylko zapisani w Zwoju Życia
Baranka. A więc -
wybrani Boga! Gdyż
przez wiarę, w Chrystusie Jezusie, wszyscy jesteście dziećmi Boga (Galacjan 3,26; NBG). Bo ci są dziećmi Boga, którzy są prowadzeni
Duchem Boga. Jako że nie otrzymaliście ducha niewoli - znowu ku bojaźni; ale
otrzymaliście Ducha usynowienia, w którym wołamy: Abba, Ojcze. Ten Duch poświadcza naszemu
duchowi, że jesteśmy dziećmi Boga. Zaś jeśli dziećmi,
to także dziedzicami, skoro tego samego doznajemy; dziedzicami zaiste Boga, a
współdziedzicami Chrystusa, byśmy wspólnie zostali w chwale (Rzymian 8,14-16;
NBG).
22.09.2008
Objawienie
Jezusa Chrystusa,
spisane przez
apostoła Jana
-22-
|
P |
okazał mi także czystą, lśniącą jak kryształ rzekę Wody Życia, która
wychodziła z tronu Boga i Baranka. W środku jego ulicy, z obu stron rzeki było Drzewo Życia sprawiające dwanaście
owoców i na każdy miesiąc wydające swój owoc. A liście drzewa służą do
pielęgnacji ludów. Nie będzie też więcej żadnej klątwy; będzie w nim tron Boga
i Baranka, a Jego słudzy będą Mu służyć. Będą też widzieć Jego twarz, a Jego
Imię zostanie wypisane na ich czołach. Nocy też tam nie będzie, więc nie mają
potrzeby światła lampki i światła słońca, gdyż Pan Bóg będzie im dawał światło,
i będą panowali na wieki wieków.
I mi powiedział: Te słowa są prawdziwe i godne zaufania. A Pan, Bóg
świętych proroków posłał swojego anioła, aby pokazał swoim sługom, co ma się
szybko stać. Oto szybko przychodzę. Bogaty, kto strzeże (także: śledzi,
dochowuje, przestrzega)
słów proroctwa tego zwoju (także: księgi).
A ja, Jan, byłem tym, co słuchał i patrzał na te rzeczy. A kiedy
usłyszałem i zobaczyłem, padłem by się
pokłonić przed nogami anioła, który mi to pokazywał. Więc mi mówi: Nie zwracaj
uwagi. Jestem twoim współsługą, twoich braci proroków
oraz tych, co strzegą słów tego zwoju; pokłoń się Bogu. Mówi mi także: Nie
zamykaj pieczęcią słów proroctwa tego zwoju; bowiem czas jest bliski. Kto czyni
niesprawiedliwość (także: krzywdzący, szkodzący,
czyniący źle, będący występny) -
niech jeszcze uczyni niesprawiedliwość, a kto skalany (także: brudny; w
domyśle - grzechem) - niech
się jeszcze skala; także sprawiedliwy - niech już będzie uważany za sprawiedliwego,
a poświęcony Bogu (także: święty, oddzielony) - niech jeszcze zostanie uświęcony (także:
odłączony, oczyszczony).
Oto przychodzę szybko, a moja zapłata jest ze mną, aby oddać
każdemu, podobnie do tego, jaki będzie jego czyn. Ja jestem Alfa i Omego,
początek (także: pierwsza zasada) i
koniec (także: wynik, spełnienie), pierwszy i ostateczny.
Bogaci ci, którzy czynią jego polecenia, by ich siła była dzięki
Drzewu Życia i by bramami weszli do miasta. Na zewnątrz będą stróże (także:
psy) oraz czarownicy, nierządnicy, mordercy, bałwochwalcy i każdy kochający, i
czyniący kłamstwo (także: fałszywą wiedzę lub naukę).
Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, aby wam to zaświadczyć w zgromadzeniach wybranych. Ja jestem korzeń (także: pień,
szczep, źródło) i ród
Dawida, lśniąca gwiazda (w języku greckim słowo
rodzaju męskiego) poranna.
A Duch i oblubienica mówią: Przychodź! I kto słyszy, niech powie: Przychodź! A
kto pragnie - niech
przychodzi; a kto chce - niech darmo weźmie Wodę Życia.
Zaś zaświadczam każdemu, kto słucha słów proroctwa tego zwoju: Jeśli ktoś doda do tego - Bóg doda na niego ciosów
opisanych w tym zwoju. A jeśli ktoś ujmie ze słów proroctwa tego zwoju - Bóg
ujmie jego część (także: los, udział) ze
Zwoju Życia i ze świętego miasta; tych, co są opisane w tym zwoju.
Tak mówi Ten, który to świadczy: Zaiste, szybko przychodzę. Amen.
Przychodź Panie Jezusie.
Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa wśród was wszystkich. Amen
(Objawienie 22; NBG).
Dochodzimy do zakończenia, w którym jeszcze raz
powtórzone jest najważniejsze. Pokazał
mi także czystą, lśniącą jak kryształ rzekę Wody Życia, która wychodziła z tronu
Boga i Baranka. W środku jego ulicy, z obu stron rzeki było Drzewo Życia sprawiające dwanaście owoców i na każdy miesiąc
wydające swój owoc. A liście drzewa służą do pielęgnacji ludów. Morza nie będzie - napisano, lecz będzie rzeka
Wody Życia. I znów możemy to potraktować dosłownie oraz w przenośni (duchowo,
symbolicznie). Jak pamiętamy, na początku Millennium, spod progu Przybytku tryśnie
woda i rozleje się na całą ziemię, sprawiając jej odrodzenie.
Pan nam ucieczką i
obroną,
pomocą w utrapieniach,
bardzo bliskim.
Dlatego się nie
zatrwożymy,
kiedy zostanie wstrząśnięta ziemia i zapadną się
góry w łono mórz.
Niech szumią, niech
wzburzą się jej wody,
niech zadrżą chmury przed Jego majestatem.
Oto strumień, a jego
potoki rozweselą miasto Pana, święte przybytki Najwyższego.
Bóg jest pośród niego,
dlatego się nie zachwieje;
Pan go ocali zanim
zaświta poranek.
Burzyły się narody,
runęły królestwa, rozległ się Jego głos i struchlała ziemia.
BÓG zastępów jest z nami,
naszą twierdzą jest Pan Jakóba.
Pójdźcie, spójrzcie na działanie
BOGA, który zrządził spustoszenia na ziemi.
Uśmierza wojny aż do
krańców ziemi;
druzgocze łuki,
kruszy kopie,
a wozy pali ogniem.
Przestańcie i poznajcie,
że Ja jestem Panem;
góruję nad narodami oraz będę wywyższony na ziemi.
PAN zastępów jest z nami,
naszą twierdzą jest Bóg Jakóba.
(Psalm 46,5; NBG).
Ponieważ ziemska Świątynia była zapowiedzią niebiańskiej,
najprościej jest domniemywać, że woda może mieć charakter literalny. Ale też wiemy,
że Żywą Wodą nazwane jest słowo Boga (to mówione oraz spisane). Zatem w
znaczeniu symbolicznym ową Wodę stanowi Słowo. Słowo Boga jest Wodą Życia oraz
zasila Drzewo Życia wydające swoje owoce. Ich efektem jest właśnie – życie,
tych, którzy je spożywają.
Nie będzie też więcej żadnej klątwy; będzie w nim tron Boga i
Baranka, a Jego słudzy będą Mu służyć. Będą też widzieć Jego twarz, a Jego Imię
zostanie wypisane na ich czołach. Boga nikt nigdy nie widział; ale jeśli miłujemy jedni drugich -
Bóg w nas mieszka i Jego miłość jest w nas doskonała (1 Jana 4,12; NBG). Bóg jest Duchem, którego zobaczyć nie można. Nie
da się i z innego powodu. Ponieważ świat stworzony zaistniał we wnętrzu Stwórcy.
Podam kaleki przykład: Czy „robak, który mieszka w żołądku”, jest w stanie
ujrzeć swojego „chlebodawcę”? Nie. Musiałby wyjść na zewnątrz. W przypadku Boga
- nie ma „zewnątrz”, zatem i zobaczenie Stwórcy także
jest niemożliwe. Ale Bóg wiedział, że stworzenie zapragnie ujrzeć Pana; porozmawiać,
ugościć, a nawet się przytulić. I wyszedł temu naprzeciw. Bo oto Jezus Chrystus
– Nowy Człowiek, jest obrazem Boga niewidzialnego. Odtąd można Go oglądać
twarzą w twarz. Na czołach będzie też wypisane Jego Imię. Jakie? No właśnie – Jezus.
Ponieważ Jezus jest Imieniem Boga, w którym przyszło zbawienie człowieka. Ale zanim
nadejdzie ten moment, inny, przedziwny obraz sprawy nakreśla nam pewien werset:
Bogaci czystego serca,
albowiem oni Boga oglądają (Mateusz 5,8; NBG). Jakże to, oglądają? Teraz? Wydaje się to aż tak nieprawdopodobne,
że w wielu tłumaczeniach czas teraźniejszy zastępuje się czasem przyszłym, bądź
nawet poprawia manuskrypty. Robią to ludzie nie narodzeni
z Boga, którym nie chce się zmieścić w głowie, że Boga można oglądać już teraz.
Widzieć Go oraz poznawać oczami duszy człowieka. Ma się rozumieć nowej duszy, której
duch został już zanurzony i napełniony Duchem Świętym. Otóż,
właśnie! Widzimy i poznajemy Boga poprzez Słowo, i jak gdyby oglądamy Go w
Duchu.
Nocy też tam nie będzie, więc nie mają potrzeby
światła lampki i światła słońca, gdyż Pan Bóg będzie im dawał światło, i będą
panowali na wieki wieków. Światło
pochodzące od Boga... Czy były tego zapowiedzi? Oczywiście. W I Księdze
Mojżesza czytamy: I Bóg
powiedział: Niech się stanie światło. Więc stało się światło. I Bóg widział
światło, że jest dobre; więc rozdzielił między światłem, a ciemnością. Bóg też
nazwał światło - dniem, a ciemność nazwał nocą. I był wieczór, i był ranek -
dzień pierwszy (I Mojżesza 1,3-5; NBG). A przecież słońce, księżyc i gwiazdy stworzono dopiero w dniu
czwartym. Bóg
też powiedział: Niech się staną światła na przestworze nieba, aby przedzielać
między dniem, a nocą; niech też służą jako znaki, pory, dni i lata; niech będą
także światłami na przestworze nieba, dla przyświecania ziemi. Więc tak się
stało. I Bóg utworzył dwa wielkie
światła: Większe światło dla panowania dniem i mniejsze światło dla panowania
nocą, oraz gwiazdy. I Bóg umieścił je na przestworze nieba dla przyświecania
ziemi. Także aby panowały dniem i nocą, oraz przedzielały
między światłem, a ciemnością. I Bóg widział, że jest dobrze. I był wieczór, i
był ranek - dzień czwarty (I Mojżesza 1,14-19; NBG). Czyli owe „wieczory i ranki” musiały
mieć źródło w Bogu.
... Mówi mi także: Nie zamykaj pieczęcią słów proroctwa tego zwoju;
bowiem czas jest bliski. Kto czyni niesprawiedliwość (także:
krzywdzący, szkodzący, czyniący źle, będący występny) - niech jeszcze uczyni niesprawiedliwość, a kto
skalany (także: brudny; w domyśle - grzechem) - niech się jeszcze skala; także sprawiedliwy - niech już będzie
uważany za sprawiedliwego, a poświęcony Bogu (także: święty, oddzielony) - niech jeszcze zostanie uświęcony (także:
odłączony, oczyszczony).
Otóż właśnie!
Jest bliżej niż myślisz. Wielki Ucisk nadejdzie w jednej chwili. Duch Święty odstąpi
od ziemi i zakończy się Okres Łaski. Nie, aby zostać wznowionym
– lecz skończy się raz na zawsze. Dlatego teraz, jeszcze dzisiaj,
powinieneś się zastanowić, czy w oczach Boga jesteś sprawiedliwym człowiekiem.
Bo jeśli nie – to niedobrze! Bądź stracisz cząstkę nagrody, bądź poniesiesz
wyłącznie karę. Jeżeli posiadasz Wiarę – mimo tego znajdziesz się w Wielkim
Ucisku; a jeżeli jej nie posiadasz – nie masz szans znaleźć się w Niebie. Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą
Królestwa Boga? Nie prowadźcie na manowce; ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy,
ani cudzołożnicy, ani zmysłowi, ani mężołożnicy, ani
oszuści, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani rabusie nie odziedziczą
Królestwa Boga. A tacy niektórzy byli; ale się obmyliście, ale zostaliście
uświęceni, ale zostaliście uznani za sprawiedliwych w Imieniu Pana Jezusa i w Duchu
naszego Boga (1 Koryntian 6,9-11; NBG). A więc, niesprawiedliwy – niechaj się dalej kala; a sprawiedliwy z
Wiary – niech zrozumie, że został objęty sprawiedliwością z Boga; że jest
obmyty, uświęcony i poświęcony Panu; że zbawienie jest Dziełem Boga, a on
wszystko otrzymał darmo! Jeśli nadal dotyka się nieczystego (duchowo) – niechaj
od tego odstąpi; niech się stanie odłączony i czysty. A inni niech wreszcie uznają,
że istnieje sprawiedliwość z Wiary.
Ponieważ nie toczymy walki przeciw krwi i cielesnej
osobowości, ale przeciw niebiańskim mocom, potęgom, przeciwko rządcom świata
ciemności tej epoki, przeciwko duchowej niegodziwości w niebiosach (Efezjan
6,12; NBG).
Oto przychodzę szybko, a moja zapłata jest ze mną, aby oddać
każdemu, podobnie do tego, jaki będzie jego czyn. Ja jestem Alfa i Omego,
początek (także: pierwsza zasada) i
koniec (także: wynik, spełnienie), pierwszy i ostateczny.
Bogaci ci, którzy czynią jego polecenia, by ich siła była dzięki
Drzewu Życia i by bramami weszli do miasta. Na zewnątrz będą stróże (także:
psy) oraz czarownicy, nierządnicy, mordercy, bałwochwalcy i każdy kochający, i
czyniący kłamstwo (także: fałszywą wiedzę lub naukę). Oto przychodzę szybko... Dziś, w obliczu łączącego się świata i
religii, te słowa są szczególnie aktualne. Bo oto szybko i sprawnie powstaje
droga i system dla potrzeb antychrysta. A Pan odda każdemu według jego czynu:
Tym, którzy Go przyjęli – korony chwały i życie wieczne; tym, którzy Go odrzucili
– śmierć.
Powiadam wam, że każdemu, kto ma - zostanie dane, zaś od tego, co nie ma i to co ma - zostanie od niego zabrane. Co więcej, tych moich
wrogów, którzy nie chcą mojego panowania nad nimi, przyprowadźcie tutaj oraz
przede mną ich zabijcie (Łukasz 19,26-27; NBG). To także słowa Jezusa.
I im powiedział: Wyruszcie na cały świat i ogłoście Dobrą Nowinę
całemu stworzeniu. Kto uwierzył i zostanie ochrzczony - będzie zbawiony; zaś
ten, co nie uwierzył - będzie skazany (Marek 16,15; NBG). Nie da się prościej powiedzieć.
Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, aby wam to zaświadczyć w zgromadzeniach wybranych. Ja jestem korzeń (także: pień,
szczep, źródło) i ród
Dawida, lśniąca gwiazda poranna. A Duch i oblubienica mówią: Przychodź! I kto
słyszy, niech powie: Przychodź! A kto pragnie - niech przychodzi; a kto chce - niech
darmo weźmie Wodę Życia. Dawid
był niezmiernie wywyższony przez Boga, jako król, a także uczeń Pana, obdarzony
wieloma darami. Lecz i tu Pan Jezus przypomina: Ja jestem korzeń
– czyli to co pierwotne, pierwsze, albo inaczej – Alfa; i ród Dawida – i
tego korzenia spełnienie w Jezusie – Zbawicielu. Także lśniąca gwiazda (w
języku greckim słowo rodzaju męskiego; dokładnie: Niosący światło) poranna. Ta, którą Pan obiecał swoim uczniom, pisząc do zboru w Tiatyrze.
A Duch i oblubienica mówią: Przychodź! I kto słyszy, niech powie:
Przychodź! A kto pragnie -
niech przychodzi; a kto chce - niech darmo weźmie Wodę Życia. Zaiste. Duch Święty wzywa każdego człowieka do
skruchy oraz powrotu do Boga! Uczniowie Pana głoszący Ewangelię wzywają do tego
samego! Kto pragnie – niech przychodzi, i darmo bierze zbawienie!
Czy istnieją piękniejsze słowa?
Tak mówi Ten, który to świadczy: Zaiste, szybko
przychodzę.
Amen.
Przychodź Panie Jezusie.
Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa wśród was
wszystkich.
Amen.
cd. rozdział 6